Fabuła
Fabuła filmu opowiada o wydarzeniach sprzed 350 lat, które miały miejsce w Paray-le-Monial we Francji. To właśnie tam, w klasztorze Sióstr Wizytek, Jezus objawił swoje płonące z miłości Serce zakonnicy Małgorzacie Marii Alacoque. Skierowane do zakonnicy orędzie stało się kanwą filmu, który w opinii wielu „obudził” duchowość Francji i podbił francuskie kina, wywołując tym samym ostrą rekcję środowisk antyreligijnych. Najświętsze Serce to filmowa rekonstrukcja historyczna połączona ze świadectwami bohaterów filmu, którzy doświadczają największych problemów współczesnego świata: samotności, zmęczenia i braku sensu życia. Tym samym opowiadają oni o odnalezieniu „lekarstwa”, które pomogło stworzyć im relację z Jezusem w Jego Najświętszym Sercu. Krótkie komentarze kapłanów stanowią swoistą katechezą i pomagają zrozumieć przed-stawianą rzeczywistość.
Karol Porwich
Projekcja filmu "Najświętsze serce"
Rozerwane serce
Przypomniała mi się moja babcia, która w dzieciństwie nauczyła mnie modlitwy: „Panie Jezu z otwartym Sercem, ja ufam Tobie całym swym sercem”. Pamiętam, jak mówiła, że „cokolwiek będziesz zaczynał, gdziekolwiek będziesz ruszał, to trzy razy odmów tę modlitwę, a Pan Jezus w swoim Sercu cię zachowa”. I tak na samym początku filmu w pierwszej myśli powróciła do mnie ta modlitwa, którą zresztą pamiętam i często się nią modlę
– zwierza się Marcin Stefański z Domu Pielgrzyma „Przystanek Wiara”. I podkreśla mocny dla niego przekaz sceny z okopów, w której żołnierz i zarazem artysta malarz Georges Desvallières wyciąga flagę Francji z wyszytym Sercem Jezusa. Jednak to namalowany po wojnie obraz Pana Jezusa rozrywającego swoją klatkę piersiową, w której pokazane jest Serce, było dla Marcina Stefańskiego najbardziej wstrząsające:
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pewnie ze względu na osobiste doświadczenia z własnym sercem, kiedy pod koniec zeszłego roku cudem uniknąłem śmierci po zawale
– zwierza się.
Miłość
Szczególnie ujęło mnie to, kiedy Serce Jezusa płonęło właśnie miłością. Wówczas pomyślałem sobie o tym, żeby płonąć taką miłością
– powiedział po seansie brat Maciej, diakon od Księży Filipinów, któremu bliska jest duchowość Przenajdroższej Krwi Chrystusa. I zauważa:
Na końcu jedna z bohaterek filmu powiedziała, że „świat żyje albo umiera, bo czuje się niekochany, bo nie czuje tej miłości”. I właśnie teraz jest czas, aby taką miłością ukochać innych. Miłością, która płonie i płynie z Serca Jezusa, żeby swoje serce też zanurzyć w Sercu Jezusa i kochać tym sercem innych.
Karol Porwich
Projekcja filmu "Najświętsze serce"
Najświętsze Serce to film, który – można śmiało powiedzieć – stanowi przestrzeń do zgłębiania tajemnicy wiary. Jest nie tylko dobrą alternatywą i kolejną propozycją filmu religijnego, ale również „realną pomocą w odnalezieniu drogi w świecie, który zapomniał, że jest kochany” – podkreślają twórcy obrazu.
