Czwartek, 18 czerwca. Dzień Powszedni.
• Syr 48, 1-14 • Ps 97 • Mt 6, 7-15
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień».
Reklama
„Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie.” Te słowa Jezusa przypominają mi pewną scenę biblijną opisaną w 18 rozdziale 1 Księgi Królewskiej, kiedy to prorok Eliasz wygrywa bitwę z prorokami Baala. Właśnie ta scena pokazuje nam wyraźnie mentalność pogańską. Prorocy Baala, zniecierpliwieni wobec braku odpowiedzi ze strony swojego bóstwa, zmuszeni są coraz głośniej wołać, prorokować i biczować się aż do krwi. Bez rezultatu. Gdy prorok Eliasz zwrócił się do Boga Jahwe, odpowiedź była natychmiastowa i skuteczna. Na podstawie tego wydarzenia prorok Eliasz wykazuje wobec pogańskich proroków, że taki bóg, który nie słyszy, nie widzi, jest nieczuły na wołanie człowieka – taki bóg nie istnieje. A jaki jest nasz Bóg? Jest kochającym Ojcem, który „wie, czego nam potrzeba, zanim Go poprosimy”. A zatem jak mamy się modlić? Z zaufaniem! Mamy modlić się o to, czego On pragnie dla nas. A czego pragnie dla nas, powiedział nam w modlitwie „Ojcze nasz”. Mamy Ojca, który NAPRAWDĘ nas kocha. Jego miłość uzdrawia nas i uwalnia. Jeśli nie wierzymy w Jego miłość, chorujemy. Bo można zasypać Boga wieloma słowami, nawet dużo modlić się i spełniać praktyki religijne. Ale można to robić bez Boga! I to jest zabobon, magiczne podejście do Boga i praktyk religijnych. Nie wystarczy poruszać wargami. Jeśli nasza modlitwa nie jest z głębi serca, to znaczy, że nie traktujemy Pana Boga na serio. Nie przypadkowo w modlitwie Pańskiej jest mowa o przebaczeniu, bo dopiero przebaczenie jest kryterium prawdziwej modlitwy. Chodzi o to, na ile jest zaangażowane nasze serce, które w Biblii oznacza całego człowieka. Bo żeby przebaczyć drugiemu, musimy się zaangażować. To jest jakiś konkret – drugi człowiek, z krwi i kości, to nie jakaś teoria. To nas kosztuje, czasem bardzo , a zdarza się, że w ogóle nie jesteśmy w stanie drugiemu wybaczyć! A to mówi dużo o naszej faktycznej relacji do Boga, o naszej modlitwie. O, Panie, uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju… Spraw, abym mógł nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać; nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć; nie tyle szukać miłości, co kochać; albowiem dając, otrzymujemy; wybaczając, zyskujemy przebaczenie, a umierając, rodzimy się do wiecznego życia. Amen.
I.J.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

