Reklama

Klimatyczna szkoła

2016-04-28 10:34

Ks. Jacek Molka
Edycja częstochowska 18/2016, str. 4-5

Krzysztof Klamka
Maciej Trzmiel, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych

O Zespole Szkół Ekonomicznych w Częstochowie z jego dyrektorem Maciejem Trzmielem rozmawia ks. Jacek Molka

KS. JACEK MOLKA: – Dlaczego Ekonomik to wyjątkowa szkoła?

DYR. MACIEJ TRZMIEL: – To szkoła o wyjątkowym klimacie, wyróżniająca się na mapie szkół ponadgimnazjalnych w Częstochowie. To szkoła z 65-letnią tradycją, jedna z najstarszych szkół w mieście, której pierwsze oddziały powstały w połowie września 1950 r. i nosiły nazwę Zakładów Kształcenia Handlowego. Początkowo szkoła była prywatną instytucją Stowarzyszenia Kupców Polskich, a od 1951 r. została przejęta przez państwo. Zespół Szkół Ekonomicznych to szkoła menedżerów i przedsiębiorców. Młodzież przygotowywana jest tu do aktywnego życia we współczesnym świecie poprzez kształtowanie przedsiębiorczości, poczucia odpowiedzialności za własne życie i swoją przyszłość, szczególną rolę przykłada się tu do rozwijania wrażliwości artystycznej uczniów.

– Artysta raczej kojarzy się z popularnym częstochowskim Plastykiem...

– Mnie nie chodzi o sztukę jako taką. Mnie chodzi o szeroko rozumianą kulturę. To tu otwarto pierwsze w Częstochowie Szkolne Centrum Kultury, w którym młodzież rozwija własne zainteresowania, takie jak: teatr, taniec, dziennikarstwo radiowe czy telewizyjne. W 2004 r. zainicjowano projekt „Kontrolowane Gadu-Gadu”, który zakładał cykliczne spotkania młodzieży ze znanymi ludźmi estrady, mediów, sportu. Wśród zaproszonych gości byli m.in.: kard. Stanisław Dziwisz, o. Leon Knabit, Szymon Hołownia, prof. Marian Zembala, zespoły Perfect i Budka Suflera, Zbigniew Wodecki, Krzysztof Kiljański, Krzysztof Hołowczyc, Artur Barciś, Krzysztof Wielicki, Jacek Żakowski, a także Krzysztof Kolberger.
Tradycją spotkań było odciskanie dłoni gości w gipsie, z których to powstała szkolna „Aleja Gwiazd”, prezentowana na ścianach korytarza szkolnego. Wszyscy uczestnicy spotkań pozostawiali po sobie także różne pamiątki, które zlicytowano podczas uroczystości jubileuszowych 60-lecia ZSE, a dochód z nich przeznaczono na cele charytatywne, np. pomoc ciężko choremu 5-letniemu dziecku. Prawie 10-letnią przyjaźń częstochowskiego Ekonomika i zespołu Budka Suflera uwieńczyło nadanie głównemu korytarzowi szkolnemu imienia tego właśnie zespołu. W ten sposób powstała pierwsza w Polsce „Aleja Budki Suflera”. Pojawiła się ławeczka, na której można posłuchać dyskografii formacji – prezent rockmanów.

– Czy szkoła może pochwalić się innymi osiągnięciami?

– Oczywiście, że tak. ZSE był organizatorem szkolnego widowiska poświęconego wspomnieniu Ojca Świętego Jana Pawła II. Podczas uroczystości, której honorowym gościem był kard. Stanisław Dziwisz, wystawiony został „Tryptyk Rzymski” w interpretacji młodzieży, a Krzysztof Kolberger odczytał testament Ojca Świętego. To tu zorganizowano 3. Ogólnopolskie Spotkania Młodzieży Turystycznej, w których uczestniczyli przedstawiciele 20 miast w Polsce. Uwieńczeniem spotkań były występy gwiazd, m.in.: T.Love, Stanisława Sojki, Janusza Yaniny Iwańskiego, Bogdana Smolenia i Zofii Bigosowej.
W marcu 2014 r. udało się pobić rekord Guinnessa w dominie ułożonym z 4988 książek, a także zorganizować akcję, której celem było propagowanie czytelnictwa wśród młodzieży. Zaproszenie do udziału w tej akcji przyjęło wiele osób związanych ze światem kultury Częstochowy i to właśnie one odczytały fragmenty swoich ulubionych książek z dzieciństwa. W ZSE zorganizowano dla zainteresowanych uczniów zajęcia z kultury i języka chińskiego, które prowadzi rodowita Chinka. Od wielu lat szkoła współpracuje z Teatrem im. Adama Mickiewicza w Częstochowie, Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”, lokalnymi mediami (TV Orion, Radio Katowice), a także ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Gaude Mater.

– Można zatem powiedzieć, że w tej szkole, poza tradycyjnym nauczaniem, sporo się dzieje...

Ekonomik to miejsce, w którym zawsze dużo się działo. Podejmowano się realizacji wielu inicjatyw, m.in. tu organizowano Mistrzostwa Pierwszej Pomocy PCK. Bierzemy udział w akcjach poboru krwi, Światowym Dniu Turystyki, Światowym Dniu Walki o Otyłością, Marszu Różowej Wstążki, akcji Strajk Żywności, Światowym Dniu Zdrowia , akcji „Tak dla Transplantologii” i innych.

– Słowem, troszczycie się o bliźniego...

– Uwrażliwieniu na sprawy drugiego człowieka służą m.in. spotkania edukacyjne w miejskim hospicjum, podczas których młodzież zapoznaje się z bardzo trudnymi zagadnieniami związanymi z opieką paliatywną. Szkoła utrzymuje również kontakty z innymi szkołami za granicą i prowadzi wymianę uczniów, co sprzyja integracji europejskiej, a także stwarza możliwość odbycia praktyk zagranicznych, m.in. we Francji, Włoszech. Uczniowie uczestniczą w międzynarodowych stażach w ramach programu Leonardo da Vinci, a obecnie Erasmus +.
Uczniowie naszej szkoły biorą udział w spotkaniach z uczniami z niemieckiej szkoły z Ludwigshafen, BBS Wirtschaft I w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Krzyżowej. Cel spotkań w Krzyżowej to: wzbudzanie ciekawości i chęci poznania innych, poszukiwanie podobieństw i dążenie do zrozumienia różnic, a także uczenie otwartości i umiejętności komunikacji.

– Co Ekonomik może zaoferować gimnazjalistom?

– Szkoła wychodzi naprzeciw potrzebom współczesnej edukacji, która ma zapewnić uczniom przygotowanie do życia zawodowego, bo zadaniem szkoły jest uczyć, wychowywać, ale nade wszystko zapewnić absolwentom pracę w przyszłości. W tym celu powstał Kącik Pracodawcy. Jest to miejsce, gdzie cyklicznie, raz do roku, pracodawcy zainteresowani najaktywniejszymi absolwentami ZSE mogą prezentować swoje firmy, a uczniowie klas maturalnych mają możliwość pozyskania informacji o specyfice pracy w konkretnym zawodzie, niezbędnych umiejętnościach do jej wykonywania oraz o ewentualnych miejscach pracy. W szkole zawodowej ma to ogromne znaczenie.

– Jaka jest oferta edukacyjna szkoły, w której jest Pan dyrektorem?

– Oferta edukacyjna szkoły dostosowana jest do zmieniających się preferencji zawodowych młodzieży, która może się tutaj kształcić w następujących zawodach: technik ekonomista, technik handlowiec, technik spedytor, technik obsługi turystycznej (pod patronatem Polskiego Stowarzyszenia Turystyki, Polskiej Federacji Campingu i Caravaningu). W nowym roku szkolnym zostanie dla „turystów” uruchomiona druga innowacja pedagogiczna, czyli obsługa transportu lotniczego. Będą to zajęcia przygotowujące do pracy stewardesy i stewardów oraz pracowników naziemnych lotów. ZSE zawarł umowę z liniami Wizzair, tzw. tanim przewoźnikiem z Węgier, który – z uwagi na ceny biletów – ma coraz większy udział w rynku lotniczym. Dzięki temu przyszli adepci obsługi lotów będą mogli odbywać praktyki w Budapeszcie, w centrum symulacji lotów.

– Jak krótko podsumowałby Pan dziesiątki lat istnienia tej placówki?

– Te kilkadziesiąt lat zaowocowało tysiącami absolwentów dobrze przygotowanych zarówno do kontynuowania nauki, jak i do pracy, a także wieloma osiągnięciami uczniów i nauczycieli w różnych konkursach. Są to m.in.: Międzynarodowa Olimpiada Przedsiębiorczości, konkurs „Z Biznesem na Ty”, konkurs z zasad rachunkowości, Ogólnopolski Konkurs Wiedzy o Podatkach, „Matematyka w praktyce”, Olimpiada Przedsiębiorczości, Śląski Konkurs Wiedzy o Podatkach, Olimpiada Tematyczna „Losy żołnierza i dzieje oręża polskiego”, Olimpiada Wiedzy Ekonomicznej.
Nie udałoby się to wszystko, gdyby nie współpraca z otwartymi i życzliwymi, kreatywnymi, pełnymi pasji ludźmi – uczniami, nauczycielami, ale i tymi, którzy od lat wspierają szkołę.

Tagi:
wywiad szkoła

Archidiecezja szczecińsko-kamieńska podarowała szkołę i kościół dla Madagaskaru

2019-12-15 16:04

pk / Szczecin (KAI)

Już w październiku przyszłego roku ma być gotowy nowy kościół i szkoła w Misokitsy w diecezji Morondava na Madagaskarze. Ma to być dar archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej na 50-lecie powstania diecezji.

Paulina Fryszka
Te dzieci potrzebują naszej pomocy

Koszt budowy samego kościoła w stanie surowym to 15 tys. euro. Pieniądze na budowę były zbierane w kościołach diecezji od początku roku. Trwa zbiórka na koszty wyposażenia i na szkołę.

Szczecińska misja wróciła z Madagaskaru. Przedstawiciele Kościoła na Pomorzu Zachodnim zawieźli sprzęt medyczny, szkolny a także pieniądze na budowę szkoły i kościoła w Misokitsy.

Biskup Marie Fabien z diecezji Morondava na Madagaskarze dziękował za wsparcie. - Ta działalność misyjna to odpowiedź na wezwanie Franciszka, żeby wychodzić na obrzeża i nieść Dobrą Nowinę i pomoc tym ludziom – mówił biskup Marie Fabien z diecezji Morondava.

Ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, zapowiada, że to początek współpracy z ojcami oblatami, którzy już od 40 lat posługują wśród ubogich w Afryce. Dalej w planach jest adopcja na odległość, która pozwoli na utrzymanie i edukację dzieci w Misokitsy.

- Wzruszającym momentem było to, że zobaczyłem małe dzieci przy budowie szkoły. Pracuje cała wioska. Dzieci przerzucają cement, wożą cegły. Oni mówią, że budują dla siebie i czekają na tą szkołę. Daliśmy im nadzieję i perspektywę rozwoju. I to była potęga wiary, że widzą, że mogą zmienić przyszłość, a potem pomagać lokalnej społeczności – powiedział ks. dr Płaczek.

Dużą część społeczeństwa stanowią animiści, którzy wierzą w wierzenia swoich przodków, bóstwa przyrody. Niektórzy nigdy nie słyszeli o Jezusie.

Ludzie, którzy tam żyją, odwiedzają czarowników. - Znaczące rolę mają lokalni katechiści, którzy przyjęli chrzest i są po lekturze Ewangelii . Oni przedstawiają nową perspektywę. Jeśli nastąpi przełamanie guru, czyli szamana danej wioski i pozwoli dotrzeć do ludzi misjonarzowi, to dalej można ewangelizować – podkreśla ks. dr Płaczek.

W takich osadach Msza św. jest czasem raz na pół roku, ale codzienność to katechizacja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński do katechetów: Róbcie swoje i zawierzcie Bogu

2019-12-14 21:04

mag / Warszawa (KAI)

Róbcie swoje i zawierzcie Bogu – zachęcał katechetów bp Romuald Kamiński. W auli kurialnej odbył się adwentowy dzień skupienia dla nauczycieli religii z diecezji warszawsko-praskiej. W tym roku naukę rekolekcyjną wygłosił ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski z Opus Dei. Mówił w niej o tym jak skutecznie przepowiadać Ewangelię. Oparł się przy tym na adhortacji papieża Franciszka Christus Vivit oraz nauczaniu papież Benedykta XVI.

Artur Stelmasiak
Bp Romuald Kamiński

Duchowny podkreślił, że podstawowym zadaniem nauczyciela religii jest prowadzić dzieci i młodzież do Jezusa Chrystusa. – Wasze przepowiadanie musi być zawsze oparte na prawdzie. Przyznał, że wymaga to mądrości i roztropności, by stać się ofiarą konfliktu. Zwrócił uwagę, że najskuteczniejszą metodą w edukacji jest doprowadzanie młodego człowieka, by sam mógł odkryć wartości. - W praktyce będzie to oznaczało dla nas umiejętne słuchanie, towarzyszenie, wypracowanie przez wielu z nas umiejętność zadawania pytań, tak aby podprowadzać dzieci i młodzież pod różne odpowiedzi, by sama Prawda swoim pięknem i siłą dobra przyciągnęła ich – tłumaczył ks. Moszoro-Dąbrowski.

Przyznał, że droga ucznia Zbawiciela nigdy nie była prosta. – Trzeba będzie nieustannie iść pod prąd będąc mocnym w wierze. Duchowe męstwo nie oznacza jednak hardości czy braku miłości – podkreślił.

- Jan Chrzciciel mówił a tłumy do niego ciągnęły. W jego ostrym nauczaniu było coś co poruszało ludzi i ich przyciągało. Tak więc nauczając trzeba zawsze wychodzić naprzeciw – mówił rekolekcjonista, zachęcając katechetów by sami starali się postawić w sytuacji konkretnego ucznia.

-W dzieciach jest odbicie tego czego doświadczają w swoich domach. Ich bunt i agresja są wynikiem tego, że sobie nie radzą z tym co ich spotyka. Głosząc więc naukę Chrystusa róbcie to z miłością. Niech w waszej postawie będzie empatia i zrozumienie. Pamiętajcie, że lekarz leczy, a nauczyciel naucza prawdy prowadząc do Jezusa – podsumował duchowny.

Składając katechetom świąteczne życzenia ordynariusz warszawsko-praski, bp Romuald Kamiński podziękował nauczycielom za ich oddaną posługę. Zwrócił uwagę na wyjątkowość i ponadczasowość ich pracy.

W ostatecznym rozrachunku, kiedy człowiek staje na progu wieczności, wszystko co doczesne a więc dobra materialne i intelektualne okazują się nieprzydatne. Pozostaje mu tylko to co może pomóc przejść na drugą stronę. Trzeba jednak mieć w życiu kogoś kto będzie nas należycie prowadził do spotkania z Panem. Wy do tej grupy należycie i z tego się cieszcie – zachęcał bp Kamiński.

Życzył im również wewnętrznej równowagi płynącej z życia w bliskości z Bogiem. Bez względu co będzie się działo w waszym otoczeniu, nie zamartwiajcie się. Róbcie swoje, a waszych sercach niech zawsze panuje pokój – podsumował duchowny.

Na terenie diecezji warszawsko-praskiej pracuje około 800 katechetów. W tym 2/3 to osoby świeckie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Archidiecezja szczecińsko-kamieńska podarowała szkołę i kościół dla Madagaskaru

2019-12-15 16:04

pk / Szczecin (KAI)

Już w październiku przyszłego roku ma być gotowy nowy kościół i szkoła w Misokitsy w diecezji Morondava na Madagaskarze. Ma to być dar archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej na 50-lecie powstania diecezji.

Paulina Fryszka
Te dzieci potrzebują naszej pomocy

Koszt budowy samego kościoła w stanie surowym to 15 tys. euro. Pieniądze na budowę były zbierane w kościołach diecezji od początku roku. Trwa zbiórka na koszty wyposażenia i na szkołę.

Szczecińska misja wróciła z Madagaskaru. Przedstawiciele Kościoła na Pomorzu Zachodnim zawieźli sprzęt medyczny, szkolny a także pieniądze na budowę szkoły i kościoła w Misokitsy.

Biskup Marie Fabien z diecezji Morondava na Madagaskarze dziękował za wsparcie. - Ta działalność misyjna to odpowiedź na wezwanie Franciszka, żeby wychodzić na obrzeża i nieść Dobrą Nowinę i pomoc tym ludziom – mówił biskup Marie Fabien z diecezji Morondava.

Ks. dr Paweł Płaczek, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, zapowiada, że to początek współpracy z ojcami oblatami, którzy już od 40 lat posługują wśród ubogich w Afryce. Dalej w planach jest adopcja na odległość, która pozwoli na utrzymanie i edukację dzieci w Misokitsy.

- Wzruszającym momentem było to, że zobaczyłem małe dzieci przy budowie szkoły. Pracuje cała wioska. Dzieci przerzucają cement, wożą cegły. Oni mówią, że budują dla siebie i czekają na tą szkołę. Daliśmy im nadzieję i perspektywę rozwoju. I to była potęga wiary, że widzą, że mogą zmienić przyszłość, a potem pomagać lokalnej społeczności – powiedział ks. dr Płaczek.

Dużą część społeczeństwa stanowią animiści, którzy wierzą w wierzenia swoich przodków, bóstwa przyrody. Niektórzy nigdy nie słyszeli o Jezusie.

Ludzie, którzy tam żyją, odwiedzają czarowników. - Znaczące rolę mają lokalni katechiści, którzy przyjęli chrzest i są po lekturze Ewangelii . Oni przedstawiają nową perspektywę. Jeśli nastąpi przełamanie guru, czyli szamana danej wioski i pozwoli dotrzeć do ludzi misjonarzowi, to dalej można ewangelizować – podkreśla ks. dr Płaczek.

W takich osadach Msza św. jest czasem raz na pół roku, ale codzienność to katechizacja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem