Reklama

Polska

„Sto lat nas karmi”

Niedziela Ogólnopolska 13/2016, str. 18-19

[ TEMATY ]

KUL

uczelnia

Tomasz Koryszko/Archiwum KUL

Gmach główny KUL-u

Tak poetycko – słowami wiersza „Chleb” autorstwa Tadeusza Różewicza, oddającego hołd geniuszowi myśli i mistrzostwu pióra Adama Mickiewicza – można by z perspektywy bez mała stulecia ocenić znaczenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz ideę przyświecającą jego pomysłodawcy i założycielowi.

Ksiądz Idzi Radziszewski

„Urodzony w niewoli, okuty w powiciu/ Ja tylko [jeden taki rok] miałem w życiu” – tak twórca i pierwszy rektor KUL mógłby w odniesieniu do siebie sparafrazować wyznanie zaczerpnięte z Mickiewiczowskiego „Pana Tadeusza”.

Rok odzyskania przez Polskę niepodległości był rokiem spełnienia jego marzeń o wolnej ojczyźnie, a także rokiem zrealizowania planów o utworzeniu katolickiej wszechnicy, kształcącej oraz wychowującej młodzież świecką i duchowną. Dzięki niepospolitej inteligencji, znakomitej wiedzy i ogromnemu doświadczeniu w kierowaniu ośrodkami naukowymi miał on świadomość, że odradzająca się po latach niewoli Polska potrzebuje elit przygotowanych do budowania jej na fundamencie wartości chrześcijańskich, stanowiących zarazem podwaliny cywilizacji europejskiej. Rok 1918 był niepowtarzalny w życiu ks. Radziszewskiego. Wsparcie udzielone mu przez ludzi nauki i biznesu, którzy zadeklarowali pomoc naukowo-dydaktyczną przy organizowaniu i funkcjonowaniu uniwersytetu oraz obiecali środki finansowe na jego utrzymanie, było ważne i niezbędne. Gdyby jednak nie jego ogromne zaangażowanie, poświęcenie, niezważanie na przeciwności i trudności, a przede wszystkim zawierzenie uniwersytetu Bożej Opatrzności i Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, nie powstałoby to wielkie dzieło – uniwersytet na miarę nowych czasów.

Reklama

Uniwersytet katolicki

„Jutrzenka swobody” zajaśniała nad Rzecząpospolitą, zanim 11 listopada we Francji, niedaleko Compiègne, nastąpiło podpisanie rozejmu kończącego działania militarne I wojny światowej, a w niepodległej po 123 latach Polsce Rada Regencyjna powierzyła Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową.

Idea utworzenia katolickiego uniwersytetu w wyzwolonej ojczyźnie rodziła się, dojrzewała i nabierała realnych kształtów w zaciszu gabinetu rektora Akademii Petersburskiej ks. Idziego Radziszewskiego, w rozmowach z oddanymi sprawie profesorami tejże uczelni i szlachetnymi polskimi przedsiębiorcami. W lutym 1918 r. powołali oni komitet organizacyjny. W lipcu podczas konferencji biskupów polskich z udziałem nuncjusza apostolskiego Achillesa Rattiego zapadła decyzja o założeniu lubelskiej uczelni. A już w grudniu odbyła się pierwsza inauguracja roku akademickiego na Uniwersytecie Lubelskim (w 1928 r. został przemianowany na Katolicki Uniwersytet Lubelski, a od roku 2005 nosi imię Jana Pawła II).

W ciągu blisko 100-letniej historii uczelnia realizuje misję wyznaczoną przez założyciela: prowadzi absolutnie bezstronne badania naukowe we wszystkich dziedzinach wiedzy, opierając się na dwóch filarach – wierze i rozumie; kształci i wychowuje przyszłą inteligencję katolicką – ludzi mądrych, kompetentnych, prawych, gotowych do czynienia dobra we wszystkich obszarach życia społecznego; przyczynia się do podnoszenia kultury chrześcijańskiej społeczeństwa poprzez różne formy działalności. Wierna dewizie „Deo et Patriae”, przyjętej u zarania swych dziejów, służyła zarówno w czasach wolności, jak i okupacji niemieckiej czy komunistycznego reżimu. Przez prawie 100 lat Katolicki Uniwersytet Lubelski („katholikos” znaczy powszechny, globalny) jest otwarty na wszystkich, którzy szanując jego tożsamość, pragną dążyć w jego murach do poszukiwania i poznawania prawdy.

Reklama

Uczelnia szczyci się wieloma byłymi i obecnymi pracownikami oraz absolwentami: naukowcami, hierarchami Kościoła katolickiego, osobami pełniącymi funkcje w polskich i międzynarodowych władzach ustawodawczych, wykonawczych i sądowniczych, ludźmi biznesu, artystami... Jej chlubą są także ci, którzy dali niezwykłe świadectwo życia chrześcijańskiego. Są nimi św. Jan Paweł II, bł. ks. Jerzy Popiełuszko i męczennicy II wojny światowej, czcigodny sługa Boży Franciszek Blachnicki, słudzy Boży: kard. Stefan Wyszyński, rektorzy KUL – o. Jacek Woroniecki i ks. Wincenty Granat oraz męczennicy II wojny światowej II grupy.

Rok 2018

„O roku ów! [...] Jakieś oczekiwanie tęskne i radosne” – można by zawołać za poetą. Na 100-lecie swej Alma Mater wspólnota uniwersytecka przygotowuje się już od dłuższego czasu, by w sposób godny i podniosły, w serdecznej i rodzinnej atmosferze przeżywać jubileuszowy czas. Pragnienie uczczenia tak ważnej daty licznymi inicjatywami zadecydowało o rozpoczęciu obchodów już w październiku 2016 r. Inauguracją będzie kolejny Kongres Kultury Chrześcijańskiej, stanowiący – zgodnie z ideą jego pomysłodawcy abp. Józefa Życińskiego – forum międzynarodowego dialogu myśli chrześcijańskiej z kulturą współczesną. Ważne i zaszczytne wydarzenie, jakim jest zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski, zostało zaplanowane na rok 2017. Trwają prace nad wydawnictwami jubileuszowymi, wśród których poczytne miejsca zajmie encyklopedia KUL. Do okolicznościowych symboli będą należały: logo sygnujące druki, moneta i znaczek pocztowy. Nową instytucją związaną z jubileuszem stanie się Muzeum 100-lecia KUL. Społeczność uczelni, poparta przez mieszkańców i środowisko akademickie miasta, czyni starania o uczczenie ks. Idziego Radziszewskiego – prekursora szkolnictwa wyższego w Lublinie – wzniesieniem pomnika. W 2018 r. odbędzie się na KUL walny zjazd Europejskiej Federacji Uniwersytetów Katolickich, zostaną też zorganizowane spotkania absolwentów uniwersytetu i członków Towarzystwa Przyjaciół KUL z całego świata. Jubileuszowy program obejmie też wiele wydarzeń przeznaczonych dla osób pragnących współuczestniczyć w tym wyjątkowym święcie. A będzie ono przede wszystkim wyrazem wdzięczności Panu Bogu za ks. Radziszewskiego – człowieka wielkiej mądrości, ogromnego czynu i szlachetnego serca, a także za wspaniałe dzieło – zakorzenione w idei założyciela, czerpiące ze swej tradycji i nieustannie ją budujące, odpowiadające na problemy współczesności i otwarte na wyzwania przyszłości.

2016-03-22 08:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

UCZELNIE

Nie ma zgody na cenzurę

Nie ma wątpliwości, że zmiana prawa dotyczącego działalności wyższych uczelni– zapowiedziana przez wicepremiera Jarosława Gowina – ma bezpośredni związek z przypadkiem prof. Ewy Budzyńskiej, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego, która bez powodu została pociągnięta do odpowiedzialności dyscyplinarnej. I pośredni związek z wieloma innymi przypadkami ograniczeń wolności akademickiej, np. tych zebranych w niedawnym raporcie Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.

– Uczelnie muszą być miejscem, gdzie swobodnie ścierają się poglądy. Tymczasem nasila się ideologiczna cenzura – powiedział Gowin, szef resortu nauki i szkolnictwa wyższego, gdy ogłaszał założenia projektu nowelizacji Konstytucji dla Nauki. Ma ona lepiej niż dotychczas gwarantować wolność wyrażania poglądów na uczelniach.

Projekt zakłada m.in. utworzenie komisji ds. wolności w systemie nauki i szkolnictwa wyższego. Na rektorach spocznie obowiązek zapewnienia ochrony wolności na uczelniach. W przepisach pojawi się zapis, że podstawą systemu nauki i szkolnictwa wyższego jest wolność wyrażania poglądów. Dotychczas wymienione były tylko: wolność nauczania, twórczości artystycznej, badań naukowych i ogłaszania ich wyników oraz autonomia uczelni.

Ministrowi Gowinowi (choć nam raczej nie) obojętne jest, kogo próby ograniczania wolności dotyczą – czy tych, którzy się interesują filozofią marksistowską i może są jej zwolennikami, czy tych, którzy kierują się nauczaniem moralnym

Kościoła. Odniósł się w ten sposób do sprawy prof. Budzyńskiej, która gdy prowadziła zajęcia na temat rodziny, przedstawiła poglądy związane z jej tradycyjnym modelem, a którą oskarżono o wypowiedzi homofobiczne i antysemickie. Teraz, jak zapowiedział Gowin, rozpoczną się środowiskowe konsultacje założeń tego projektu. >>n

WŁOCHY

Zmiany w „Ojcze nasz”

Już jako dzieci uczymy się Modlitwy Pańskiej i jesteśmy bardzo przyzwyczajeni do jej obecnej wersji. Zmiana w jej treści jest jednak nieuchronna. W nowym wydaniu Mszału rzymskiego w języku włoskim, zapowiadanym na kwiecień br., zmieniono słowa modlitwy Ojcze nasz. Fragment: „nie wódź nas na pokuszenie” zastąpiono tłumaczeniem: „nie opuszczaj nas w pokusach”. Sprawę tłumaczenia modlitwy omawiano kilka lat temu. Głos zabrał papież Franciszek. – To człowiek upada, a nie Bóg wrzuca nas w pokusy, aby potem zobaczyć, jak upadliśmy. Dobry ojciec tak nie robi, pomaga się podnieść. Tym, który wodzi nas na pokuszenie, jest szatan, to jego robota – podkreślił. Sens prośby z modlitwy jest taki: kiedy szatan wodzi mnie na pokuszenie, proszę Cię, Ojcze, podaj mi rękę. Nowa wersja modlitwy Ojcze nasz we włoskich kościołach zacznie obowiązywać od I niedzieli Adwentu br., a więc od końca listopada (czy i kiedy w Polsce, nie wiadomo). Wcześniej będą dostępne broszury pomagające wiernym w przyjęciu nowej wersji tłumaczenia.

w.d.

PIERWSZE ZDJĘCIE

W końcu wolna

Pakistańska chrześcijanka Asia Bibi, która spędziła 8 lat w celi śmierci po skazaniu za rzekome bluźnierstwo, po raz pierwszy ujawniła swoje zdjęcie jako migrantka w Kanadzie.

Widnieje na nim z dziennikarką i działaczką na rzecz praw człowieka Anne-Isabelle Tollet, która w 2010 r. poinformowała o jej losie. W najbliższym czasie ma się ukazać autobiografia Asi Bibi, napisana wspólnie z Anne-Isabelle Tollet, pt. W końcu wolna.

j.k.

NIEMCY

Dokąd drogą synodalną

Pierwsze z czterech Zgromadzenie Drogi Synodalnej – procesu dialogu na temat reform i przyszłości Kościoła katolickiego w Niemczech – które odbyło się we Frankfurcie n. Menem, nie przyniosło rozstrzygnięć, bo nie mogło. Przygotowano cztery dokumenty robocze, dotyczące władzy kościelnej i jej podziału, moralności seksualnej, formy życia kapłańskiego oraz roli kobiet w służbie i urzędach Kościoła. Ożywioną dyskusję wywołała sprawa bezżeństwa księży. – Dopuszczenie do święceń żonatych nie jest równoznaczne ze zniesieniem celibatu. Jestem za obydwiema formami, także za świadomym opowiedzeniem się za celibatem – argumentował biskup Osnabrücku Franz-Josef Bode. Biskup pomocniczy Kolonii Dominik Schwaderlapp zapewnił, że chętnie żyje w celibacie, „z jego wszystkimi wzlotami i upadkami”. Gorącą dyskusję wywołała rola kobiet. Claudia Lücking-Michel z Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich zaznaczyła, że w debacie o kobietach nie chodzi tylko o ich rolę w Kościele, ale także o przyszłość. – Kobiety odchodzą, dużo czasu nam już nie zostało – ostrzegła. Zgromadzenie ostro skrytykował metropolita koloński abp Rainer Maria Woelki. Jak powiedział, został podany w wątpliwość hierarchiczny porządek kościelny. – Nie jesteśmy teraz, dwa tysiące lat później, tymi, którzy ponownie wprowadzają w życie lub wymyślają Kościół, ale mamy długą tradycję – powiedział.

w.d.

HISZPANIA

Pierwsza inicjatywa

Konferencja Episkopatu wyraziła obawy w związku z zapowiadaną przez rząd Pedra Sáncheza legalizacją eutanazji. Rzecznik Episkopatu bp Luis Argüello oświadczył, że państwo powinno bronić życia obywateli od początku do jego naturalnego końca, a cierpiących i nieuleczalnie chorych objąć opieką paliatywną.

Rząd Sáncheza, stworzony przez koalicję socjalistów (PSOE) i radykalnie lewicowego bloku Unidas Podemos (UP), przekazał do Kongresu Deputowanych – niższej izby parlamentu – projekt ustawy legalizującej eutanazję. Miałaby być finansowana przez państwo, przeprowadzana w publicznych i prywatnych placówkach służby zdrowia i dotyczyć osób przewlekle i nieuleczalnie chorych, których „cierpienia nie można uśmierzyć”. Z zamieszczonych w prasie badań wynika, że w przypadku uchwalenia projektu co trzeci hiszpański lekarz odmówiłby dokonania eutanazji z powodu klauzuli sumienia.

w.d.

RATOWANIE ŻYDÓW

Czas na prawdę

Stolica Apostolska i Pius XII uratowali więcej Żydów niż wszyscy pozostali przywódcy religijni i polityczni razem wzięci. To wniosek z dociekań fundacji „Pave the Way”, przedstawionych przez jej szefa Gary’ego Kruppa w siedzibie ONZ w Nowym Jorku podczas konferencji nt. roli Kościoła w pomocy Żydom w czasie II wojny światowej. Ustalenia pozwalają na oczyszczanie wizerunku Piusa XII z czarnej legendy „papieża Hitlera”, milczącego w obliczu rzezi Żydów. Fundacja udostępniła on-line ponad 76 tys. stron dokumentów i wywiady z naocznymi świadkami. Michael Hesemann, niemiecki historyk, autor książki Pius XII wobec Hitlera, zaznaczył, że gdy w marcu watykańskie archiwa z czasów pontyfikatu Piusa XII zostaną w końcu otwarte, nie będzie już wymówki: świat musi uznać, co Pius XII zrobił dla uratowania tak wielu Żydów. Ukrywał tysiące Żydów w samym Rzymie i uzyskiwał dla nich tyle wiz, ile rządy państw świata były skłonne przyznać. Nie protestował otwarcie przeciwko zagładzie, by nie wzbudzać podejrzeń – przyznał Hesemann – jednak dzięki interwencjom dyplomatycznym uratował ok. 947 tys. Żydów.

j.k.

WATYKAN

Oczami dzieci

Prostym językiem Franciszek zwraca się do najmłodszych w książeczce Dzieci są nadzieją (I bambini sono speranza). Słowa brzmią jak „szeptane” podpowiedzi, jak rady dziadka skierowane do wnuków. Użyty jest najlepiej przemawiający do dzieci język kolorowych i żywych obrazów. Z delikatnością i dyskrecją Franciszek towarzyszy dzieciom w różnych chwilach życia, sugerując okazje do refleksji. W kłopotach i smutku radzi: „Jezus rozumie twoje problemy. Módl się w ciszy i pozwól, aby słowa zrodziły się z łez”. Innym razem zaleca: „Bądź szczęśliwy, gdy jesteś z innymi” lub: „Graj z innymi, jakbyście byli jedną drużyną, i szukaj dobra wszystkich”. Rozmawia z dziećmi o tolerancji, dzieleniu się z innymi, pokoju i wielkoduszności.

j.k.

BLISKI WSCHÓD

Pokój wg Trumpa

Na przedstawionym przez prezydenta USA Donalda Trumpa planie pokojowym dla Bliskiego Wschodu powszechnie nie pozostawia się suchej nitki. „Nie przyniesie rozwiązania, a doprowadzi do jeszcze większego napięcia” – oceniło Zgromadzenie Ordynariuszy Katolickich Ziemi Świętej (AOCTS), skupiające biskupów sześciu obrządków. Zdaniem biskupów, plan popiera tylko postulaty Izraela, a nie uwzględnia żądań Palestyńczyków. Mógłby się powieść tylko na zasadzie równych praw i za zgodą obu narodów. Plan wzywa do utworzenia państwa palestyńskiego ??ze stolicą we wschodniej Jerozolimie. Jerozolima ma jednak pozostać „niepodzielną” stolicą Izraela. Terytorium pod kontrolą Palestyńczyków ma się podwoić, ale nowe tereny znajdują się głównie w miejscach pustynnych, a Izrael uzyskałby suwerenność nad żydowskimi osiedlami na Zachodnim Brzegu Jordanu. W planie przewidziano plan ożywienia gospodarczego o wartości 50 mld dolarów dla Palestyńczyków, Jordanii i Egiptu. Palestyńczycy już odrzucili ten plan. Dolinę i Zachodni Brzeg Jordanu traktują jako serce swojego przyszłego niepodległego państwa. – Wypowiadamy tysiąckrotne „nie” dla tego „porozumienia stulecia” – powiedział dziennikarzom prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas. W kilku miejscach w Strefie Gazy po ogłoszeniu planu wybuchły protesty. Palono opony oraz wizerunki prezydenta USA Donalda Trumpa i premiera Izraela Beniamina Netanjahu.

w.d.

DEMOGRAFIA

Robi się pusto

Liczba ludności Polski pod koniec 2019 r. wyniosła 38,4 mln, czyli o 28 tys. mniej niż rok wcześniej – wynika ze wstępnych szacunków GUS. Zanotowano ujemny przyrost naturalny – liczba urodzeń była o 35 tys. niższa od liczby zgonów. Jak ostrzega GUS, od 30 lat niska liczba urodzeń nie zapewnia prostej zastępowalności pokoleń. Dzietność wynosi ok. 1,4, co oznacza, że na 100 kobiet w wieku rozrodczym przypada 140 urodzonych dzieci. Wielkość tego współczynnika, korzystna dla stabilnego rozwoju demograficznego, to 2,10-2,15. GUS zaznacza, że sytuacja ludnościowa Polski pozostanie trudna: nie można oczekiwać znaczących zmian gwarantujących stabilny rozwój demograficzny.

Niski poziom dzietności, występujący od ponad ćwierćwiecza, będzie miał negatywny wpływ także na przyszłą liczbę urodzeń, ze względu na zmniejszającą się liczbę kobiet w wieku rozrodczym. Zjawisko to było/jest dodatkowo potęgowane wysoką skalą emigracji Polaków za granicę.

w.d.

WOJNA W SYRII

Nie ma zawieszenia

Umowy sobie, a życie sobie. Syryjska armia przejęła kontrolę nad Ma’arrat an-Numan, strategicznie położonym, drugim pod względem wielkości miastem w prowincji Idlib, ostatnią enklawą rebeliantów walczących przeciwko władzy Baszara al-Asada. W usytuowanym przy autostradzie prowadzącej z Aleppo do Damaszku mieście jeszcze niedawno mieszkało ok. 150 tys. osób. Mieszkańcy uciekli przed trwającą od kilku tygodni ofensywą sił rządowych, wspieranych przez wojska rosyjskie. Według Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA), sytuacja w prowincji znacznie się pogorszyła po eskalacji walk, które się toczą mimo obowiązującego od 12 stycznia br. zawieszenia broni, uzgodnionego między wspierającą syryjskie siły Rosją a popierającą rebeliantów Turcją. Od grudnia ub.r., gdy armia syryjska wznowiła ofensywę, domy musiało opuścić nawet ponad 400 tys. cywilów.

w.d.

BELGIA

Tydzień na rząd

Bezrządy w tym kraju to nic nowego, ale kiedyś muszą się skończyć. Z takiego założenia wyszedł król Belgów Filip I i wyznaczonym przez siebie wcześniej mediatorom dał dodatkowy – możliwe, że ostatni – tydzień na stworzenie koalicji politycznej, która umożliwi wyłonienie nowego rządu federalnego Belgii. Jeśli to się nie uda, kraj mogą czekać nowe wybory. Od ostatnich minęło prawie 250 dni (rekord – 535 dni bez rządu – został pobity 9 lat temu). Podział administracyjno-językowy Belgii praktycznie uniemożliwia wyłonienie zdecydowanego zwycięzcy w wyborach. O ile we flamandzkojęzycznej Flandrii dużą popularnością cieszą się partie prawicowe, o tyle we francuskojęzycznej Walonii silni są socjaliści.

j.k.

SĄDOWNICTWO

Temat dla „Kasty”

Mamy temat dla programu „Kasta” w TVP Info, pokazującego patologie wymiaru sprawiedliwości i bijącego rekordy oglądalności w polskich telewizjach informacyjnych. Każdy odcinek gromadzi przed telewizorami ponad milion widzów. Oto prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Tarnowie akt oskarżenia przeciwko sędziemu Sądu Okręgowego w Warszawie Andrzejowi S. Miał on znieważyć policjantów oraz groził śmiercią swojej teściowej.

Zaczęło się od tego, że Andrzej S. odmówił oddania matce syna, mimo iż minął ustalony czas opieki nad dzieckiem. Kobieta wezwała policję, a gdy ta przyjechała, S. zaczął znieważać funkcjonariuszy, twierdząc, że jest sędzią i znacznie ich przewyższa intelektualnie. Wcześniej sędzia wdarł się do mieszkania teściowej, w którym przebywał jego syn, i nie chciał wyjść, groził teściowej, że pozbawi ją życia. Za znieważenie funkcjonariuszy grozi do roku więzienia, a za naruszenie miru domowego i groźby – kara pozbawienia wolności do dwóch lat. Postawienie zarzutów i skierowanie do sądu aktu oskarżenia przeciwko sędziemu było możliwe po tym, jak Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zmieniła uchwałę Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie, który bronił kolegi i odmawiał zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej.

w.d.

JĘZYK GIĘTKI

Co pomyśli głowa

Skoro urzędy są dla ludzi, a nie odwrotnie, powinny mówić ludzkim głosem. I coraz częściej mówią. Sześć kolejnych instytucji przyjęło Deklarację Prostego Języka. Deklarują promowanie prostego języka i dążenie do doskonalenia umiejętności stosowania go w kontaktach z obywatelami oraz uwrażliwienie pracowników na potrzeby ludzi bez względu na wiek czy poziom wykształcenia. – Jasny i precyzyjny przekaz to ułatwienie zrozumienia i większy komfort wzajemnych kontaktów – twierdzi Małgorzata Jarosińska-Jedynak, szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej, który stał się liderem propagowania prostego języka w urzędach. Deklarację podpisało już 35 instytucji. Które? – sami państwo odczują, coś w nich załatwiając.

j.k.

RYNEK PRACY

Zawody przyszłości

Nie są to zawody, dzięki którym zrobi się światową karierę, jednak najpewniej dadzą stabilne, nieźle płatne zatrudnienie. Oto 24 zawody, które będą szczególnie poszukiwane na krajowym rynku: automatyk, elektromechanik, elektronik, elektryk, kierowca mechanik, operator urządzeń do przetwórstwa tworzyw sztucznych oraz do robót ziemnych i drogowych, technik automatyk sterowania ruchem kolejowym i technicy: energetyk, mechanik, mechatronik i programista. Prognoza opublikowana w formie obwieszczenia w Monitorze Polskim zawiera też wykazy wojewódzkie.

j.k.

Brexit i inne ...exity

Brexit nie dokonał się bez przyczyny. Brytyjczycy mieli dość Unii, w efekcie fundującej im tysiące imigrantów rocznie i zapaść służb publicznych. Ponadto – jurysdykcję Trybunału Sprawiedliwości UE, Komisji Europejskiej, poszerzających swoje uprawnienia, na które nikt się nie umawiał, a w efekcie ingerencję w brytyjskie sprawy, styl życia i tradycje. O tym nie pamiętamy, zagłuszeni propagandą i emocjami samego brexitu. Dziś wydaje się już nieważne, że problem leży po stronie Unii. Ważne są nie przyczyny, lecz skutki.

Brexit to porażka rządzących Unią lewicowo-liberalnych ekip; powinien oznaczać wotum nieufności dla nich. Doprowadzili do ogromnego osłabienia Unii, powinni honorowo odejść i już o niczym nie decydować. Tymczasem mają się dobrze, pozamieniali się miejscami i ronią krokodyle łzy. Jeden z roniących – Donald Tusk „za karę” dostał tłustą posadę szefa współrządzącej Unią frakcji.

Europoseł Marek Belka lubi mówić i bywa szczery. W czasie spotkania w Brukseli stwierdził, że skoro nie da się przebić PiS w polityce socjalnej, w wyborach prezydenckich trzeba zastosować metodę straszenia. Kandydaci opozycji powinni podkreślać, że stawką w wyborach jest polexit, czyli być albo nie być Polski w UE. Uderz w stół, a ... Odezwała się Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka PO-KO. Napisała: „Czytam, co mógłby nam zgotować niedługo Andrzej Duda. Dopilnuję, żeby to się nie wydarzyło. Brexit”. „Dopilnuję” – megalomanka!

Możemy się śmiać z uchwalonych w UE głupot, że ślimak to ryba, a marchewka to owoc, z instrukcji obsługi kalosza i drabiny. Z tego, że brukselska menażeria z dokumentami jedzie do Strasburga, co kosztuje 150 mln euro rocznie. Z tego zresztą sami się śmieją, nazywając Unię największym wędrownym cyrkiem świata. Ale żeby wychodzić z Unii? Tego nie chcą ani opinia publiczna, ani politycy prawicy, poza nadrealistami z Konfederacji. Chcemy Unii, choć rzeczywiście innej: takiej, która nie zmusza do brexitu, polexitu i innych ...exitów.

Wojciech Dudkiewicz

CZYTAJ DALEJ

PKW: w porównaniu do pierwszej tury mamy wzrost wykroczeń związanych z wyborami

2020-07-12 10:46

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

PAP/Paweł Supernak

Nie otrzymaliśmy informacji o istotnych problemach związanych z otwarciem lokali wyborczych; w porównaniu do pierwszej tury mamy wzrost wykroczeń związanych wyborami, odnotowano m.in. 42 przypadki naruszenia ciszy wyborczej - poinformował w niedzielę rano szef PKW Sylwester Marciniak.

Marciniak zaznaczył, że całym kraju o godz. 7.00 otwarto ponad 27 tys. lokali. Także poza Polską w blisko 90 krajach w 171 obwodach rozpoczęło się o godz. 7.00 ponowne głosowanie w wyborach prezydenta RP. Jak dodał, ponad 200 tys. członków komisji wyborczych do godz. 21.00 jest gotowych przyjąć karty do głosowania od blisko 30 mln osób uprawnionych do głosowania.

"Nie otrzymaliśmy informacji o istotnych problemach związanych z otwarciem lokali wyborczych i rozpoczęciem glosowania. Natomiast jeżeli chodzi o informację z działań policyjnych, to mamy co prawda wzrost zdarzeń związanych z wyborami w porównaniu do pierwszej tury, bo w dniu dzisiejszym mamy 253 zdarzenia, a poprzednio 167 o tej samej porze" - poinformował Marciniak.

Dotyczy to przede wszystkim takich wykroczeń, jak niedozwolone umieszczenie plakatów (21 przypadków), naruszenie ciszy wyborczej (41 przypadków) oraz 148 uszkodzeń ogłoszeń wyborczych - poinformował przewodniczący PKW.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska, Aneta Oksiuta

mzk/ aop/ wj/

CZYTAJ DALEJ

Pakistan: rośnie nietolerancja wobec mniejszości religijnych

2020-07-12 15:07

[ TEMATY ]

Pakistan

Pomoc Kościołowi w Potrzebie/www.pkwp.org

Społeczeństwo pakistańskie staje się coraz bardziej nietolerancyjne i życie w nim mniejszości religijnych jest coraz trudniejsze – zauważa w specjalnym apelu Komisja Sprawiedliwości i Pokoju konferencji episkopatu tego kraju.

W opublikowanym dokumencie przytoczono przykład zamordowanego chrześcijanina, Nadeema Josepha, którego agonia trwała 20 dni, po postrzeleniu przez muzułmańskiego sąsiada. Jego winą było to, że zakupił mieszkanie w muzułmańskiej dzielnicy miasta. Autorzy apelu wezwali siły porządkowe do pociągnięcia do odpowiedzialności osoby, które zamordowały chrześcijanina. Ten przypadek „to jasne pogwałcenie praw człowieka, drastyczne złamanie prawa, które nie może pozostać bezkarne”.

„To nie jest odosobniona historia – piszą sygnatariusze apelu. – Jest wiele innych podobnych przykładów nietolerancji i przemocy wobec wyznawców innych religii”. „Członkowie mniejszości religijnych w Pakistanie codziennie doświadczają dyskryminacji, chociażby w odmawianiu im dostępu do udzielanej pomocy z powodu pandemii koronawirusa”.

Komisja Sprawiedliwości i Pokoju Konferencji Episkopatu Pakistanu wskazała także na zablokowanie prac budowlanych, po gwałtownych protestach ekstremistów muzułmańskich, przy wznoszeniu nowej świątyni hinduistycznej w stolicy kraju, pomimo zgody na jej budowę wydanej przez premiera. „To kolejny przykład dyskryminowania mniejszości religijnej, która od wieków jest częścią integralną tego kraju” – czytamy w dokumencie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję