Maj to niezwykły miesiąc. Mieniące się coraz żywszymi barwami pola, ogrody i parki urzekają swym pięknem. Feeria barw przyrody stanowi idealną scenografię dla pięknych postaci, które towarzyszą nam w tym miesiącu. Jest on przede wszystkim czasem spotkań z Maryją. Podążając za kolejnymi wezwaniami Litanii Loretańskiej, odkrywamy piękno Tej, która prowadzi nas do swojego Syna. W pierwszym dniu maja przyzywamy św. Józefa, milczącego „Świętego Gentlemana”, będącego wzorem mężczyzny, dla którego troska o godność kobiety nie jest pustym sloganem. Dalej pojawiają się inni święci: Florian – gaszący pożogi i pożary ludzkich namiętności. Potem święci „ogrodnicy”: Pankracy, Bonifacy i Izydor, na których barki zrzucamy odpowiedzialność za pogodę w następnych miesiącach oraz – nie wiedzieć czemu – „zimna” św. Zofia, której imię oznacza mądrość. Święty musi być mądry! Był nim bez wątpienia św. Stanisław – biskup, dobry pasterz, który nie lękał się upominać władcy – „śmiałego” Bolesława. I choć nie powiodło się temu, który z grobu wskrzesił Piotrawina męczeńską śmiercią, potwierdził wierność Słowu, które głosił. Wreszcie Jan Nepomucen – patron dróg i mostów, wierny strażnik tajemnicy spowiedzi. Wełtawa poniosła ciało męczennika topiąc w swych odmętach ludzkie wyznania. Mówią, że maj, to miesiąc zakochanych. O tak, zakochanych w Bogu – na pewno!
Nareszcie koniec wakacji! Wszystko wróci do normy: liście opadną z drzew, dni staną się krótsze, dzieci pójdą do szkół, studenci niedługo na uczelnie, a pogoda na powrót stanie się pochmurna i deszczowa. Nareszcie? Tak można myśleć o wakacjach tylko wówczas, gdy ograniczają się one do zwyczajnego leżakowania i nicnierobienia. Kto jednak traktuje wakacje jako czas inwestowania w siebie, inaczej spogląda na ten miniony okres. Wakacje sprzyjały wielu duchowym przeżyciom. To nie tylko Światowe Dni Młodzieży czy kolejne obchody 1050. rocznicy chrztu Polski. Były przecież pielgrzymki, rekolekcje, różne parafialne czy diecezjalne wyjazdy. Każdy mógł znaleźć coś ciekawego i pożytecznego dla siebie. Zatem mijające wakacje mogły być czasem spożytkowanym bardzo dobrze i czasem... który przeminął. Już dziś warto pomyśleć, jak przeżyjemy rozpoczynający się rok szkolny.
Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Marcina w Strzelcach, w dekanacie Namysłów - Wschód obchodzi w tym roku 700‑lecie swojego istnienia. To jeden z najstarszych ośrodków życia religijnego na ziemi namysłowskiej. Uroczystej Mszy świętej jubileuszowej przewodniczył bp Maciej Małyga, który w homilii zaprosił wiernych do duchowej „wędrówki do serca Kościoła”.
Biskup rozpoczął od obrazu świątyni Salomona, wskazując, że każda wspólnota potrzebuje miejsca, w którym może się modlić i wzrastać. Odnosząc te słowa do Strzelec. - Kościół jest, tak na pierwszy rzut oka, miejscem, które dobrze znamy. Ktoś z Was mógłby powiedzieć, że wkręcał tutaj wtyczkę czy kontakt. Albo ktoś by powiedział: to ja kosiłem trawę, albo na tym trawniku po raz pierwszy zobaczyłem swoją przyszłą żonę. Albo to jest miejsce, gdzie przyjmowałem pierwszą Komunię Świętą. Więc to jest miejsce naszego życia, różnych wydarzeń - wskazał biskup.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.