Wtorek, 30 czerwca. Wspomnienie Świętych Pierwszych Męczenników Kościoła Rzymskiego.
• Am 3, 1-8; 4, 11-12 • Ps 5 • Mt 8, 23-27
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie. A oto zerwała się wielka burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do Niego i obudzili Go, mówiąc: «Panie, ratuj, giniemy!» A On im rzekł: «Czemu bojaźliwi jesteście, ludzie małej wiary?» Potem, powstawszy, zgromił wichry i jezioro, i nastała głęboka cisza. A ludzie pytali zdumieni: «Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?»
Reklama
W kontekście dzisiejszego fragmentu ewangelista Mateusz w rozdziale ósmym zestawia jeszcze trzy inne cuda, uzdrowienia, znaki działania Boga, które Jezus uczynił. Obraz burzy i łodzi, w której uczniowie płyną z Jezusem przez Jezioro Galilejskie, jest obrazem naszego życia chrześcijańskiego. Nie zawsze są piękne dni, gdy możemy cieszyć się z dobrodziejstw życia. Jezioro Galilejskie nazywane jest też morzem (Tyberiadzkim) ze względu na swoją wielkość i głębokość. Fale na nim w czasie burz potrafią osiągać kilka metrów. Jeden z Psalmów (Ps 107, 26.28) opisuje rzeczywistość burzy na morzu: „Wznosili się aż pod niebo, spadali aż do głębi; ich dusza truchlała w nieszczęściu. (...) w swoim ucisku wołali do Pana, a On ich uwolnił od trwogi. Zamienił burzę w wietrzyk łagodny, a fale morskie umilkły. Radowali się z tego, że nastała cisza, i że On przywiódł ich do upragnionej przystani. Niech dzięki czynią Panu za Jego łaskawość, za Jego cuda dla synów ludzkich!”. Jezus okazuje się w tym fragmencie Panem, dysponuje mocą Boga. „Kimże On jest, że nawet wichry i jezioro są Mu posłuszne?” Cała Ewangelia Mateusza odpowiada na to pytanie, daje nam argumenty, by zaufać Jezusowi. Jego władza nad przyrodą jest znakiem działania Boga, który może człowieka zbawić w jego niedolach i życiowych burzach czy cierpieniach. Warunkiem pomocy i zbawienia jest modlitwa, wołanie do Boga. „Panie, ratuj!” Jezus zwraca uwagę uczniów na ich problem małej wiary. Bóg może nas wyprowadzić z różnych opresji, ale najpierw mamy Mu zaufać, by mógł nas poprowadzić tak, jak ojciec prowadzi dziecko za rękę, krok po kroku. Czasami w naszym życiu są momenty, w których Bóg jakby śpi, wydaje się, że jest nieobecny. Momenty, w których po męce jest milczenie, są jak ten, gdy Jezus był w grobie. Gdy trapią nas różne lęki, pamiętajmy, że Jezus ma moc przynieść nam pokój, uzdrowienie i rozwiązania. Wytrwale zwracajmy się do Niego. Jest taka piękna pieśń wielkanocna: „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana. Naród niewierny trwoży się, przestrasza…”. Panie, pomóż nam być „narodem wiernym”.
K.K.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

