W czasie, kiedy czytelnik będzie trzymał ten numer „Niedzieli” w dłoniach, setki ludzi na własnych nogach pokonywać będą kolejne kilometry pielgrzymiego szlaku z Bielska-Białej do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Lepiej powiedzieć dokładniej: 2100 pątników modli się teraz gdzieś na pielgrzymim szlaku niosąc swoje i innych intencje przed tron Miłosiernego Boga. Nad drogą poszczególnych grup czuwają święci patroni: Faustyna, Jan Paweł II, Józef Bilczewski, Maksymilian Kolbe oraz błogosławieni: Matka Teresa i Michał Sopoćko. W klasztorach za pątników modlą się siostry zakonne. A w domach zostali członkowie rodzin, bliscy, przyjaciele. Jedni pamiętają, że ktoś tam idzie i modli się za mnie, innym jest to zupełnie obojętne wobec długiego weekendu, który można wykorzystać na wypad, grila, prace domowe, ogródek...
Niezależnie od tych wszystkich spraw pielgrzymi pokonują kolejne kilometry drogi. W tym roku, choć trasa ta sama, to jednak droga do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ma inny charakter. Bo w diecezji trwa peregrynacja obrazu Miłosiernego Chrystusa i relikwii apostołów miłosierdzia. Oni idą do Niego, bo On przyszedł do nas.
Dziś oddajemy w ręce naszych Czytelników ostatni tegoroczny numer „Niedzieli Podlaskiej”. A w nim retrospekcja wydarzeń kończącego się roku. Gdy zadamy sobie trud lektury, okaże się, jak wiele dobra stało się naszym udziałem w ciągu ostatnich 12 miesięcy. To fakt, z którym nawet trudno dyskutować.
„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
Od powołania w 1919 r. Policji Państwowej przez Sejm Ustawodawczy minęło 107 lat. Mimo upływu czasu idea współczesnej i przedwojennej policji pozostaje zbieżna – to ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego. W piątek święto obchodzi ponad 102 tys. funkcjonariuszy.
Data 24 lipca związana jest z utworzeniem na mocy ustawy Sejmu Ustawodawczego z 24 lipca 1919 r. Policji Państwowej. W pierwszej po odzyskaniu niepodległości ustawie o policji podkreślono, że jest ona państwową organizacją służby bezpieczeństwa, organem wykonawczym władz państwowych i samorządowych, a jej zadaniem jest ochrona bezpieczeństwa, spokoju i porządku publicznego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.