Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 22/06/2026

Najpierw trzeba stanąć w prawdzie wobec siebie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

2 Krl 17, 5-8. 13-15a. 18<- KLIKNIJ

Autor opisuje zdobycie Samarii przez Asyrię w latach 722–721 przed Chr. Królestwo Północne kończy swój bieg. Historycznie chodzi o bunt Ozeasza, o zerwanie daniny i o trzyletnie oblężenie. Tekst natchniony idzie głębiej niż kronika wojny. Pyta o sens klęski. Odpowiedź zostaje wypowiedziana bez osłony. Izrael odszedł od Pana. Przejął obyczaje narodów. Czcząc bożki, zaczął iść za tym, co puste. W wersecie 13 pojawia się ważne przypomnienie. Pan upominał Izraela i Judę przez proroków oraz widzących. Katastrofa nie spada nagle. Poprzedza ją cierpliwe wezwanie do nawrócenia. Autor mówi też o „zatwardziałym karku”. To obraz znany od czasów pustyni. Oznacza upór serca, które nie chce pochylić się przed Bogiem. Pojawia się również słowo hebel, „nicość”. Człowiek oddaje cześć temu, co nie ma życia, i sam staje się podobny do pustki, którą wybrał. W tym świetle upadek Samarii odsłania rozdarcie wcześniejsze. Wspólnota rozsypała się najpierw w wierze, dopiero później w polityce. Ten tekst nie zamyka się jednak w sądzie. Uczy, że Bóg przemawia przed uderzeniem. Wzywa, zanim dopuszcza karę. Jego słowo chce ocalić lud od samozagłady.

Mt 7, 1-5 <- KLIKNIJ

Jezus przechodzi od spraw dóbr i trosk do sposobu patrzenia na człowieka. Mówi o sądzeniu, krinō, czyli o wydawaniu wyroku. Sąd w pełnym sensie należy do Boga, ponieważ tylko On zna całość życia. Człowiek widzi fragment. Łatwo robi z fragmentu ostateczny osąd. Dlatego Jezus przestrzega przed spojrzeniem, które zamyka bliźniego w jednej winie. Zdanie o mierze przypomina biblijną zasadę wzajemności. Tą samą miarą, którą człowiek mierzy innych, sam będzie mierzony. Surowość rodzi surowość. Miłosierdzie otwiera drogę prawdzie. Obraz drzazgi i belki ma semicki smak przesady. Karphos oznacza słomkę lub drobny patyk. Dokos oznacza grubą belkę podtrzymującą dach. Jezus pokazuje ślepotę człowieka, który wyłapuje najmniejszą winę u drugiego, sam niosąc winę większą. Pada też słowo hypokritēs. To aktor, człowiek w masce. Jezus nie usuwa potrzeby upomnienia braterskiego. W tej samej Ewangelii pojawi się ono ponownie. Oczyszcza jednak serce tego, kto chce upominać. Najpierw trzeba stanąć w prawdzie wobec siebie. Dopiero wtedy można pomóc bratu. Ten fragment nie osłabia rozeznania. W dalszych wersetach Jezus każe rozpoznawać owoce i strzec się fałszywych proroków. Uderza w pychę, która buduje własną wartość na cudzej słabości. Augustyn widział w belce winę rozrośniętą, w drzazdze winę mniejszą. W obu wypadkach potrzebne jest światło łaski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-05-01 11:32

Oceń: +109 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Źródłem dobra jest Bóg

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Łukasz umieszcza tę scenę w Jerozolimie, w samym centrum życia świątynnego. Apostołowie nauczają publicznie, więc reakcja władz także ma charakter publiczny. Na pierwszym planie stoi arcykapłan i stronnictwo saduceuszów. To środowisko związane ze świątynią i z jej porządkiem. Szczególnie ostro sprzeciwia się ono głoszeniu zmartwychwstania. W Dziejach brzmi tu jeszcze jedna cicha ironia. Saduceusze odrzucali świat aniołów, a właśnie anioł staje się narzędziem Bożego działania.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Kościół widzi w seansach spirytystycznych śmiertelne zagrożenie, ponieważ złe duchy to mistrzowie fałszu

2026-09-16 20:44

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?

Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
CZYTAJ DALEJ

Raport, którego nie było

2026-09-19 08:27

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Od początku wydawało mi się to dziwne. Nikt inny, tylko Donald Tusk dostał „raport CIA”? A co z innymi przywódcami? Dostali te same informacje, ale byli na tyle roztropni, że się tym nie podzielili? Coś tu nie grało. Szczególnie, że po mocnych, rzuconych publicznie słowach, nie poszły praktycznie żadne poważne kroki. Co więcej, po kilku dniach okazało się, że „raportu CIA” nie dostał nawet minister obrony narodowej. I tutaj sprawa się rypła.

Okazało się, że Donald Tusk 10 września br. W towarzystwie swoich odpowiedników z grupy Wyszehradzkiej skłamał, czy też jak kto woli „był nieprecyzyjny”. Nawet w tej drugiej wersji, takie działanie, połączone ze straszeniem obywateli jest co najmniej niepoważne!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję