Miasto w ruchu
Leon XIV będzie przebywał w Hiszpanii od 6 do 12 czerwca, odwiedzając także Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie. Madryt już teraz żyje papieską wizytą. Na ulicach pojawiły się plakaty z wizerunkiem Papieża, logo i hasłem podróży „Alzad la mirada”, a białe i żółte dekoracje nawiązują do barw Watykanu.
W mieście przygotowano m.in. tysiące butelek wody, a do posługi w konfesjonałach i rozmów duszpasterskich wyznaczono ponad dwa tysiące kapłanów. Przygotowano także rozbudowaną infrastrukturę techniczną: ekrany, nagłośnienie i miejsca dla setek tysięcy wiernych. Jak podkreśla Miguel Ángel García ze Stowarzyszenia Alfombristów Bożego Ciała z Ponteareas, kwietne dywany „są czymś znacznie więcej niż wyrazem artystycznym: są manifestacją wiary przekazywaną z pokolenia na pokolenie”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Papieski „cud”
Entuzjazm miesza się jednak z codziennymi problemami metropolii: wysokimi czynszami, smogiem, przeciążonym transportem, nierównościami między dzielnicami oraz wypieraniem mieszkańców z historycznych części miasta przez turystykę i rosnące koszty życia. Mieszkańcy, zwłaszcza peryferyjnego Lucero, mówią z ironią, że Papież jeszcze przed przyjazdem dokonał „cudu” – przyspieszył działania, o które prosili od lat: wzmocnienie transportu, dodatkowe punkty medyczne i uporządkowanie terenów zielonych.
Wiara i kultura
Reklama
Centralnym wydarzeniem będzie Msza Bożego Ciała na Plaza de Cibeles w niedzielę 7 czerwca, po której procesja przejdzie ulicą Alcalá w stronę Gran Vía.
Dotąd co najmniej 10 tysięcy osób dziennie prosiło o udział we Mszy i czuwaniu
– mówi Inés San Martin z zespołu organizacyjnego.
W programie znalazły się także spotkania młodych, wydarzenia muzyczne i artystyczne, nocne otwarcie muzeów oraz parafii. Na stadionie Santiago Bernabéu, w obecności Papieża, pojawią się szczególnie czczone przez madrytczyków wizerunki Jezusa z Medinaceli i Matki Bożej Almudena, a oprawę muzyczną przygotuje orkiestra z udziałem chóru ŚDM z 2011 roku.
