Reklama

Odpust Trójcy Przenajświętszej

2016-06-15 11:08

Ewa Jakubik
Edycja podlaska 25/2016, str. 3

Ewa Jakubik
Po Mszy św. była możliwość przystąpienia do tradycyjnej koronacji koronami św. Anny

Tegoroczny odpust rozpoczął się w sobotę 21 maja Mszą św. o godz. 15 z udziałem dzieci pierwszokomunijnych. Tego dnia przed Tron Łaski przyszły dwie piesze pielgrzymki – z Sadownego pod przewodnictwem ks. Pawła Błaszczyka oraz z Kamionny i Stoczka. Łącznie ok. 200 osób. Pielgrzymów przy drzwiach bazyliki przywitał ks. Ryszard Zalewski, proboszcz parafii Prostyń, dziekan łochowski. Dla nich została odprawiona Msza św. o godz. 18. Następnie w godz. 20-22 miała miejsce adoracja eucharystyczna – Bazylika Pełna Nadziei, którą przygotowali członkowie parafialnej Akcji Katolickiej i chóru kościelnego. O godz. 22 odbyła się Droga Krzyżowa wokół kościoła. Przewodniczył jej ks. Błażej Samociuk. Bardzo ciekawe rozważania dotyczyły trudu męczeństwa Chrystusa w nawiązaniu do współczesnego świata. O północy została odprawiona tradycyjna Pasterka ku czci Trójcy Przenajświętszej. Wzięli niej udział parafianie, pielgrzymi, a także ułani 10. Pułku Ułanów Litewskich z Zarąb Kościelnych pod przewodnictwem ks. Andrzeja Dmochowskiego i Jednostka Strzelecka 5001 ZS „Strzelec” Józefa Piłsudskiego im. Huzarów Śmierci pod dowództwem sierżanta ZS Michała Józefowskiego. Mszę św. celebrowali ks. Krzysztof Maksimiuk i ks. Andrzej Dmochowski. Kazanie wygłosił dk. Wojciech Łuszczyński, rozważając tajemnicę wizerunku Trójcy Świętej wyrażonego w ikonie Andrieja Rublowa i prostyńskim Tronie Łaski.

Niedzielne uroczystości i adoracje rozpoczęła Msza św. o godz. 7. Sumę odpustową w intencji parafian, pielgrzymów, a także w intencji dziennikarzy, blogerów i ludzi mediów sprawowało czterech księży: Ryszard Nicpoń – senior z parafii w Łochowie, Paweł Rytel-Andrianik – rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, Józef Skorodiuk z Siedlec i Paweł Stachecki – proboszcz parafii w Brańszczyku. Kazanie wygłosił ks. Ryszard Nicpoń. Po Mszy św. była możliwość przystąpienia do tradycyjnej koronacji koronami św. Anny.

Reklama

Poniedziałek odpustowy to zarazem początek wizytacji kanonicznej bp. Tadeusza Pikusa. Powitanie Pasterza diecezji miało miejsce na Mszy św. o godz. 9. Suma kończąca odpust Trójcy Przenajświętszej odbyła się o godz. 12. Przewodniczyli jej bp Tadeusz Pikus oraz proboszcz parafii Prostyń ks. Ryszard Zalewski. W uroczystościach brali udział także licznie przybyli księża z sąsiednich parafii. W kazaniu Ksiądz Biskup mówił o Duchu Świętym jako o darze, którego nie potrafi i nie może dać żaden człowiek. Podczas tej Mszy św. Ksiądz Biskup udzielił sakramentu bierzmowania tutejszej młodzieży.

Odpust Trójcy Przenajświętszej zakończyły procesja eucharystyczna wokół bazyliki, odśpiewanie hymnu „Te Deum” oraz zasłonięcie Cudownej Statuy.

Tagi:
odpust

Reklama

Bądź dobry jak św. Mikołaj!

2019-12-06 09:42

Anna Majowicz

- Dzień św. Mikołaja, to dzień dobroci, który powinien stać się dla nas wszystkich stylem naszego życia. Człowiek wierzący powinien każdego dnia być dobrym dla bliźniego – mówił o bp Jacek Kiciński, podczas Sumy odpustowej w parafii św. Mikołaja w Pęgowie.

Anna Majowicz
Biskup Jacek Kiciński nauczył dzieci wierszyka

Uroczystości odpustowe zakończyły Jubileuszowy Rok Święty, który Stolica Apostolska ogłosiła z racji obchodzonego 35-lecia parafii.

Na początku homilii biskup Jacek zaprosił wszystkie dzieci przed ołtarz i nauczył ich wiersza: ,,Aby dostać się do nieba, Bożych znaków szukać trzeba. Bożym znakiem jestem ja, gdy się modlę każdego dnia”. - Święty Mikołaj jest tym, który pokazuje nam, jak być Bożym znakiem. On pokazuje nam, jak zostać człowiekiem świętym. Biskup z Miry zwraca uwagę na naszą codzienną postawę, relację wobec drugiego człowieka, na uczynki miłosierdzia. Za Jego przykładem bądźcie dobrzy dla kolegów - mówił do dzieci wrocławski biskup pomocniczy.

Zobacz zdjęcia: Odpust św. Mikołaja w Pęgowie

Hierarcha zwrócił się także do dorosłych. - W parafii dobiega końca Rok Jubileuszowy. Ojciec Święty Franciszek powiedział, że gdy przeżywamy ważne uroczystości, wydarzenia w naszym życiu, to potrzeba trzech postaw: na przeszłość musimy popatrzeć z wdzięcznością, teraźniejszość trzeba przeżywać z pasją, a na przyszłość patrzeć z nadzieją. I my dzisiaj z wdzięcznością patrzymy na 35 lat tej świątyni. Na ten piękny czas, gdzie Kościół stał się dla nas domem. Bo kościół to nie tylko budynek, ale tworzymy go my, jako wspólnota wiernych i własnie w Kościele człowiek dojrzewa dla Pana Boga i rodzi się dla nieba – mówił kapłan, na zakończenie prosząc, by za przykładem patrona parafii, jej wierni przeżywali swoje życie radośnie, w trosce o drugiego człowieka. - Niech to dzisiejsze świętowanie będzie dziękczynieniem za to, co było oraz zachętą do przeżywania teraźniejszości w pasji i patrzenia w przyszłość z nadzieją – nauczał.

Na zakończenie Mszy św. o bp Jacek Kiciński poświęcił figurę św. Michała Archanioła, którą jako znak parafialnej pielgrzymki do Włoch, w Jubileuszowym Roku Świętym ufundowała jedna z rodzin przynależących do wspólnoty. Po Eucharystii dzieci odwiedził w świątyni św. Mikołaj.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona

2019-04-30 09:16

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 18/2019, str. 6

Dobrze znają go ci, którzy poszukują odpowiedzi na kwestie praktyki wiary w życiu codziennym. Ks. Piotr Pawlukiewicz daje teraz swoim życiem odpowiedź na najtrudniejsze pytanie – o sens krzyża i cierpienia

Artur Stelmasiak
Ks. Piotr Pawlukiewicz wycofuje się z dotychczasowych form duszpasterzowania

Znany kaznodzieja i rekolekcjonista w rozmowie z Pawłem Kęską ze Stacji 7 swój krzyż nazwał wprost – pan Parkinson. – Zawitał w moim domu po cichu. Kiedy się o nim dowiedziałem, to już się trochę rozgościł. Na razie ta choroba da się jeszcze jakoś zepchnąć na bok, da się pracować – mówił kapłan, który o swojej chorobie dowiedział się w 2007 r. Nie poddaje się jej jednak.

Ks. Pawlukiewicz uważa, że krzyż od Jezusa jest pomocą w osiągnięciu nieba. – Pan Bóg wycenił mnie na Parkinsona i przyjąłem tę wycenę. Robię co mogę, co będzie, zobaczymy. Co tu się martwić jutrzejszym dniem, jeżeli dzisiejszy może się skończyć przed północą – powiedział rekolekcjonista. – Chrystus daje ci krzyż doważony do ciebie, lekarstwo na zamówienie.

Były duszpasterz parlamentarzystów przyznał, że obecnie robi dużo badań medycznych i wycofuje się ze sposobów duszpasterzowania, które prowadził, poszukując innych. – Chciałbym zmienić akcenty homiletyczne. Mówić o rzeczach, których kiedyś się bałem, o tym, kiedy człowiek jest bezradny, bezsilny, kiedy słyszy, że choroba jest nieuleczalna. Dopóki mnie ludzie rozumieją, dopóki rozumieją moje słowa, to w imię Chrystusa będę głosił Ewangelię – podkreśla.

Ks. Pawlukiewicz stara się teraz nie odprawiać Mszy św. publicznie, ponieważ choroba ma różne kaprysy. Eucharystię odprawia sam u siebie.

Choroba Parkinsona należy do najpoważniejszych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego. Jej objawy to przede wszystkim ograniczenie ruchu oraz drżenie. Leczenie choroby Parkinsona jest możliwe, jednak nie da się wyleczyć jej całkowicie. Po pewnym czasie doprowadza do inwalidztwa. Zmagał się z nią św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem