Reklama

Kościół

Leon XIV zachęca Kameruńczyków do stawiania w centrum godności osoby

Do stawiania zawsze w centrum godności osoby i przezwyciężania nierówności i marginalizacji zachęcił papież wiernych podczas Mszy św. na lotnisku w Jaunde, kończącej jego podróż apostolską w Kamerunie.

2026-04-18 12:41

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Kameruńczycy

stawianie w centrum

godność osoby

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Bracia i Siostry, pokój z wami!

Pokój Chrystusa, którego obecność oświeca naszą drogę i łagodzi burze życiowe.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Celebrujemy tę Mszę św. na zakończenie mojej wizyty w Kamerunie i jestem wam bardzo wdzięczny za to, jak mnie przyjęliście, oraz za chwile radości i wiary, które razem przeżyliśmy.

Jak usłyszeliśmy w Ewangelii, wiara nie oszczędza nam burz i utrapień, a czasami może się wydawać, że lęk bierze górę. Wiemy jednak, że nawet wówczas, jak to się stało w przypadku uczniów na Morzu Galilejskim, Jezus nas nie opuszcza.

Aż trzej Ewangeliści przekazują wydarzenie, o którym właśnie usłyszeliśmy - każdy na swój sposób, z innym przesłaniem dostosowanym do adresatów, do których się zwraca. Św. Marek (por. Mk 6, 45-52) przedstawia Pana dołączającego do uczniów, gdy ci z trudem wiosłują z powodu przeciwnego wiatru, który jednak ustaje, gdy tylko On wsiada z nimi do łodzi. Św. Mateusz (por. Mt 14, 22-33) dodaje pewien szczegół: Piotr chce podejść do Mistrza, idąc po falach. Gdy jednak wychodzi z łodzi, ogarnia go lęk i zaczyna tonąć. Chrystus chwyta go za rękę, ratuje i wypomina mu jego niewiarę.

Reklama

W wersji św. Jana, która została dzisiaj odczytana (por. J 6, 16-21), Zbawiciel, idąc po wodzie, przybliża się do uczniów i mówi: „To Ja jestem, nie bójcie się” (w. 20), a Ewangelista podkreśla, że „nastały już ciemności” (w. 17). W tradycji żydowskiej „wody”, ze swoją głębią i tajemniczością, często przywołują świat otchłani, chaos, niebezpieczeństwo, śmierć. Wraz z ciemnością oznaczają siły zła, nad którymi człowiek sam nie jest w stanie zapanować. Jednocześnie jednak, w pamięci o cudach wyjścia z Egiptu, są one postrzegane również jako miejsce przejścia, bród, przez który Bóg swoją mocą wyprowadza swój lud z niewoli.

Płynąc przez wieki, Kościół wielokrotnie doświadczał burz i „przeciwnych wiatrów” i być może my również możemy utożsamiać się z uczuciami lęku i zwątpienia, jakie odczuwali uczniowie podczas przeprawy przez Jezioro Tyberiadzkie. Tego doświadczamy w chwilach, gdy wydaje nam się, że toniemy, przytłoczeni wrogimi siłami, gdy wszystko jawi się mroczne, a my czujemy się samotni i słabi. Ale tak nie jest. Jezus jest z nami - zawsze, silniejszy od wszelkiej mocy zła; w każdej burzy do nas dołącza i powtarza: „Jestem tu z tobą: nie lękaj się”. Dlatego właśnie podnosimy się po każdym upadku i nie pozwalamy, by zatrzymała nas jakakolwiek burza, ale idziemy naprzód, z odwagą i ufnością, zawsze. I to dzięki Niemu, jak mówił Papież Franciszek, tak wielu „mężczyzn i kobiet (…) przynosi chlubę naszemu ludowi, przynosi chlubę naszemu Kościołowi, bo są mężni: mężnie idą przez swoje życie, dbają o rodzinę, pracują, pielęgnują wiarę” (Katecheza, 14 maja 2014, 2)[1].

Reklama

Jezus przybliża się do nas: nie uspokaja od razu burz, ale dołącza do nas pośród niebezpieczeństw i zaprasza również nas, w radościach i smutkach, byśmy byli razem, solidarni, jak uczniowie, na tej samej łodzi; byśmy nie patrzyli z daleka na cierpiących, ale stawali się bliscy, trzymali się razem. Nikt nie powinien być pozostawiony sam sobie w obliczu przeciwności życia, a każda wspólnota ma w tym celu zadanie tworzenia i wspierania struktur solidarności i wzajemnej pomocy, w których w obliczu kryzysów - czy to społecznych, politycznych, zdrowotnych czy ekonomicznych - wszyscy mogą dawać i otrzymywać pomoc, zależnie od swoich możliwości i potrzeb. Słowa Jezusa: „To Ja jestem” przypominają nam, że w społeczeństwie opartym na poszanowaniu godności osoby wkład każdego jest ważny i ma wyjątkową wartość, niezależnie od statusu czy pozycji, jaką zajmuje w oczach świata.

Zachęta „nie bójcie się” nabiera zatem szerokiego wymiaru, również na poziomie społecznym i politycznym, jako zaproszenie do wspólnego stawiania czoła problemom i wyzwaniom - zwłaszcza tym związanym z ubóstwem i sprawiedliwością - z poczuciem obywatelskim i odpowiedzialnością społeczną. Wiara nie oddziela sfery duchowej od społecznej, a wręcz przeciwnie, daje chrześcijaninowi siłę, by angażować się w świat, aby odpowiadać na potrzeby innych, zwłaszcza najsłabszych. Do ocalenia wspólnoty nie wystarczą indywidualne i odosobnione wysiłki poszczególnych osób: potrzebna jest wspólna decyzja, która włączy wymiar duchowy i etyczny Ewangelii w samo serce instytucji i struktur, czyniąc z nich narzędzia na rzecz dobra wspólnego, a nie miejsca konfliktu, interesów czy arenę jałowych sporów.

Reklama

Mówi o tym pierwsze czytanie (por. Dz 6, 1-7), w którym widzimy, jak Kościół zmaga się ze swoim pierwszym kryzysem związanym z rozwojem. Gwałtowny wzrost liczby uczniów (w. 1) stawia przed wspólnotą nowe wyzwania w praktykowaniu dobroczynności, którym Apostołowie nie są już w stanie sprostać samodzielnie. Niektórzy są pomijani w obsługiwaniu stołów, dlatego narastają narzekania, a poczucie niesprawiedliwości zagraża jedności. Codzienna posługa na rzecz ubogich była istotną praktyką w Kościele pierwotnym i miała na celu wspieranie najsłabszych, zwłaszcza sierot i wdów. Trzeba było jednak zharmonizować ją z potrzebami głoszenia i nauczania, które również były pilne, a rozwiązanie nie było proste. Apostołowie zebrali się więc, podzielili się swoimi obawami, przedyskutowali wszystko w świetle nauk Jezusa i modlili się wspólnie, dochodząc do przezwyciężenia przeszkód i nieporozumień, które na pierwszy rzut oka wydawały się nie do pokonania. W ten sposób dali początek czemuś nowemu, wybierając mężczyzn „cieszących się dobrą sławą, pełnych Ducha i mądrości” (w. 3) i przeznaczając ich przez nałożenie rąk do praktycznej służby, która była jednocześnie misją duchową. Słuchając głosu Ducha Świętego i będąc wrażliwymi na wołanie cierpiących, nie tylko uniknęli wewnętrznego rozłamu we wspólnocie, ale dzięki Bożemu natchnieniu wyposażyli ją w nowe i odpowiednie narzędzia do jej rozwoju, przekształcając moment kryzysu w szansę ubogacenia i rozwoju dla wszystkich.

Niekiedy życie rodziny i społeczeństwa wymaga właśnie tego: odwagi do zmiany nawyków i struktur, aby godność osoby zawsze pozostawała w centrum i aby przezwyciężać nierówności i marginalizację. Zresztą, stając się człowiekiem, Bóg utożsamił się z ostatnimi, a to sprawia, że preferencyjna troska na rzecz ubogich jest fundamentalnym wyborem dla naszej chrześcijańskiej tożsamości (por. Franciszek, Adhort. apost. Evangelii gaudium, 198; Adhort. apost. Dilexi te, 16-17).

Bracia i siostry, dziś się żegnamy. Każdy wraca do swoich codziennych zajęć, a łódź Kościoła płynie dalej swoim kursem ku celowi, dzięki łasce Bożej i zaangażowaniu każdego z nas. Zachowajmy w sercach pamięć o pięknych chwilach, które razem przeżyliśmy; nawet pośród trudności nadal róbmy miejsce Jezusowi, pozwalając, aby Jego obecność codziennie nas oświecała i odnawiała. Kościół w Kamerunie jest żywy, młody, bogaty w dary i entuzjazm, pełen życia w swojej różnorodności i wspaniały w swojej harmonii. Z pomocą Maryi Panny, naszej Matki, dbajcie o to, by jego radosna obecność coraz bardziej rozkwitała, i nawet przeciwne wiatry, których w życiu nigdy nie brakuje, niech staną się okazjami do wzrostu w radosnej służbie Bogu i braciom, w dzieleniu się, słuchaniu, modlitwie i pragnieniu wzrastania razem.

[1] Dar męstwa, „L’Osservatore Romano”, wyd. polskie, nr 6 (362)/2014, s. 50.

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Liban: Ponad 2 tysiące ofiar działań zbrojnych. Wśród nich kobiety, dzieci i medycy

2026-04-17 17:29

[ TEMATY ]

Liban

ofiary śmiertelne

PAP/EPA

Ministerstwo zdrowia Libanu poinformowało w piątek, że od 2 marca w atakach izraelskiej armii na Hezbollah zginęły co najmniej 2294 osoby, a 7544 zostały ranne. Podkreślono ,że jest to przybliżony bilans, który nie uwzględnia uwięzionych pod gruzami zbombardowanych budynków.

Libański resort zdrowia przekazał, że wśród ofiar śmiertelnych prawie jedną czwartą stanowią kobiety, dzieci i pracownicy medyczni.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Papież przyjechał, Papież odjedzie – słowa pozostają

2026-04-18 06:49

[ TEMATY ]

papież

Leon XIV w Afryce

odjedzie

przyjedzie

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV wieczorem 17 kwietnia zachęcił przedstawicieli instytutów i zgromadzeń zakonnych w Kamerunie do przyjęcia i przemyślenia słów, które powiedział podczas swojej wizyty. „Papież przyjechał, Papież odjedzie, ale wy macie to, co zostało powiedziane” – stwierdził Leon XIV. Życie konsekrowane wymaga odwagi – dodał.

Spotkanie z grupą dziewięciu zakonników reprezentujących Krajową Konferencję Wyższych Przełożonych oraz ponad 250 instytutów i zgromadzeń zakonnych działających w Kamerunie odbyło się wieczorem w siedzibie Nuncjatury Apostolskiej – informuje Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Dyrektorzy szpitali biją na alarm! Limity badań mogą mieć tragiczne skutki

Dyrektorzy szpitali obawiają się, że wprowadzone przez NFZ od kwietnia limity badań wykonywanych tomografem i rezonansem mogą pogorszyć i tak trudną sytuację na SOR-ach. W ich ocenie to właśnie tam będą szukali pomocy pacjenci, którzy nie zmieszczą się w limicie badań.

Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie Irena Kierzkowska powiedziała PAP, że zmniejszenie dostępności badań dla pacjentów (tomograf, rezonans i badania endoskopowe – PAP) mogą pogorszyć sytuację na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Zarówno w sensie organizacyjnym, jak i finansowym tych oddziałów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję