Pochodzący z archidiecezji przemyskiej dyplomata papieski, który od 2024 roku pełni funkcję nuncjusza apostolskiego w Angoli, wskazuje, że ta ziemia wciąż potrzebuje pojednania. Papież - trzeci w Angoli po Janie Pawle II i Benedykcie XVI - przybywa do kraju, który w 2025 roku upamiętnił półwiecze niepodległości, ale także początek wojny domowej, która rozdzierała go aż do 2002 roku.
Ekscelencjo, czego można się spodziewać po wizycie Papieża?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wizyta ta jest źródłem radości dla mieszkańców Angoli. Z niecierpliwością czekamy na głos papieża i modlitwę razem z „Piotrem naszych czasów”. Wizyta ta będzie wyrazem nadziei, której kraj ten bardzo potrzebuje, aby patrzeć na bliźnich, przyszłość i społeczność międzynarodową z ufnością.
Angola jest trzecią gospodarką Afryki Subsaharyjskiej. Dlaczego więc ubóstwo jest tak powszechne?
Kraj pilnie potrzebuje projektów i dobrych praktyk, które stworzą atmosferę dzielenia się. Potrzeba wrażliwego serca, aby dostrzec ubogiego i zrobić coś na rzecz cierpiących. Dzisiejszy świat ma potencjał, by zapewnić ludziom inną przyszłość i należy zrobić wszystko, co możliwe, aby wyeliminować wszelkie formy ubóstwa.
Papież Leon mówił o okradanych narodach. Czy Afryka nadal jest wyzyskiwana?
Reklama
Afryka jest kontynentem o wielu bogactwach, które jednak często stają się przedmiotem nadużyć. Zasoby naturalne są dziedzictwem ludów, które tu żyją i mają pełne prawo czerpać z nich korzyści. Oczywiście nie brakuje konfliktów wywołanych właśnie walką o kontrolę nad nimi. Dlatego potrzebny jest sprawiedliwy i przejrzysty proces zarządzania tymi dobrami, który musi iść w parze z programami mającymi na celu sprawiedliwość zarówno między obywatelami, jak i między państwami.
Czy również Angola boryka się z kryzysem środowiskowym?
Zmiany klimatyczne są faktem. Nieodpowiedzialne zarządzanie zasobami naturalnymi wywiera negatywny wpływ na całe populacje. Temat ekologii i ochrony stworzenia znajduje się w programie Kościoła. Jestem przekonany, że papież da nam okazję do refleksji nad nową wizją kontynentu afrykańskiego oraz nad zobowiązaniem do odpowiedzialnego budowania przyszłości w duchu ludzkiej i chrześcijańskiej solidarności.
Biskupi tego kraju potępili korupcję, domagali się większych środków dla ludności oraz gwarancji praw podstawowych. Czy są oni rzecznikami społecznych bolączek?
Kościół aktywnie uczestniczy w życiu narodowym. A jego pasterze, zjednoczeni w Konferencji Episkopatu, chcą być głosem tych, którzy nie mają głosu, tych, którzy nie mają przestrzeni, by się wypowiedzieć. Wspierają każdą inicjatywę, która zmierza ku dobru wspólnemu. A wizyta papieża będzie fundamentalnym wsparciem.
Jak sprzyjać pojednaniu po wojnie domowej?
Kraj nadal boryka się z niesprawiedliwościami i napięciami. Należy wspierać drogę uzdrowienia. I tu przesłanie zbawienia, które pochodzi od Chrystusa, oferuje elementy, które mogą być balsamem dla tych, którzy cierpieli i cierpią: przebaczenie, sprawiedliwość i miłosierdzie są kompasami Ewangelii.
Reklama
O wpływy w Afryce zabiegają Rosjanie, Chińczycy, Turcy, Arabowie. Jaka jest rola Angoli?
Przede wszystkim kraj ten chce zaprezentować się na arenie międzynarodowej jako wartościowy i kompetentny partner. W stosunku do sąsiednich państw wykazał się umiejętnością ochrony wartości bliskich kontynentowi. Również podczas szczytu z Unią Europejską, który odbył się w stolicy Luandzie w listopadzie, Angola pokazała, jak można na nowo zdefiniować relacje między północą a południem świata.
Angola to kraj o większości katolickiej, obserwuje jednak rozprzestrzenianie się sekt.
Ludzie mają głęboką więź z Kościołem. Wśród katolików widać zarówno silną tożsamość, jak i głęboko zakorzenione poczucie przynależności do Kościoła. Nie brakuje jednak przypadków, w których ludzie odchodzą z Kościoła, by schronić się w „lekkim” życiu duchowym, które nie jest wymagające. Jednocześnie Angola pokazuje, jak Kościół katolicki jest obecny w wielu dziedzinach codziennego życia. Ponieważ chce być tam, gdzie ludzie potrzebują pomocy. Trzy słowa opisują ten styl bliskości: widzieć, oceniać i działać. Począwszy od księży i zgromadzeń zakonnych będących blisko tych, którzy mają największe trudności.
