Reklama

Błogosławieni na gołonoskim wzgórzu

2016-06-15 11:08

Agnieszka Raczyńska-Lorek
Edycja sosnowiecka 25/2016, str. 6-7

Agnieszka Raczyńska-Lorek
Na Eucharystii uroczyście wprowadzono relikwie Męczenników

W sanktuarium Ojców Franciszkanów na gołonoskim wzgórzu w Dąbrowie Górniczej 5 czerwca wprowadzono relikwie I stopnia pierwszych polskich błogosławionych misjonarzy męczenników – franciszkanów: ­bł. o. Michała Tomaszka i bł. o. Zbigniewa Strzałkowskiego, którzy zginęli śmiercią męczeńską w Peru. Uroczystości przewodniczył biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak

Męczennicy – bł. Michał Tomaszek i bł. Zbigniew Strzałkowski, byli zakonnikami krakowskiej prowincji Franciszkanów Konwentualnych. Pracowali na misji w Pariacoto w peruwiańskich Andach. Zginęli 9 sierpnia 1991 r. z rąk lewicowych terrorystów Świetlistego Szlaku. Zostali beatyfikowani 5 grudnia 2015 r. Zgodnie z decyzją Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ich wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 7 czerwca.

Gotowi na wszystko

W niedzielę 5 czerwca do sanktuarium Franciszkanów na gołonoskim wzgórzu zostały uroczyście wprowadzone relikwie pierwszego stopnia błogosławionych męczenników franciszkanów. Uroczystości przewodniczył i słowo Boże wygłosił Pasterz Kościoła sosnowieckiego bp Grzegorz Kaszak. Był to wyjątkowy dzień w historii franciszkańskiej parafii i całego zakonu.

W homilii Kaznodzieja przypomniał zaangażowanie, z jakim franciszkanie głosili Chrystusa i pomagali miejscowej ludności, mimo gróźb, które kierowano pod ich adresem. – Ich męczeństwo jest dla nas pouczeniem i zachętą, abyśmy zawsze szanowali święte prawo Boże. Choć bywają sytuacje, że trzeba dla wartości poświęcić życie, nie można działać wbrew Panu Bogu i godności człowieka. Trzeba być, jak oni, gotowymi na wszystko – zaznaczył bp Grzegorz Kaszak.

Reklama

Nowi orędownicy

Proboszcz parafii o. Radosław Kramarski na początku uroczystej Eucharystii przyjął relikwie Męczenników z rąk biskupa Grzegorza, po czym na czas liturgii zostały wyeksponowane w specjalnie na ten cel przygotowanym miejscu przed głównym ołtarzem. Przy relikwiach zapłonęły świece, były też kwiaty oraz obraz z podobiznami Męczenników. Proboszcz w słowie powitania pozdrowił wszystkich uczestników tej niezwykłej uroczystości, na czele z bp. Grzegorzem Kaszakiem oraz kapłanami koncelebrującymi Eucharystię. Piękny, przejmujący śpiew chóru ze Sławkowa ubogacał liturgię Mszy św., a na zakończenie serdeczne słowa pod adresem chórzystów, jak i gospodarzy miejsca – ojców franciszkanów oraz parafian, wypowiedział Biskup sosnowiecki. Nie zabrakło też głosu rady parafialnej, którzy w swoim wystąpieniu wyrazili wdzięczność Pasterzowi naszej diecezji za wprowadzenie do wspólnoty na gołonoskim wzgórzu tak cennego daru w postaci relikwii. Relikwie Męczenników otrzymał także Ksiądz Biskup, a każdy uczestnik uroczystości otrzymał obrazek z relikwiami „ex indumentis”, czyli cząstką z ubrań bł. Zbigniewa i bł. Michała. Na zakończenie była także możliwość ucałowania relikwii. Wiadomo już, że każdego 9. dnia miesiąca dąbrowska parafia będzie modlić się w intencji kanonizacji Błogosławionych. W ten sposób poprzez przyjęcie relikwii Męczenników miasto zyskało nowych orędowników w niebie. Odtąd franciszkańska wspólnota oddawać im będzie szczególny szacunek i otaczać kultem.

Ich przykład umacnia

Dzień wcześniej, w sobotę 4 czerwca w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej odbyło się sympozjum popularnonaukowe o bł. Michale Tomaszku i bł. Zbigniewie Strzałkowskim. Głównymi organizatorami byli franciszkanie z sanktuarium św. Antoniego z Padwy w Dąbrowie Górniczej-Gołonogu i Pałac Kultury Zagłębia. Prelekcje wygłosili: o. prof. dr hab. Zdzisław Gogola z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie i o. dr Marek Augustyn z Wrocławia. Gospodarz miejsca, proboszcz i kustosz sanktuarium w Gołonogu o. Radosław Kramarski powitał przybyłych na sesję gości, a wśród nich także Pasterza naszej diecezji oraz przedstawicieli władz miasta i dyrektor Pałacu Kultury Zagłębia Małgorzatę Majewską. Ksiądz Biskup zaakcentował tę niezwykłą inicjatywę, w którą włączyli się nie tylko duchowni, ale i świeccy, oraz zwrócił uwagę na wspaniałe postaci Kościoła, do jakich należą Męczennicy z Peru. – Niech ich przykład nas pociąga i umacnia do rozwiązywania naszych problemów – zaznaczył.

Pierwszym prelegentem był o. prof. dr hab. Zdzisław Gogola, który przedstawił, w jaki sposób powstała franciszkańska misja w Peru, nawiązał także do tragicznej, męczeńskiej śmierci bł. Michała Tomaszka i bł. Zbigniewa Strzałkowskiego. Z kolei o. dr Marek Augustyn w swoim wystąpieniu ukazał cierpienie i męczeństwo misjonarzy w jedności z Chrystusem. Zwrócił uwagę, że moc do heroicznych czynów czerpali z Eucharystii, pozostawali każdego dnia w postawie ofiarności dla Boga i człowieka. Prelegent w szczegółach przedstawił całą tragedię męczeńskiej śmierci Misjonarzy.

Z kolei o. Radosław, jako gospodarz miejsca, skierował do uczestników sympozjum słowo, w którym przybliżył sens beatyfikacji i kanonizacji. Wskazał, że franciszkańscy męczennicy z Pariacoto ponieśli śmierć męczeńską z rąk ludzi, którymi kierowała pogarda dla wiary chrześcijańskiej.

Ostatnim tematem poruszonym podczas sesji w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej była „Kronika Franciszkanów w Gołonogu w latach 1957-73”. Jej autor, o. prof. Zdzisław Gogola, opowiadał o jej unikalnym charakterze. Pełne wartościowych treści sympozjum zakończyła projekcja dokumentalnego filmu zrealizowanego przez Telewizję Polską, przedstawiającego życie i działalność bł. o. Zbigniewa i bł. o. Michała, aż po ich męczeńską śmierć oraz beatyfikację, zaś wystawa o Błogosławionych ubogaciła to niezwykłe dla całego miasta wydarzenie. Warto zaznaczyć, że sesja wpisała się jako niepowtarzalne i ważne wydarzenie, w obchody 100 . rocznicy otrzymania przez miasto Dąbrowę Górniczą praw miejskich.

Tagi:
relikwie

Reklama

Nowy parafianin w znaku relikwii

2019-12-04 07:07

Joanna Łukaszuk-Ritter
Niedziela Ogólnopolska 49/2019, str. 44-45

Pierwsza parafia św. Jana Pawła II w Austrii otrzymała relikwie swojego patrona

Joanna Łukaszuk-Ritter

W wiedeńskim kościele św. Brygidy przy Brigittaplatz w XX dzielnicy odbyła się 17 listopada br. uroczystość wprowadzenia relikwii św. Jana Pawła II do nowo powstałej parafii jego imienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Metropolita częstochowski, paulini i pielgrzymi złożyli Niepokalanej hołd z kwiatów

2019-12-09 09:43

mir/Radio Jasna Góra / Jasna Góra (KAI)

- Niepokalana, zwyciężaj w życiu naszych wspólnot, zwłaszcza, gdy w naszym czasie na polskiej ziemi zagrożona jest źle pojęta i źle użyta wolność, godność kobiety i matki, godność i przyszłość dzieci prosił abp Wacław Depo metropolita częstochowski podczas hołdu z kwiatów złożonego Niepokalanej na wzór rzymski. Hołd z kwiatów w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP w duchowej łączności z papieżem Franciszkiem to już zwyczaj praktykowany na Jasnej Górze od 2009 r., kiedy to poświęcona została nowa figura.

B.M. Sztajner

Zobacz zdjęcia: „Hołd z kwiatów” na Jasnej Górze

Tegoroczne uroczystości odbyły się na Jasnej Górze także w łączności z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP stała się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia. – Będzie ona też naszym punktem odniesienia w dzisiejszych zmaganiach z kulturą śmierci. Będziemy odkrywać to misterium życia; Bożego., duchowego i tego ludzkiego, które dziś tak lekką ręka się traktuje – podkreśla przeor warszawskiego klasztoru o. Marek Tomczyk.

- Maryja Matka Życia zaprasza nas, byśmy dziękowali za Boga, żyjącego w nas i szanowali dar życia - mówił podczas składania hołdu z kwiatów dla Niepokalanej przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. - Chcemy modlitwą i przez konkretne rozwiązania stać na straży życia szczególnie w rodzinach – zachęcał paulin.

Pod przewodnictwem abp. Wacława Depo dokonany został akt zawierzenia Maryi. – Maryjo obroń nas od nienawiści, pogardy i wszelkich podziałów. Obroń Kościół na ziemi polskiej, aby miał odwagę głoszenia Prawdy w porę i nie w porę! - mówił metropolita częstochowski.

Po czym główny celebrans na podnośniku wozu strażackiego przygotowanego przez Państwową Straż Pożarną w Częstochowie został uniesiony na wysokość figury, gdzie złożył wiązankę z białych kwiatów. Za przykładem arcybiskupa także wierni złożyli na cokole przed figurą przyniesione przez siebie kwiaty.

Uroczystość jest nawiązaniem do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Matce Najświętszej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Z parafii Imienia NMP w Międzylesiu w diec. warszawsko-praskiej z roku na rok przyjeżdża coraz więcej wiernych. Jak podkreśla Mariusz Talarek, to tu na Jasnej Górze wymodlono dla parafii powołanie kapłańskie, czy babcie wyprosiły narodziny upragnionych wnucząt. Jak podkreśla „hołd z kwiatów to taki symboliczny wyraz wielkiej wdzięczności Maryi za liczne cuda za Jej wstawiennictwem. Piękna tradycja”.

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem