Reklama

Szkolny jubileusz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok Jubileuszowy 2000 lat chrześcijaństwa przeplatał się z wieloma mniejszymi jubileuszami, co pozwoliło wpleć w historię Kościoła także wiele wydarzeń społecznych z zakresu kultury, oświaty i polityki. Przykładem jest 10-lecie reaktywowania Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Batorego, które odwołują się do patriotycznej spuścizny Szkoły Lubelskiej i jej katolickich korzeni. Wybór chrześcijańskiego systemu wartości, przypieczętowało przejęcie szkoły przez Księży Pallotynów 5 lat temu. Te dwie rocznice stały się przyczyną święta szkoły, które obchodzono 9 grudnia 2000 r. Religia stanowi w tej szkole fundament wiec świętowanie rozpoczęto Mszą Św. koncelebrowaną przez abp. Bolesława Pylaka wraz z księżmi Pallotynami pracującymi w szkole lub związanymi z nią: prowincjałem z Warszawy ks. Zenonem Hanasem, proboszczem parafii pw. Wieczerzy Pańskiej ks. Jan Latoniem i dyrektorem szkoły ks. Józefem Targoszem. W Eucharystii odprawionej w dziękczynnej intencji za lata istnienia szkoły, jej nauczycieli, uczniów i ich rodziców wzięli udział przedstawiciele władz miejskich z Prezydentem Miasta Lublina Andrzejem Pruszkowskim i Przewodniczącą Rady Miejskiej Heleną Pietraszkiewicz, minister Paweł Policzkiewicz, radni Lublina, goście z kuratorium oświaty, dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół katolickich w Lublinie oraz dyr. Krystyna Galińska ze Szkoły Podstawowej im Stefana Batorego w Biskupicach z pocztem sztandarowym, uczniowie i absolwenci oraz grono pedagogiczne.

W czasie uroczystości Ksiądz Arcybiskup Senior mówił, ze 10 lat to niewiele, ale wystarczająco dużo czasu, aby dokonać refleksji nad tym, co mamy za sobą i co jawi się w przyszłości. To także okazja do przemyśleń na temat miejsca i roli szkoły katolickiej w dzisiejszym szkolnictwie. Szkoła powinna bowiem nie tylko uczyć, ale i wychowywać po Bożemu, przyjmując chrześcijańską wizję człowieka. Mówi ona, ze człowiek nie może zrealizować się w pełni w oparciu tylko o naturę i świat ziemski. Musi być jeszcze wkład Bożej miłości. To, co ludzkie potrzebuje dopełnienia przez to, co Boże. Dlatego życzył zebranym, aby korzystali z każdej szansy rozwoju, aby w przyszłości mogli dług, zaciągnięty w czasie nauki i pracy w pallotyńskiej szkole, spłacić następnym pokoleniom.

Bezpośrednio po kazaniu nastąpiła przysięga uczniów pierwszych klas na sztandar szkoły, którą przyjął Ojciec Prowincjał. Nawiązując do słów Księdza Arcybiskupa ks. Zenon Hanas życzył wspólnocie szkolnej, aby stanowiła szkołę życia: doczesnego poprzez nabywanie wiedzy i umiejętności oraz nadprzyrodzonego, które uczy ofiarowywania Panu Bogu i ludziom napotykanym na swojej drodze.

Na zakończenie Ksiądz Dyrektor Targosz podziękował wszystkim, którzy włączyli się we wspólne świętowanie. Zaprosił także wszystkich gości na dalsze punkty programu obchodu jubileuszu, które odbywały się już w auli szkoły.

W holu Pallotyńskiego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Batorego wisi dewiza "Miłość Chrystusa przynagla nas" . To chrześcijańskie motto jest dowodem na to, że nie jest obojętne w jakim środowisku się dorasta i w jakiej szkole się uczy. W broszurze wydanej z okazji święta szkoły czytamy: "Młodzi ludzie mają swoje niepokoje i marzenia, stawiają wiele pytań. Tylko jasna wizja człowieka, świata, wartości ludzkich oraz szlachetne kształcenie uczuć, woli i sumienia, dają gwarancję pełnego rozwoju osobowości młodego Polaka" . Dalej zaś czytamy" "Jesteśmy pewni, że młodzi ludzie, którzy wzrastają w atmosferze miłości, poszanowania godności osób, otwarcia na prawdę i piękno, wydadzą dobre owoce w swoich rodzinach, parafiach i w przyszłej pracy". Dlatego głównym celem tej szkoły jest wychowanie elity intelektualnej gotowej służyć Bogu i Ojczyźnie.

Historia szkoły jest długa i obfita w wydarzenia, ale spośród dat, które trzeba pamiętać są trzy momenty bardzo istotne. Przemawiając jako pierwszy w szkolnej auli minister Policzkiewicz, który był wśród pasjonatów otwierających szkołę na nowo, wymienił: rok 1905, kiedy to powstała Szkoły Lubelska, przyjmująca filareckie ideały: naukę, cnotę i Ojczyznę. Następne daty związane są z reaktywowaniem szkoły: rok 1980, kiedy w otwarciu szkoły przeszkodził Stan Wojenny i rok 1989, kiedy zebrała się grupa osób widzących potrzebę istnienia szkoły opartej na tradycji i wierze. Dla współczesnego losu szkoły liczą się także: 1990 r - reaktywowanie po 42 latach przerwy liceum Batorego oraz 1995 r. - Towarzystwo Oświatowe im. Stefana Batorego przekazało szkołę Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego czyli Księżom Pallotynom ( stąd przed nazwą szkoły pojawia się przymiotnik "Pallotyńskie"). Po życzeniach dla szkoły Pan Minister udał się z reprezentacją Liceum pod tablicę upamiętniającą wychowanków Szkoły Lubelskiej, umieszczonej przy ul. Spokojnej, aby złożyć kwiaty w dowód pamięci i ciągłości szkolnej tradycji.

Po wypowiedziach dalszych dostojnych gości uczniowie szkoły pod kierownictwem Mirosława Topolewskiego wykonali koncert, w którym zaprezentowano utwory muzyczne począwszy od muzyki poważnej, kończąc na muzyce współczesnej. Następnie ks. Stanisław Tylus SAC wygłosił wykład "Metody średniowiecznego nauczania" w którym nawiązał do koncepcji " scholarum" - wspólnoty uczonych i uczących się. Otworzono także wernisaż prac plastycznych pt. "Dom - dworki polskie" przygotowanych pod opieką Barbary Banickiej. Zanim uczestnicy oddali się świątecznej agapie wysłuchali jeszcze recytacji poezji religijnej pt. "Módlmy się słowami polskich poetów". Tę część artystyczną przygotowała Romana Kowalczyk, a występujący w niej młodzi ludzie jeszcze raz udowodnili, że wychowanie o rysie katolickim daje piękne owoce.

Święto szkoły wykorzystano także do promocji kolejnego numeru gazety pallotyńskiego Liceum "Wilcze Kły", w której znaleźć można nie tylko satyryczne szczegóły z życia szkoły np. powiedzonka nauczycieli, ale także artykuły o dużym ładunku intelektualnym jak "Zatrzymaj się wędrowcze - tu są lwy", próby literackie uczniów oraz relacje z wydarzeń szkolnych np. dzień skupienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Działaczka skazana za baner pokazujący skutki aborcji została uniewinniona

Sąd Okręgowy w Katowicach uniewinnił działaczkę Fundacji Pro-Prawo do Życia, wcześniej skazaną za publiczne prezentowanie baneru ze zdjęciem przedstawiającym skutki aborcji. Jak poinformował 7 września Instytut Ordo Iuris, sąd odwoławczy uznał, że drastyczność lub kontrowersyjność przekazu nie musi oznaczać jego „nieprzyzwoitości” w rozumieniu art. 141 Kodeksu wykroczeń.

Sprawa dotyczyła zgromadzenia, które odbyło się 2 września 2023 r. na katowickim Rynku, w czasie odbywającego się tam również Marszu Równości. Działaczka Fundacji Pro-Prawo do Życia była organizatorką zgłoszonego wcześniej zgromadzenia, którego uczestnicy sprzeciwiali się aborcji i prezentowali banery, w tym jeden ze zdjęciem przedstawiającym jej skutki.
CZYTAJ DALEJ

Szkolne obiady droższe i mniej smaczne. To efekt pomysłów Nowackiej na nową dietę na stołówkach

2026-09-08 06:50

[ TEMATY ]

efekt

szkolne obiady

droższe

mniej smaczne

pomysłów

Barbara Nowacka nowa dieta

stołówki

Adobe Stock

Nowy jadłospis, zalecony przez ministerstwo, nie budzi entuzjazmu większości uczniów

Nowy jadłospis, zalecony przez ministerstwo, nie budzi entuzjazmu większości uczniów

Szkolne obiady dla wielu uczniów stały się droższe i mniej smaczne. To efekt nowych zaleceń resortu zdrowia – podaje we wtorek „Dziennik Gazeta Prawna”.

Zmiany zasad żywienia w stołówka szkolnych wprowadzone od września przez Ministerstwo Zdrowia zakładają zwiększenie udziału produktów roślinnych. Ma być bardziej zdrowo, ale nowy jadłospis nie budzi entuzjazmu większości uczniów. Generuje też dodatkowe koszty.
CZYTAJ DALEJ

Andrzej Poczobut wraca na Białoruś: Jestem gotowy na każdy scenariusz

2026-09-08 13:40

[ TEMATY ]

powrót

Andrzej Poczobut

na Białoruś

każdy scenariusz

FB/Andrzej Poczobut

„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.

Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję