Reklama

Wiara

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Nie – adorujcie, czcijcie, kłaniajcie się, ale bierzcie i spożywajcie!

Dzisiejsza Uroczystość nie jest świętem dla adoratorów. Jest natomiast świętem dla wszystkich tych, którzy Chrystusa pragną przyjmować do siebie, którzy chcą wprowadzać Go w każdy zakamarek swojego życia, pokazywać Mu dosłownie wszystko, wszystkie swoje słabości i radości, swoje lęki i oczekiwania, swoje nadzieje i doznane porażki.

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia J 6, 51-58

Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».

Drodzy!

1. Niemal do znudzenia powtarza Jezus słowa: bierzcie i spożywajcie! Nie – adorujcie, czcijcie, kłaniajcie się, ale bierzcie i spożywajcie! Ważne jest, oczywiście, aby czcić i uwielbiać Chrystusa, obecnego w Sakramencie Eucharystii, lecz jeszcze ważniejsze jest, aby Go z czcią przyjmować i spożywać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dzisiejsza Uroczystość nie jest świętem dla adoratorów. Jest natomiast świętem dla wszystkich tych, którzy Chrystusa pragną przyjmować do siebie, którzy chcą wprowadzać Go w każdy zakamarek swojego życia, pokazywać Mu dosłownie wszystko, wszystkie swoje słabości i radości, swoje lęki i oczekiwania, swoje nadzieje i doznane porażki.

Chrystus nie chce być wyłącznie widzem naszego życia, On chce być jego Domownikiem. Nie zamierza przychodzić do nas z pustymi rękami. Nie przynosi też wyłącznie jakiegoś tylko podarku. On przynosi Samego Siebie. On daje Samego Siebie do spożycia. Rzecz niesłychana.

W innych religiach bóstwo oczekuje od człowieka ofiary, w chrześcijaństwie jest odwrotnie – Bóg sam staje się Ofiarą dla człowieka i w miejsce człowieka. Prosi jedynie, aby człowiek raczył to przyjąć, aby spożył owoce Jego miłości, bo dzięki nim będzie żył również on w obfitości. Nic większego człowiek nie jest w stanie ofiarować temu, kogo kocha. Może wyłącznie ofiarować mu samego siebie. Wraz z tym bowiem ofiaruje swoją miłość, inteligencję, swoją wiedzę, swoja moc. Słowem cały świat. Tak właśnie postąpił Jezus.

Chrystus daje się nam do spożycia. I odtąd „święty Pokarm, ciało Pana nie przemienia się w nas, to my włączamy się w Chrystusa, w Jego życie, to my sami podlegamy przemianie” (J. Grześkowiak). To nie Ciało i Krew Chrystusa przemieniają się w nas, ale my przyjmując je, przemieniamy się w tajemniczy sposób w Niego. Człowiek dostępuje cudownej przemiany, jakby przebóstwienia.

Reklama

2. „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne” – dodaje Jezus. Chrystus mówi, że kto spożywa Jego Ciało i pije Jego Krew ma życie wieczne. Nie powiedział, że będzie go miał, ale że już go posiada, że już – będąc jeszcze na tej ziemi – cieszy się już życiem w niebie.

Głos i obecność Jezusa przełamuje ciszę duszy. Jego światło usuwa ciemności lęku człowieka. Wierzący widzi, że nie jest już porzucony i zapomniany, że nie jest już sierotą, ponieważ Bóg stanął obok niego, dał mu się jako pokarm, wszedł w jego życie. Odkrywa teraz, że Najwyższy jest Bogiem, który się go nie wstydzi, bo go kocha. I nawet jeżeli odczuwa pewną niechęć do siebie, nawet jeżeli czuje się grzeszny i niegodny przyjąć do siebie Boga (człowiek nigdy nie jest i nie będzie godny przyjąć Boga), mimo tego Chrystus przychodzi do niego. Jedynym motywem Jego przychodzenia i wchodzenia w życie człowieka jest Jego miłość. Pragnie człowiekowi czynić dobra, sprowadzać go z błędnych dróg na drogę właściwą, uwalniać go z nędzy i wprowadzić go na salony królestwa niebieskiego. I dlatego mówi, że „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne”.

Reklama

Cała radość człowieka, nadzieja, piękno życia rodzą się z wiary, że Chrystus jest prawdziwie Bogiem. Ponieważ jest Bogiem, dlatego nie myśli na sposób ludzki i nie działa jak człowiek. Daje się niczego w zamian nie oczekując. Pozwala się spożywać nie żądając zapłaty. Niewiarygodne! Wprost nie do pojęcia w kategoriach tego świata, gdzie wszystko ma swoją cenę, gdzie nic nie jest darmowe. U Chrystusa jest inaczej. On daje się w sposób darmowy. I nie daje się wyłącznie raz, ani też od czasu do czasu. On daje się nam do spożycia zawsze, za każdym razem, kiedy tego pragnę, kiedy jestem gotów, aby Go przyjąć.

3. Trzeba się przygotować na Jego przyjście i na przyjęcie Go do swojego serca, na wprowadzenie Go w swoje życie.

Nie sama częstotliwość w przystępowaniu do Stołu Pańskiego pożytek dla duszy przynosi, lecz i odpowiednie przygotowanie się do tego, a nadto i praktyczne pożytkowanie z tego Pokarmu Niebieskiego, przez nabywanie cnót i unikanie tych ułomności, które w zwyczaj się wkradają” – mówił św. Rafał Kalinowski (1835-1907), inżynier, oficer armii carskiej w stopniu porucznika, powstaniec styczniowy, sybirak, nauczyciel, wychowawca, karmelita, święty.

Kiedy wierzący przystępuje do Komunii świętej winien stanąć przed pytaniem: czy i w jaki sposób przygotował swoje wnętrze na Jego przyjście? Jak żył i co czynił tuż przed przyjęciem świętych postaci? Jak wyglądało jego przygotowanie dalsze i bliższe. Pierwsze rozciąga się na całe życie, drugie, bardziej zawężone w czasie, obejmuje chwile poprzedzające spożycie świętych darów. Pyta się więc siebie, czy był wewnętrzne skupiony, czy wzbudził sobie szczerą intencję i silną tęsknotę za Chrystusem, czy rozpalił w sobie miłość do Tego, który jest samą Miłością? Czy jest gotów dzielić się miłością z innymi?

Reklama

Dobre przygotowanie – dalsze i bliższe – rozbudza tęsknotę, rozgrzewa serce tego, kto przystępuje do Komunii świętej, rozpala w nim pragnienie wspólnoty z Chrystusem. On tego pragnie. Oczekuje tego od człowieka, bo wówczas wchodzi w jego życie i obdarza swoimi darami/owocami. Sam bowiem powiedział: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą” (Mt 7, 7-8).

Kiedy przyjmuję z wiarą i pobożnością Ciało i Krew Chrystusa, nie tylko komunikuję się z Chrystusem. Czynię coś znacznie więcej – oto zawiązuję komunię z Nim i z innymi, z całym stworzeniem.

Żyję odtąd w komunii z bliźnimi. Jest to najcudowniejszy i najpiękniejszy owoc świętej Komunii.

Panie, pozwól, abym i ja stawał się pokornym pokarmem dla innych. Amen

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

2026-06-02 11:02

Oceń: +31 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli” – mówi Chrystus

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

„Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli” – dodaje Chrystus. Lęk przed pogardą. Lęk, że się niewiele znaczy, że jest się lekceważonym, czy pomiatanym przez innych. Ileż emocji rodzi się wtedy w sercu takiej osoby. Obmyśla, jak tego uniknąć, co zrobić, aby pokazać innym, którzy patrzą na nią z góry, że są w błędzie.

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Nie bójcie się ludzi! Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do każdego więc, kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».
CZYTAJ DALEJ

Wyróżniono 11 osób zasłużonych dla diecezji

2026-09-07 09:30

[ TEMATY ]

Zielona Góra

Gorzów Wielkopolski

Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko‑Gorzowskiej

Karolina Krasowska

Odznaczenia „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej”

Odznaczenia „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej”

W środę 9 września w Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej obchodzi się rocznicę poświęcenia kościoła katedralnego w Gorzowie Wlkp. Tego dnia w gorzowskiej katedrze wręczone zostaną odznaczenia „Zasłużony dla Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej". W tym roku wyróżnienie to z rąk bp. Tadeusza Lityńskiego otrzyma 11 osób.

Program wydarzenia:
CZYTAJ DALEJ

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy. Miliony wiernych spodziewanych na spotkaniu z Leonem XIV

2026-09-07 15:31

[ TEMATY ]

Argentyna

dzień wolny

Papież Leon XIV

tysiące wiernych

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Dzień wolny od pracy dla mieszkańców stolicy Argentyny z okazji wizyty papieża. W związku ze zbliżającą się wizytą papieża Leona XIV prowincja Buenos Aires ogłosiła 11 listopada dniem wolnym od pracy. Ma to umożliwić tysiącom ludzi przybycie na Mszę papieską przed bazyliką w Luján, poinformowała w poniedziałek argentyńska gazeta „El Cronista”. Słynne sanktuarium maryjne znajduje się około 70 kilometrów od stolicy.

Według władz, spodziewanych jest nawet dwa miliony wiernych z całej Argentyny. Dlatego obecnie rozważa się rozszerzenie tego specjalnego dnia wolnego od pracy z poziomu prowincji na cały kraj.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję