Reklama

Szukać proroków

2016-01-28 10:11

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 5/2016, str. 1

W większości unikamy krytyk, boimy się sytuacji odsłaniających nasze niedoskonałości, błędy, potknięcia. Sam w sobie strach przed demaskacją nie jest zły. O wiele gorsze jest szukanie wokół siebie ludzi, którzy nam „słodzą”, mówią to, co chcemy usłyszeć, co usłyszeć nam miło i przyjemnie. Szczególnie to niebezpieczne, gdy posiadamy jakąkolwiek władzę, albo stoimy w relacji przełożeństwa wobec innych.

Czy szukamy proroków, ludzi wskazujących nam prawdę naszej sytuacji, nawet gdyby to była prawda gorzka? W Ewangelii 4. niedzieli zwykłej Jezus wśród swoich rodaków z Nazaretu okazuje się być prawdziwym prorokiem. Nie słodzi, nie sprawia cudu, ale doprowadza słuchaczy do sytuacji wymagającej określania się. Jego nauczanie wytyka błąd: nie jesteście otwarci na naukę Bożą i Boże działanie. Skutek? Wyrzucenie Proroka z jego rodzinnego miasta. Tak, czy inaczej – diagnoza Jezusa padła w ludzkie serca i z pewnością je drążyła.

Reklama

Prorok nie usypia, ale pobudza do myślenia, do działania. Do uchwycenia prawdy. Szukajmy w życiu proroków, nie pochlebców.

Tagi:
edytorial

Reklama

Kościół nie jest nasz

2019-05-15 08:05

Ks. Jarosław Grabowski
Niedziela Ogólnopolska 20/2019, str. 3

Kościół to przestrzeń – pole, na którym ciągle rośnie więcej pszenicy niż chwastów.

Sztajner/Niedziela
Ks. dr Jarosław Grabowski

O tempora, o mores!”. Co za czasy! – chce się dziś krzyknąć za Cyceronem. Trudno bowiem przejść obojętnie wobec ostatnich profanacji w Polsce, które skłaniają do smutnej refleksji nad tym, dokąd zmierzamy jako wspólnota narodowa. Oto doczekaliśmy czasów, w których to, co jest świętością dla nas, katolików – jak wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej – wystawiane jest na pośmiewisko. Czasów, kiedy to, co święte, staje się środkiem do szerzenia ideologii LGBT, by, najbardziej jak to możliwe, zranić uczucia religijne ludzi wierzących. Nie mogliśmy tych wydarzeń nie zauważyć, stąd na naszych łamach komentarze – trójgłos na ten temat.

Niestety, doczekaliśmy też czasów, w których o wspólnocie Kościoła mówi się w wulgarny sposób nawet w oficjalnych przemówieniach wygłaszanych na uczelni wyższej – w miejscu, które winno uczyć kultury słowa, a przede wszystkim szacunku do drugiego człowieka. Jakże to bolesne i trudne, szczególnie że dzieje się to w naszej ojczyźnie, która – jak się do niedawna wydawało – jest ostoją chrześcijaństwa, dziedzictwa Starego Kontynentu.

Piszę o tym także w kontekście bliskich już wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wydarzenie to stało się tematem najnowszego numeru „Niedzieli”. W naturalny sposób rodzi się bowiem pytanie: Gdzie zatraciliśmy chrześcijańskie korzenie jako Europa? Kultura, z której wyrastamy, a która była przecież podstawą budowania integracji europejskiej, dziś jest marginalizowana, wręcz wypierana. Dzieje się to w zastraszającym tempie, na poziomie zarówno legislacyjnym, jak i społecznym. Można odnieść wrażenie, że toczymy się po równi pochyłej... Czy można jeszcze coś zrobić? – pytam politologa dr. hab. Michała Gierycza.

Na zakończenie temat stanowiący moją refleksję po obejrzeniu filmu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Zszokowany tym, co zobaczyłem, przypominam sobie, że Kościół to przestrzeń – pole, na którym ciągle rośnie więcej pszenicy niż chwastów. To ogromna łódź, której sternikiem jest Jezus Chrystus. Jeśli czasami nabiera wody, to dlatego, że niektórzy chcą Go wyręczyć, bo uważają się za lepszych. „Kościół jest Kościołem Chrystusa, nie naszym, ilekroć próbujemy uczynić go naszym Kościołem, zaczynamy tonąć” – jak powiedział trafnie włoski kardynał Gianfranco Ravasi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 09:21

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

RAZEM TV

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Noc węgierska w muzeum

2019-05-20 23:50

Krystyna Dolczewska

Gdzie mogliście się Państwo dowiedzieć, jak brzmi po węgiersku znane powiedzenie „Polak, Węgier, dwa bratanki… ? Gdzie zjeść smaczną potrawę z papryką z kociołka i poznać kuchnię węgierską ? Gdzie zobaczyć przepiękne hafty ludu Matyó ? Na wszystkie „Gdzie ?” jest jedna odpowiedź: Noc Muzeów w Muzeum Ziemi Lubuskiej, która odbyła się 18 maja w Zielonej Górze.

Krystyna Dolczewska
stroje ludu Matyó
Zobacz zdjęcia: Węgierska noc w Muzeum Ziemi Lubuskiej

W czasie nocy można było poznać węgierską muzykę ludową (Kapela Szabolcsa Szilágyiego) i rockową, węgierską sztukę ludową-wystawę i warsztaty, fotografie i filmy krótkometrażowe twórców węgierskich, a także wziąć udział w konkursie wiedzy o Węgrzech i poznać historię tego kraju.

W jakich sprawach i w którym wieku nasze drogi w historii połączyły się ? O tym opowiedzieli nam Ákos Engelmayer–historyk, w latach 1990–1995 ambasador w Polsce i János Tischler–historyk.

Filmy od 21.00 do 24.00 to ostatni punkt programu tej pięknej nocy z naszymi przyjaciółmi Węgrami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem