Sobota, 11 kwietnia. Sobota w oktawie Wielkanocy.
• Dz 4, 13-21 • Ps 118 • Mk 16, 9-15
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Po swym zmartwychwstaniu, wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia, Jezus ukazał się najpierw Marii Magdalenie, z której przedtem wyrzucił siedem złych duchów. Ona poszła i oznajmiła to Jego towarzyszom, pogrążonym w smutku i płaczącym. Ci jednak, słysząc, że żyje i że ona Go widziała, nie dali temu wiary. Potem ukazał się w innej postaci dwom spośród nich na drodze, gdy szli do wsi. Oni powrócili i obwieścili pozostałym. Lecz im też nie uwierzyli. W końcu ukazał się samym Jedenastu, gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im brak wiary oraz upór, że nie wierzyli tym, którzy widzieli Go zmartwychwstałego. I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!»
Reklama
Wiara rodzi się ze słuchania, a tym, co słuchamy, jest Słowo Boże. W tej rzeczywistości po zmartwychwstaniu to świadkowie w sobie noszą Słowo. Maria Magdalena i uczniowie idący do Emaus opowiadają, co widzieli i co usłyszeli od Zmartwychwstałego. Niosą w sobie Ewangelię. Apostołowie są niewzruszeni tymi przekazami i wracają do… swojego wzruszenia. Właśnie to wypomina im Jezus. A jednocześnie wysyła ich, aby głosili wszystko to, co sami widzieli i słyszeli. Kiedy zaczynam mówić o dziełach Boga, ustępują we mnie smutek i zwątpienie. W głoszeniu innym sam staję się odbiorcą Dobrej Nowiny i pozwalam, aby Duch Święty, który przychodzi do słuchającego, dawał mi odwagę, by odwrócić się od własnej biedy, a zwrócić ku bogactwu Boga.
Ł.T.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

