Reklama

Niedziela Podlaska

Akceptacja i miłość to podstawa

5 maja przypada Dzień Godności Osoby z Niepełnosprawnością Intelektualną. Tego dnia w całej Europie jest obchodzony także Dzień Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnosprawnych

Niedziela podlaska 18/2016, str. 1

[ TEMATY ]

niepełnosprawni

Martyna Katarzyna Zarzycka

Jego celem jest uświadomienie społeczeństwu różnorodności oraz pokazanie możliwości i potrzeb osób z niepełnosprawnością intelektualną. To ukazanie barier edukacyjnych, zawodowych, komunikacyjnych, prawnych i kulturalnych, które uniemożliwiają im prowadzenie normalnego życia.

Dzień Godności wpisuje się w tradycje Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Węgrowie i jest obchodzony od 2013 r. To radosne święto integracji osób zdrowych i niepełnosprawnych jest okazją do wspólnej zabawy, wymiany doświadczeń i zawarcia nowych przyjaźni. Organizatorzy przygotowują dla wszystkich wiele atrakcji. Jest to jedno z najważniejszych wydarzeń ośrodka, podczas którego spotykamy się z naszymi przyjaciółmi, m.in. z: Warsztatem Terapii Zajęciowej w Jaworku, Środowiskowym Domem Samopomocy dla Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie w Miedznie, uczniami ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Węgrowie, przedstawicielami przedszkoli z terenu i okolic Węgrowa oraz z członkami Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, którzy od kilku lat wspierają swoją obecnością i pomocą naszą inicjatywę. Tego dnia pragniemy pokazać naszym wychowankom, że jesteśmy tu przede wszystkim dla nich, aby im pomagać, wspierać, cieszyć się i bawić się razem z nimi. Aby zrozumieć dziecko, stań się jak dziecko. Idąc za tą myślą, nauczyciele wcielają się w bajkowe role, organizują zabawy i konkursy, aby pokazać dzieciom, że są dla nich najważniejsze. Entuzjazm, radość i optymizm – uczucia, które towarzyszą naszym uczniom, nie mają końca i są nie do opisania.

Reklama

Dzień Godności Osoby z Niepełnosprawnością Intelektualną to tylko jeden dzień w roku, ale w naszym ośrodku trwa przez cały czas. Zawód nauczyciela to pewnego rodzaju powołanie. Są trzy warunki, które należy spełnić, aby je dobrze wypełniać: trzeba mieć oczy, które widzą, uszy, które słyszą, i serce, które rozumie. Staramy się, aby nasi wychowankowie czuli się w szkole przede wszystkim bezpiecznie, aby byli rozumiani i szanowani. Nasza praca uczy pokory, cierpliwości i ogromnej otwartości. Wszystkie terapie i zajęcia, które stosujemy, mają znamienny wpływ na rozwój i funkcjonowanie naszych podopiecznych. Celem jest to, aby nasi uczniowie dążyli do jak największej samodzielności, na miarę swoich możliwości. Każdy gest, każde słowo, każdy mały postęp to nasz wielki sukces, z którego jesteśmy dumni. Stawiamy również na integrację, pragniemy, aby nasi podopieczni przełamywali własne lęki, słabości i bariery i próbowali żyć w społeczeństwie. Nasi uczniowie, wychodząc poza mury ośrodka, integrują się z innymi ludźmi, uczą się i próbują rozumieć relacje społeczne. Świadomość ludzi na temat osób niepełnosprawnych jest nadal bardzo mała. Ciężko jest im zaakceptować dzieci takimi, jakie są. Dziecko niepełnosprawne nie potrzebuje litości i dziwnych spojrzeń, lecz pragnie być kochane i akceptowane. W każdej życiowej sytuacji osoba niepełnosprawna powinna być traktowana z szacunkiem – podkreślają nauczyciele.

2016-04-28 10:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: Fundacja Anny Dymnej działa mimo pandemii

[ TEMATY ]

niepełnosprawni

Kraków

pomoc

Archiwum Anny Dymnej

Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko” mimo trudnej sytuacji epidemicznej aktywnie wspomaga osoby niepełnosprawne i starsze. Wolontariuszom organizacji przewodzi hasło „Zostań w domu, ale razem mimo wszystko”.

Anna Dymna zaznacza, że osoby chore, niepełnosprawne czy w podeszłym wieku wymagają obecnie szczególnej troski, gdyż są o wiele bardziej narażone na śmiercionośne działanie COVID-19. - Dotyczy to też ich opiekunów, którzy też są już czasem starsi i opadają z sił. Potrzeba tu zainteresowania i życzliwości - podkreśla.

Trwająca epidemia koronawirusa spowodowała, że odwołane zostały standardowe zajęcia Fundacji dla podopiecznych z niepełnosprawnością intelektualną, a to właśnie one, prowadzone w podkrakowskiej „Dolinie Słońca” oraz Warsztaty Terapii Zajęciowej w nadbałtyckim Lubiatowie, nadawały swego rodzaju rytm życiu podopiecznych.

- Wielu z nich, pozbawionych tej rutyny, nie może do końca zrozumieć co się stało. Pogłębia to konieczność pozostawania w domach. Jeśli obecna sytuacja przeciągnie się w czasie, to stanie się ona kolejnym zagrożeniem dla zdrowia naszych podopiecznych. To są ludzie, których nie można zostawić bez opieki, nie poradzą sobie sami - ocenia Dymna.

Dlatego też Fundacja w każdy możliwy sposób stara się być przy podopiecznych i wypełniać im czas poza salami terapeutycznymi. Wolontariusze instytucji organizują również wyżywienia dla niepełnosprawnych i samotnych osób z terenu Krakowa i okolic. Wspierają także podopiecznych rozmowami za pośrednictwem internetowych komunikatorów oraz szyją w domach maseczki.

Terapeuci i psychologowie z ośrodka dziennego wspierają też wychowawców i terapeutów z Domu Opieki Fundacji im. Brata Alberta.

Działalność Fundacji „Mimo Wszystko” w dobie pandemii można wesprzeć na stronie www.mimowszystko.org/pomagam, a także wysyłając charytatywnego SMS-a o treści POMAGAM na numer 74711 czy tradycyjny przelew na konto 25 1090 1665 0000 0001 0838 1162.

Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko” została założona we wrześniu 2003 r. Jej głównym celem jest pomoc dorosłym osobom z niepełnosprawnością intelektualną. Znana aktorka pełni funkcję prezesa fundacji.

CZYTAJ DALEJ

Dwukrotnie ocalony

2020-06-17 11:08

Niedziela Ogólnopolska 25/2020, str. 23

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Arturo Mari/L'Osservatore Romano

Jan Paweł II zawierzył Maryi całe życie i Ona go nigdy nie opuściła, zwłaszcza w najbardziej dramatycznych chwilach.

Maryja dwukrotnie ocaliła życie Jana Pawła II i cały czas otaczała go płaszczem swojej opieki. Jako papieski fotograf najbardziej dramatyczne chwile przeżyłem w czasie zamachu na Jana Pawła II 13 maja 1981 r. Kiedy papież wyjeżdżał na audiencję swoim papamobile, zawsze byłem blisko niego. Tamtego dnia było podobnie. Znajdowałem się wtedy zaledwie metr od Jana Pawła II. Kiedy padły strzały, zobaczyłem jego upadającą postać. Usłyszałem dwa strzały. Poczułem się, jakbym tracił własnego ojca. Nie wiem, jak mogłem w tamtym momencie fotografować, miałem jednak pewność, że trzeba dokumentować, robić zdjęcia nawet w takich chwilach. Kiedy więc padły strzały, nie opuściłem ręki z aparatem i nadal robiłem zdjęcia. Myślę, że moją ręką kierowała wtedy Matka Boża, bo w takim momencie po prostu nie wiem, czy sam z siebie mógłbym to uczynić.

Trzy dni po tym wydarzeniu zostałem poproszony o zrobienie zdjęcia papieżowi – jako dowodu, że przeżył zamach. Wszedłem dyskretnie do jego pokoju w poliklinice Gemellego, a Ojciec Święty powiedział do mnie: „Widzisz, mój synu, Matka Boża mnie uratowała. Żyjemy, Arturo, Maryja nas uchroniła”. Wielką radość stanowiło dla mnie fotografowanie Ojca Świętego na łóżku szpitalnym, by potwierdzić ludziom, że on żyje...

Rok później Ojciec Święty był w Fatimie, aby podziękować Maryi za ocalenie życia. Spotkał się wtedy z s. Łucją, świadkiem objawień fatimskich. To właśnie podczas tej pielgrzymki, dokładnie 13 maja 1982 r., Maryja drugi raz ocaliła życie Jana Pawła II – jestem o tym przekonany. Po spotkaniu z wiernymi, kiedy Ojciec Święty wchodził do sanktuarium, kątem oka dostrzegłem ciemną postać. Instynktownie się odwróciłem i uderzyłem napastnika ciężką torbą. Niestety, udało mu się zranić Jana Pawła II w okolicach pasa. Na pewno było to bolesne zranienie, jednak papież kontynuował swój pobyt w Fatimie. Ileż on miał w sobie duchowej siły! Wszedł do sanktuarium, ukląkł przed figurą Matki Bożej Fatimskiej w Kaplicy Objawień, odmówił modlitwę, a następnie założył na ręce Maryi złoty różaniec. A pocisk, którym go zraniono 13 maja 1981 r., został umieszczony w koronie figury Matki Bożej Fatimskiej jako wotum dziękczynne (na zdjęciu).

Tłumaczenie z języka włoskiego: ks. Mariusz Frukacz

Arturo Mari
wybitny fotograf sześciu papieży. Podczas pontyfikatu Jana Pawła II wykonał blisko 6 mln zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Duda: przedstawię projekt zmian w konstytucji wykluczający adopcję dziecka przez osobę w związku jednopłciowym

2020-07-04 09:52

[ TEMATY ]

Andrzej Duda

PAP

W polskiej konstytucji powinien wprost być zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym; w poniedziałek podpiszę odpowiedni dokument wraz z prezydenckim projektem zmian w konstytucji - zapowiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda.

Dziecko w Polsce - mówił Duda w Szczawnie-Zdroju - podlega specjalnej ochronie, o czym przesądzają już obwiązujące przepisy konstytucji, ale - w tym aspekcie - wymagają one dopracowania. Szczególnej ochronie państwa - podkreślił - podlegają dzieci kiedy rodzice są pozbawiani władzy rodzicielskiej, "dzieci, które mogą podlegać przysposobieniu, mogą podlegać adopcji".

"Uważam, że w polskiej konstytucji powinien się expressis verbis znaleźć zapis, że wykluczone jest przysposobienie lub adopcja dziecka przez osobę pozostającą w związku jednopłciowym" - powiedział prezydent w Szczawnie-Zdroju.

Wyraził przekonanie, że dla dobra dziecka taki zapis powinien istnieć, bo "w tym momencie to jest odpowiedzialność państwa za to, komu to dziecko do wychowania powierza". "Dlatego zdecydowałam się zaproponować parlamentarzystom wprowadzenie takiego zapisu - poinformował.

Wyjaśnił, że w poniedziałek, zostanie podpisany "odpowiedni dokument", wraz z prezydenckim projektem zmiany konstytucji, który zostanie złożony w Sejmie. "To jest ważny element związany z ochrona dziecka, wypełniający i dopełniający pełni praw konstytucyjnych, które już dziś istnieją" - podkreślił. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk, Piotr Doczekalski

krz/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję