Reklama

Jest nadzieja dla śpiącej Oli

2016-05-25 08:49

Katarzyna Woynarowska
Niedziela Ogólnopolska 22/2016, str. 26-27

Kamil Piklikiewicz/East News

Wolę mieć nadzieję, niż jej nie mieć – mówi znana aktorka Ewa Błaszczyk, stojąc przed salą operacyjną szpitala uniwersyteckiego w Olsztynie. Za drzwiami – światowej sławy japoński lekarz prof. Isao Morita i nasz uznany neurochirurg prof. Wojciech Maksymowicz przeprowadzają pierwszą w Polsce operację wszczepienia stymulatora mózgu. Pacjentką jest Ola Błaszczyk, w śpiączce od 16 lat. Nadzieja w takiej chwili jest sprawą kluczową.

Tę historię zna cała Polska. Znana aktorka, matka dwóch ślicznych córek – Ewa Błaszczyk. Najpierw spotyka ją śmierć męża. Potem jedna z dziewczynek, Ola, popija tabletkę, zwyczajna rzecz – ale potem nic już nie jest zwyczajne – dziecko krztusi się i traci przytomność. Zapada w śpiączkę, z której nie udaje się jej wyprowadzić od 16 lat.

Ten dramat dzieje się trochę na oczach nas wszystkich. I wszyscy dopingujemy matkę walczącą o swoje dziecko, a potem także o inne dzieci w śpiączce. Najpierw powstaje Fundacja „Akogo?”, potem nowoczesna klinika Budzik. Znana i utalentowana aktorka rezygnuje z kariery, poświęca się sprawie, która budzi powszechny szacunek i podziw dla jej heroizmu, determinacji i miłości tak wielkiej, że zdolnej do rzeczy niebywałych.

Reklama

Nieprzypadkowo światowej sławy lekarz przyjeżdża do Polski i za darmo operuje, by uczyć naszych lekarzy swojej nowatorskiej metody. On także zachwycił się dorobkiem Fundacji „Akogo?” i prof. Maksymowicza.

Prąd życia

Prof. Maksymowicz tłumaczy, że operacja wszczepienia stymulatora polega na otwarciu kanału kręgowego osoby w śpiączce, a następnie wprowadzeniu elektrody nad oponę twardą rdzenia kręgowego. Do tej elektrody przepływa prąd ze stymulatora, który został umieszczony na tułowiu pacjentki. Prąd ma co kwadrans drażnić struktury pnia mózgu, co pozwala na zwiększenie przepływu mózgowego tak, żeby było więcej odżywczej krwi. Spowoduje to, że neurony, które przetrwały urazy, będą lepiej odżywione. Ma to w konsekwencji doprowadzić do nawiązania kontaktu z osobami, które dotąd były w stanie minimalnej świadomości. Dla prof. Mority to pierwsza operacja poza Japonią. Na pytanie, dlaczego wcześniej nie operował poza granicami swojego kraju, odpowiada z uśmiechem, że mało jest na świecie specjalistów, którzy zajmują się osobami w śpiączce.

No właśnie, czy dlatego fundacja Ewy Błaszczyk nazywa się właśnie tak? Możemy tylko przypuszczać, jak wiele razy rodzice osób w śpiączce spotykali się z nastawieniem: „A kogo to obchodzi?”...

– Operacja Oli trwa prawie 3 godziny i przebiega zgodnie z planem – informuje dziennikarzy polski neurochirurg. Pierwsze badanie kontrolne planowane jest na połowę czerwca. Wtedy powinno coś drgnąć.

Po godzinie odpoczynku dla lekarzy na salę trafia druga zaplanowana na ten dzień pacjentka – 24-letnia Agnieszka z Warszawy. W kolejnych dniach operacji mają zostać poddane jeszcze dwie osoby.

Prof. Morita wyjaśnia, że w jego kraju u 70 proc. operowanych tą metodą pacjentów udało się osiągnąć znaczne polepszenie stanu zdrowia i doprowadzić do nawiązania kontaktu z osobami od lat pozostającymi w śpiączce. Pacjenci wymagają jednak stałej i intensywnej rehabilitacji. Operacja to dopiero początek nowej drogi.

Szersza perspektywa

Trudno jednak już teraz uniknąć emocji. Agnieszka w nocy zaczęła płakać, pierwszy raz od zapadnięcia w śpiączkę. Jej mama zdumiona obserwowała, jak córka wierci się, usiłuje zerwać z siebie podłączone urządzenia. Lekarze studzą emocje, wyjaśniają, że może to być skutek zarówno emocji, jak i bólu po operacji.

Ewa Błaszczyk zadeklarowała, że Fundacja „Akogo?” zamierza kontynuować prace nad stosowaniem u chorych w śpiączce komórek macierzystych i stymulatorów. Fundacja będzie teraz zbierała pieniądze na kolejne stymulatory, by wykonać w sumie 15 zabiegów. – Potem będziemy występować o legislacyjne działania, żeby to weszło jako procedura do programu wybudzania ze śpiączki w Polsce – zapowiedziała Błaszczyk.

Pani Ewa jak zwykle patrzy szerzej. Mówi o konieczności uruchomienia kliniki Budzik także dla dorosłych. W jej ocenie w resorcie zdrowia panuje „duża życzliwość” dla tego pomysłu i być może jesienią taka klinika będzie mogła zacząć przyjmować pacjentów. Trzymamy kciuki!

Tagi:
nadzieja operacja

Reklama

Rozjaśnić szarość nadzieją

2018-04-11 14:49

Ks. Ireneusz Skubiś
Edycja częstochowska 15/2018, str. II

Thomas-Leuthard-Foter.com-CC-BY

Bez nadziei nie można żyć. Człowiek potrzebuje – jak to się poetycko określa – jakiegoś światełka w tunelu. W sytuacjach ogromnego szumu medialnego, a jednocześnie jakiejś wielkiej samotności, którą przeżywa współczesny człowiek, jeszcze bardziej dopytujemy o nadzieję i próbujemy nie poddać się rozpaczy. Wydaje się nawet, że charakteryzująca nas skłonność do narzekania, wyostrzone spojrzenie na rzeczywistość i drugiego człowieka to nic innego jak rozpaczliwe już poszukiwanie czegoś, co dałoby nam choć odrobinę nadziei.

Jedno jest pewne: radość, dostrzeżenie dobrego celu naszych zmagań, tzw. jasne spojrzenie na przyszłość to recepta na twórczy rozwój i szczęście człowieka. I na tym powinniśmy się koncentrować, skrzętnie omijając antyprzykłady. Jak w słynnym powiedzeniu: Choć na Słońcu widać plamy – ono świeci! I tak trzeba interpretować wiele spraw istotnych, np. sprawę Kościoła, składającego się przecież z grzesznych ludzi, ale całkowicie ustawionego na dobro człowieka. Dlatego brońmy lekcji religii, ważniejszej niż inne przedmioty, bo wyniesiona z nich wiedza jest ulotna, a nauka ewangeliczna będzie szła z nami przez całe życie. Ponadto – iluż ludzi chroniła wiara, gdy brakowało nadziei! Nie pozwólmy zatem wmówić sobie, że religia jest nieważna, że Kościół jest instytucją niepotrzebną... On niesie ludziom nadzieję, która łączy się z pewnością przyszłego szczęścia człowieka.

Tę nadzieję przybliżał bardzo mocno zniewolonym Polakom św. Jan Paweł II. Całym sobą dawał jej świadectwo, czym przyczynił się do budowania wiary i miłości. Niekwestionowany jest jego udział w bezkrwawym zniesieniu zniewalającego systemu rządów i w powrocie do normalności w Europie. Pokazał też wielkość zbawczej misji Chrystusa, podkreślając: „Potrzebujemy Ciebie, zmartwychwstały Panie, także i my, ludzie trzeciego tysiąclecia! Zostań z nami teraz i po wszystkie czasy. Spraw, by materialny postęp ludów nigdy nie usunął w cień wartości duchowych, które są duszą ich cywilizacji. Prosimy Cię, wspieraj nas w drodze. W Ciebie wierzymy, w Tobie pokładamy nadzieję, bo Ty jeden masz słowa życia wiecznego (por. J 6, 68)” (Orędzie wielkanocne, 2005 r.).

Nadziei nie zdobędziemy czarnowidztwem. Nadzieja bierze się z ufnego, jasnego, szerszego spojrzenia na życie. Człowiek o szerokim spojrzeniu będzie dochodził do wielkości. Kościół nieustannie walczy o dusze, o sumienie, o wychowanie, o serce człowieka – to podstawa dobrej nadziei. W ludziach jest wiele dobroci, zdolności i siły, tylko trzeba to uwolnić przez refleksję, modlitwę oraz roztropne, odważne i zdecydowane działanie – mające na celu dobro. Nadzieją Kościoła są w tym względzie z pewnością rzesze wychowanków katolickich szkół, wykształceni katolicy, którzy sami właściwie uformowani mogą formować następne pokolenia. Są nią także liczne ruchy i organizacje katolickie, których działalność przyczynia się do przymnożenia w ludziach wiary w Boga i człowieka. Nadzieją wreszcie uczciwe życie i solidna praca, kultywowanie tego, co dobre, piękne i sprawiedliwe, oraz nasza prospołeczna postawa, zawsze skierowana na Boga i życie wieczne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paradyż: Rozpoczął się I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnim Polski

2019-09-20 11:58

Kamil Krasowski

"Trzeźwość Narodu to wielkie zadanie; w naszych wysiłkach błogosław nam, Panie" - tymi słowami Hymnu Kongresu rozpoczął się I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski pod hasłem "Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu". Jego obrady odbywają się 20 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu.

Karolina Krasowska
W czasie Mszy św. inaugurującej Kongres w kościele seminaryjnym

I Konkres Trzeźwości Narodu Ziem Zachodnich Polski rozpoczął się od Mszy św. w kościele seminaryjnym. Przewodniczył jej bp Tadeusz Lityński, zaś homilię wygłosił abp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. W obradach uczestniczą biskupi, kapłani, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, członkowie stowarzyszeń i organizacji oraz członkowie Ruchu Społecznego "Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski, który jest organizatorem Kongresu.

Bp Tadeusz Lityński zwracając się do uczestników Kongresu, zwrócił uwagę na pracę i wielki wysiłek w staraniach o trzeźwość Narodu. - Wysiłek, jeśli ma być zwieńczony sukcesem wymaga modlitwy, ufności i zawierzenia Bogu, pracy organizacyjnej, także w dziedzinie prawnej, ale myślę, że najważniejszym jest wychowanie - podkreślił w czasie Eucharystii bp Lityński.

Zobacz zdjęcia: I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu

- Dzisiaj stajemy przed wyborem: szczęście albo nieszczęście, zdrowie albo choroba, radość albo smutek, szczęście rodziny albo jej kryzys. U źródeł tego wszystkiego niejednokrotnie jest alkohol - tak mówią statystyki. Dlatego chcemy dzisiaj powiedzieć jak ten problem, także w wymiarze duszpasterskiej działalności apostolatu trzeźwości, rozwinąć - dodał Pasterz Diecezji.

W obradach uczestniczą osoby, które współpracują z osobami uzależnionymi od alkoholu. Wśród nich Anna Lederman. - Uważam, że w Polsce od lat są dobre programy leczenia, ale brakuje działania na rzecz ograniczenia picia. Programy terapeutyczne nie rozwiązują problemu osób, które nadużywają alkoholu lub są zagrożone piciem - i to jest powód dla którego przyjechałam ja i kilka osób pracujących razem ze mną - powiedziała terapeutka uzależnień.

Augustyn Wiernicki, wiceprezes Ruchu Społecznego "Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski : - Dzisiaj po alkohol sięgają 10- i 12- latkowie. Nasze sklepy są na to przygotowane, więc widzimy, że problem zamiast się zmniejszać, cały czas się zwiększa. Co roku przybywa nam statystycznie ilość alkoholu, który wypijamy. Niestety Naród nie dojdzie do dobrobytu, jeśli nie postawimy w pewnym momencie bariery - mówi współorganizator Kongresu.

W czasie obrad przez poszczególnych gości są poruszane następujące tematy:

"Czy Ustawa O Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi daje nadzieję na ograniczenie spożycia alkoholu. Analiza prawna" – mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo luris 

"Jak chronić dzieci i młodzież przed uzależnieniami?" - ks. dr Marek Dziewiecki, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych

"Trzeźwość a wolność. Wymiar społeczny i indywidualny" – prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, Instytut Historii PAN, Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim 

"Model obniżenia spożycia alkoholu w świetle analiz polskich i zagranicznych. Propozycje dokumentów kongresowych" – Augustyn Wiernicki, wiceprezes Ruchu Społecznego „Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny

2019-09-20 21:30

pb / Watykan (KAI)

Trzy wydarzenia zaplanowano w Rzymie z okazji Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego, przypadającego w październiku. Ogłosił go papież Franciszek w 2017 r., aby „pobudzić gorliwość w działalności ewangelizacyjnej Kościoła ad gentes”, czyli skierowanej do ludzi nieznających jeszcze Chrystusa.

©Adam Jn/fotolia.com

Temat Miesiąca, który upamiętnia także setną rocznicę ogłoszenia misyjnego listu apostolskiego papieża Benedykta XV „Maximum illud” z 30 listopada 1919 r., brzmi: „Ochrzczeni i posłani: Kościół Chrystusa w misji w świecie”.

Pierwszym punktem rzymskiego programu obchodów będą 1 października o 18.00 w bazylice św. Piotra Nieszpory wspomnienia liturgicznego św. Teresy od Dzieciątka Jezus, patronki misji wraz ze św. Franciszkiem Ksawerym. Przed liturgią o 17.15 odbędzie się czuwanie misyjne połączone z wysłuchaniem świadectw o pracy misjonarzy.

Z kolei 7 października o 15.00 w bazylice Matki Bożej Większej odbędzie się modlitwa różańcowa, którą poprowadzi kard. Fernando Filoni, prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów. Ta misyjna dykasteria Stolicy Apostolskiej wraz z Papieskimi Dziełami Misyjnymi poprosiły światową sieć Radia Maryja o organizację tego wydarzenia, które będzie miało charakter międzynarodowy za sprawą bezpośredniej transmisji (także w wersji wideo) za pośrednictwem niemal 80 stacji Radia Maryja na pięciu kontynentach.

Wreszcie w Światowy Dniu Misyjnym, przypadającym w tym roku w niedzielę 20 października, papież Franciszek odprawi o 10.30 Mszę św. na placu św. Piotra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem