Reklama

Kościół

I Komunia Święta: między Hostią a hulajnogą

Maj w Polsce od lat pachnie bzem, świeżo skoszoną trawą i… Pierwszą Komunią Świętą . Przed kościołami ustawiają się chłopcy w garniturkach i dziewczynki w sukniach, które coraz częściej przypominają kreacje z katalogów ślubnych. Rodzice poprawiają fryzury, fotografowie ustawiają statywy, a gdzieś w tym wszystkim – często nieco ciszej – czeka On. Chrystus.

2026-05-04 19:48

[ TEMATY ]

Komunia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od białego obrusa do „małego wesela”

Pierwsza Komunia Święta była kiedyś wydarzeniem przede wszystkim domowym i duchowym. Przyjęcie odbywało się w mieszkaniu, przy stole przykrytym białym obrusem, z rosołem, ciastem drożdżowym i może jedną fotografią na pamiątkę. Prezenty też były inne. Zegarek – pierwszy w życiu, trochę za duży na rękę, ale noszony z dumą. Rower – niekoniecznie nowy, ale „na zawsze”, przynajmniej w dziecięcym wyobrażeniu. Te rzeczy miały swoją wagę. Były znakiem wejścia w świat odpowiedzialności.

Dzisiaj zegarek zastąpił smartwatch, a rower – elektryczna hulajnoga. Jeszcze częściej – koperta. Gruba, elegancka, bezpieczna. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że coraz częściej prezent staje się ważniejszy niż sakrament. Hulajnoga zaczyna wygrywać z Hostią.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

"Nowy standard komunijny"

Nie chodzi o to, by narzekać na czasy. Każde pokolenie ma swoje zwyczaje i własne symbole. Problem zaczyna się jednak tam, gdzie symbol przestaje prowadzić do sensu. Jeśli zamiast pytać: „Kogo przyjmujesz?”, pytamy: „Co dostałeś?”, to znaczy, że Komunia wymknęła się spod kontroli — ale niewielu dostrzega w tym problem.

Reklama

W tym roku wyraźnie zmieniło się podejście do prezentów. Coraz rzadziej nie liczy się symbol, a coraz częściej coś konkretnego i użytecznego. Hitem stały się rowery elektryczne oraz różnego rodzaju pojazdy — najtańsze zaczynają się od około 1,5 tys. zł, a najlepsze modele kosztują nawet 4–6 tys. zł. Klasyczne rowery wciąż są popularne, ale coraz częściej wybierane są ich elektryczne wersje.

Hulajnogi powoli wypadają z gry, m.in. dlatego, że dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą legalnie poruszać się nimi po ulicy. Największą zmianę widać jednak w elektronice — dziś większość osób stawia na nowoczesne urządzenia, zwłaszcza laptopy, które stały się nowym „standardem komunijnym”. Dalej pojawiają się telefony i tablety, natomiast gotówka wręczana jest coraz rzadziej.

Biżuteria, książki czy ubrania niemal zniknęły z listy prezentów. Tradycja zeszła na dalszy plan. Komunia stała sie nade wszystko wydarzeniem towarzyskim. To teraz „małe wesele”.

Podziel się cytatem

Złoty środek

Nie chodzi o to, by wracać do przeszłości w sposób naiwny. Świat się zmienia i zmieniać się będą także zwyczaje. Ale pewne rzeczy nie powinny się zmieniać nigdy: istota sakramentu. Komunia to nie wydarzenie społeczne, lecz spotkanie z Bogiem. To moment, w którym dziecko – po raz pierwszy – przyjmuje Chrystusa do swojego serca.

To moment spotkania z Bogiem – pierwszy świadomy krok w stronę czegoś, co przekracza świat rzeczy, pieniędzy i atrakcji.

A przecież dzieci bardzo dobrze rozumieją, co jest naprawdę ważne – jeśli tylko im to pokażemy. Najważniejsze rzeczy są niewidzialne – jak mawiał Mały Książę. Biała suknia może być piękna, ale jeszcze piękniejsza jest czysta dusza. Przyjęcie może być wystawne, ale najważniejsze jest to, co wydarzy się w ciszy serca.

Pytanie, które naprawdę trzeba zadać

Może więc warto, przygotowując Komunię dziecka, zadać sobie jedno proste pytanie: czy wszystko, co robimy, pomaga mu spotkać Chrystusa? Jeśli odpowiedź brzmi „tak” – reszta naprawdę ma drugorzędne znaczenie.

I może właśnie o to dziś toczy się cicha walka: między tym, co wieczne, a tym, co tylko nowe. Między sacrum a konsumpcją. Między Hostią a hulajnogą.

Bo Komunia nie jest wydarzeniem jednego dnia. To początek drogi.

Podziel się cytatem

Ocena: +11 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak poprawnie przyjąć Komunie Świętą na rękę?

W związku z zaostrzeniem zasad bezpieczeństwa sanitarnego w sytuacji pandemii, konieczne jest zastosowanie się do nich także w kwestii działalności duszpasterskiej Kościoła.
Dopuszczona jest forma przyjmowania Komunii Świętej na rękę. Ojcowie Paulini z Jasnej Góry przygotowali graficzną instrukcję jak poprawnie przyjąć Ciało Pana Jezusa w tej formie. 

Z katechez mistagogicznych św. Cyryla: Nie wyciągaj przy tym płasko ręki i nie rozłączaj palców. Podstaw dłoń lewą pod prawą niby tron, gdyż masz przyjąć Króla. Do wklęsłej ręki przyjmij Ciało Chrystusa i powiedz: „Amen”. Uświęć też ostrożnie oczy swoje przez zetknięcie ich ze świętym Ciałem, bacząc, byś zeń nic nie uronił. To bowiem, co by spadło na ziemię, byłoby utratą jakby części twych członków.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV będzie dziękował Matce Bożej Różańcowej za wybór na Papieża

2026-05-04 09:45

[ TEMATY ]

Włodzimierz Rędzioch

Pompeje

Włodzimierz Rędzioch

8 maja to szczególna data dla Papieża Leona XIV - dzień jego wyboru na Stolicę Piotrową. Papież postanowił tego właśnie dnia, dokładnie rok od wyboru, złożyć wizytę w Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. O tej historycznej wizycie rozmawiałem z bpem Tommaso Caputo.

Włodzimierz Rędzioch rozmawia z bpem Tommaso Caputo, arcybiskupem-prałatem Pompejów i delegatem papieskim ds. Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV podziękował Stowarzyszeniu „Meter” ks. Di Noto

2026-05-04 17:31

[ TEMATY ]

nadużycia

nadużycia wobec nieletnich

Włodzimierz Rędzioch

ks. Fortunato Di Noto

ks. Fortunato Di Noto

Wśród pozdrowień, jakie Leon XIV skierował po modlitwie maryjnej Regina Coeli, znalazły się również te skierowane do włoskiego Stowarzyszenia „Meter”, które od dawna walczy z nadużyciami, głównie seksualnymi, na dzieciach: „Pozdrawiam Stowarzyszenie ‘Meter’, które od trzydziestu lat angażuje się w ochronę nieletnich przed plagą nadużyć, angażując wspólnoty kościelne i społeczne, szkoląc je w zakresie wspierania ofiar i angażując się w działania prewencyjne. Dziękuję za Państwa służbę!”

Na placu św. Piotra obecny był założyciel i prezes Stowarzyszenia, sycylijski kapłan, ks. Fortunato Di Noto z liczną grupą członków i współpracowników. Było ich łatwo rozpoznać po żółtych czapeczkach i koszulkach oraz po transparencie z napisem „30 Dzień Dzieci Ofiar Przemocy, Wykorzystywania i Obojętności wobec pedofilii”. Obecny był też arcybiskup sycylijskiej archidiecezji Agrigento, abp Alessandro Damiano.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję