Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 24/04/2026

Eucharystia jest pokarmem drogi i realnym udziałem w życiu Chrystusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dz 9, 1-20 <- KLIKNIJ

Szaweł idzie do Damaszku z listami od arcykapłana. Chce pojmać uczniów Jezusa i sprowadzić ich do Jerozolimy. Łukasz nazywa chrześcijaństwo „Drogą”. To jedna z najstarszych nazw Kościoła. Mówi nie tylko o nauce, ale o stylu życia i kierunku, w którym idzie człowiek. Na drodze do Damaszku Szaweł zostaje zatrzymany przez światło z nieba. Upada na ziemię i słyszy powtórzone imię: „Szawle, Szawle”. Tak w Biblii brzmią chwile powołania. Jezus pyta: „Dlaczego Mnie prześladujesz?”. To zdanie odsłania jedność Pana z Kościołem. Cios wymierzony w uczniów dotyka samego Chrystusa.

Szaweł widzi światło, ale traci wzrok. Do miasta wchodzi prowadzony za rękę. Przez trzy dni nic nie widzi, nie je i nie pije. To czas wewnętrznego załamania i nowego rodzenia. W Damaszku żyje Ananiasz, uczeń posłuszny Bogu. Słyszy polecenie, by pójść na ulicę Prostą, do domu Judasza. Łukasz zachowuje konkret miejsca i imion. Opowiada wydarzenie, nie tylko symbol. Ananiasz boi się Szawła i ma do tego powód. Zna jego przemoc wobec „świętych” w Jerozolimie. Bóg jednak nazywa Szawła „narzędziem wybranym”. Ma on nieść imię Jezusa poganom, królom i synom Izraela.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Najpiękniejsze słowo tej sceny pada z ust Ananiasza: „Bracie Szawle”. Tak zaczyna się powrót prześladowcy do wspólnoty. Ananiasz kładzie na nim ręce. Szaweł odzyskuje wzrok, zostaje napełniony Duchem Świętym i przyjmuje chrzest. „Jakby łuski” spadają z jego oczu. Bóg nie tylko przywraca widzenie. Daje nowe spojrzenie. Szaweł przyjmuje pokarm, odzyskuje siły i od razu zaczyna głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym. Idzie do miejsc, które miały stać się przestrzenią aresztów, i wypowiada imię, które chciał uciszyć.

J 6, 52-59 <- KLIKNIJ

Ta część mowy Jezusa pada w synagodze w Kafarnaum. Jan przypomina wcześniej, że blisko jest Pascha. W tle stoją więc manna, baranek i pamięć wyjścia z Egiptu. Spór zaczyna się od pytania: jak Jezus może dać swoje ciało do jedzenia. Użyte tu słowo sarx oznacza konkretną cielesność. Nie chodzi o symbol bardzo ogólny. Chodzi o Jezusa w Jego realnym człowieczeństwie, oddanym za świat.

Trzeba pamiętać, że dla Żydów krew oznaczała życie, a Prawo zakazywało jej spożywania. Krew należała do Boga. Dlatego słowa Jezusa brzmią dla słuchaczy jak zgorszenie. Połączenie ciała i krwi wskazuje zarazem na życie wydane aż do śmierci. Jezus jednak tych słów nie łagodzi. Przeciwnie. Powtarza je z większą siłą. Mówi o jedzeniu ciała Syna Człowieczego i o piciu Jego krwi. W środku tej mowy Jan zmienia nawet czasownik „jeść” na bardziej dosadny. Chce podkreślić realizm daru. Nie chodzi o samą metaforę. Chodzi o rzeczywiste uczestnictwo w życiu Jezusa.

Jezus łączy ten pokarm z życiem wiecznym i ze zmartwychwstaniem w dniu ostatecznym. Kto przyjmuje ten dar, trwa w Nim, a On trwa w nim. To stałe zamieszkanie. Jan używa czasownika menein, bardzo ważnego w całej Ewangelii. Na końcu Jezus wraca do porównania z manną. Ojcowie jedli i umarli. Ten chleb daje życie, którego śmierć nie zatrzymuje. Jan nie podaje przy Ostatniej Wieczerzy słów ustanowienia w formie znanej z synoptyków. Zamiast tego daje tę mowę po znaku chleba. Pokazuje w ten sposób, że Eucharystia jest pokarmem drogi i realnym udziałem w życiu Chrystusa.

2026-03-22 11:05

Oceń: +120 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół ma nauczycieli, którzy karmią skarbem słowa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska/Niedziela

Jeremiasz schodzi do domu garncarza. Objawienie przychodzi przez pracę rąk. Garncarz lepi naczynie z gliny; naczynie psuje mu się w dłoniach. Rzemieślnik zachowuje materiał: ugniata go na nowo i lepi od początku. Obraz wydaje się pospolity, a jest niezwykle głęboki. Bóg objawia przez niego swoje prawo do Izraela: lud jest jak glina w ręku garncarza.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas do katechetów: trzeba mieć odwagę mówić „nie wolno”

2026-08-29 17:05

[ TEMATY ]

katecheta

Abp Adrian Galbas

archwwa.pl

Powiedzenie na głos „nie wolno” to także misja Kościoła - mówił abp Adrian Galbas podczas odprawy katechetycznej archidiecezji warszawskiej, inaugurującej rok szkolny 2026/2027. Metropolita warszawski, nawiązując do męczeństwa św. Jana Chrzciciela, zaapelował do katechetów o odwagę wierności prawdzie Ewangelii i sprzeciwiania się złu, także wtedy, gdy wiąże się to z osobistymi konsekwencjami.

W sobotę w Świątyni Opatrzności Bożej odbyła się odprawa katechetyczna rozpoczynająca rok szkolny 2026/2027.
CZYTAJ DALEJ

Lata zapisane tańcem

2026-08-30 10:10

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W kościele parafialnym pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Racławicach-Nisku sprawowana była w sobotę 29 sierpnia Msza Święta z okazji 40-lecia Zespołu Pieśni i Tańca „Racławice” oraz 30-lecia Katolickiego Domu Kultury „Arka”.

Eucharystii przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Mszę św. koncelebrowali ks. Franciszek Sałęga, proboszcz parafii oraz kapłani posługujący w okolicznych parafiach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję