Reklama

Niedziela Łódzka

Nie był świętym z obrazka

Wierni parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia w Łodzi pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Andrzeja Warszewika. Mszy świętej żałobnej przewodniczył biskup Piotr Kleszcz OFM Conv.

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uroczystości pogrzebowe ks. Andrzeja Warszewika

Uroczystości pogrzebowe ks. Andrzeja Warszewika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W homilii, którą wygłosił ks. kan. Zbigniew Kaczmarkiewicz. proboszcz parafii pw. Świętego Józefa Oblubieńca NMP w Ozorkowie wspominał lata seminaryjne spędzone ze Zmarłym oraz zauważył, że - śp. ks. Andrzej jest obecnie w lepszej od nas sytuacji, bo teraz widzi więcej, jaśniej. Poznaje tak jak został poznany, twarzą w twarz. Teraz już nie wyrywa się jak apostoł Tomasz i nie zadaje pytań Panie, nie wiemy dokąd idziesz, jak więc możemy znać drogę? Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Ksiądz Andrzej teraz już wie, nie musi wierzyć. Widzi, rozpoznaje objawiającą się mu w całej pełni Ewangelię. Zanim jednak doszedł do tego poznania musiał przejść przez pierwszy odcinek drogi, może trochę po omacku, jakby w zwierciadle. Czasami błądził, myliły go odbicia w krzywym zwierciadle rzeczywistości. - tłumaczył duchowny.

Reklama

- Ksiądz Andrzej nie był świętym z obrazka. Był bardzo zwyczajny, czasem twardy w swoim charakterze, lecz miał dobre serce. Zawsze gotowy do pomocy. Był żywym człowiekiem z zaletami i wadami, z ciekawością świata i czasowym wycofaniem się do czterech ścian domu. Paradoksalnie to przez te wady ludzkiej ułomności torował drogę Bożej łasce. Boga bowiem jest więcej w naszych przywarach niż w cnotach. Bóg opuszcza 99 cnót i udaje się za tą jedną wadą, za tym jednym grzechem, aby naprawić, oczyścić, uleczyć, zbawić. Bo tylko Bóg może pisać prosto na krzywych liniach ludzkiego życia, pełnych zakrętów i nieoczekiwanych zwrotów, zatrzymań i wahań. - zaznaczył kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Dzięki Bogu, świętej pamięci ksiądz Andrzej zawsze wychodził na prostą i był wierny swojemu powołaniu. W swoim powołaniu pragnął służyć ludziom jak najlepiej, spotykał się z nimi, dotykał ludzkich radości i smutków, uczył się człowieka i bycia człowiekiem w drodze ku najpiękniejszemu przeznaczeniu. Nie żył tylko dla siebie, żył dla innych, dla bliźniego, a przecież to w nim, właśnie bliźnim Jezus przychodzi do nas przez ludzi, nie inaczej przez ich radości i cierpienia, przez ich wzloty i upadki. - dodał ks. Kaczmarkiewicz.

Kończąc homilię kolega kursowy Zmarłego powiedział - Drogi księże Andrzeju, nasz przyjacielu, niech aniołowie zawiodą cię do raju. Dołącz do grona świętych kapłanów w niebie. Maryja, którą umiłowałeś na ziemskich drogach swego życia, niech cię teraz zaprowadzi do Jezusa. Księże Andrzeju, umarłeś w wierze i miłości do Chrystusa. Umarłeś w Panu. Odpocznij teraz od trudów tej ziemi, od trudów Twojej kapłańskiej posługi. Niech Twoje dobre uczynki, spełnione tutaj na ziemi, idą za Tobą do niebieskiego domu. Niech zdobią ten niebieski dom po wieczny czas. Spoczywaj w pokoju i w światłości wiekuistej. - zakończył.

Reklama

Przed błogosławieństwem zebranym na modlitwie rodzinie Zmarłego, parafianom oraz duchownym podziękował biskup Piotr, który zwrócił uwagę na to, że - zawsze, kiedy widzę na trumnie stół, kiedy widzę kielich, czasem jest też mszał, to ogromnie mnie to porusza, kiedy kapłan, który zawsze spróbował Eucharystię, już nie będzie użyczał swojego głosu, swoich dłoni, Panu Jezusowi tu na ziemi, Ale kiedy słuchałem tak bardzo uważnie opisu życia, które ksiądz tak pięknie przedstawił w czasie kazania, to przyszła mi do głowy taka myśl. Ksiądz dużo opowiadał o wojsku, o tym jak było ciężko, jak było trudno. Myślę, że ksiądz Andrzej również przez całe swoje życie miał takie wojowanie swoje. Czasem może walkę z własnym temperamentem, być może z jakimiś trudnościami. I można powiedzieć dzisiaj śmiało, że on zwyciężył tę walkę, że już nie będzie musiał walczyć, że Pan Bóg go powołał do wiecznego odpoczynku. I chciałbym z tego miejsca podziękować Panu Bogu za Jego osobę, za to, że w tych parafiach, w których posługiwał, starał się walczyć w obronie Chrystusa. - mówił bp Kleszcz.

Kończąc zaapelował o modlitwę o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, bo - jeden z nas odszedł, jest nas mniej w Archidiecezji Łódzkiej, a więc więcej pracy. I modlimy się o to, żeby kolejni następcy księdza Andrzeja zajęli Jego miejsce, żeby również walka wciąż trwała, aż do zwycięstwa, aż do paruzji. - apelował hierarcha.

Śp. ks. Andrzej Warszewik - proboszcz parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia w Łodzi odszedł do Pana w piątek, 6 lutego 2026 roku w 67 roku życia i 42 roku kapłaństwa. Duchowny był wcześniej proboszczem w parafii w Starych Skoszewach i parafii w Rogowie.

2026-02-11 08:33

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: bp Adam od Jezusa uczył się być pasterzem kochającym wszystkich - nieszpory żałobne

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Śmierć to wtulenie się w Boga. Ksiądz biskup Adam w serce Jezusa wtulał się przez całe swoje życie. W serce Jezusa dobrego pasterza. Od Niego uczył się być pasterzem kochającym wszystkich. Wtulał się również w serce Maryi – Matki naszego Pana i Zbawiciela. – mówił podczas nieszporów bp Pękalski.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie z kaplicą na dworcu głównym PKP w Częstochowie

2026-04-08 15:28

[ TEMATY ]

Częstochowa

kaplica

Dworzec PKP

Maciej Orman/Niedziela

– Dziękujemy Bogu za 28 lat ciągłej modlitwy w tym miejscu – powiedział ks. Wojciech Gaura.

Diecezjalny duszpasterz kolejarzy i rektor Kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej, św. Rafała Archanioła i św. Krzysztofa na dworcu głównym PKP w Częstochowie 7 kwietnia przewodniczył w niej ostatniej Mszy św. przed jej zamknięciem w związku z przebudową dworca. Wierni dziękowali za to miejsce modlitwy, a także prosili o pomyślny przebieg prac związanych z budową nowej kaplicy.
CZYTAJ DALEJ

Film "Niedziele" zaskakuje zsekularyzowaną Hiszpanię

2026-04-08 13:41

[ TEMATY ]

Niedziele

Mat.prasowy

Kadr z filmu "Niedziele"

Kadr z filmu Niedziele

To cud, że film taki jak ten może być oglądany i oklaskiwany zarówno przez katolików, jak i niewierzących. W tym tonie recenzowany jest hiszpański film "Los Domingos" - "Niedziele", który opowiada o poszukiwaniach sensu życia przez dziewczynę z pokolenia Z.

Produkcja, która zaskoczyła zsekularyzowaną Hiszpanię, jest opowieścią o jednej decyzji, która rozpala rodzinne konflikty, wydobywa na powierzchnię to, co długo było skrywane, i stawia bohaterów przed pytaniami, od których łatwo uciec, ale których nie da się przemilczeć.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję