Reklama

Klub parafialny "Rodzina"

Niedziela kielecka 8/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Narodziny

Parafialny Klub "Rodzina" powstał 28 października 1994 r., podczas zjazdu założycielskiego. W skład zarządu Klubu weszli: ks. prob. Wiesław Jasiczek, Marek Surgiel, Andrzej Kowalski, Marian Kubik, ks. Ryszard Piwowarczyk. - Klub powstał w celu wychowywania młodzieży przez sport w duchu katolickim - mówi obecny jego prezes Marek Surgiel. - Chcieliśmy na naszych osiedlach (Słoneczne Wzgórze, Świętokrzyskie, Na Stoku) zintegrować dzieci i młodzież, by mogła w naszym Klubie spędzać wolny czas, by było na osiedlach mniej wandalizmu, pijaństwa, narkotyków i dzieci wystających na klatkach i nie mających co ze sobą zrobić - podkreśla. Od czterech lat Klub ma swoją siedzibę na ul. Krasickiego w świetlicy, która jednocześnie co tydzień służy spotkaniom działaczy Klubu. Lokal ten służy dzieciom dzięki uprzejmości spółdzielni "Wichrowe Wzgórze". Spółdzielnia nieodpłatnie przekazała go na cele klubowe. - Gdyby wszystkie spółdzielnie rozumiały te potrzeby, można by zainteresować naszą działalnością więcej dzieci i młodzieży - mówi Prezes . Klub jednak otwarty jest dla wszystkich i nikt nie zważa na to, z jakiego rejonu Kielc pochodzą dzieci. Barierą są tylko możliwości Klubu - nie można przyjąć wszystkich chętnych, więc gdy tylko starsze roczniki odchodzą, nowi miłośnicy piłki nożnej szybko zajmują ich miejsce.

Jest czym się pochwalić

Reklama

W przeszłości członkowie Klubu mieli możliwość m.in. doskonalić swoje umiejętności gry w szachy i warcaby. Lekcje dawał Grzegorz Niburski, mistrz województwa świętokrzyskiego w warcabach stupolowych. Jedną z podstawowych bolączek, która w poważny sposób wpływa na zahamowanie dynamicznego rozwoju Klubu, jest brak osób dorosłych, które poświęciłyby swój czas dzieciom. Jedynym trenerem w Klubie jest jego prezes Marek Surgiel. Marian Kubik, Bogdan Pacanowski oraz Mieczysław Kwaśniewski pomagają mu w przygotowaniu obiektu do treningu, poszukiwaniu sponsorów, przypilnowaniu dzieci. Aż trudno uwierzyć, że grupka zapaleńców spowodowała, iż blisko 200 dzieci co tydzień przychodzi na treningi i należy do najlepszych zespołów sportowych w Polsce. Wystarczy przypomnieć ubiegłoroczne osiągnięcia "Rodziny". Marian Kubik z dumą wspomina występ podopiecznych w międzynarodowym turnieju w czeskich Budziejowicach, gdzie zawodnicy z Kielc rozgromili kilkanaście drużyn z całego świata. Polska flaga wciągana była dwukrotnie na maszt i dwukrotnie grany był Mazurek Dąbrowskiego. Organizatorzy zawodów w Budziejowicach nie mogli uwierzyć, że ci zawodnicy reprezentują jakiś... parafialny klub.
Klub bardzo dobrze radzi sobie w Lidze Świętokrzyskiej. Juniorzy młodsi zajmują II miejsce, podobnie jak starsi zawodnicy. W ubiegłym roku juniorzy młodsi zostali mistrzami województwa świętokrzyskiego, juniorzy starsi byli wicemistrzami - rzecz niespotykana w działalności klubów parafialnych. Dość powiedzieć, że coraz częściej ten parafialny Klub jest odwiedzany przez trenerów z czwartoligowych i trzecioligowych klubów w poszukiwaniu talentów. - Około dwudziestu chłopców poszło w świat - mówi prezes Surgiel - i z powodzeniem grają w dobrych klubach. Jak do tej pory najdalej zaszedł Przemek Ryński, zaproszono go na konsultacje w kadrze narodowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mieć mało może znaczyć móc wiele...

"Człowiekiem orkiestrą" nazywany jest Mieczysław Kwaśniewski, który każdą wolną chwilę poświęca Klubowi, m.in. zabiega o pomoc sponsorów. -W dzisiejszych czasach ciężko jest znaleźć kogoś, kto chciałby dać pieniądze na parafialny klub sportowy. Jednak na słowo "Rodzina" otwierają się serca i portfele. Dzięki darczyńcom Klub ma m. in. kilka kompletów strojów i sprzęt sportowy. Co roku organizowane są wakacyjne wyjazdy dzieci, za które ich rodzice płacą symboliczną kwotę. Dla pana Kwaśniewskiego "Rodzina" jest drugim domem. - Początki były trudne - wspomina - nie było sponsorów, pieniędzy, a chłopcy garnęli się do gry. Nie mamy ani swojego boiska, ani zaplecza. Trenujemy dzięki życzliwości Dyrektorów szkół nr 33 i 30, gdzie drzwi są zawsze dla nas otwarte. Sam się dziwi, że parafialny Klub w ciągu kilku lat osiągnął aż tyle. Wykonaliśmy olbrzymią pracę z młodzieżą, ale się opłacało - mówi z dumą pan Kwaśniewski.
Jako jedyny klub w województwie, kielecka "Rodzina" organizuje dwie ogólnopolskie imprezy. Pierwsza - 3 maja, w rocznicę Konstytucji 3 Maja, pod patronatem honorowym Wojewody Kieleckiego; druga, organizowana w grudniu, nosi nazwę "Turnieju Świątecznego". Na oba spotkania przyjeżdżają drużyny z pierwszoligowych klubów, m.in. Ruch Chorzów, Wisła, Górnik Zabrze, Widzew Łódź, Legia Warszawa itp. Ubiegłoroczne zawody 3-Majowe wygrał Klub "Rodzina", pokonując plejadę klubów pierwszoligowych.

Wszystkie dzieci są nasze...

Codziennie na osiedlu czynna jest także wspominana już świetlica socjoterapeutyczna przy Świętokrzyskim Parafialnym Klubie Sportowym "Rodzina", w utrzymaniu której finansowo pomaga Caritas Kielecka. - Przychodzą tu dzieci z kilku osiedli" - mówi studentka resocjalizacji, Magdalena Hybik, pełniąca w świetlicy codzienne dyżury. Klub jest czynny od poniedziałku do piątku, w godzinach od 15 do 20. Przychodzą też emerytowani nauczyciele, którzy pomagają dzieciom w nauce i odrabianiu lekcji. Często zaglądają tu, by pomóc, także siostry zakonne.
Marek Surgiel i Marian Kubik zgodnie podkreślają jednak, że w tym wszystkim nie chodzi o piłkę nożną i osiągnięcia. Przede wszystkim zależy im na odpowiedniej formacji młodych ludzi, którzy często wywodzą się z rodzin patologicznych. Członkowie Klubu muszą przestrzegać regulaminu Klubu, który główny nacisk kładzie na wychowanie. Osiągnięcia na tym polu mają spore. Wielu młodych ludzi, którzy w przeszłości nie byli "aniołami", w Klubie przeszło przemianę, bo "słowa uczą, a przykłady pociągają". - No i nie ma jak w "Rodzinie" - żartuje Prezes małego-wielkiego Katolickiego Parafialnego Klubu "Rodzina".

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Kupny: Kościół to coś więcej niż mury

2026-10-04 16:30

Marzena Cyfert

organista Jarosław Mikołajczak został uhonorowany papieskim Orderem Świętego Sylwestra

organista Jarosław Mikołajczak został uhonorowany papieskim Orderem Świętego Sylwestra

– Czy nasza parafia jest winnicą, w której dojrzewają owoce? – pytał abp Józef Kupny podczas 32. rocznicy konsekracji kościoła pw. Ducha Świętego we Wrocławiu. Metropolita przypomniał, że piękna świątynia i udział w liturgii nie wystarczą, jeśli wiara nie przemienia codziennego życia.

Uroczystość była także okazją do wprowadzenia relikwii św. Franciszka z Asyżu oraz uhonorowania papieskim Orderem Świętego Sylwestra parafialnego organisty Jarosława Mikołajczaka.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję