Reklama

Chrześcijaństwo krzyża i zmartwychwstania

2015-11-10 12:09

Ewa i Tomasz Kamińscy
Edycja lubelska 46/2015, str. 1

Katarzyna Artymiak
Modlitwa w kryptach przy grobach zmarłych biskupów

Przyjmij ich, Panie, do swojego królestwa, bo tu na ziemi głosili prawdę o zmartwychwstaniu. Niech cieszą się wieczną radością wspólnoty świętych – tymi słowami abp Stanisław Budzik modlił się w intencji zmarłych 10 biskupów ordynariuszy i 21 biskupów pomocniczych archidiecezji lubelskiej, a także 12 kapłanów, którzy zostali wezwani do Pana od listopada 2014 r. W żałobnym nabożeństwie, sprawowanym 4 listopada w archikatedrze lubelskiej, uczestniczyli biskupi: Mieczysław Cisło, Józef Wróbel i Ryszard Karpiński oraz liczne grono kapłanów. Obecni byli alumni Metropolitalnego Seminarium Duchownego; wśród nich chór, który pod kierunkiem ks. Tomasza Lisieckiego prowadził śpiew Nieszporów.

W homilii Metropolita Lubelski przypomniał spotkanie Chrystusa z uczniami w drodze do Emaus. Zdruzgotani wydarzeniami na Golgocie, uczniowie myśleli, że wszystko się skończyło. Dopiero słowa Chrystusa otworzyły im oczy na sens zbawczy śmierci Jezusa, kroczącego przez cierpienie do zwycięstwa. Dlatego Kościół głosi niezmiennie Mesjasza ukrzyżowanego i zmartwychwstałego jako jedynego Odkupiciela człowieka. – Nie ma chrześcijaństwa budowanego tylko na zmartwychwstaniu, podobnie jak nie ma chrześcijaństwa budowanego tylko na krzyżu. Jest chrześcijaństwo krzyża i zmartwychwstania, jest chrześcijaństwo Paschy, czyli przejścia ze śmierci do życia, z ciemności do światła, z cierpienia do chwały – podkreślał Ksiądz Arcybiskup. Pasterz mówił, że wiara w zmartwychwstanie Pana była światłem dla wielkiej rzeszy kapłanów tworzących lubelskie prezbiterium przez 210 lat istnienia diecezji.

Reklama

Abp Stanisław Budzik w szczególny sposób przywołał postać śp. abp. Józefa Życińskiego, który dokładnie 25 lat wcześniej, 4 listopada 1990 r., w katedrze tarnowskiej przyjął święcenia biskupie. Siedem lat później bp Życiński został metropolitą lubelskim. – Po kolejnych siedmiu latach był współkonsekratorem podczas moich święceń biskupich; potem, znów po siedmiu latach spotkaliśmy się w tej katedrze, by 19 lutego 2011 r. pożegnać zmarłego przedwcześnie Pasterza – wspominał abp Budzik. Na zakończenie homilii przywołał jego słowa komentujące sytuację po śmierci Jezusa. „Przykład uczniów spieszących do Emaus, uczy poszukiwania trudnej nadziei. Nie można jednak patrzeć na historię wyłącznie z perspektywy tego, co bezpowrotnie minęło. Na jej nowym etapie społeczność Apostołów miała przeżyć nowe doświadczenie Wieczernika. Powiew wichru Ducha Świętego miał poprowadzić ją w stronę nowych lądów. Na miejscu zacisza przytulnej Betanii miał pojawić się gwarny Rzym, zepsuty Korynt, Ateny gromadzące na Areopagu miejscowych twórców kultury. Zamiast opłakiwać świat, który przeminął, trzeba było odważnie podjąć nowe wyzwania: nie straszyć Neronem, nie bać się rzymskich lwów, w Koryncie widzieć nie tylko zepsucie, ale także i tych, którzy będą ze wzruszeniem czytać adresowany do Koryntian Pawłowy «Hymn o miłości». Tej postawy potrzeba także nam. Zamiast celebrować czarne myśli, trzeba nam zasłuchania w Chrystusową Dobrą Nowinę. Trzeba spotkań z Jezusem we wspólnocie modlitwy, po to by wzajemnie dzielić owoce naszego pałania serca. Każdy drobny gest życzliwego otwarcia na innych może stanowić krok ku odkryciu tej radości, która pod wieczór stała się udziałem wędrowców z Emaus” – napisał abp Życiński.

Po Eucharystii abp Stanisław Budzik wraz z biskupami i asystą liturgiczną nawiedził krypty archikatedry, gdzie modlił się za zmarłych biskupów, m.in. przy sarkofagu śp. abp. Józefa Życińskiego.

Tagi:
modlitwa zmarli

Reklama

Szczyrk: modlitwa za ofiary wybuchu gazu

2019-12-08 21:27

rk / Szczyrk (KAI)

W intencji ofiar niedawnej katastrofy, ich bliskich, a także wszystkich, którzy nieśli i wciąż niosą pomoc modlono się 8 grudnia św. w kościele parafialnym w Szczyrku. Wielu uczestników Mszy św. wspominało zmarłych tragicznie sąsiadów i przyjaciół.

Foto-Rabe/pixabay.com

Proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła ks. Andrzej Loranc, który przewodniczył liturgii, wyjaśnił, że jest to modlitwa, w której wierni proszą, „by tych, którzy ucierpieli w katastrofie, objąć modlitwą”, a także „prosić o Boże błogosławieństwo dla tych, którzy żyją, a dla tych, którzy odeszli, o życie wieczne”.

„Przychodzimy pełni bólu, smutku, przygnębienia. Przechodzimy też pełni nadziei, jako ludzie wierzący” – dodał i wskazał na Maryję , która stała pod krzyżem swojego Syna. „Ona umiała zawierzyć Bogu. Prośmy o to, abyśmy i my potrafili” – dodał kapłan.

W kazaniu ks. Andrzej Sander wspomniał o jednej z ofiar tragedii, która miała przystąpić w przyszłym roku do I komunii świętej. „Otrzymujecie dziś medaliki z Matką Bożą, a nasza koleżanka Michalina już ją widzi. Jest razem z nią” – tłumaczył obecnym na modlitwie koleżankom i kolegom nieżyjącej dziewczynki.

W wyniku wybuchu gazu, do którego doszło 4 grudnia, pod gruzami domu, należącego do jednej rodziny, zginęło osiem osób, w tym czworo dzieci.

Caritas bielsko-żywiecka poinformowała, że środki finansowe przeznaczone na pomoc dla najbliższych ofiar katastrofy w Szczyrku należy wpłacać na rachunek bankowy diecezjalnej Caritas: 47 1240 1170 1111 0010 6323 0610 z dopiskiem: Pomoc Szczyrk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Rekolekcje podopiecznych Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”

2019-12-09 09:10

Ks. Adrian Put

W dniach 6-8 grudnia w Zielonej Górze odbyły się rekolekcje dla podopiecznych fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” z naszej diecezji. Rekolekcje prowadził ks. Łukasz Nycz z Warszawy odpowiadający w fundacji za formację stypendystów. W zajęciach uczestniczył także ks. Łukasz Malec, który w naszej diecezji jest koordynatorem fundacji.

Ks. Adrian Put
Stypendyści podczas jednej z nauk

Tematem weekendowych rekolekcji były podstawowe prawdy kerygmatyczne przekazane w bardzo przystępny i twórczy sposób. Jednym z elementów rekolekcji był także wyjazd na Adwentowy Wieczór Młodych do Rokitna. Tam ks. Nycz był jednym z prowadzących rozważania dla młodzieży naszej diecezji.

Rekolekcje stypendystów zakończyły się w niedzielę Mszą św. w kościele pw. św. Stanisława Kostki, którą odprawił i słowo wygłosił także ks. Nycz. – Maryja Niepokalana pokazuje nam właściwy kierunek naszego życia. Bo nie jesteśmy przeznaczeni tylko do tych spraw codziennych. Maryja pokazuje nam właściwy kierunek naszych dążeń i trudów - mówił gość z Warszawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem