Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 06/03/2026

Odrzucenie nie zamyka historii

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rdz 37, 3-4.12-13a.17b-28 <- KLIKNIJ

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.

Mt 21,33-43.45-46 <- KLIKNIJ

Przypowieść u Mateusza pada w Jerozolimie, w czasie sporów o autorytet Jezusa. Obraz winnicy ma w Biblii długą historię. Iz 5 opisuje winnicę Pana, starannie założoną, ogrodzoną, z tłocznią i wieżą, a jednak dającą „cuchnące owoce”. Jezus bierze ten znany obraz i przenosi go na relację Boga do Jego ludu. Gospodarz sadzi winnicę, grodzi ją, kopie tłocznię, buduje wieżę. Winnica zostaje oddana dzierżawcom. W świecie śródziemnomorskim takie umowy polegały na oddaniu właścicielowi części plonu. Chwila zbioru staje się chwilą rozliczenia. Posłani słudzy spotykają przemoc. Jednych bije się, innych zabija, innych kamienuje. Mateusz notuje, że gospodarz posyła kolejnych, liczniejszych. To obraz cierpliwości Boga wobec kolejnych pokoleń. W tej linii prowadzi pamięć o prorokach prześladowanych przez własny naród, o których Jezus mówi później w Mt 23. Ostatni zostaje posłany syn. Dzierżawcy rozpoznają go jako „dziedzica” (gr. klēronomos). Myślą kategoriami zawłaszczenia: „to będzie nasze”. Wyrzucają syna poza winnicę i zabijają. Mateusz opisuje czyn kojarzący się z męką Jezusa poza murami miasta. Pytanie Jezusa o wyrok działa jak lustro. Słuchacze sami ogłaszają, że właściciel zgładzi złoczyńców i odda winnicę innym, którzy będą oddawać mu plon w swoim czasie. Potem Jezus cytuje Ps 118,22-23: „Kamień, który odrzucili budujący, stał się kamieniem węgielnym”. Ten psalm śpiewano w liturgii pielgrzymów, a w Mt 21 tłum przywoływał jego słowa przy wjeździe Jezusa do miasta. Odrzucenie nie zamyka historii. Bóg czyni z odrzuconego podstawę nowej budowli. Greckie kephalē gōnias oznacza kamień narożny. Zdanie o zabraniu królestwa dotyka odpowiedzialności przywódców. „Naród” (ethnos) w liczbie pojedynczej wskazuje wspólnotę, która rodzi się z posłuszeństwa wobec Syna i wydaje owoce. Owoc oznacza sprawiedliwość czynu, wierność słowu, troskę o ubogich, czystość intencji i zdolność do nawrócenia. Arcykapłani i faryzeusze rozpoznają, że przypowieść mówi o nich. Chcą pojmać Jezusa. Powstrzymuje ich opinia ludu, który uważa Go za proroka. Przypowieść odsłania pokusę religii jako terenu prywatnego interesu. Właściciel pozostaje Panem winnicy, a człowiek pozostaje dzierżawcą. Zawsze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-02-13 09:44

Ocena: +95 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi A.D. 2026

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Szkoła Carlo Cignani, Madonna z Dzieciątkiem/ commons.wikimedia.org

Tekst pierwszego czytania pochodzi z tradycji kapłańskiej. Wędrówka Izraela przez pustynię trwa. Lud żyje w napięciu i kruchości. W tym miejscu Bóg sam podaje słowa błogosławieństwa. Kapłan je wypowiada, a sprawcą działania pozostaje Pan. Formuła ma trzy linie i każda zaczyna się od Imienia (JHWH). W hebrajskim kolejne linie stają się dłuższe. Błogosławieństwo obejmuje coraz szerszą przestrzeń. Zwraca uwagę liczba pojedyncza.
CZYTAJ DALEJ

Gdańsk: Relikwie krwi św. Jana Pawła II w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego

2026-04-12 20:19

[ TEMATY ]

Gdańsk

św. Jan Paweł II

PAP/Andrzej Jackowski

Do Archidiecezjalnego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Gdańsku wprowadzono w niedzielę relikwie krwi św. Jana Pawła II. Uroczystość stanowiła jeden z najważniejszych punktów obchodów jubileuszu 25-lecia sanktuarium, podkreślając jego szczególne miejsce na duchowej mapie Pomorza.

Relikwie krwi papieża Polaka zostały przekazane kustoszowi sanktuarium przez kardynała Stanisława Dziwisza. Ich uroczystego wniesienia i instalacji dokonał w niedzielę, w Święto Miłosierdzia, metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński.
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie w praktyce. Z Milicza do papieża

2026-04-12 15:01

Archiwum stowarzyszenia

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.

Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję