Reklama

Niedziela Podlaska

Wczoraj i dziś parafii Milejczyce

9 maja przypada uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski. I choć w diecezji drohiczyńskiej wezwanie to nosi kilka parafii, skupimy się na jednej z nich – Milejczycach w dekanacie siemiatyckim

Niedziela podlaska 19/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

parafia

Archiwum parafii

Kościół w Milejczycach, co poświadczają jego wielowiekowe dzieje, ma wartość zabytkową

Kościół w Milejczycach,
co poświadczają jego wielowiekowe dzieje,
ma wartość zabytkową

Od 2006 r. posługuje tutaj ks. Zbigniew Bolewski, najpierw jako administrator, a od 16 listopada 2010 r. – proboszcz, obchodzący w tym roku srebrny jubileusz kapłaństwa. I to właśnie pierwsze spotkanie z ks. Zbigniewem stoi u początków tego tekstu. – Wie, Pani. Ja to jestem proboszczem w takiej małej wiosce na Podlasiu. Nas, katolików, jest bardzo mało, niespełna 500 osób, w zasadzie nic szczególnego się nie dzieje, dzień spokojnie upływa za dniem, to i zajmować się nami nie ma po co – powiedział mi przy okazji wizyty w redakcji w Częstochowie, gdy odbierał przyznany na wniosek „Niedzieli Podlaskiej” medal „Mater Verbi”. Słowa te, jako że z natury jestem przekorna, okazały się mobilizujące, by lepiej się przyjrzeć tej właśnie parafii. A że odpust patrona jest doskonałą ku temu okazją, postanowiłam naprawić to zaniedbanie.

Łyk historii

Milejczyce położone na Wysoczyźnie Drohiczyńskiej to na pierwszy rzut oka wieś, jakich wiele w naszym kraju. Ale jednak wyjątkowa, choćby patrząc na to, jak długą ma historię. Jak głosi tradycja, jej założycielami byli południowi Słowianie, którzy uciekając przed okupującymi ich Turkami, tu właśnie znaleźli schronienie. Stąd nazwa wsi – Milejczyce, zapewne pochodząca od popularnego wśród Serbów imienia Milejko. Pierwsza wzmianka historyczna o osadzie pojawia się już w 1479 r. – pada w niej imię Sienki z Milejczyc z powiatu brzeskiego. To dowodzi, że istniała już ona w XV wieku, a może i ciut wcześniej. W 1516 r. Milejczyce z nadania króla Zygmunta Starego otrzymały prawa miejskie magdeburskie, które potwierdzali kolejni władcy (m.in. w 1549 r. – Zygmunt August, a w 1744 r. – August III). Król motywował to potrzebą „dobrego stanu” – Milejczyce stanowiły wówczas ważny węzeł komunikacyjny na trasie Brześć – Bielsk Podlaski. Z tego czasu wywodzi się przyznany mieszczanom milejczyckim przywilej na dwa jarmarki – 8 maja, na św. Stanisława, i 4 grudnia, na św. Barbarę. Stąd nasuwa się wniosek, skąd wzięła się taka, a nie inna nazwa parafii.

Reklama

Jako że również dzisiaj katolicy na tym terenie stanowią mniejszość wyznaniową, trzeba odnotować, że juz na początku XVI wieku powstały tutaj prawosławne cerkwie – pw. św. Barbary, za czym przemawia fakt nadania w przywileju lokacyjnym w dniu 4 grudnia jarmarku, w późniejszym okresie pw. św. Mikołaja, patrona kupców. Co więcej, jak podają źródła, w XVIII wieku istniała tu także cerkiew unicka. Warto też wspomnieć, że po I wojnie światowej Milejczyce były wsią letniskową ludności żydowskiej, która przyjeżdżała tu głównie z Białegostoku i Bielska. W tym czasie na 2085 mieszkańców aż 894 było narodowości żydowskiej, nic więc dziwnego, że w 1927 r. zbudowano tu synagogę, zresztą niewykluczone jest, że była tu i dużo wcześniej.

Dzieje świątyni katolickiej

Dla nas najważniejsza jest oczywiście parafia katolicka, również mogąca poszczycić się wielowiekową historią, sięgającą czasów Zygmunta Starego, a dokładnie 30 października 1529 r. Tego dnia król ufundował tutaj drewniany kościół pw. św. Zygmunta, św. Stanisława Biskupa i Męczennika i św. Mikołaja. Świątynia ta została rozebrana przez mieszczan w 1556 r. Nową, która wybudowali na tym samym miejscu, w 1657 r., w czasie potopu szwedzkiego, spalili Szwedzi i Kozacy. Na jej ruinach z inicjatywy proboszcza milejczyckiego w latach 1639-77 – ks. Pawła Krasnodębskiego podkomorzy nadworny koronny króla Jana Kazimierza – Gothard Wilhelm Butler (ok.1600-60) ufundował nowy kościół.

Obecny, drewniany kościół był trzykrotnie remontowany: w 1782, 1829 i 1856 r. Po upadku powstania styczniowego kościół został zamknięty, a następnie zamieniony na cerkiew prawosławną pw. Świętego Ducha – katolicy odzyskali go dopiero 17 maja 1917 r. Ponowna erekcja parafii nastąpiła 4 lipca 1921 r. Dokonał jej abp Jerzy Matulewicz. Pierwszym administratorem parafii został ks. Stanisław Pietkiewicz, który funkcję tę pełnił w latach 1921-26.

Zabytek sakralny

Reklama

Kościół w Milejczycach ma wartość zabytkową. To jedna z piękniejszych drewnianych, orientowanych budowli sakralnych na Podlasiu (w architekturze sakralnej oznacza to zwrócenie części prezbiterialnej, w której jest usytuowany ołtarz główny, ku wschodowi, czyli w stronę, z której podczas paruzji – drugiego przyjścia ma nadejść Chrystus). Zachwyca zarówno jego zrębowa konstrukcja, znana już w czasach prehistorycznych, jednokalenicowy dach, sklepienie kolebkowe w prezbiterium, jak i samo wnętrze świątyni z barokowymi ołtarzami wykonanymi przed 1744 r., z obrazami przedstawiającymi św. Stanisława (ołtarz główny) oraz Matkę Bożą Pocieszenia Wiernych oraz Serca Pana Jezusa (boczne). Przed kościołem znajduje się drewniana dzwonnica o konstrukcji szkieletowej z 1740 r. Obok zaś drewniana plebania zbudowana ok. 1900 r.

Kilka słów o patronie

Patronem świątyni jest św. Stanisław, biskup i męczennik, którego przedstawienie znajduje się w ołtarzu głównym. Znany święty, bo któż nie słyszał o jego konflikcie z Bolesławem Śmiałym i w konsekwencji męczeńskiej śmierci. Ale już mało kto wie, że kanonizacja tego świętego po raz pierwszy w historii odbyła się poza Rzymem. Miała miejsce w mieście św. Franciszka – Asyżu 8 września 1253 r.

Parafia dzisiaj

Oprócz kościoła w Milejczycach na terenie parafii znajduje się kaplica dojazdowa pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Pokaniewie-Kolonii, która została zbudowana przez ówczesnego proboszcza śp. ks. Antoniego Zajączkowskiego w latach 1984-85, a poświęcona przez bp. Władysława Jędruszuka 22 czerwca 1986 r.

– Choć parafia jest liczebnie mała, mieszkają tu ludzie wierni i oddani Kościołowi – zachwala swych parafian Ksiądz Proboszcz. – Ceniący wiarę ojców i znajdujący w niej pocieszenie w trudnych momentach życia, jak choćby profanacja Najświętszego Sakramentu, która miła miejsce w nocy z 27 na 28 listopada 2015 r. – przypomina. – Mimo że to doświadczenie było bardzo trudne, wręcz traumatyczne dla całej wspólnoty parafialnej, wyszliśmy zeń zwycięsko. Umocnieni, z przeświadczeniem, że jeśli będziemy trzymać się razem, razem się modlić, nic nie jest w stanie nas załamać. A przed nami uroczystość odpustowa patrona parafii św. Stanisława, biskupa i męczennika. To dobry moment, by podziękować wszystkim, którzy tworzą naszą parafię, są zaangażowani w różnych ruchach i wspólnotach (są to: biel procesyjna, kółka Żywego Różańca, lektorzy, ministranci, Parafialny Zespół Caritas), wspierają ją duchowo i materialnie każdego dnia – podkreśla.

* * *

W niedziele i święta Msze św. w parafii są sprawowane:

• w kościele o godz. 8.30, 11
• w kaplicy o godz. 12
W zwykłe dni są odprawiane o godz. 18 (w okresie letnim) i o godz. 17 (w okresie zimowym). Po Mszach św. wieczornych są nabożeństwa okresowe: majowe, czerwcowe, Różaniec, Roraty w Adwencie i Droga Krzyżowa w Wielkim Poście.

Odpusty:

• w uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika – patrona parafii
• w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa (poprzedzony nabożeństwem adoracyjnym)
• w kaplicy w Pokaniewie-Kolonii – ostatnia sobota maja – święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny

2016-05-05 11:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół bliski człowiekowi

Niedziela częstochowska 37/2014, str. 6

[ TEMATY ]

parafia

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. kan. Jan Niziołek

Ks. kan. Jan Niziołek

Zgodnie z zapowiedzią sprzed tygodnia, wracamy do tematyki związanej z matką kościołów naszej archidiecezji, czyli do świątyni pw. Świętej Rodziny. Proboszczem jest tam od niedawna ks. kan. Jan Niziołek

Jemu to właśnie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, zlecił sprawowanie pieczy duszpasterskiej w sercu Kościoła częstochowskiego. Wcześniej ks. Jan przez ponad osiemnaście lat był proboszczem zawierciańskiej wspólnoty parafii pw. św. Brata Alberta. Zarówno tamtejsi parafianie, jak i współpracujący z nim kapłani wspominają go jako gorliwego i skromnego duszpasterza, który starał się jak najlepiej sprawować proboszczowski urząd. – Do tej pory w Częstochowie bywałem tylko przejazdem – mówi „Niedzieli” z uśmiechem ks. Niziołek. – Zawsze jednak uważałem, w myśl porzekadła: „Lepsze posłuszeństwo niż nabożeństwo”, że trzeba być posłusznym woli przełożonych i w pokorze, i duchu synowskiego oddania zgodziłem się na propozycję Ojca naszej archidiecezji, by podjąć się tego wyjątkowego zadania, jakim jest sprawowanie duchowej pieczy w Świętej Rodzinie – kontynuuje nasz rozmówca.

CZYTAJ DALEJ

Czas pandemii pogłębia problemy alkoholowe

2021-07-27 16:38

Adobe Stock

Czas pandemii pogłębia problemy alkoholowe - ocenił ks. Marek Dziewiecki, psycholog i członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, komentując dane Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Radomiu. Wynika z nich, że w 2020 roku radomianie na alkohol wydali rekordową ilość pieniędzy, bo aż 237 mln złotych. Wzrost wydatków odnotowano również w całym kraju.

Z danych wynika również, że na przestrzeni ostatnich trzech lat w Radomiu ponad 10 tys. osób leczyło się z powodu zaburzeń spowodowanych przez nadmiernie spożywanie alkoholu. Większość z nich korzysta z terapii i leczenia specjalistycznego.

CZYTAJ DALEJ

Komisja ds. pedofilii: traumą dla dziecka był nie tylko sam czyn, ale również kontakt z organami procesowymi

2021-07-27 20:10

[ TEMATY ]

pedofilia

pixabay.com

Traumą dla dziecka był nie tylko sam kontakt seksualny, ale również kontakt z organami procesowymi; właściwie nie było strony, która dbałaby o jego dobro - mówiła wiceprzewodnicząca komisji ds. pedofilii Hanna Elżanowska, omawiając wyniki pierwszego raportu tego organu.

Jak wskazała Elżanowska, z przeanalizowanych przez komisję akt wynika, że przeciętną ofiarą pedofila jest pochodząca z małego miasta lub wsi dziewczynka w wieku 13-15 lat. "W połowie badanych przypadków nikt nie zauważył objawów wykorzystania seksualnego" - poinformowała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję