Reklama

Oko w oko

Odżyły marzenia

2016-02-10 08:15

Alina Czerniakowska
Niedziela Ogólnopolska 7/2016, str. 42

megustadesign/fotolia.com

W rozmowach z ludźmi wyczuwa się ostatnio radość, nadzieję, zadowolenie z szybkiego działania nowego rządu, a jednocześnie wstąpiła w nas chęć współtworzenia, pomocy w naprawie Rzeczypospolitej. Odżyło poczucie odpowiedzialności i tożsamości narodowej. Coraz częściej słyszy się słowa: zrobimy, przewalczymy, uda się, przecież nie jesteśmy gorsi od innych krajów europejskich, a wręcz przeciwnie, stać nas, jako naród, na bardzo wiele. Mamy nadzieję, uwierzyliśmy, że może być normalnie, że krajem mogą rządzić ludzie, którzy rozumieją, co znaczy odpowiedzialność za losy Ojczyzny i jej wszystkich obywateli. Jednak oprócz tych wzniosłych myśli ogólnonarodowych każdy ma swoje marzenia, oczekiwania spokojnego, bezpiecznego życia, godnej pracy i płacy, możliwości własnego mieszkania, bez dramatycznych obaw o przyszłość.

Wielu Polaków pyta, kiedy wejdzie w życie minimalna stawka 12 zł za godzinę, kiedy przestaną być wykorzystywani na śmieciowych umowach, nisko płatnej, ciężkiej pracy. Inni cieszą się z projektu pomocy rodzinom wielodzietnym (projekt „Rodzina 500+”), ze zmian w służbie zdrowia, w szkolnictwie i, co najważniejsze, mówią, że nareszcie mogą oglądać inną TVP. Nawet młody operator telewizyjny z niedowierzaniem i błyskiem w oku opowiadał mi o wywiadach, które teraz nagrywał, a jeszcze niedawno byłyby niemożliwe. W zasadzie nie ma dziedziny, w której nie byłoby oczekiwań od nowego rządu: – Wszystko się zmieni, będą kontrolować żywność dopuszczaną do sprzedaży, wywalą te trujące sztuczne produkty, którymi zalewa nas Zachód. Lekarze też nie będą wypisywać recept pod wielkie firmy farmaceutyczne, nie licząc się z naszym zdrowiem. Nareszcie będą mieli odwagę powiedzieć prawdę, czym jest in vitro i jakie konsekwencje mają wszelkie środki antykoncepcyjne – to tylko niektóre cytaty z dyskusji toczących się obecnie w różnych kręgach społecznych. Po wyborach, po dokonanej przez naród zmianie rządu wszyscy nagle jakby odżyli, nabrali odwagi, uwierzyli, że mają możliwość kształtowania, budowania swojego kraju, wpływania na bieg wydarzeń. Zrozumieliśmy, że wcale nie musimy być na uboczu, nieważnymi moherami, oszołomami, ale możemy być ważnym podmiotem w swojej Ojczyźnie. Widziałam łzy wzruszenia u starszych osób, upokarzanych przez całe lata, a u młodych, ideowych – pewność, że można być dumnym z faktu bycia Polakiem. Rozmawiałam ostatnio z młodymi ludźmi organizującymi Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych (1 marca) – byłam zbudowana ich wiedzą, żarliwością, z jaką mówili o bohaterstwie, honorze, o Bogu, patriotyzmie, bez żadnych zahamowań, odważnie, nazywając rzeczy po imieniu. Budzi się Polska, jest nadzieja, że „plewy odrzucimy, a czyste ziarno wyda dobry, obfity plon” – jak mówił bł. ks. Jerzy Popiełuszko, nasz niedawny, wielki męczennik za wiarę i Ojczyznę.

Tagi:
Polska

Cel jeden: gra o awans. Dziś Polacy zmierzą się z Macedonią

2019-10-12 19:54

wpolityce.pl

Trener polskich piłkarzy Jerzy Brzęczek przyznał przed niedzielnym meczem eliminacji Euro 2020 z Macedonią Północną w Warszawie, że rywale, którzy pokonali ostatnio Słowenię 2:1, „poczuli krew”. „Dla nas cel jest jasny. Gramy w niedzielę o awans” – dodał.

youtube.com

Po siedmiu kolejkach eliminacji Polska ma 16 punktów i prowadzili w tabeli grupy G. Macedonia Północna zgromadziła dotychczas 11 punktów. W przypadku zwycięstwa biało-czerwoni już w niedzielę wywalczą awans.

Nie widzę żadnego zdenerwowania w naszej ekipie, mamy świadomość wagi tego meczu. Cel jest jasny. Ale też proszę pamiętać, iż to, że gramy jutro o awans, jest wynikiem zaangażowania i punktów, które wcześniej wywalczyliśmy — powiedział selekcjoner podczas sobotniej konferencji prasowej.

Przy okazji Brzęczek nie szczędził komplementów najbliższym rywalom. Wiemy, z kim walczymy. Oni poczuli krew, wygrali ze Słowenią i wciąż są w grze w o mistrzostwa Europy. Widać, że ta drużyna rozwija się w eliminacjach. Jest coraz bardziej pewna siebie — zaznaczył selekcjoner.

Jak dodał, z powodów zdrowotnych – podobnie jak w niedawnym meczu z Łotwą w Rydze (3:0) – zabraknie Krystiana Bielika.

Początek niedzielnego spotkania na PGE Narodowym o godz. 20.45.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: w Kościele powszechnym większość księży pochodzi z Europy

2019-10-19 15:52

kg, tom (KAI) / Watykan

Prawie połowa katolików na całym świecie mieszka w Ameryce Północnej i Południowej (48 procent), podczas gdy większość katolickich księży w Europie - 42 procent. Także większość zakonnic i zakonników nadal pochodzi z Europy: 231 413 zakonnic (35,6 proc.) i 65 578 zakonników (35,6 proc.). Dane te zostały opublikowane przez agencję „Fides” z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego, który Kościół katolicki na prośbę papieża Franciszka obchodzi w październiku br. Jego najważniejszym wydarzeniem będzie jutrzejszy 93. Światowy Dzień Misyjny, zwany popularnie Niedzielą Misyjną.

Ks. Waldemar Wesołowski

„Fides” publikuje szczegółowe dane z aktualnego Rocznika Statystycznego Kościoła (Annuarium Statisticum Ecclesiae) opublikowanego przez Watykan wiosną br. Katolicy stanowią ok. 17,7 proc. ogółu mieszkańców naszej planety. Prawie połowa z nich – 48,5 proc. – zamieszkuje obie Ameryki, na drugim miejscu jest Europa – 21,8 proc., następnie Afryka – 17,8, Azja – 11,1 i Oceania – 0,8 proc. W porównaniu z rokiem 2016 liczba wiernych wzrosła o 1,1 proc., ale wzrost ten rozkłada się nierównomiernie na różne kontynenty. Największy przyrost odnotowały Afryka – o 2,5 proc. i Azja – o 1,5 proc., w Ameryce, rozpatrywanej jako całość, wyniósł on niespełna 1 proc. (+0,96), podczas gdy Europa jest jedyną częścią świata, w której wzrost liczby wiernych był niemal zerowy (+0,1 proc.).

Największy odsetek wśród ludności miejscowej katolicy stanowią w obu Amerykach – 63,8 proc., na drugim miejscu, ale z dużą różnicą w punktach procentowych, jest Europa – niespełna 40 proc., następnie Afryka – 19,2 proc. i Azja – 3,3 proc. W samej Ameryce istnieje jednak duże zróżnicowanie między Północą a Południem tego kontynentu: o ile w tej pierwszej części katolicy stanowią niespełna jedną czwartą mieszkańców (24,7 proc.), to w Ameryce Łacińskiej (wraz z Antylami) wskaźnik ten wynosi 84,6 proc.

O pół procent w stosunku do 2016 zwiększyła się liczba osób zaangażowanych w różne formy apostolatu w Kościele (duchowieństwo, siostry zakonne, diakoni stali, katechiści i inni), osiągając w 2017 liczbę prawie 4,67 mln. Jednocześnie po raz pierwszy od 2010 stwierdzono spadek ogólnej liczby kapłanów: w 2017 było ich 414 582, podczas gdy rok wcześniej – 414 969. Wzrosła natomiast liczba biskupów, diakonów stałych, misjonarzy świeckich i katechistów.

Zmalała również liczba kandydatów do kapłaństwa: z 116 160 w 2016 do 115 328 w rok później, a więc o 0,7 proc. Spadek był szczególnie odczuwalny w Europie i Ameryce, wzrosła natomiast liczba seminarzystów w Afryce i Azji. Na naszym kontynencie kształciło się w omawianym okresie niespełna 15 proc. ogółu kleryków, w Azji – prawie 30 proc. (29,8), w Ameryce – 27,3 i niewiele mniej w Afryce – 27,1.

Jutro papież Franciszek odprawi w Bazylice św. Piotra Mszę św. z okazji Światowego Dnia Misyjnego, który obchodzony jest w trzecią niedzielę października. W roku 2019 przypada on 20 października, zaś cały ten miesiąc został przez papieża ogłoszony Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym. Hasłem zarówno miesiąca, jak i dnia misyjnego są słowa „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji na świecie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Min. Szumowski na KUL: Sprzeciw sumienia jest podstawowym prawem lekarzy

2019-10-20 17:44

dab / Lublin (KAI)

Bez wiedzy może dojść do zastąpienia obiektywnej prawdy własnymi życzeniami, dlatego tak ważne jest kształtowanie własnego sumienia. Sprzeciw sumienia jest podstawowym prawem lekarzy - powiedział prof. Łukasz Szumowski. Minister zdrowia wygłosił wykład podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Nowy semestr rozpoczęło ponad 10 500 studentów, w tym 1203 doktorantów i 924 studentów zagranicznych.

Alex E. Proimos / Foter.com / CC BY

W swoim wykładzie prof. Łukasz Szumowski mówił o roli, jaką humanistyczne i katolickie uniwersytety odrywają w dyskursie naukowym. Zauważył, że coraz częściej w naukach empirycznych kwestie dotyczące oceny prawdy i fałszu są traktowane relatywnie. – Te decyzje są szczególnie ważne w tak wrażliwych dziedzinach jak seksuologia, psychiatria i psychologia. Pojawia się pytanie czy prawda to demokratyczny wybór większości czy może jest niezmienna i obiektywna? – pytał lekarz.

Profesor zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie mogą płynąć z uprawiania nauki bez kręgosłupa moralnego i religijnego. - Wiara daje poczucie pokory w zdobywaniu wiedzy, a rozum i prawda pozwala kształtować wiarę i ją odczytywać. Pytanie o etykę w poznawaniu wiedzy rodzi następne pytanie: Quo Vadis? Atlasy anatomiczne używane na Uniwersytecie Wiedeńskim były tworzone na podstawie ciał zabitych Żydów w obozach zagłady. Rodzi się pytanie o wiedzę, która powstaje z gruntu nieetycznych działań. Czy ona może nam służyć i w jaki sposób – mówił członek Rady Ministrów.

Minister Zdrowia podkreślił znaczenie sumienia, jako form bezpieczeństwa przed relatywizacją prawdy o człowieku. - Sumienie nie jest prywatnym drogowskazem każdego z nas, dlatego, że ma silne umocowanie w prawodawstwie. Sprzeciw sumienia, jako podstawowe prawo lekarzy potwierdził Trybunał Konstytucyjny, co niesie za sobą bardzo konkretne implikacje dla życia i funkcjonowania pacjentów i lekarzy. Bez wiedzy może dojść do zastąpienia obiektywnej prawdy własnymi życzeniami, dlatego tak ważne jest kształtowanie własnego sumienia – tłumaczył Szumowski.

W swoim przemówieniu rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński przypomniał, że jednym z ważnych zadań katolickiego uniwersytetu, o którym pisał św. Jan Paweł II, i na który wskazuje dziś również papież Franciszek, jest współtworzenie chrześcijańskiej kultury. Uniwersytet ma być miejscem rzetelnej debaty, autentycznego dialogu i prawdziwej wspólnoty, a także ma kształtować ludzi wyposażonych w kulturę intelektualną i moralną, zdolnych poprzez twórczy dialog przemieniać świat w duchu wartości chrześcijańskich.

- Są różne sposoby potencjalnego partycypowania uniwersytetu w tworzeniu takiej kultury; może on być opiekunem i strażnikiem prawdy, kulturowym laboratorium problemów mających fundamentalne znaczenie dla życia społecznego oraz kuźnią elit. Za tymi metaforycznymi wyrażeniami stoją określone idee. Wbrew współczesnym modom intelektualnym, uniwersytet ma trwać przy ideale pełnej prawdy i bronić prawdy przed ośmieszaniem, deformowaniem i mieszaniem z fałszem – mówił rektor KUL.

Wielki Kanclerz Uczelni abp Stanisław Budzik przypomniał zasłużone dla KUL postacie: pierwszego rektora uczelni ks. Idziego Radziszewskiego oraz kard. Stefana Wyszyńskiego. Zauważył, że jako młody student, ks. Wyszyński doświadczył w Lublinie ducha i atmosfery zakorzenionej przez założyciela uczelni.

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II powstał w 1918 r. Obecnie uniwersytet tworzy 8 wydziałów (Wydział Teologii; Filozofii; Nauk Humanistycznych; Nauk Społecznych; Prawa, Prawa kanonicznego i Administracji; Biotechnologii i Nauk o Środowisku oraz Matematyki, Informatyki i Architektury Krajobrazu w Lublinie oraz Wydział Nauk Inżynieryjno-Technicznych w Stalowej Woli), badania naukowe prowadzone są w ramach 20 instytutów, odzwierciedlających dyscypliny naukowe uprawiane na uczelni. To nowy podział wynikający z wdrażania reformy szkolnictwa wyższego i nauki.

Kolejną nowością jest Szkoła Doktorska KUL. Prowadzi ona kształcenie w 11 dyscyplinach: filozofii, historii, językoznawstwie, literaturoznawstwie, naukach o sztuce, naukach prawnych, naukach socjologicznych, pedagogice, prawie kanonicznym, psychologii i naukach teologicznych. Naukową karierę rozpoczęły w niej 33 osoby.

Łącznie na KUL studiuje ponad 10 500 studentów, w tym 1203 doktorantów i 924 studentów zagranicznych. I rok rozpoczyna ponad 3400 studentów, wśród których jest 341 cudzoziemców – najwięcej osób pochodzi z Ukrainy i Białorusi, po raz pierwszy są studenci z Albanii, Azerbejdżanu, Bośni i Hercegowiny oraz Dominikany.

W tegorocznej rekrutacji największym zainteresowaniem kandydatów cieszyły się te kierunki, które od lat wybierane są najchętniej: psychologia, prawo i filologia angielska. Nowym kierunkiem, prowadzonym od tego roku akademickiego jest antropologia stosowana (applied antrophology), studia w jęz. angielskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem