Reklama

Film

Na wojnie

2016-06-22 09:08

wd
Niedziela Ogólnopolska 26/2016, str. 54

W filmie uznanego duńskiego reżysera Tobiasa Lindholma wojna jest widziana oczami jej uczestników. „Wojna” pokazuje świat, w którym nie ma jasnych podziałów i wyborów, są za to emocje i strach. Ważne są wybory, których trzeba dokonywać na polu walki. A sierżant Pedersen, dowodzący oddziałem w czasie misji w Afganistanie, musi dokonywać wyborów najtrudniejszych i najbardziej dramatycznych.

Gdy jego oddział dostaje się w krzyżowy ogień talibów i wszyscy mogą zginąć, nie ma czasu na myślenie – trzeba działać. Żeby ratować swoich ludzi, sierżant decyduje o zbombardowaniu okolicy na ślepo. Są tego konsekwencje: giną cywile, a on sam zostanie oskarżony o zbrodnię wojenną. Gdyby był singlem, pewnie zdecydowałby się na powiedzenie prawdy. Ale w jego wypadku ucierpiałaby rodzina: żona i troje dzieci, których od dawna nie widział – bo był na misji... Decyduje się na kłamstwo... A pomaga mu w tym krzywoprzysięstwo jednego z ocalonych podwładnych.

Biskup Aleppo: turecka ofensywa w Syrii to „zbrodnia”

2019-10-14 15:37

ts (KAI) / Aleppo

Katolicki biskup Aleppo, Georges Abou Khazen, w ostrych słowach zareagował na turecką ofensywę wojskową w Syrii. „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni” - powiedział 14 października w rozmowie z Radiem Watykańskim katolicki biskup Aleppo. „Wojna jest podwaliną pod kolejne wojny i nie stanowi rozwiązania, zwłaszcza w regionie takim jak ten, że wszystkimi żyjącymi tam grupami etnicznymi i religijnymi" - stwierdził wikariusz apostolski Aleppo i podkreślił: "To, co tu przeżywamy, to ludzki dramat, to zbrodnia”.

youtube.com

W regionie, z którego teraz ucieka tak wielu ludzi, reprezentowane są wszystkie mniejszości chrześcijańskie, jak Asyryjczycy, syryjscy Chaldejczycy, czy Ormianie, zwrócił uwagę hierarcha. „Wielu ich przodków wymordowano w Turcji, tu żyją potomkowie tych, którzy zdołali się uratować przed masakrami i to oni teraz doświadczają napaści Turków na ich kraj”.

Wiele miejsc w regionie Dżazira położonym między Eufratem i Tygrysem, a także miasta Qamishli czy Hasake, w czasie pod mandatem francuskim w Syrii i Libanie, stanowiło schronienie dla chrześcijan, którzy przeżyli ludobójstwo, jakiego dopuścił się rząd turecki od 1915 roku w północnych regionach. Chrześcijanie żyjący dziś na tych terenach ciągle noszą w pamięci świadomość „sayfo” - "ludobójstwa".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Dziecka Utraconego w Wieluniu

2019-10-15 21:53

Zofia Białas

Dzień Dziecka Utraconego obchodzony jest w Polsce w dniu 15 października od 2004 roku, na świecie od roku 1988. Jego idea narodziła się w Stanach zjednoczonych. Tam obchodzi się go pod nazwą Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych. W Wieluniu miejscem szczególnej modlitwy za dzieci utracone jest kościół św. Mikołaja u wieluńskich Bernardynek.

Zofia Białas

15 października, do kościoła klasztornego, w którym wieluńskie siostry od modlitwy codziennie polecają Bogu powierzone sobie intencje, przybyli rodzice, którzy utracili swoje dziecko w wyniku poronienia lub wczesnego porodu, przybyli by Różańcem i Eucharystią modlić się w ich intencji. Wspólnie z o. Błażejem od wieluńskich Franciszkanów odmówiono Bolesną część Różańca, wtapiając w rozważania swoje przemyślenia i prośby.

Eucharystię w intencji utraconych dzieci i ich rodziców odprawili o. Błażej i ks. Andrzej Walaszczyk – kapelan sióstr Bernardynek. Słowo Boże do wiernych skierował o. Błażej.

Sięgając do wspomnień z czasów swojej pracy w klinice dziecięcej w Katowicach mówił o traumie rodziców, którzy musieli pożegnać swoją narodzoną córkę, swoje pierwsze dziecko. Jak trudno było zbolałej matce zgodzić się z wolą Bożą. Mówiła, że nie chce mieć więcej dzieci. Potem jednak urodziła kolejne trzy. Była szczęśliwa matką i żoną, a maleństwo, które zmarło, nosiła w swoim sercu i uwierzyła, że ono oręduje za jej rodziną u Boga. Potem zmarł nagle mąż. Pociechą i wsparciem okazała się trójka pozostałych dzieci.

Dziś ta matka wie, że w Bożych planach bywa tak, że jedni dostają dziecko na całe życie, inni na kilka miesięcy, inni na kilka lat, jedni tracą je tuż po poczęciu w wyniku poronienia, inni z powodu obumarcia płodu, ale ból dla każdej z nich jest taki sam. Dobrze, jeśli taka matka, jej rodzina znajdzie w swoim otoczeniu ludzi, którzy zrozumieją jej ból i otoczą ją pomocą. Wierzymy, że przez takich ludzi swoją dobroć okazuje sam Bóg.

Dziś, modląc się za wszystkie dzieci przedwcześnie utracone, także te, których poczęcie przerwano w sposób brutalny i te, które Bóg powołał do siebie na innych etapach ich życia, okazaliśmy solidarność z tymi, którym nie było dane poznać swego dziecka i z tymi, dla których dziecko odeszło za wcześnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem