Reklama

Wiara

I niedziela Wielkiego Postu

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia Mt 4, 1-11

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.

Drodzy!

Reklama

1. W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku. Wszak dopiero rozpoczęliśmy Post. Nie jesteśmy jeszcze nim zmęczeni. Jesteśmy dopiero na początku drogi. Czy nie lepiej, bardziej pedagogicznie, byłoby usłyszeć ten fragment Ewangelii np. w połowie Wielkiego Postu, kiedy pojawią się pierwsze oznaki zmęczenia praktyką postną?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Myślę jednak, że jest to głęboki zamysł Kościoła, który umieszcza opowiadanie o kuszeniu na początku drogi postnej. Zawsze bowiem, kiedy ktoś rusza w drogę, siada, aby przestudiować trasę, która ma go doprowadzić do celu. Sprawdza, czy jest długa i kręta, czy dużo na niej wzniesień i stromych zjazdów, czy jest bardzo lub mniej zakorkowana itd. I w zależności od odpowiedzi na te pytania przygotowuje siebie i samochód do drogi.

Z Wielkim Postem jest dość analogicznie. Ewangelia uczy, że będzie to czas stosunkowo długi, bo aż czterdziestodniowy, i nie będzie łatwy. Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi. Ono też czuwa. Nie tylko nie śpi, ale atakuje. I to atakuje nad wyraz inteligentnie, niepozornie, przez zaskoczenie. Niby nie chce człowieka skrzywdzić. Nie chce uczynić mu niczego złego, przeciwnie – zapewnia, że chce go wypromować, pomóc mu odkryć własne bogactwo, stać się ważnym. W tym właśnie sęk, że prawdziwa pokusa nigdy nie jawi się jako pokusa.

Współczesna kultura żyje z pokusy. Chociażby wszechobecna reklama jest tego przykładem. Reklamowane są „opakowania”, nie towary. Nie kusi nas piękno i dobro towaru, ale jego opakowanie, nie treść książki, ale świecąca okładka i napis „bestseller”, lecz nie jesteśmy w stanie sprawdzić, na ile jest to prawda.

Reklama

2. Szatan wystawia Jezusa na trzy pokusy, najważniejsze, bo obejmujące trzy najważniejsze obszary życia i działalności człowieka. Jest to „próba chleba”: jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem; próba tożsamości: jeśli jesteś Synem Bożym, i próba władzy: Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon. Są to trzy najważniejsze obszary życia i działania człowieka. Każdy bowiem z nas chce żyć (pokusa chleba); chce być kimś znaczącym, ważnym, szanowanym, nie zaś pomijanym czy pomiatanym przez innych (pokusa tożsamości) i chce mieć większy czy mniejszy zakres władzy, bo ona czyni go podobnym do Boga, który panuje nad wszystkim (pokusa władzy).

Człowiek jest gotów dać wiele, nawet bardzo wiele, aby zachować życie, ale także, aby je ciągle rozwijać, upiększać, wzbogacać. Współczesny człowiek rozkochał się w sobie samym. Nie żyje, aby coś osiągnąć. Nie żyje już szlachetną misją, którą miałby zrealizować, lecz żyje wyłącznie po to, aby zrealizować się samemu. Ponieważ nie wie dokładnie, jak to zrobić, kumuluje bogactwa, sądząc błędnie, że ich ilość zapewni mu pełną samorealizację. Lecz one nie czynią go wolnym, ale niewolnikiem. Nie ma już czasu dla siebie, bo musi pilnować swoich rzeczy.

Współczesny człowiek wydaje fortunę, aby wzmocnić – jak mówi – swoją tożsamość, czyli własne znaczenie, swoją wartość. Jest w ciągłej konkurencji z otoczeniem, bo nie chce dać się prześcignąć w tym, kim już jest i kim chciałby być. Jest zazdrosny o to, co wie i co posiada. Broni tego na wszelkie sposoby i za pomocą różnych środków. Zazdrości też innym tego, co posiadają, jeśli sam tego nie ma, a nawet jeśli ma, to zdaje się tego nie dostrzegać i skupia się na majątku innych.

Reklama

Chorobliwa zazdrość rozbija relacje rodzinne, niszczy przyjaźnie, konfliktuje ze sobą ludzi, rodzi wojny. Wszystko tylko z tej racji, że ktoś drugi jawi się w oczach zazdrośnika jako lepszy, mądrzejszy, bogatszy, bardziej wpływowy. Źle pojęta tożsamość ma niszczycielską moc. Kto ocenia siebie oczyma innych, nie zaś własnymi, nie jest nigdy zadowolony z tego, kim jest i co posiada. Nie dostrzega bowiem siebie, widzi tylko innych. Nie potrafi docenić swojego bogactwa, bo łakomy jest na majątek innych, nawet jeśli jest on skromniejszy od tego, co sam ma w posiadaniu. W końcu nigdy nie jest syty tego, co ma, i chce posiąść jeszcze więcej. Najbardziej jednak pragnie władzy. Bogaci się materialnie, ale dobrobyt materialny jest ważny dla niego o tyle, o ile daje mu większy zakres władzy nad innymi.

3. Do czego zatem sprowadza się praktyka wielkopostna? Do roztropnego podchodzenia do wspomnianych wyżej trzech kwestii, do troski o to, co związane jest z moim ciałem, aby nie zapomnieć potrzeb ducha, o mądre rozporządzanie samym sobą, aby nie zapomnieć, że jesteśmy tylko i wyłącznie ludźmi, z wszystkimi naszymi ograniczeniami, ale też możliwościami i tęsknotami. I po trzecie, aby zapanować nad pragnieniem władzy. Jest ono najbardziej ukryte, ale zarazem najbardziej mocne, głębokie, wręcz nieśmiertelne. Kto nie zapanuje nad pokusą władzy, kto jej ulegnie, gotów jest zaprzedać wszystko, nawet swoją duszę, zagłuszyć sumienie, zlekceważyć Boże przykazania, zdeptać swoją godność, szacunek do siebie, ośmieszyć się. A wszystko po to, aby posiąść w zamian szczyptę władzy, która i tak szybko przeminie.

Reklama

Rozpoczęty post nazywa się wielkim, bo ma nas nauczyć, czy przypomnieć nam o trzech wielkich, ważnych sprawach życia. Po pierwsze, czas Wielkiego Postu ma nauczyć nas panowania nad pragnieniami ciała, aby nie rządziło głową, aby jego zachcianki nie były ważniejsze od postanowień, jakie podejmie głowa. Po drugie, Wielki Post ma nauczyć nas kontrolowania wymagań własnego „ja”, aby nie chciało zabierać przestrzeni, której inni potrzebują do życia i rozwoju. Po trzecie, Wielki Post winien nauczyć nas, w jaki sposób zapanować nad mocnym pragnieniem władzy, jakie żywi każdy z nas, aby nie zniewalać innych, aby oni także mogli się rozwijać.

Panie! Pomóż mi odkrywać Twoją bliskość w tym czasie!

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

2026-02-19 08:01

Oceń: +44 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Samarytanin otrzymuje od Jezusa misję: Idź!

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Samarytanin otrzymuje od Jezusa misję: Idź! Znajdź tamtych, ciągle jeszcze zagubionych, pozbawionych wiary, którzy nie rozpoznali Dawcy życia, lecz zobaczyli we Mnie tylko zwyczajnego lekarza. Taką misję wyznacza Jezus także mnie.

Zdarzyło się, że Jezus, zmierzając do Jeruzalem, przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: «Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami!» Na ten widok rzekł do nich: «Idźcie, pokażcie się kapłanom!» A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich, widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym głosem, padł na twarz u Jego nóg i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: «Czyż nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Czy się nie znalazł nikt, kto by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec?» Do niego zaś rzekł: «Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła».
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Gerhard Ludwig Müller specjalnie dla Niedzieli zielonogórsko-gorzowskiej

2026-09-13 09:43

[ TEMATY ]

kard. Gerhard Müller

Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn

Karolina Krasowska

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary z Rzymu za pośrednictwem Niedzieli zielonogórsko-gorzowskiej skierował do mężczyzn specjalne przesłanie

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary z Rzymu za pośrednictwem Niedzieli zielonogórsko-gorzowskiej skierował do mężczyzn specjalne przesłanie

W Międzyrzeczu 12 września odbyła się 14. Pielgrzymka Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości. Gościem specjalnym wydarzenia był kard. Gerhard Ludwig Müller.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary z Rzymu za pośrednictwem Niedzieli zielonogórsko-gorzowskiej skierował do mężczyzn specjalne przesłanie. Jakie wyzwania, zdaniem Księdza Kardynała, czekają współczesnego mężczyznę i skąd czerpać siły, by je pokonywać?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję