Na początku spotkania z przedstawicielami organizacji dobroczynnych i charytatywnych Leon XIV odpowiadał na pytania, zawarte w liście Renzo – 6-letniego chłopca, który również obecny był na tym spotkaniu.
Od najmłodszych lat chciałem poświęcić się Bogu
Pytasz mnie, czy jako dziecko chciałem zostać Papieżem. Cóż, Renzo, myślę, że nie. Wydaje mi się, że nigdy o tym nie myślałem
– odparł Ojciec Święty.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Mogę jednak powiedzieć ci jedno: od najmłodszych lat czułem pragnienie oddania swojego życia Bogu. Nie wiedziałem jeszcze dokładnie, jak ani dokąd Pan mnie poprowadzi. Z czasem odkrywałem, że Jezus wzywa mnie, bym poszedł za Nim jako kapłan, i że ta droga prowadzi przez Zakon św. Augustyna
– dodał Leon XIV.
Każde dziecko jest marzeniem Boga
Papież odpowiadając Renzo wyjaśnił, że nie dotyczy to tylko jego.
Każde dziecko jest marzeniem Boga. Ty również nim jesteś
– powiedział papież do chłopca.
Dodał, że Bóg pragnie szczęścia wszystkich i chce, abyśmy od najmłodszych lat i przez całe życie zachowali serce podobne do serca dzieci - zdolne do ufności, pełne dobroci i aby wszyscy byli Jego przyjaciółmi i nie oddalali się od Niego.
Najważniejsze być przyjacielem Jezusa
Dlatego ważniejsze od pytania, czy ktoś zostanie kapłanem, lekarzem, nauczycielem, ojcem rodziny czy kimkolwiek innym, jest pytanie, czy chce być przyjacielem Jezusa
– wskazał Leon XIV.
I zaznaczył, że to właśnie przyjaźń z Jezusem
daje nam radość, czyni nas wolnymi i pomaga nam dostrzegać, krok po kroku, powołanie oraz drogę, jaką Bóg przygotował dla każdego z nas.
Jezus nie opuszcza
Leon XIV odniósł się także do pytania, dlaczego niektórym ludziom przytrafiają się złe rzeczy. Wskazał na życie Jezusa, który dobrze czynił i uzdrawiał, a jednak został ukrzyżowany. Historia nie skończyła się jednak na krzyżu, bo trzeciego dnia Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył zło oraz śmierć.
Poprzez życie Jezusa Chrystusa Bóg ukazuje nam, że chociaż istnieje cierpienie, On nigdy nie opuszcza żadnego ze swoich dzieci, ponieważ przygotował dla nas wieczną radość, gdzie nie będzie już smutku ani bólu
– zapewnił Papież. Zachęcił do ufności, bo Jezus jest z nami, pomaga, towarzyszy i daje „siłę do przechodzenia przez trudne chwile”.
Przebaczać zawsze
Ojciec Święty mówił też o dziadkach, których „nigdy nie powinno się zostawiać samych”. Przypomniał, że często to oni z miłością i oddaniem pomagają wnukom poznawać miłość Boga i bliźniego.
Nie pozwólmy, aby samotność i opuszczenie stały się czymś normalnym w życiu osób starszych
– apelował.
Reklama
Na pytanie, czy zawsze trzeba przebaczać, Leon XIV odpowiedział, że Jezus mówi: tak. Wyjaśnił jednak, że przebaczenie nie oznacza uznania zła za dobro, zgody na dalszą krzywdę ani zmuszania się do zapomnienia.
Przebaczyć oznacza nie pozwolić, aby nienawiść stała się panem naszego serca
– podkreślił. Papież zaznaczył, że nasza gotowość do przebaczenia jest „warunkiem przebaczenia, które otrzymujemy od Boga”.
Podziękowanie wspólnocie augustiańskiej
Papież dodał, że w 1984 roku podróżował z Rzymu do miasta Leon i chciał odwiedzić kościół św. Augustyna. Wtedy był on zamknięty, a dziś jest otwarty - zauważył Papież - i jak to jest piękne, że możemy tu znaleźć kościół ze wspólnotą augustiańską, żyją tu, kochają Boga i w tej wspólnocie znajdują gościnność, miłość.
