Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 11/04/2026

"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu"

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Dz 4, 13-21 <- KLIKNIJ

Scena trwa dalej przed Radą. Obok apostołów stoi uzdrowiony człowiek. To właśnie on odbiera całemu przesłuchaniu charakter czysto teoretyczny. Człowiek, który przez lata siedział przy bramie świątyni, stoi teraz jawnie przed nimi. Łukasz zauważa, że członkowie Rady widzą „odwagę” Piotra i Jana. Chodzi o parrēsia, czyli mowę otwartą, prostą i wolną od lęku. To ich zdumiewa tym bardziej, że są to ludzie „niewykształceni i prości”. Nie znaczy to, że byli nierozumni. Chodzi o to, że nie przeszli formalnego przygotowania rabinicznego i nie należeli do grona zawodowych nauczycieli Prawa. Ich siła nie bierze się ze szkoły. Bierze się z tego, że byli z Jezusem.

Rada musi naradzać się osobno. Nie może zaprzeczyć faktowi uzdrowienia, bo znak dokonał się publicznie. Jednocześnie boi się tłumu. Świątynia jest miejscem otwartym, a wieść szybko się rozchodzi. Zapada więc decyzja polityczna. Nie karać, lecz zakazać. Nie dotykać widzialnego faktu, lecz próbować zatrzymać słowo. Apostołowie mają nie mówić i nie nauczać w imię Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Odpowiedź Piotra i Jana jest krótka i stanowcza: „Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Boga bardziej słuchać was niż Boga”. To język sumienia uformowanego przez wiarę. Apostołowie nie ogłaszają buntu dla samego buntu. Pokazują granicę ludzkiej władzy. Gdy zakaz człowieka staje przeciw temu, co Bóg objawił, pierwszeństwo ma Bóg. Zaraz potem pada zdanie, które streszcza sens świadectwa: „My nie możemy nie mówić tego, co widzieliśmy i słyszeliśmy”. W Biblii świadek nie powtarza cudzej opinii. Mówi o wydarzeniu, które go objęło i które go zobowiązało.

Rada kończy na groźbach i wypuszcza apostołów. Łukasz od razu podaje przyczynę. Nie znaleziono sposobu, by ich ukarać, z powodu ludu. Wszyscy bowiem wielbili Boga za to, co się stało. Tak więc jawny cud staje się także ochroną dla głosicieli. To, co Bóg uczynił publicznie, ogranicza przemoc, którą władza chciałaby zastosować.

Mk 16, 9-15 <- KLIKNIJ

Tekst należy do dłuższego zakończenia Marka. Najstarsze świadectwa tekstu kończą Ewangelię wcześniej, ale Kościół od dawna czyta te wersety w liturgii jako część kanonicznej tradycji. Słychać w nich echo ukazań znanych także z innych Ewangelii, a zarazem bardzo wyraźny rys Markowy: mocne pokazanie niewiary uczniów.

Opowiadanie zaczyna się od Marii Magdaleny. Marek przypomina, że Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów. Liczba siedem oznacza pełnię. Opis podkreśla więc głębię dawnego zniewolenia i pełnię uwolnienia. Maria idzie do uczniów pogrążonych w żałobie i płaczu. Jej świadectwo nie zostaje przyjęte. Potem tekst wspomina ukazanie dwom uczniom idącym na wieś, „w innej postaci”. Nie chodzi o przebranie. Chodzi o sposób obecności, który nie od razu daje się rozpoznać. Ich słowo także spotyka się z niewiarą.

W końcu Jezus ukazuje się Jedenastu, gdy siedzą przy stole. Gani ich za niewiarę i zatwardziałość serca. To ważne u Marka. Wcześniej to samo pęknięcie pojawiało się już przy niezrozumieniu znaków Jezusa. Teraz zostaje odsłonięte do końca. Wiara paschalna nie rodzi się z łatwowierności ani z nastroju. Rodzi się przez spotkanie ze Zmartwychwstałym i przez przyjęcie świadectwa.

Dopiero potem pada posłanie: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Zasięg jest powszechny. Misja wychodzi poza granice Izraela. Zwrot „wszelkiemu stworzeniu” ma szeroki, biblijny ton. Najpierw obejmuje wszystkich ludzi, ale w tle przypomina także, że dzieło Chrystusa dotyka całego stworzenia. Spotkanie ze Zmartwychwstałym nie zatrzymuje uczniów przy stole. Prowadzi ich w drogę. Tak kończy się żałoba, a zaczyna misja.

2026-03-21 10:08

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +93 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Wojewoda małopolski: wskutek strzelaniny w Krakowie śmierć poniosło 6 osób, 15 jest rannych

2026-11-07 18:17

[ TEMATY ]

Strzelanina w Krakowie

PAP/Art Service

Na chwilę obecną możemy potwierdzić, że wskutek strzelaniny w Krakowie śmierć poniosło 6 osób, 15 jest rannych - poinformował w sobotę Małopolski Urząd Wojewódzki.

Na portalu X urzędu podano również, że wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar jest na miejscu tragicznych zdarzeń w Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Rzeczniczka małopolskiej policji: zamknięty Rynek Główny; będziemy musieli przeprowadzić ponowne oględziny

2026-11-08 09:39

[ TEMATY ]

Strzelanina w Krakowie

Adobe Stock

Będziemy ponownie zamykać Rynek Główny w Krakowie i ulice przyległe, ponieważ będziemy musieli  przeprowadzić ponowne oględziny i pozabezpieczać wszystkie ślady - poinformowała w niedzielę rzeczniczka małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło. Podała, że przy każdym wlocie do rynku będą stali policjanci.

Podinsp. Katarzyna Cisło przekazała w Polsat News w niedzielę, że śledczy ponownie będą przeprowadzać oględziny i zabezpieczać miejsce zdarzenia. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję