Środa, 1 kwietnia. Środa Wielkiego Tygodnia.
• Iz 50, 4-9a • Ps 69 • Mt 26, 14-25
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów i rzekł: «Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam?» A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: «Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali spożywanie Paschy?» On odrzekł: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”». Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu uczniami. A gdy jedli, rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda». Bardzo tym zasmuceni, zaczęli pytać jeden przez drugiego: «Chyba nie ja, Panie?» On zaś odpowiedział: «Ten, który ze Mną rękę zanurzył w misie, ten Mnie wyda. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził». Wtedy Judasz, który miał Go wydać, rzekł: «Czyżbym ja, Rabbi?» Odpowiedział mu: «Tak, ty».
Reklama
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że zdrajca jest jeden. Przecież to Judasz poszedł do arcykapłanów po pieniądze za wydanie Jezusa. Reszta zwyczajnie przygotowywała świąteczną wieczerzę. Jednak dziwna jest reakcja ich wszystkich po zapowiedzi zdrady. Przecież gdyby byli nieskazitelni wobec Jezusa, nie smuciliby się bardzo, a możliwe, że smutek byłby tylko wyrazem zatroskania o Jezusa albo zdenerwowania wobec faktu, jak to możliwe, że ktoś Go zdradzi. Jednak jest inaczej; nikt z obecnych w Wieczerniku nie ma pewności, czy nie jest zdrajcą. Wiedzą, że nieraz zawalili, że są słabi, może narzekali, obgadywali, nie chciało im się, nie rozumieli…Znasz to skądś? Nikt z nas nie jest bez winy, ale dobra nowina tej Ewangelii jest w geście Jezusa. Siada ze mną, grzesznikiem, zdrajcą do stołu i podaje mi posiłek, pozwala zamoczyć mój kawałek w misie, jest ze mną i dla mnie. Karmi mnie, umiera i zmartwychwstaje… dla mnie. W ten ostatni już niemal dzień Wielkiego Postu staję przed Tobą, Panie, jako zdrajca, ale dziękuję, że tak jak nie odrzuciłeś Judasza, tak i mnie nie odepchniesz i dlatego, świadom moich zdrad, grzechów i słabości przystępuję do sakramentu pokuty i siadam do stołu Twojego Słowa oraz Eucharystii. Jezu, przebacz! Jezu, kocham Cię! Jezu, uwielbiam Cię! Jezu, dziękuję!
J.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

