Reklama

Widziane z Brukseli

Sala medytacji

2016-02-03 08:47

Mirosław Piotrowski, Poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl
Niedziela Ogólnopolska 6/2016, str. 45

Archiwum prof. Mirosława Piotrowskiego

Choć Unia Europejska została zbudowana na fundamencie chrześcijańskim, nie ma tu osobnej katolickiej kaplicy.

Europoseł prof. Mirosła Piotrowski zwrócił się pisemnie do p. Martina Schulza z apelem o udostępnienie osobnej sali do modlitwy dla chrześcijan. Publikujemy list prof. Mirosława Piotrowskiego:

Pan Martin Schulz
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego
1 lutego, 2016 r.



Szanowny Panie Przewodniczący,

Reklama

w związku z tym, że Unia Europejska powstała jako wspólnota opierająca się na wartościach chrześcijańskich oraz, że w budynku Parlamentu Europejskiego w Brukseli nie ma osobnej sali do modlitwy dla chrześcijan (z wyjątkiem sali medytacji dostępnej dla wszystkich grup religijnych), chciałbym uprzejmie prosić Pana Przewodniczącego o przydzielenie chrześcijanom osobnej sali do modlitwy. Proszę zauważyć, że wielu posłów do PE, asystentów oraz innych pracowników Parlamentu wyraziło takie życzenie.

Byłbym bardzo wdzięczny za pozytywną odpowiedź na moją prośbę i z góry dziękuję.

Z poważaniem,

Mirosław Piotrowski


Monika Książek
Sala medytacji

Podczas gdy w sali plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu obserwujemy burzliwe potyczki słowne w sprawie Polski, a w kuluarach brukselskiej siedziby Parlamentu wrze od dyskusji na temat specjalnej rezolucji, niewielu ma świadomość, że jest miejsce, gdzie można się wyciszyć. To sala medytacji – salle de méditation. Pomieszczenie takie znajduje się w budynkach Parlamentu w Brukseli i Strasburgu. Trudno je odnaleźć. W Strasburgu droga do niego prowadzi przez kładkę nad kanałem. Potem, skręcając w lewo, dochodzi się do dużej sali, a na końcu korytarza znajduje się rzadko używane pomieszczenie. To właśnie miejsce zadumy. Podobne w Brukseli ukryte jest na parterze między bankami a sklepikiem wielobranżowym. Z sali medytacji korzystają zarówno katolicy, chrześcijanie, jak i przedstawiciele innych religii, np. muzułmanie. Choć Unia Europejska została zbudowana na fundamencie chrześcijańskim, nie ma tu osobnej katolickiej kaplicy.

Chcąc odprawić Mszę św. albo nabożeństwo, trzeba wcześniej pomieszczenie rezerwować. W związku z wielofunkcyjnością sali medytacji dochodzi czasem do osobliwych zdarzeń. Kiedyś w czasie Mszy św. do sali wszedł mężczyzna, który niestropiony katolicką liturgią obok ołtarza rozłożył dywanik i zaczął modlić się do Allaha, nieco przeszkadzając innym. To praktyczny wymiar jedności w różnorodności Parlamentu Europejskiego. Aby proporcje nie zostały zachwiane, naczynia liturgiczne, a także krzyż po Mszy św. chowane są do osobnej szafy. W niej też znajdują się muzułmańskie dywaniki. W związku z dość częstym zdejmowaniem i wieszaniem krzyża doszło kilka lat temu do zaburzenia spokoju w sali medytacji. Jednej z zatrudnionych w Parlamencie pań, która najczęściej się w tym pomieszczeniu modliła, przy wyjmowaniu krzyża z szafy spadł on na podłogę i się połamał. Przerażona postanowiła kupić nowy. Zanim jednak to zrobiła, niektórzy europosłowie, zobaczywszy połamany krzyż, natychmiast pomyśleli o profanacji i w ten sposób sformułowali przekaz do polskich i europejskich mediów. Całą sprawę zamknęło uroczyste poświęcenie nowego krzyża, dokonane przez goszczącego w Parlamencie ks. inf. Ireneusza Skubisia, podówczas redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, który przybył do Brukseli na moje zaproszenie wraz z delegacją redakcji. Przy okazji innych spotkań zwracał on uwagę, że wśród tylu setek, a nawet tysięcy pomieszczeń w Parlamencie dobrze byłoby, aby znalazło się jedno osobne na choćby niewielką katolicką kaplicę. Sądzę, że warto będzie do tego wrócić.

Tagi:
kaplica

Kaplica Pana Jezusa Upadającego w częstochowskiej archikatedrze

2019-03-27 11:10

Ks. Łukasz Połacik
Edycja częstochowska 13/2019, str. VII

Bożena Sztajner/Niedziela
Kaplica Pana Jezusa Upadającego w częstochowskiej archikatedrze

Pośród wielu kaplic i ołtarzy monumentalnej bazyliki archikatedralnej pw. Świętej Rodziny w Częstochowie znajduje się i ta, skromna przestrzenią i wyposażeniem, jednak otoczona szczególnym nabożeństwem wiernych – kaplica Pana Jezusa Upadającego po raz trzeci pod ciężarem krzyża. To swoiste przedstawienie Zbawiciela, jakby wyjęte z Drogi Krzyżowej, znajduje się w katedrze od początku jej istnienia. Drewniana figura naturalnych rozmiarów pochodzi prawdopodobnie z końca XVIII wieku. O jej poprzedniej lokalizacji dowiadujemy się z kart kroniki parafialnej i starych zdjęć. Zanim figura Pana Jezusa Upadającego otrzymała za czasów proboszczowania ks. prał. Mariana Dudy swoją odrębną kaplicę, znajdowała się w bocznej nawie postawiona na granitowym ołtarzu z wyrytymi słowami: „W krzyżu zbawienie”. O tym, jak znalazła się w katedrze, opowiada pobożna legenda. Otóż według niej pierwszemu proboszczowi i budowniczemu katedry ks. inf. Bolesławowi Wróblewskiemu miał w nocy przyśnić się Pan Jezus, który powiedział: „Ty śpisz w ciepłym łóżku, a Ja moknę na dworze”. Następnego dnia proboszcz szybko nakazał przenieść figurę do katedry, by tam odbierała cześć wiernych. Faktycznie, wcześniej figura znajdowała się w małej, niszczejącej kapliczce, zlokalizowanej w murze, na rogu obecnych ulic Krakowskiej i Mielczarskiego.

Dziś figura otoczona jest szczególną modlitwą, nie tylko parafian i mieszkańców Częstochowy, ale także pielgrzymów zdążających do Pani Jasnogórskiej. W tej małej kapliczce bardzo często można zastać kogoś zatopionego w modlitwie. Przecież w ludzkiej doli tyle ciężarów, które przygniatają i nieraz doprowadzają do upadku. Może właśnie dlatego Pan Jezus Upadający po raz trzeci z częstochowskiej archikatedry jest nam taki bliski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jego kapłaństwo to znak dla Kościoła

2019-05-28 13:07

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 7

Ks. Michał Łos FDP otrzymał święcenia diakonatu i prezbiteratu podczas jednej liturgii na sali oddziału onkologicznego. Nie musiał kłaść się krzyżem podczas uroczystości – jego krzyżem jest szpitalne łóżko

Decyzja o święceniach orionisty została podjęta błyskawicznie, bo jest on śmiertelnie chory. Za kilka tygodni jego stan może się tak pogorszyć, że przyjęcie sakramentu święceń mogłoby być niemożliwe. – Jego największym marzeniem było kapłaństwo. Chciał odprawić choć jedną Mszę św. – mówi Mariusz Talarek, przyjaciel ks. Michała.

Święcenia kapłańskie w szpitalu

30-letni kleryk o chorobie nowotworowej dowiedział się ponad miesiąc temu. Gdy jego stan okazał się bardzo ciężki, władze zgromadzenia złożyły do Ojca Świętego Franciszka prośbę o dyspensę z zapisów konstytucji Zgromadzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, a także o uchylenie wymaganego odstępu czasu między święceniami diakonatu i prezbiteratu. – To był kościelny ekspres. Dokumenty zostały złożone w Watykanie w poniedziałek 20 maja, a już w środę 22 maja mieliśmy papieski dokument – powiedział ks. Michał Szczypek, sekretarz polskiej prowincji orionistów.

Księża orioniści nie tracili czasu. W środę dostali papieską dyspensę, następnego dnia zorganizowali w szpitalu uroczystość złożenia wieczystych ślubów zakonnych, a w piątek – liturgię, podczas której biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk udzielił kl. Michałowi święceń diakonatu i prezbiteratu. – Choć nie ma przepisów, które regulują udzielanie tych święceń podczas jednej liturgii, to powołaliśmy się na bardzo jednoznaczny dokument z Watykanu. Papież Franciszek napisał, że udziela wszelkich koniecznych dyspens, aby Michał Łos przyjął święcenia kapłańskie – wyjaśnił ks. Szczypek.

Sala warszawskiego szpitala przy ul. Szaserów musiała zastąpić prezbiterium świątyni. święcenia odbywały się w obecności księży orionistów, rodziny i znajomych. Michał Łos przyjął sakrament święceń na leżąco. Gdy sprawował swoją upragnioną pierwszą Mszę św., również leżał na szpitalnym łóżku. – Zawierzam Panu Bogu ciebie, Michale, i wszystko, co sakrament święceń w tobie dokona. Proszę Boga, abyś był świadkiem Jego miłości – powiedział bp Solarczyk i dodał: – Największym znakiem miłości Boga jest dar życia. W różny sposób to realizujemy, a ty dzisiaj także niesiesz to orędzie.

Boża determinacja

Ks. Michał Łos w czerwcu br. skończy 31 lat. Jest magistrem teologii. Odbywał właśnie 2-letnie praktyki zakonne w parafii księży orionistów w Kaliszu, które zakończyłby się w przyszłym roku ślubami wieczystymi. Pomagał w parafii i uczył religii w szkole. – Ciężka choroba przerwała jego formację, ale dzięki zaangażowaniu wielu osób i decyzji papieża Franciszka został kapłanem. Jego trudna historia mówi nam, że przepisy są dla ludzi, a nie ludzie dla przepisów – podkreślił ks. Antoni Wita FDP, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu. – Michał ze swoimi święceniami, które oglądało tysiące osób, jest jakimś znakiem dla nas wszystkich. Swoim cierpieniem i pragnieniem kapłaństwa dosłownie wszedł w misję Jezusa Chrystusa. Jego postawa ma bardzo mocny wymiar ewangelizacyjny, który może zaowocować w sposób dla nas nieprzewidywalny.

Neoprezbiter jest ciężko chory na raka. Po ludzku jego stan jest tak ciężki, że lekarze praktycznie rozkładają ręce. – W swoim cierpieniu jest bardzo pokorny i ufa Bogu. Z determinacją dziecka Bożego pragnął zostać kapłanem i tak się stało – powiedział Mariusz Talarek. Oby wielu tak bardzo chciało realizować swoje kapłańskie powołanie, jak on tego pragnie.

Ornat z Panamy

Po liturgii święceń i błogosławieństwie bp Solarczyk ukląkł przy łóżku ks. Michała, ucałował ręce kapłana i poprosił go o błogosławieństwo prymicyjne. O błogosławieństwo poprosili neoprezbitera księża orioniści oraz jego rodzina. W prezencie prymicyjnym biskup ofiarował ks. Michałowi swój ornat, w którym odprawiał Mszę św. Posłania na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w 2019 r. – Jest trochę używany – zażartował.

Książa orioniści na całym świecie modlą się o łaskę zdrowia dla ks. Michała. Dziękują wszystkim, którzy towarzyszyli w tej wzruszającej uroczystości za pośrednictwem transmisji w mediach społecznościowych. Śmiertelnie chory neoprezbiter pokazał, że kapłaństwo jest darem i wielkim cudem. – On jest dla nas wszystkich świadkiem wiary. Jest też ważnym symbolem dla polskiego Kościoła w trudnych czasach, gdy nie wszyscy księża z należytym szacunkiem podchodzą do swojego kapłaństwa – podkreślił ks. Szczypek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pielgrzymka coraz bliżej!

2019-06-18 00:58

Agata Pieszko

W poniedziałek (17.06) w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” po raz kolejny spotkali się Przewodnicy Pieszej Pielgrzymi Wrocławskiej na Jasną Górę. Spotkanie trwało do późna, ponieważ pielgrzymka zbliża się wielkimi krokami i organizatorzy dokładają wszelkich starań, aby dopiąć wszystko na ostatni guzik. Nad wszystkim czuwał tradycyjnie ks. Stanisław „Orzech” Orzechowski, Główny Przewodnik PPW.

Agata Pieszko

Rys tegorocznej pielgrzymki

w dniach 2-10 sierpnia setki wiernych wezmą udział w 39. Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej na Jasną Górę. W tym roku punktem wyjścia do rozważań w drodze będzie Credo, czyli wyznanie wiary, a szczególnie fragment „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, który mówił przez Proroków”. Hasło tegorocznej pielgrzymki to „Ożywiciel”. Nawiązuje ono do hasła nowego roku duszpasterskiego, które brzmi: „W mocy Bożego Ducha”. Cały Kościół we wszystkich okresach liturgicznych pochyla się więc nad Trzecią Osobą Boską. – Pierwszy obraz, jaki mamy w Piśmie Świętym, to Duch Święty, który unosi się nad wodami – podkreśla ks. Stanisław Orzechowski, główny przewodnik PPW. Świat został ożywiony, dzięki Jego tchnieniu!

Pielgrzymkę rozpocznie Msza Święta w Katedrze

Od wielu lat pierwsza Msza Święta na pielgrzymim szlaku odbywała się w miejscowości Malin, natomiast tym razem pielgrzymowanie rozpocznie Eucharystia w Katedrze Wrocławskiej o godz. 6:00. Decyzja o Mszy św. w Malinie była podyktowana względami praktycznymi, ponieważ przed laty w pielgrzymce uczestniczyło nawet 5 tys. wiernych, których Katedra nie mogła pomieścić. Pozostali blokowali więc Ostrów, dlatego organizatorom zawsze zależało na tym, żeby jak najwcześniej wyjść z miasta, by nie paraliżować ruchu. W tym roku pielgrzymka wyruszy z Wrocławia po Mszy św., jednak niezaprzeczalnym plusem jest to, że wszyscy, którzy z różnych powodów nie będą mogli fizycznie pielgrzymować, wezmą udział w pierwszej pielgrzymkowej Liturgii.

Przypominamy, że wszyscy pielgrzymi powinni złożyć swoje bagaże na ul. św. Marcina przy pomniku św. Jana XXIII do godz. 5:45.

Bronimy istoty

Na Ogólnopolskim Spotkaniu Księży Przewodników w Koszalinie przedstawiono projekt przedsiębiorców z branży cyfrowej, którzy zaproponowali aplikację mobilną dla pielgrzymów. Nasi księża na całe szczęście nie przyjęli tego pomysłu. Rekolekcje w drodze są tak wyjątkowe m.in. dlatego, że możemy wyjść ze świata elektroniki, w którym żyjemy na co dzień i całą swoją uwagę poświęcić Panu Bogu.

W tym roku organizatorzy zrezygnowali z codziennej adoracji po Eucharystii pielgrzymkowej. Dlaczego? Dobre pytanie. Może pielgrzymi nie doceniali tego pięknego momentu? Tym razem adoracja Najświętszego Sakramentu odbędzie się 4 sierpnia na odcinku Oleśnica-Namysłów. Rok temu pielgrzymi byli bardzo poruszeni tym, że Pan Jezus obecny w Najświętszym Sakramencie był z nimi w drodze, będzie to wiec jeden z najbardziej wyczekiwanych dni pielgrzymki. Piątego dnia pielgrzymi mają otrzymać w lesie za Wołczynem zawieszki z Duchem Świętym, a w Borkach Wielkich, w szóstym dniu wędrówki, odbędzie się odnowienie przyrzeczeń małżeńskich.

Wieczór uwielbienia w Kluczborku

Program sierpniowej pielgrzymki nie ulega większym zmianom. Warto jednak zaznaczyć, że w Kluczborku odbędzie się wieczór uwielbienia z adoracją Najświętszego Sakramentu przy oprawie muzycznej zespołu „N.O.E”. Możliwe, że pielgrzymi będą mieli okazję do modlitwy przy Monstrancji Fatimskiej – darze Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem i Fundacji Aniołów Miłosierdzia. Uwielbienie rozpocznie się o godz. 20:00, a zakończy ok. godz. 21:15 Apelem Jasnogórskim.

Wzmożona ostrożność

W świetle ostatniego tragicznego wydarzenia, jakim było zranienie nożem ks. Ireneusza Bakalarczyka w samym sercu Wrocławia, Służby Porządkowe PPW postarają się o wzmożoną ochronę policji w trakcie pielgrzymki. Ostatnie miesiące pokazały, że możemy się liczyć z różnego rodzaju prowokacjami, czy manifestacjami.

– Powinniśmy się poważnie zastanowić nad jasną procedurą działania w takiej sytuacji – mówi ks. Tomasz Płukarski, Rzecznik Prasowy Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej.

Media udowodniły, że wystarczy niewłaściwe zachowanie jednej osoby, a ucierpieć może ogół, w tym wypadku cała pielgrzymka. Służby Porządkowe niejednokrotnie dawały jednak pielgrzymom dowody na to, że mogą się czuć przy nich bezpiecznie.

Apel na Jasnej Górze dla wrocławian!

W tym roku pielgrzymi z Wrocławia mają oficjalne zaproszenie do uczestnictwa w Apelu Jasnogórskim, który 9 sierpnia o godz. 21:00 poprowadzi o. bp Jacek Kiciński w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze. Ten czas będzie zarezerwowany dla pielgrzymki wrocławskiej i jest odpowiedzią na prośby pielgrzymów, którzy pragnęli w poprzednich latach uczestniczyć w wieczornym apelu, jednak ze względu na inne pielgrzymki nie mieli takiej możliwości.

Grupy pielgrzymkowe

W Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej wyruszy 18 grup. Dodatkową grupę stanowią duchowi uczestnicy. Każda z grup proponuje inną duchowość. Na szlaku pojawi się grupa rodzinna, akademicka, pokutna, młodzieżowa, a także grupy prowadzone przed ojców i braci zakonnych. Pod opieką s. M. Samueli Brodackiej OSF formuje się nowa grupa o nazwie Lectio Divina, której uczestnicy będą mogli pielgrzymować jeszcze bardziej zasłuchani w Słowo Boże.

Zapisy

Każda parafia w Archidiecezji Wrocławskiej otrzymała komplet materiałów pielgrzymkowych. W celu zapisania się na pielgrzymkę należy zgłosić się do proboszcza swojej parafii i zapytać o PPW. Każdy duszpasterz otrzymał listę, na której może zapisywać chętnych do uczestnictwa. Taka lista trafi później do Biura Pielgrzymkowego. Istnieje także możliwość bezpośrednich zapisów w Centralnym Punkcie Informacyjnym Pielgrzymki, który będzie czynny od 30 lipca do 1 sierpnia 2019 w godz. od 11:00 do 17:00. Punkt mieści się we wrocławskim Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” przy ul. Bujwida 51. W biurze będzie można wybrać także grupę, z którą pragnie się pielgrzymować. Osoby spoza Wrocławia mogą zapisać się również w trakcie pielgrzymki. Koszt uczestnictwa to 95 zł, natomiast osoby urodzone po 2003 r. (włącznie) są objęte opłatą ulgową – 85 zł.

Msze Święte w intencji pielgrzymki

Przypominamy o Mszach Świętych w intencji 39. Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę, które odbywają się w Katedrze Wrocławskiej w każdy drugi poniedziałek miesiąca o godz. 18:30. Najbliższa Msza Święta odbędzie się 8 lipca, a odprawi ją ks. Marek Leśnik, przewodnik grupy XXI młodzieżowej.

Orzech nadal świętuje swój jubileusz!

Na koniec poniedziałkowego spotkania księża wraz z s. Samuelą i Służbami Porządkowymi podarowali Orzechowi ikonę Trójcy Świętej z okazji jubileuszu 55 lat kapłaństwa.

– Twoja Pani Orzechowska, czyli laska pasterska nie darmo w Twoich rękach – mówił ks. Aleksander Radecki podczas składania życzeń – Orzech jest wielki, niech żyje wiecznie!

– Bez pielgrzymki by mnie nie było. Pielgrzymka zawsze mnie cieszyła, chociaż czasem były trudności, ale one zanikały wobec tego celu, który się realizowało dzięki ludziom – mówi Orzech.

Więcej informacji o Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej na Jasną Górę.

Facebook pielgrzymki wrocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem