Poniedziałek, 8 czerwiec. Wspomnienie św. Jadwigi Królowej.
• 1 Krl 17, 1-6 • Ps 121 • Mt 5, 1-12
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: «Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami».
Reklama
„Błogosławieni ubodzy w duchu.” Pierwsze słowa, które Jezus do nas kieruje, mówią o szczęściu. On sam jest Słowem, jak czytamy w Prologu Ewangelii według św. Jana. Gdy Jezus zasiadł na górze i nauczał rzesze zgromadzone wokół Niego, pragnął je uczynić szczęśliwymi i pełnymi życia. Dzisiejszy świat proponuje nam wizję szczęścia opartą na przyjemności, sukcesie, prestiżu i wygodzie. Jednak nasze doświadczenie pokazuje, że te rzeczy nie są w stanie zaspokoić najgłębszego pragnienia serca i nie dadzą szczęścia na całe życie. Największe szczęście polega na przylgnięciu do Boga i żywej relacji z Nim. Dlatego tak istotne staje się pełnienie Jego woli, by dar otrzymany na chrzcie świętym pielęgnować i rozwijać. Błogosławieństwa są obietnicami prawdziwego szczęścia. Jezus mówi o ubogich, cierpiących, płaczących, czystego serca, prześladowanych. To paradoks – bo wskazuje na tych, których świat chce uciszyć, wyśmiać i zdeprecjonować. A jednak to właśnie oni są szczęśliwi, bo są blisko Boga. Błogosławieństwa zapraszają mnie, bym nie uciekał od cierpienia, ale umiał spojrzeć na nie z perspektywy wierności. Pokazują mi Jezusa, który sam jest ikoną każdego z tych błogosławieństw i wzorem do naśladowania. Dziś pytam siebie: Czy sam jestem dla innych błogosławieństwem? Czy moje życie prowadzi do Boga tych, których spotykam?
M.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

