Reklama

Liczby mówią wiele

2016-04-27 08:50

Witold Dudziński
Niedziela Ogólnopolska 18/2016, str. 6

Teksty monograficzne z wykorzystaniem badań statystycznych, ale także źródeł historycznych, sylwetek postaci i opisów wydarzeń składają się na arcyciekawą publikację „1050 lat chrześcijaństwa w Polsce”

Dwie poważne instytucje: Główny Urząd Statystyczny i Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC przygotowały publikację na temat 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce. Pierwsze skojarzenie – to nie może być ciekawe: będzie mnóstwo liczb, procentów i przypisów. Nie jest ich mało, ale bez nich trudno opowiedzieć o 1050 latach. Liczby wiele mówią, a GUS i ISKK wcale z nimi nie przesadzają.

Jak zwrócił uwagę bp Marek Solarczyk w czasie prezentacji opracowania, jest ono okazją do spojrzenia na jubileusz w wymiarze duchowym, ale także w odniesieniu do konkretnych wydarzeń z ostatniego tysiąclecia. – To szansa na intelektualną podróż, która pozwoli zobaczyć, jakie dziedzictwo jest wpisane w 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce – zaznaczył.

Kamienie milowe

Specjaliści muszą zajrzeć do fachowych opracowań, ale innych publikacja z pewnością zadowoli, tym bardziej że teksty firmują specjaliści z różnych dziedzin. Opracowania dobrze pokazują, że dzieje państwa i Kościoła są ze sobą ściśle związane, a kamieniem milowym chrześcijaństwa w Polsce i dziejów Polski był chrzest w 966 r.

Reklama

O tym i innych kamieniach milowych pisze dr Paweł Milcarek. Kolejnymi były męczeństwo św. Wojciecha, zjazd gnieźnieński w 1000 r., a potem śmierć bp. Stanisława ze Szczepanowa. Skutki polityczne tego ostatniego były opłakane, ale pokazało ono siłę moralną i duchową Kościoła. Kolejne kamienie milowe to dwa zjazdy łęczyckie: w 1180 r., po którym „królestwo polskie podążać już miało drogą szacunku dla wolności Kościoła, a sam Kościół polski – drogą wierności papieskiemu Rzymowi”, zaś synod łęczycki z 1285 r. „określił nieobojętność Kościoła wobec Polski, obecność Polski w Kościele”. Wywód dr. Milcarka kończą kamienie milowe z ostatnich lat: działalność kard. Stefana Wyszyńskiego i św. Jana Pawła II.

Postępy w chrystianizacji

Publikacja prezentuje strukturę wyznaniową ludności Polski w ciągu wieków. Z okresu I Rzeczypospolitej danych nie ma. Pośrednio o postępach chrystianizacji mówią dane o tworzeniu kolejnych diecezji. W 968 r. powstała poznańska, w 1000 r. – gnieźnieńska, krakowska i wrocławska, w 1075 r. – płocka, w XI wieku utworzyła się włocławska, w 1243 r. – chełmińska i warmińska, a o przemyskiej wiadomo, że powstała przed 1340 r. Potem powstawały diecezje na Kresach; ostatnią z nich i ostatnią w I Rzeczypospolitej była diecezja smoleńska – w 1636 r.

W tym wieku pierwszy pełny obraz kościołów i wyznań w Polsce dał spis powszechny z 2011 r. Dominują katolicy – prawie 34 mln mieszkańców (w tym 33,5 tys. wiernych obrządków wschodnich), czyli 87,5 proc. Polaków. Nieco ponad 150 tys. to prawosławni, a ponad 120 tys. – protestanci. Największy odsetek rzymskich katolików, bo ok. 92 proc., mieszka w Podkarpackiem, Świętokrzyskiem oraz Lubelskiem, najmniej – 81-84 proc. – w Podlaskiem, Zachodniopomorskiem oraz Dolnośląskiem.

Postacie Kościoła

Olbrzymią rolę Kościoła i duchowieństwa w kształtowaniu i podtrzymywaniu tożsamości narodowej Polaków podkreśla w swoim opracowaniu dr Andrzej Datko. „Ponadtysiącletnia obecność Kościoła katolickiego w Polsce to nie tylko chrystianizacja, ale także głębokie i nieodwracalne przemiany we wszystkich dziedzinach życia duchowego i narodowego” – pisze.

Silny polityczny wpływ hierarchii zaznaczał się w państwie Jagiellonów i Rzeczypospolitej Obojga Narodów, co wynikało m.in. z przyznania biskupom szerokich prerogatyw związanych z pełnionymi funkcjami. Potrafili z nich korzystać, czego dowodem jest unia brzeska, łącząca prawosławie z Kościołem katolickim. Duchowni włączali się aktywnie w naprawę Rzeczypospolitej, działali w Komisji Edukacji Narodowej i przygotowali Konstytucję 3 maja. Duchowni wielekroć dawali dowody patriotyzmu. Okres zaborów pokazał poświęcenie dla sprawy narodowej wielu kapłanów, szczególnie w czasie powstania styczniowego.

Charakter polskiej religijności

Ks. dr Wojciech Sadłoń, dyrektor ISKK, zwrócił uwagę na – opisane w opracowaniu – ogromne znaczenie zakonów w dziejach polskiego chrześcijaństwa i kultury, w tym rolę pierwszych ewangelizatorów, którymi byli benedyktyni. Wielki rozwój zakonów męskich nastąpił w XVII wieku, gdy liczba zakonników wzrosła z 3,5 do 14 tys.

Charakteryzując zmieniający się obraz polskiej religijności, ks. Sadłoń stwierdził w czasie prezentacji, że np. w średniowieczu przejawiała się ona w postaci postów, pielgrzymek i w kulcie relikwii, a wiek XIX to czas wyraźnego dochodzenia do głosu wątków maryjnych. W dziejach religijności widać też okresy ożywienia i osłabienia – zaznaczył. Swoisty wyż Polska przeżywała w latach 80. minionego wieku.

Reklama

Kard. Sarah: jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana!

2019-03-18 16:41

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Nie bójmy się tego powiedzieć: Kościół potrzebuje dziś głębokiej reformy, która dokona się przez nasze nawrócenie – uważa kard. Robert Sarah. Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zabrał głos na temat trwającego obecnie kryzysu Kościoła.

Bożena Sztajner/Niedziela

Postrzega go z perspektywy zwyczajnych wiernych i ogromnej rzeszy porządnych księży. Kolejne odsłony słabości Kościoła zachwiały wiarą katolików i rzuciły cień podejrzenia na wszystkich kapłanów. Kard. Sarah chce im przywrócić ufność i pokój. Nie wątpcie, trwajcie przy nauczaniu Kościoła, bądźcie wytrwali w modlitwie, w Kościele zawsze będzie dość światła dla każdego, kto szuka Boga – pisze afrykański purpurat.

Nie lekceważy on jednak aktualnego kryzysu. „Kościół – zauważa - miał być miejscem światła, a stał się kolebką ciemności”. To co się w nim dzieje, postrzega w bardzo radykalnych kategoriach, zapożyczonych od papieża Franciszka. Ujawniane dziś skandale widzi przez pryzmat ewangelicznych wydarzeń: zdrady Judasza i zaparcia się Piotra. Twierdzi, że od dawna żyjemy tajemnicą Judasza. Zdrada dokonująca się dzisiaj, została przygotowana i spowodowana przez wiele innych zdrad, mniej widocznych, bardziej subtelnych, ale równie głębokich. Zarzuciliśmy modlitwę i pogrążyliśmy się w nurcie aktywizmu. Wstydziliśmy się Jezusa, Jego objawienia i nauczania moralnego. Aby błyszczeć przed światem, zakwestionowaliśmy prawdę objawioną i pozbawiliśmy moralność jej znaczenia. Niektórzy kapłani kwestionują znaczenie celibatu, roszczą sobie prawo do życia prywatnego, co jest sprzeczne z misją kapłana. Inni posuwają się tak daleko, że chcą mieć prawo do zachowań homoseksualnych – wylicza kard. Sarah.

Podkreśla on, że kryzys ten ma przede wszystkim charakter duchowy, jest kryzysem wiary. Diabeł natomiast chce byśmy starali się go rozwiązać jak kryzys instytucji tylko ludzkiej. „Jeśli chcesz podźwignąć Kościół, padnij na kolana” – pisze prefekt watykańskiej kongregacji, podkreślając, że to właśnie modlitwa musi być pierwszą odpowiedzią na zaistniałą sytuację. Tego kryzysu nie da się przezwyciężyć ludzkimi siłami. Kard. Sarah przestrzega też przed podziałami, tworzeniem frakcji w Kościele. Przyznaje, że biskupi i kapłani są niedoskonali, mają swoje słabości. Prosi jednak wiernych, by nimi nie gardzili, choć jak podkreśla, powinni od nich wymagać katolickiej wiary i sakramentów życia Bożego.

Kard. Sarah pisze o tym we wstępie do swego nowego książkowego wywiadu „Le soir approche et déjà le jour baisse” (Ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił), który w środę 20 marca trafi do francuskich księgarń. Poprzednie dwa („Bóg albo nic” oraz „Moc milczenia”) okazały się światowymi bestsellerami. Tym razem prefekt watykańskiej kongregacji skupia się na duchowym kryzysie współczesnego świata. Wyznaje, że książka ta jest „krzykiem jego duszy”. „Jestem wam winien, chrześcijanie, jedyną prawdę, która zbawia – pisze afrykański purpurat. – Już niebawem stanę przed wiekuistym Sędzią. Cóż Mu powiem, jeśli nie przekażę wam prawdy, którą sam otrzymałem? My biskupi powinniśmy drżeć na myśl o naszym milczeniu, które obarcza nas winą, o milczeniu, które czyni nas wspólnikami, o naszym milczeniu, by przypodobać się światu” – dodaje kard. Sarah.

We wstępie do nowej książki wskazuje on również na szczególną rolę miłości do Następcy Piotra. Nie przypadkiem dedykuje tę pozycję dwóm papieżom: „Benedyktowi XVI, niezrównanemu w staraniach o odbudowę Kościoła, i Franciszkowi, wiernemu synowi św. Ignacego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza Święta jubileuszowa u sióstr Bernardynek w Wieluniu

2019-12-06 18:52

Zofia Białas / Niedziela

Zofia Białas / Niedziela
bp. Andrzej Przybylski oraz bp. Jan Wątroba
Wieluńskie Bernardynki w dniu 6 grudnia, w patronalne święto kościoła św. Mikołaja, zaprosiły wielunian na uroczystą Eucharystię. Eucharystia była uwielbieniem Boga za 200 lat pobytu i trwania sióstr w obecnym klasztorze, do którego przybyły w 1819 roku ze swojego pierwotnego klasztoru i kościoła po zamknięciu klasztoru Paulinów. Uroczystej Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. bp Jan Wątroba. W koncelebrze ks. bp Andrzej Przybylski, kapłani z Wielunia i spoza Wielunia. Swoim śpiewem ubogacił liturgię Chór Parafialny z parafii św. Józefa w Wieluniu pod kierownictwem organisty Szymona Blajera. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. bp Andrzej Przybylski. Rozpoczynając kazanie przywołał słowa ks. kapelana Andrzeja Walaszczyka przypominające trzy powody, które przyprowadziły wiernych na tą szczególną Eucharystię, a były to: jubileusz 200-lecia pobytu sióstr w obecnym klasztorze, wspomnienie świętego Mikołaja – patrona kościoła klasztornego i poświęcenie nowego domu sióstr z nowicjatu. Myślą przewodnią kazania były słowa „powołani do świętości”. Do świętości, mówił kaznodzieja, jest powołany każdy z nas, ale świętym zostanie ten, kto nie utraci kontaktu z Bogiem. Tylko człowiek trwający w kontakcie z Bogiem, będzie swoim życiem zachęcał innych do świętości, do bycia dobrym człowiekiem, bo święty, to człowiek dobry. Przykładem, święci, święty Mikołaj, święty Franciszek z Asyżu, święci, którzy nieśli współbraciom w wierze pokój i dobro. Tym, co pozwala utrzymać kontakt z Bogiem, kontynuował, jest modlitwa i Eucharystia. Dziś dziękujemy siostrom Bernardynkom za ich trwanie na modlitwie i omadlanie tych, co na modlitwę i na Eucharystię nie znajdują czasu. Po uroczystym „Ciebie Boga wysławiamy” i litanii do św. Mikołaja ks. bp Jan Wątroba pobłogosławił wszystkich obecnych na Eucharystii Najświętszym Sakramentem. Uroczystości zakończyły się poświęceniem nowego domu sióstr z nowicjatu. Poświęcili go ks. bp Jan Wątroba i ks. bp Andrzej Przybylski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem