Środa, 25 lutego. Dzień Powszedni.
• Jon 3, 1-10 • Ps 51 • Łk 11, 29-32
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz».
Reklama
Wierzę, że każdemu zdarzyło się kiedyś w modlić o znak lub prosić o pomoc, aby zrobić to, co uważaliśmy za najlepsze dla naszego zbawienia. Wielokrotnie w historii zbawienia Bóg dawał ludziom znaki i pokazywał, jak bardzo się o nich troszczy. Nie ma nic złego w proszeniu Boga o znak, ale ważne jest, aby za takim poszukiwaniem stało szczere życie i pragnienie rozpoznania, czego On od nas chce, a także abyśmy byli gotowi całym życiem podążać za Jego planem, niezależnie od tego, jaki on jest. Inaczej jest, gdy człowiek świadomie żyje wbrew powołaniu Bożemu, a następnie próbuje wykorzystać Boga do realizacji własnych planów, zamiast dążyć do szczerego nawrócenia. Z powodu takich sytuacji Jezus mówi, że temu pokoleniu nie zostanie dany inny znak, poza znakiem Jonasza. Jonasz był tym, który wezwał mieszkańców Niniwy do pokuty, a ludzie posłuchali go i zostali uratowani przed zagładą. Ten znak Jezus stawia przed tymi, którzy potrzebują nawrócenia, a którzy szukają od Niego jakichś znaków z błędnymi intencjami. Czy naszym celem w życiu jest świętość, naśladowanie Jezusa, czy może nasze modlitwy są ściśle związane z naszymi egoistycznymi pragnieniami?
S.H.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

