Reklama

Kościół

Prawie co czwarty maturzysta był na Jasnej Górze. Skąd przyjechało ich najwięcej?

O tym, że nie chcą „zasiedzieć się na kanapie”, ale iść z nadzieją i pasją w życie zapewniali tegoroczni maturzyści. W drodze do matury „przez Jasną Górę przeszło” ponad 75 tysięcy uczniów. To więcej niż rok temu. Najliczniejszą grupą byli maturzyści diecezji tarnowskiej - przyjechało 7 tys. 807 uczniów. Pielgrzymki na Jasną Górę to czas modlitwy o dobre życiowe wybory, ale i doświadczenie wspólnoty. Młodzi prosili o spokojną przyszłość dla Polski, bo jak twierdzą „maturę zdaje się po coś, a nie po to, żeby iść na wojnę”.

2026-04-24 11:30

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka maturzystów

co czwarty

maturzysta

Paweł Zadrożny

A jednak dotarli

A jednak dotarli

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najliczniejsze grupy diecezjalne maturzystów w roku szkolnym 2025/2026: z diecezji tarnowskiej - 7 tys. 807 uczniów, z diecezji płockiej - 4 tys. 532 uczniów, z diecezji radomskiej - 4 tys. 262 uczniów, archidiecezji lubelskiej - 4,1 tys. uczniów, z archidiecezji przemyskiej - 3 tys. 905 uczniów.

„Mission Possible”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na przyjazd w zorganizowanych grupach decydowali się zarówno ci, którzy już wcześniej byli na Jasnej Górze, jak i ci, którzy poznawali to miejsce po raz pierwszy. Centralnym punktem każdej pielgrzymki była Msza św., wiele grup odprawiło drogę krzyżową na Wałach, był czas na sakrament pokuty i pojednania, organizowano koncerty, a np. maturzyści z diecezji toruńskiej rozpoczęli od wspólnej „pomidorówki’ na jasnogórskich błoniach i zatańczyli poloneza. Alina Myrda, Julia Stankiewicz, licealistki z Tczewa podkreślały, że „tu można się umocnić”. Zdaniem Julki to jest zdecydowanie to, czego szuka czy potrzebuje. Odnosząc się do frekwencji na lekcjach religii, uczennica zwróciła uwagę, że „potrzebuje np. od katechetów bardziej umocnienia w wierze, żeby więcej mówili o Bogu, a nie szli na łatwiznę, wyświetlając np. filmy”. Zdecydowała się na pielgrzymkę na Jasną Górę, bo oprócz modlitwy w intencji przyszłości, jest to czas relacji z Bogiem. Michał z XIII LO Warszawy, przyjechał z przyjaciółmi indywidualnie. - Teraz przyjechaliśmy poprosić, ale żeby to nie było jako żebranie, to później po wynikach, trzeba przyjechać podziękować, bo to świadczy o człowieku - mówił maturzysta, dodając, „nie ważne jak się wszystko potoczy, bo wiem, że wszystko jest w rękach Boga”.

Koordynator pielgrzymki diecezji pelplińskiej ks. Mateusz Pryczkowski zwrócił uwagę, że takie pielgrzymki, to też okazja, by poszerzać młodym ludziom horyzonty i pokazać, że nie muszą mieć kompleksów z powodu swojej wiary, bycia katolikiem i że wiara może mieć ważne miejsce w ich życiu. - Sam wiele się od nich uczę, na pewno cenię ich entuzjazm, świeże spojrzenie na wiele spraw; dobrze jest wsłuchiwać się w ich pomysły, ich głos, szukać jakiegoś wspólnego języka, zrozumienia i to na pewno jest ubogacające i odmładzające - mówi duszpasterz. Na Jasną Górę pielgrzymowali też uczniowie na co dzień nie korzystający z lekcji religii. Katecheci i odpowiedzialni za duszpasterstwo młodzieży w diecezjach przyznają, że warto organizować pielgrzymki na Jasną Górę. To dla wielu młodych czas odkrywania wartości wspólnoty.

Reklama

Wśród „współczesnych Goliatów”, z którymi muszą się zmierzyć młodzi wskazywano m.in. smartfon, bo choć w Internecie jest dużo wartościowych rzeczy, to staje się on niestety potężnym złodziejem czasu. Dla wielu takim „Goliatem” są toczące się wojny, niepokój o losy Ojczyzny. Jurij, od czterech lat uczy się w Polsce. Pochodzi z Żytomierza, a teraz jest uczniem Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Powierciu. Marzy o studiach w Polsce, tu znalazł drugi dom. Rodzice zostali w Żytomierzu. Rozłąka, niepewność jutra bliskich to kolejni „goliaci” Jurija. Wielu maturzystów przyznaje, że ma już sprecyzowane plany na przyszłość. W wyborach kierunku studiów młodzi kierują się swoimi zainteresowaniami, życiowymi pasjami, ale też potrzebami rynku pracy. O. Dominik Ochlak, odpowiedzialny za Oblackie Duszpasterstwo Młodzieży NINIWA zauważył, że młodzi w Kościele szukają wspólnoty, wsparcia i autentyczności i to też stanowi zadanie dla kapłanów.

Różne drogi - jeden cel

Jedni przyznali, że przyjechali jak na wycieczkę, a wyjeżdżają jak pielgrzymi, drudzy z kolei mieli wyraźne motywy i cieszyli się, że są razem, bo „łączy ich wiara”. Byli też i ci poszukujący; relacji, sensu, odpowiedzi „co dalej”.

Maturzyści na Jasnej Górze „zarywali też noce”. Ich zdaniem noc jest dobra nie tylko na naukę czy zabawę, ale i na modlitwę. Szczególnie mniejsze grupy klasowe, zwłaszcza z Polski wschodniej, wybierały nocne czuwania. Aż 700 km przejechali np. maturzyści z Włodawy, którzy pielgrzymkę rozpoczęli od Apelu Jasnogórskiego, a zakończyli modlitwę o 4 rano. Mówią o sobie, że „są do tańca i do różańca” i z optymizmem patrzą na stojące przed nimi wyzwania.

Reklama

Duszpasterze podkreślali, że na różne sposoby próbują docierać do młodych. Dlatego pielgrzymki maturzystów były okazją do spotkań z ludźmi różnych stanów i zawodów, którzy swoim świadectwem, pasjami, doświadczeniem podpowiadali, że choć życiowe drogi są różne, to cel jest jeden - pełny rozwój Bożego zamysłu, który został złożony w człowieku. Stanowiły zachętę również do dalszej formacji ducha przez duszpasterstwa akademickie, były również szansą na spotkanie z historią Polski. Maturzyści otrzymywali też zachętę nie tylko na krajowe, diecezjalne wydarzenia adresowane do młodych czy do duszpasterstw akademickich, ale też zaproszenie do Seulu na Światowe Dni Młodzieży w 2027 r.

Mowa była m.in. o wartości relacji, były warsztaty o dorosłości. O tym, by nie poddawać się wszelkim mirażom ułatwionego życia, ale „więcej” od siebie wymagać i „więcej” być przypomniał maturzystom diecezji płockiej za wielkim przyjacielem młodzieży Janem Pawłem II ks. Tomasz Trzaska, konsultant kryzysowy, pomagający osobom w kryzysie samobójczym. Przypominał młodym wezwanie papieża: przyszłość Polski do was należy i musi należeć. I nikt wam tej przyszłości nie może odebrać. To jest wasza Ojczyzna: to jest wasze „być” i wasze „mieć”. Przekonywał, że czymś pięknym jest ludzka wola. Z kolei z maturzystami diecezji sandomierskiej spotkał się Paweł Cwynar, który dziś jest wolnym i szczęśliwym człowiekiem a za nim pozostawiona gangsterska przeszłość. - Serce się raduje, że aż tak wielu młodych ludzi tutaj przyjechało. Dlatego postaram się dać z siebie wszystko, żeby przez to, co mówię, przez to jak żyję, pokazać im, że można inaczej, że warto inaczej - powiedział Cwynar. Krzysztof Sowiński, który po swoim nawróceniu i życiu zdominowanym przez uzależnienia, głosi Ewangelię, prowadzi popularne podcasty, śpiewa w chrześcijańskim zespole i inspiruje innych do powrotu do Boga, opowiadał młodzieży z archidiecezji gdańskiej, że Ewangelia ma dziś realną moc przemiany życia - daje uzdrowienie, uwolnienie, nową perspektywę na życie. Ks. Mirosława Tosza od lat mieszkający z bezdomnymi we wspólnocie „Betlejem” uwrażliwiał maturzystów diecezji sosnowieckiej, że życie bez miłości jest jałowe, trzeba wierzyć, że pokonamy lęk przed przyszłością i że więcej szczęścia daje dawanie niż branie.

Modlitwie maturzystów towarzyszyli arcybiskupi i biskupi Kościołów lokalnych. - Chcielibyśmy, żeby Bóg pokazał nam dokładny plan życia. Żeby wysłał wiadomość z tytułem: Twoja przyszłość - instrukcja w załączniku. Chcielibyśmy mieć pewność, że wybór studiów będzie idealny. Że wszystko się ułoży. A Bóg bardzo często mówi do nas inaczej: zrób mały krok. Bądź wierny. Pomódl się - mówił do maturzystów arch. gnieźnieńskiej Prymas Polski abp Wojciech Polak. I przekonywał, że najważniejszym życiowym egzaminem jest ten z zaufania Bogu. O tym, że najważniejszym głosem, który pomoże zachować właściwy kierunek, nie pogubić się w mnogości propozycji pluralistycznego świata jest głos sumienia przypomniał biskup koszalińsko-kołobrzeski Krzysztof Zadarko. Z kolei biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński za papieżem Franciszkiem prosił młodych, by pozwolili się miłować Bogu, który kocha człowieka takim, jakim jest, ceni go i szanuje. Ale daje także zawsze więcej, więcej przyjaźni z Nim, więcej żarliwości na modlitwie, większe pragnienie Jego słowa. I podpowiadał, że takiej postawy wiary i ufności uczy Ta „która króluje na tym jasnogórskim wzgórzu”.

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: Uważaj. Na YouTube kradną "głos" znanych księży

2026-04-24 15:04

[ TEMATY ]

YouTube

rozważania na niedzielę

kradną

głos

znani księża

Mat.prasowy

W tym nagraniu poruszam też temat bardzo aktualny: podrabianie głosu w internecie, fałszywe treści generowane przez sztuczną inteligencję i zamęt, w którym coraz trudniej odróżnić prawdę od imitacji.

Tym bardziej trzeba dziś wrócić do pytania: czy znam głos Tego, za którym idę? To nie jest tylko komentarz do Ewangelii. To jest wezwanie do czujności, odwagi i zaufania. Bo w świecie pełnym podróbek nie wystarczy słyszeć. Trzeba jeszcze umieć rozpoznać. Nie każde światło ogrzewa. Nie każdy głos prowadzi. Dobry Pasterz nie ogłusza — On woła po imieniu. Posłuchaj. Być może ten odcinek pomoże Ci usłyszeć najważniejszy głos w swoim życiu.
CZYTAJ DALEJ

Zmarła Siostra Zofia Zdybicka, przyjaciółka św. Jana Pawła II

2026-04-24 13:39

[ TEMATY ]

przyjaciółka

Siostra Zofia Zdybicka

św. Jana Pawła II

KUL

S. prof. dr hab. Zofia J. Zdybicka

S. prof. dr hab. Zofia J. Zdybicka

Zmarła Urszulanka s. prof. dr hab. Zofia J. Zdybicka, przyjaciółka św. Jana Pawła II. Miała 98 lat.

Siostra Zofia Zdybicka od 25 IX 1948 r. była członkiem Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. W latach 1963-1983 i 2001-2007 była członkiem Rady Generalnej zgromadzenia, a w latach 1983-2003 Przełożoną Centrum Lubelskiego tegoż zgromadzenia.
CZYTAJ DALEJ

Nasza katecheza - odc. 2 - Czy Apostołowie zginęli śmiercią męczeńską?

2026-04-25 10:18

screen YT

Nasza katecheza to cykl, który zawiera w sobie odpowiedzi na ważne pytania dotyczące wiary katolickiej. W drugim  odcinku spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Czy Apostołowie zginęli śmiercią męczeńską?

Biblia wspomina tylko o jednym — Jakubie, synu Zebedeusza. Skąd więc przekonanie, że niemal wszyscy oddali życie za Chrystusa? W tej katechezie wyjaśniam, co mówi Pismo Święte, co potwierdza historia i jak Tradycja Kościoła zachowała pamięć o świadectwie apostołów. Dowiesz się: które męczeństwa są historycznie pewne, skąd pochodzą pozostałe przekazy, dlaczego Kościół ufa Tradycji, i co to mówi o naszej wierze dziś.Zamknij X
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję