Reklama

Pożegnanie ks. Jana

2016-02-04 10:08

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 6/2016, str. 6

Jan Cios
Ks. Czesław Grzyb

Po długiej i ciężkiej chorobie w sobotę 16 stycznia odszedł do Pana proboszcz parafii św. Brata Alberta w Zamościu – ks. Jan Borowski. Zmarły kapłan był cenionym duszpasterzem, zarówno przez kapłanów, jak i wiernych, którym posługiwał.

Krótka biografia

Księga życia ks. Jana Borowskiego zamknęła się w wieku 64 lat. Ks. Jan urodził się 23 listopada 1951 r. w Biłgoraju. Po zdaniu matury i otrzymaniu świadectwa dojrzałości wstąpił do Seminarium Duchownego w Lublinie, gdzie 5 czerwca 1975 r. z rąk biskupa lubelskiego Bolesława Pylaka otrzymał święcenia kapłańskie. Ks. Jan posługiwał kolejno w następujących parafiach: Kosobudy, gdzie w latach 1975-77 pełnił funkcję wikariusza; Zmartwychwstania Pańskiego w Zamościu. W zamojskiej kolegiacie ks. Jan posługiwał jako wikariusz przez 11 lat. Kolejnym miejscem duszpasterskiej posługi ks. Borowskiego była parafia w Gościeradowie, w której pełnił funkcję proboszcza. W 1994 r. został inkardynowany do diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Początkowo zamieszkał jako rezydent przy katedrze, ale wkrótce potem został mianowany proboszczem nowo utworzonej parafii pw. św. Brata Alberta w Zamościu. Od samego początku był budowniczym tej parafii, zarówno w sensie duchowym, jak i materialnym. Tu posługiwał do ostatnich chwil życia. Ponadto ks. Borowski pełnił funkcję kapelana w parafii wojskowej pw. św. Jana Bożego w Zamościu (od 1 kwietnia 1996 r. do 1 sierpnia 1998 r.) a od 23 grudnia 2013 r. był wicedziekanem dekanatu Zamość.

Msza żałobna

Msza św. żałobna została odprawiona we wtorek 19 stycznia o godz. 16 w kościele pw. św. Brata Alberta w Zamościu. Na początku Mszy św. głos zabrał pasterz diecezji bp Marian Rojek, który przypomniał, że ostatnie tygodnie życia ks. Jana Borowskiego były naznaczone chorobą i cierpieniem. – Chrystusie, Dobry Pasterzu. Prosiliśmy przez ostatnie tygodnie choroby i cierpienia księdza proboszcza Jana, abyś go nam cudownie przywrócił dla dobra tej Twojej młodej owczarni w Zamościu, o jaką troszczy się św. Brat Albert. Ale Ty, Panie, uznałeś, że ważniejsze jest spełnienie Twojej nadziei, aby już miał radość wiecznej szczęśliwości, o jakiej mówił, ewangelizując i katechizując. Mieliśmy nadzieję, że to jeszcze nie ten czas, a Ty, Boże, 16 stycznia tego roku, w naszym szpitalu imienia św. Jana Pawła II, w południowej godzinie powiedziałeś: wystarczy tego zmagania – mówił na początku żałobnej Eucharystii Pasterz naszej diecezji.

Reklama

Homilię podczas Mszy żałobnej wygłosił kanclerz Kurii Diecezjalnej w Zamościu ks. Michał Maciołek. Ksiądz Kanclerz zawarł w homilii krótkie wspomnienie osoby ks. Jana: – Z tych niewielu spotkań z tobą, jakie stały się moim udziałem, spotkań przepełnionych przede wszystkim twoją wielką troską o sprawę budowy tego kościoła, miałem przekonanie, że byłeś kapłanem według Chrystusowego Serca i pragnienia – mówił ks. Maciołek.

Uroczystości pogrzebowe

Msza św. pogrzebowa w intencji zmarłego kapłana odprawiona została w środę 20 stycznia o godz. 12 w kościele pw. św. Brata Alberta w Zamościu, którego ks. Jan był budowniczym. Pogrzebowym uroczystościom przewodniczył biskup diecezji zamojsko-lubaczowskiej Marian Rojek. Wraz z Biskupem Ordynariuszem Mszę św. sprawowali biskup pomocniczy Mariusz Leszczyński, biskup senior Jan Śrutwa oraz licznie zgromadzeni kapłani. Podczas Mszy św. homilię wygłosił przyjaciel ks. Jana Borowskiego, ks. prałat Czesław Grzyb. – Życie ks. Jana było przepełnione radosnym trudem posługi kapłańskiej na różnych przestrzeniach: diecezji lubelskiej, sandomierskiej, sfinalizowane tu, w tej diecezji – mówił ks. Grzyb, który podkreślił, że ks. Jan Borowski spalał się dla swojej parafii i nowo powstającej świątyni, biorąc przykład z postawy św. Brata Alberta. Po Mszy św. ciało zmarłego proboszcza parafii św. Brata Alberta zostało przewiezione na cmentarz parafialny w Zamościu przy ul. Peowiaków i złożone w grobowcu kapłańskim.

Wspomnienia parafian

Zmarłego kapłana żegnało bardzo wielu wiernych, którzy wdzięczni za trud kapłańskiej posługi otoczyli go modlitwą podczas tej ostatniej stacji. Wspominając zmarłego proboszcza, parafianie podkreślali, że był on dla nich ojcem. – Był dobrym człowiekiem, ciepłym, serdecznym, wiernym okazywał troskę, nigdy nie był chciwy, ludzie go lubili, zresztą widać, ilu ludzi przyszło go pożegnać, to też świadczy o człowieku – zauważył jeden z mieszkańców parafii budowanej przez śp. ks. Jana.

Tagi:
odszedł do Pana

Reklama

We wtorek uroczystości pogrzebowe abp. Bolesława Pylaka

2019-06-07 13:09

dab / Lublin (KAI)

Główne uroczystości pogrzebowe abp. Bolesława Pylaka odbędą się we wtorek 11 czerwca o godzinie 11.00 w archikatedrze lubelskiej.

Katarzyna Artymiak
Abp Bolesław Pylak

Dzień wcześniej, 10 czerwca, o godz. 19.00, odbędzie się Msza żałobna w intencji zmarłego hierarchy. Od soboty 8 czerwca w archikatedrze lubelskiej będzie wyłożona księga kondolencyjna.

Organizatorzy pogrzebu proszą, aby zamiast kwiatów i wieńców i kwiatów przekazać ofiarę na rzecz archidiecezjalnej Caritas.

Abp Bolesław Pylak urodził się 20 sierpnia 1921 r. w Łopienniku Górnym. 29 czerwca 1948 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk bp. Stefana Wyszyńskiego, późniejszego Prymasa Polski. Od 1966 r. był biskupem pomocniczym diecezji lubelskiej, a w 1975 r. został mianowany jej ordynariuszem. W 1992 r. św. Jan Paweł II w związku z reformą administracyjną podniósł diecezję lubelską do rangi archidiecezji, a bp. Pylaka do rangi arcybiskupa metropolity. Posługę tę pełnił on do 1997 r., kiedy to w wieku 76 lat ustąpił z urzędu. Zmarł 6 czerwca 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzieją się Cuda

2019-06-12 09:02

Jolanta Marszałek
Niedziela Ogólnopolska 24/2019, str. 20-21

Od kilku miesięcy w parafii pw. Ducha Świętego w Nowym Sączu znajdują się relikwie św. Szarbela z Libanu. I dzieją się cuda. Ludzie doznają wielu łask, także uzdrowienia. Jedną z uzdrowionych jest Barbara Koral – żona Józefa, potentata w branży produkcji lodów, i matka trójki dzieci. Cierpiała na raka trzustki, po którym nie ma śladu. 17 maja br. publicznie podzieliła się swoim świadectwem

Wikipedia

W październiku ub.r. wykryto u mnie nowotwór złośliwy trzustki – opowiada Barbara Koral. – Przeżyłam szok. Ale głęboka wiara i ufność w łaskawość Boga wyjednały mi pokój w sercu. Leżałam w szpitalu w Krakowie przy ul. Kopernika, nieopodal kościoła Jezuitów. Dzieci i mąż byli ze mną codziennie. Modliliśmy się do Jezusa Przemienionego za wstawiennictwem św. Jana Pawła II oraz św. Szarbela. Zięć Piotr przywiózł od znajomego księdza płatek nasączony olejem św. Szarbela. Codziennie odmawialiśmy nowennę i podczas modlitwy pocierałam się tym olejem. Czułam, że mając św. Szarbela za orędownika, nie zginę – wyznaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mali szachiści rywalizowali w auli „Niedzieli”

2019-06-15 20:42

Renata Olczyk, wiceprezes DIAK

W sobotę 15 czerwca w godzinach popołudniowych w auli „Niedzieli” zakończył się II Turniej o Puchar Szkoły Szachowej Edyty Szromby. Organizatorami zawodów była Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej, „Niedziela” oraz stawiająca na rozwój dziecka poprzez zabawę krakowska Szkoła Szachowa Edyty Szromby.

Renata Olczyk

Przybyłych do „Niedzieli” wraz z rodzinami uczestników turnieju przywitał prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, dr Artur Dąbrowski. W swoim wystąpieniu prezes DIAK, dziękując podmiotom odpowiedzialnym za organizację zawodów powiedział: „Wielu słynnych ludzi grywało w swoim życiu w szachy. Poprzez wytrwałość, trud, waleczność i taktykę, nauczyli się być dobrymi, mądrymi i przewidującymi ludźmi. Dawno temu Arystoteles mawiał do współczesnych sobie ludzi: „graj w szachy, a podniosą cię na duchu”. W dzisiejszych zawodach podnoszą was na duchu wasi rodzice i dziadkowie, którym podobnie jak i wam, należą się wielkie brawa.

Zobacz zdjęcia: Mali szachiści rywalizowali w auli „Niedzieli”

W rozgrywkach szachowych uczestniczyło dwudziestu sześciu zawodników w przedziale wiekowym 6-7 lat. Młodzi szachiści grali systemem szwajcarskim. Po sześciu niezwykle zaciętych rundach wyłoniono zwycięzcę turnieju. Pierwsze miejsce przypadło w udziale Marcinowi Szczepanikowi, który w tegorocznym Szachowym Pucharze Polski, zdobył wysokie, szóste miejsce. Na miejscu drugim uplasował się Tomasz Łukasik. Miejsce trzecie zajął Marcel Górski. W turnieju wyróżniono również najlepszą zawodniczkę. Wśród dziewcząt najlepiej spisała się Antonina Mucha.

Na koniec zawodów nagrodzono zwycięzców pucharami, pamiątkowymi medalami oraz nagrodami rzeczowymi. Organizatorzy dziękują Państwu Krzysztofowi i Edycie Szromba, Redakcji „Niedzieli”, zarządowi Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej, wspierającym szachowe działania trenerom: Wiesławowi Goliszkowi i Adamowi Adamowi Pfrangerowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem