Kickinger udał się do Algierii w Wielkim Tygodniu, ponieważ Biblical Tours ponownie włączyło ten kraj do swojego programu. Pierwsza grupa pielgrzymów przybędzie do Algierii dzień po wyjeździe papieża Leona.
Chrześcijanie w Algierii mieli już nadzieję na wizytę w Algierii w 2019 roku, kiedy papież Franciszek odwiedził Maroko. Tym bardziej cieszyli się, że stało się to możliwe. Kickinger powiedział, że spotkania z duchowieństwem i parafianami w Algierze ukazały mu bardzo afrykańskie oblicze Kościoła w Algierii. Wielu wiernych i duchownych pochodzi z Afryki Subsaharyjskiej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Papież Leon XIV spotka się ze wspólnotą katolicką w Bazylice Matki Bożej Afryki 13 kwietnia, pierwszego dnia swojej wizyty w Algierii. Kościół stoi na klifie z widokiem na Zatokę Algierską i jest widoczny z daleka. Jeszcze bardziej imponujący jest jednak nowy Wielki Meczet w Algierze, który również odwiedzi papież. Trzeci co do wielkości meczet na świecie może pomieścić 120 000 wiernych. Jego 265-metrowy minaret jest najwyższy na świecie.
Doświadczenia Kościoła w Algierii są znaczące dla Kościoła powszechnego
Niemiecki dominikanin, ojciec Dennis Halft, opisuje Kościół katolicki w Algierii jako Kościół w pozycji absolutnej mniejszości, strukturalnie słaby i wysoce podatny na zagrożenia. “Jednocześnie te doświadczenia wzbogacają Kościół powszechny”, napisał o. Halft w artykule dla portalu teologicznego „feinschwarz.net” przed wizytą Leona XIII w Algierii.
Reklama
Oprócz statusu absolutnej mniejszości, upamiętnienie chrześcijańskich męczenników ostatnich lat odgrywa kluczową rolę w samoświadomości Kościoła, zwraca uwagę o. Halft. To chrześcijańskie świadectwo życia cieszy się również dużym zainteresowaniem wśród muzułmanów.
O. Halft kieruje Katedrą Religii Abrahamowych, ze szczególnym uwzględnieniem islamu i dialogu międzyreligijnego na Wydziale Teologicznym w Trewirze. Jest członkiem Dominikańskiego Instytutu Studiów Orientalistycznych w Kairze, a od 2021 roku doradcą Podkomisji ds. Dialogu Międzyreligijnego Konferencji Episkopatu Niemiec.
Liczba chrześcijan w Algierii wynosi kilka tysięcy i jest rozproszona po całym największym kraju Afryki. Niemniej jednak, według o. Halfta, wspólnota ta rośnie w gęsto zaludnionym pasie wybrzeża, w diecezjach Algieru w centrum, Oranu na północnym zachodzie i Konstantyny na północnym wschodzie. W przeciwieństwie do wielu krajów muzułmańskich, w Algierii muzułmanom nie wolno przechodzić na inną wiarę i konwertyci narażają się na społeczny ostracyzm. Niektórzy czują się zatem zmuszeni do prowadzenia „podwójnego życia”, wyjaśnia zakonnik. Wspólnoty katolickie składają się z miejscowych, Afrykanów z Afryki Subsaharyjskiej oraz Europejczyków, którzy mieszkają i pracują w Algierii.
Reklama
Kard. Jean-Paul Vesco, arcybiskup Algieru, odrzuca wszelkie formy podziałów i prozelityzmu. Zdaniem kardynała, zadaniem Kościoła w Algierii jest raczej życie w sąsiedzkiej harmonii z muzułmanami i przyczynianie się do pojednania algierskiego społeczeństwa. O. Halft podkreśla: „Takie pojednanie jest niezbędne, ponieważ kraj, który uzyskał niepodległość od Francji w 1962 roku, wciąż cierpi z powodu podwójnej, głębokiej rany”. Rana ta wynika, po pierwsze, ze skutków około 130 lat francuskich rządów kolonialnych i wieloletniej, brutalnej wojny o niepodległość, a po drugie, z mrocznych lat 90. XX wieku, kiedy islamiści i algierskie siły rządowe pogrążyły kraj w wyniszczającej wojnie domowej, która pochłonęła około 150 000 ofiar. Imamowie, którzy sprzeciwiali się przemocy motywowanej przez islamistów, również zostali zabici. Stopniowo jednak Algierczycy zaczynają „wyrażać swoje traumy słowami”.
Krwawe świadectwo wiary
W latach 1994-1996 zamordowano łącznie 19 francuskich, hiszpańskich i belgijskich członków zakonów, „którzy dostrzegli swoje powołanie w służeniu Algierczykom miłością bliźniego”. Najbardziej znanym z nich było siedmiu mnichów z klasztoru trapistów w Tibhirine w górach Atlas na południowy zachód od Algieru, porwanych przez islamistów wiosną 1996 roku, a następnie zamordowanych. Według o. Halfta dokładne okoliczności tego okrucieństwa do dziś pozostają niejasne. Kilka miesięcy po zabójstwie trapistów bomba zabiła o. Pierre’a Claverie, dominikanina, znawcę islamu i biskupa Oranu. Muzułmański przyjaciel o. Claverie, Mohamed Bouchikhi, który odebrał go z lotniska swoim samochodem, również zginął w zamachu 1 sierpnia 1996 roku w Oranie.
To najbardziej znani z siedmiu mnichów z klasztoru trapistów w Tibhirine w górach Atlas na południowy zachód od Algieru, którzy zostali porwani przez islamistów wiosną 1996 roku, a następnie zamordowani. O. Halft przypomina: „Zamordowani członkowie zakonu doskonale zdawali sobie sprawę z zagrożenia dla swojego życia. Mimo to postanowili pozostać w Algierii nawet w latach wojny domowej i stanąć po stronie narodu”.
Reklama
W 2018 roku, zgodnie z wolą papieża Franciszka, 19 algierskich męczenników zostało beatyfikowanych w bazylice Notre-Dame de Santa Cruz w Oranie. Kościół upamiętnia ich corocznie 8 maja. Ich portrety zdobią nie tylko ścianę ołtarzową kościoła w centrum diecezjalnym w Algierze, ale są również prezentowane w innych częściach kraju. O. Halft podkreśla: „Los tych męczenników porusza zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, którzy wspólnie przeżyli mroczną dekadę Algierii”. Dzięki zaangażowaniu Wspólnoty Chemin Neuf, dawny klasztor trapistów w Tibhirine stał się ważnym miejscem pamięci i pojednania, „gdzie wszyscy Algierczycy mogą wyrazić swoje wspomnienia o okrucieństwach wojny domowej”.
Życie Kościoła w Sidi Bel Abbes
Biskup Oranu, Davide Carraro opisuje, jak to chrześcijańskie świadectwo jest przeżywane z pozycji absolutnej mniejszości w najnowszym numerze czasopisma „Echo z Afryki”. Diecezja Oranu ma siedem parafii, a ta w Sidi Bel Abbes jest szczególnie aktywna. „Centrum parafialne jest ważnym miejscem spotkań, dzięki któremu Kościół katolicki jest obecny w społeczeństwie algierskim i tworzy przestrzenie, w których ludzie mogą uczyć się otwartości na innych, współpracy i dzielenia się swoim dziedzictwem kulturowym” - mówi bp Carraro.
W parafii ludzie otrzymują opiekę i pomoc niezależnie od przynależności religijnej. Centrum jest prowadzone przez ojców ze Zgromadzenia Ducha Świętego i Niepokalanego Serca Maryi oraz siostry salezjanki i regularnie odwiedza je około 6000 osób.
Na piętrze odbywają się różne kursy i wydarzenia kulturalne, a na parterze mieści się sala modlitewna dla małej wspólnoty chrześcijańskiej, pełniąca również funkcję kościoła parafialnego. „Kościół jest również często odwiedzany przez muzułmanów, którzy są zainteresowani jego historią lub przychodzą z ciekawości” - zwraca uwagę biskup.
Aby pomieścić wszystkich algierskich chrześcijan, a zwłaszcza licznych studentów z Afryki Subsaharyjskiej, sala modlitewna ma zostać rozbudowana. Bp Carraro zwraca uwagę: „Ponieważ nasze otoczenie jest w przeważającej mierze muzułmańskie, ta inwestycja będzie cichym, lecz wymownym świadectwem naszej miłości do Chrystusa”.
