Reklama

Kościół

Gdy dziecko myśli o śmierci – kto zauważy pierwszy?

Samobójstwo dziecka czy nastolatka nie zaczyna się w chwili śmierci. Zaczyna się wcześniej - w ciszy, wycofaniu, obojętności. Albo w buncie, którego dorośli nie umieją odczytać. Odpowiedzialność za zauważenie tych sygnałów spoczywa nie tylko na specjalistach, ale także na rodzicach, nauczycielach i duchownych.

2026-06-02 13:28

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To jest najbardziej przerażające, że dramat bardzo często nie nadchodzi nagle. On rośnie po cichu. Dziecko, także nastolatek, wysyła sygnały wcześniej. Tylko my, dorośli, nie zawsze umiemy je odczytać. Czasem nie chcemy. Bo łatwiej powiedzieć: „taki wiek”, „przesadza”, „obraził się”, „przejdzie mu”.

A jeśli nie przejdzie?

Po każdej śmierci samobójczej wraca to samo pytanie: dlaczego? I niemal zawsze pada też zdanie: „Nikt się tego nie spodziewał”. Naprawdę nikt? A może raczej nikt nie zatrzymał się wystarczająco długo, by usłyszeć to milczenie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od lat liczba samobójstw w Polsce przewyższa liczbę ofiar wypadków drogowych. To nie jest statystyczna ciekawostka. To akt oskarżenia wobec naszej społecznej obojętności, naszego pośpiechu, naszego życia „obok” tych, którzy coraz bardziej znikają nam z oczu.

Dziecko w kryzysie psychicznym nie zawsze krzyczy. Często najpierw milknie. Wycofuje się z relacji. Przestaje się cieszyć. Traci smak życia. Chowa się w smartfonie, w samotności, w nocy, w internecie, który bywa dziś nie tylko oknem na świat, ale także przepaścią. Dochodzi do tego hejt, rozpad więzi, doświadczenia po pandemii, coraz częstsze zaburzenia psychiczne u dzieci i młodzieży. To wszystko nie dzieje się gdzieś daleko. To dzieje się w naszych domach, szkołach, parafiach.

Reklama

Dlatego nie wystarczy już powiedzieć: „od tego są specjaliści”. Owszem, są potrzebni i nieraz ratują życie. Ale wcześniej od psychiatry czy psychologa przy dziecku bywa matka. Ojciec. Nauczyciel. Wychowawca. Katecheta. Ksiądz. Siostra zakonna. Spowiednik. Dziennikarz, który opisuje ten świat uczciwie albo powierzchownie. Każdy z nich może coś zauważyć. Albo nie zauważyć.

Rodzice są zwykle najbliżej. I właśnie dlatego ich obecność może być pierwszą ochroną życia. Ale nie chodzi o obecność „techniczną”: że przecież mieszkamy razem, wożę dziecko do szkoły, kupuję, opłacam, organizuję. Chodzi o obecność prawdziwą. Taką, która słucha bez natychmiastowego osądu. Która nie boi się pytań trudnych. Która nie zbywa słów o bezsensie życia. Która nie tłumaczy wszystkiego buntem dojrzewania. Czasem jedna rozmowa przeprowadzona serio staje się początkiem ratunku.

Ogromną rolę mają także nauczyciele. Szkoła nie jest dziś wyłącznie miejscem nauki. Bywa miejscem pierwszych pęknięć: samotności, odrzucenia, przemocy rówieśniczej, autoagresji, lęku, depresji. Nauczyciel nie musi być terapeutą. Ale powinien być człowiekiem uważnym. Kimś, kto dostrzeże zmianę, potraktuje ją poważnie i nie wzruszy ramionami. Czasem właśnie szkolna czujność oddziela dramat od tragedii.

Swoje miejsce w tej odpowiedzialności mają również duchowni. Kapłan, siostra zakonna, duszpasterz, katecheta czy lider wspólnoty często spotykają człowieka wtedy, gdy grunt usuwa mu się spod nóg. Po stracie. W depresji. W samotności. W rozpadzie rodziny. W uzależnieniu. W duchowym mroku. W takich chwilach nie wystarczy gotowa formułka ani szybkie pocieszenie. Potrzeba roztropności, słuchania i odwagi, by powiedzieć jasno: nie możesz zostać z tym sam, trzeba szukać fachowej pomocy.

Reklama

Także podczas spowiedzi można usłyszeć więcej, niż się wydaje. Czasem właśnie tam człowiek po raz pierwszy wypowiada swój rozpaczliwy ciężar. I właśnie tam potrzebna jest nie tylko wrażliwość, ale i konkretna wiedza: jak rozpoznać zagrożenie, jak reagować, gdzie pokierować.

Dlatego właśnie moją uwagą przykuła zapowiedź Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej organizowanej w ramach Warszawskiego Forum Suicydologicznego: „Od etiologii do profilaktyki - zachowania samobójcze w ujęciu interdyscyplinarnym” (odbędzie się 19–20 listopada 2026 r. w Warszawie na Uniwersytecie VIZJA, także z transmisją online). Wbrew pozorom, to nie będzie spotkanie wyłącznie dla naukowców, psychiatrów czy psychologów. Przeciwnie. Jak podkreśla koordynator główny konferencji - dr Aleksandra Gralczyk z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego - może ono być bardzo pomocne również dla rodziców, nauczycieli, wychowawców, katechetów, duszpasterzy i wszystkich, którzy którzy chcą lepiej rozumieć sygnały kryzysu i wiedzieć, jak reagować. Także dla dziennikarzy. Spodziewam się, że będzie to potężna dawka wiedzy, która może okazać się przydatna – chociaż nie wiemy, kiedy i w jakich okolicznościach. Gdy bowiem dziecko myśli o śmierci, ktoś musi zauważyć pierwszy.

I oby zdążył.

Więcej informacji o konferencji: https://suicydologia.org/warszawskie-forum-suicydologiczne/

Oceń: +10 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

A jeśli to wcale tak nie było? Nowe spojrzenie na św. Józefa

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

To jeden z tych momentów, kiedy tradycyjny obraz pobożności zderza się z pytaniem: „A jeśli to wcale tak nie było?”. Wystarczy wsłuchać się w dobrze znaną kolędę „Dzisiaj w Betlejem”: „…i Józef stary, i Józef stary, Ono pielęgnuje”. Śpiewamy to bezrefleksyjnie od lat. Tymczasem najnowsza książka ks. prof. Józefa Naumowicza pt. „Święta Rodzina z Nazaretu. Historia wielkiej miłości” proponuje nam obraz Józefa, który z „Józefa starego” zmienia się w silnego, młodego mężczyznę, który… adoptuje Syna.

Przez całe wieki w wyobraźni chrześcijan utrwalał się wizerunek Józefa-starca. W apokryfach uczyniono go wiekowym, nierzadko wdowcem z gromadką dzieci z poprzedniego małżeństwa – po to, by broń Boże nikt nie podważał dziewictwa Maryi. Do tego dołożono jeszcze żydowskie skojarzenie „sprawiedliwego” z kimś dojrzałym, sędziwym, doświadczonym. Świętość równała się starość. Proste? Owszem. Tylko, jak pokazuje ks. prof. Naumowicz, teologicznie bardzo uproszczone.
CZYTAJ DALEJ

Abp Górzyński w Łomży: Świat ma potrzebę prawdziwego Boga

2026-06-10 10:21

[ TEMATY ]

KEP

BP KEP

Abp Józef Górzyński

Abp Józef Górzyński

Świat ma potrzebę prawdziwego Boga, a nie takiego, którego sobie wymarzył. Chrystus objawia prawdziwego Boga na krzyżu, bo prawdziwy Bóg jest miłością – zaznaczył abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, w homilii podczas Mszy Świętej, której przewodniczył w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży na rozpoczęcie trzeciego dnia obrad 405. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.

Odwołując się do czytań z dnia, abp Górzyński przyznał, że Chrystus przychodzi na świat, aby dać człowiekowi życie wieczne. Wskazał, że w dialogu z Piłatem, Jezus pisał cel swojego dzieła słowami: „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (J 18, 37). „To samo zadanie zleca Kościołowi, swoim uczniom, dla których prosi Ojca: +uświęć ich w prawdzie+ (J 17, 17) i wraz z Ojcem posyła im w tym celu Parakleta” – przyznał.
CZYTAJ DALEJ

Bp Janusz Mastalski do Rycerzy Kolumba: Człowiek żyje w pełni wtedy, kiedy przylgnie do Serca Jezusowego

2026-06-10 20:43

[ TEMATY ]

Rycerze Kolumba

bp Janusz Mastalski

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Bp Janusz Mastalski

Bp Janusz Mastalski

- Wyjdźmy dzisiaj z tego mojego ukochanego kościoła z jakimś konkretem związanym z tym, aby nie deptać swojej godności, aby kształtować dojrzałe więzi, aby być człowiekiem, który realizuje swoje powołanie, a przede wszystkim, żeby być coraz bliżej Pana Boga - mówił bp Janusz Mastalski w kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Rycerze Kolumba rozpoczęli tam peregrynację Obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz relikwii św. Józefa Sebastiana Pelczara i bł. Klary Szczęsnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję