Reklama

25 lat temu Jan Paweł II był w Kielcach

2016-06-23 08:07

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 26/2016, str. 6-7

TD
Msza św. w rocznicę pobytu św. Jana Pawła II w Kielcach

Jan Paweł II był w Kielcach 3 czerwca 1991 r. Papież zakończył obrady III Synodu Diecezjalnego i spotkał się z osobami konsekrowanymi z całej Polski – natomiast 4 czerwca 2016 r., w 25. rocznicę tego wydarzenia miała miejsce uroczysta Msza św. na pl. św. Jana Pawła II z przejściem przez Bramę Miłosierdzia.

Papieski siew

W ćwierćwiecze później, po papieskiej wizycie, był czas i okazja, by powspominać.

Jan Paweł II w Kielcach, w obecności abp. Angela Sodano, watykańskiego sekretarza stanu, prymasa Polski kard. Józefa Glempa, kard. Franciszka Macharskiego i kard. Henryka Gulbinowicza, wziął udział w uroczystościach zamknięcia III Synodu Kościoła Kieleckiego. Dokonał poświęcenia krzyża synodalnego. Spotkanie z zakonnicami i zakonnikami, wizyta w budynku Kurii diecezjalnej, poświęcenie nowego domu biskupów kieleckich, stanowiły punkty wizyty w Kielcach. Historyczna koronacja wizerunku Matki Bożej Łaskawej, związana z Kielcami, miała natomiast miejsce 3 czerwca podczas Mszy św. w Masłowie. Ponadto w Kielcach Papież gościł w Muzeum Narodowym i w WSD, gdzie spożył kolację i spotkał się ze środowiskiem seminarium.

Reklama

Zamykając Synod, Jan Paweł II mówił m.in.: „Ciężar realizacji tego Synodu spoczywa na wszystkich, którzy poprzez chrzest włączeni są w szczególny sposób w tajemnicę Chrystusa. Inaczej na ludziach świeckich, inaczej na kapłanach, na rodzinach zakonnych, ale spoczywa na wszystkich. Wraz ze swym pasterzem i jego biskupami pomocniczymi macie stawać się nie tylko przewodnikami, ale jednocześnie żywymi przykładami dla własnej owczarni (por. 1 P 5, 3), wpatrzeni w Chrystusa Dobrego Pasterza. To On wybrał was spośród Ludu, abyście napełnieni Duchem Świętym byli gorliwymi pasterzami powierzonych wam wspólnot wiernych”.

Podczas pełnego entuzjazmu spotkania z osobami konsekrowanymi powiedział: „Specjalne słowo kieruję do męskich i żeńskich zakonów ściśle kontemplacyjnych. Wy macie szczególną część w działalności i życiu wierzącego i modlącego się Kościoła. Jesteście jakby na śladach apostołów, którzy oczekując zesłania Ducha Świętego, „trwali jednomyślnie na modlitwie razem z (...) Maryją, Matką Jezusa” (Dz 1, 14) . Wasze oddanie się Bogu, przeżywanie całego swojego życia jako swoistego dyżuru modlitwy i ascezy ukazuje i wyraża najgłębszą istotę powołania chrześcijańskiego”.

Ojciec Święty wtedy, w 1991 r. wszedł na kurialny dziedziniec, rozmawiał ze znajomymi, chętnie poznawał nowe twarze. Poświęcił Dom Biskupów. Przywitał się z panem Leonem Dziedzicem, kierowcą, a zarazem świadkiem posługi i prześladowań bp Czesława Kaczmarka. Wśród zakulisowych opowieści związanych z wizytą Papieża w Kielcach, do chętnie powtarzanych należy ta, odnotowana niegdyś w rozmowie z „Niedzielą” przez śp. pana Leona. Jan Paweł II, jeszcze jako abp Karol Wojtyła dobrze poznał niegdysiejszego kierowcę bp. Kaczmarka i zawsze o niego pytał. Wtedy, w 1991 r., gdy dostojnicy kieleckiego Kościoła ustawiali się do pamiątkowego zdjęcia, Ojciec Święty zawołał: A gdzie jest Leon, jeszcze jest tu dla niego miejsce...

Kieleckie obchody

4 czerwca br. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp Jan Piotrowski, w asyście bp. Piotra Skuchy z Sosnowca, bp. Mariana Florczyka – świadków tamtych wydarzeń oraz licznie zebranych kapłanów.

Uroczystości jubileuszowe rozpoczęło Oratorium słowo-muzyczne w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Katolickich Diecezji Kieleckiej im. Św. Stanisława Kostki. Eucharystię poprzedziła Koronka do Bożego Miłosierdzia połączona z rozważaniami zaczerpniętymi z encykliki „Dives In Misericordia”.

– To co wydarzyło się ćwierć wieku temu na tej ziemi i pośród jej ludu, powinno być żywą historią, która wciąż inspiruje mieszkańców ziemi świętokrzyskiej i wiernych diecezji kieleckiej do życia według wymogów Ewangelii we wspólnocie Kościoła i świadectwa wiary – mówił bp Jan Piotrowski.

W homilii bp Piotrowski podkreślił, że przedmiotem papieskiego nauczania w Masłowie przed 25 laty była troska o rodzinę: – Jej motywacją była prawda, że rodzina znajduje się u podstaw wszystkich ludzkich wspólnot, a Ewangelia potwierdza i pogłębia prawdę moralną o rodzinie. Tylko życie całą prawdą o małżeństwie, a w konsekwencji o macierzyństwie i ojcostwie oraz o każdym nowym poczętym życiu jest prawdziwym fundamentem rodziny i jej szczęśliwej przyszłości.

– To co wydarzyło się ćwierć wieku temu, powinno być historią żywą, która wciąż inspiruje (…) do dawania autentycznego świadectwa wiary – mówił bp Jan Piotrowski. – Co pozostało z tego wielkiego zasiewu wielkiej szansy, dokonanego ziarnami nauczania Jana Pawła II w Masłowie (…), czy nazbyt często nie żyjemy logiką zasiewu owego sługi, który zakopał swój talent? – pytał biskup kielecki.

Przypomniał, że Papież „potwierdził swoją miłość do ziemi świętokrzyskiej, kochającej wolność i prawdę”. – Czy tak rzeczywiście jest, kiedy cieszymy się wolnością i względnym powodzeniem? Powróćmy do wciąż aktualnego, zbudowanego na Ewangelii Chrystusa nauczania Jana Pawła II – zachęcał bp Piotrowski.

Po zakończonej Mszy św. celebransi i wierni przeszli w procesji z pl. Jana Pawła II do bazyliki, przekraczając, celem uzyskania odpustu zupełnego w Roku Miłosierdzia – Bramę Miłosierdzia.

W bazylice udano się przed ołtarz Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej, gdzie bp Piotrowski zawierzył Kościół kielecki Jej opiece. – W macierzyńskie dłonie Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej oddajemy mieszkańców miasta i diecezji (…). W 1050-lecie chrztu Polski wyznajemy: Tyś jest naszą Matką i Królową – mówił bp Piotrowski.

Wielu uczestników uroczystości oglądało wystawę znaczków emitowanych przez Pocztę Polską z okazji kolejnych wizyt apostolskich Jana Pawła II w ojczyźnie. Znajduje się ona w bazylice przy kaplicy Jana Pawła I.

Zwieńczeniem całości wystawy jest prezentacja znaczka wydanego z okazji kanonizacji, ukazującego św. Jana Pawła II w symbolicznej aureoli złożonej z jego przesłań – zawołań, poczynając od słów „Totus Tuus!” i „Nie lękajcie się”. Przestrzenna ekspozycja została wykonana na bazie i na podstawie albumu filatelistycznego pt. „Święty Jan Paweł II na znaczkach Poczty Polskiej”, zawierającego kilkadziesiąt znaczków poświęconych Ojcu Świętemu wraz z najważniejszymi przesłaniami pontyfikatu.

Z kolei pobyt Papieża na kieleckiej ziemi, m.in. moment koronacji wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem, spotkanie z osobami konsekrowanymi czy Mszę św. podczas burzy na lotnisku w Masłowie można oglądać na wystawie planszowej rozmieszczonej wzdłuż ul. Jana Pawła II.

Tagi:
rocznica

Łódź: 50 rocznica śmierci Sługi Bożego o. Anzelma Gądka

2019-10-12 21:20

ks. Paweł Kłys

W kościele oo. Karmelitów Bosych w Łodzi odbyły się dziś uroczystości związane z 50. rocznicą śmierci Sługi Bożego o. Anzelma Gądka – założyciela Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.

ks. Paweł Kłys

15 października 1969 roku w klasztorze oo. Karmelitów w Łodzi odszedł do wieczności Sługa Boży o. Anzelm Gądek. – tłumaczy s. Konrada Dubel – postulator procesu beatyfikacyjnego założyciela karmelitańskiego zgromadzenia. - Chcemy w dniu dzisiejszym złożyć Panu Bogu dziękczynienie za dar życia Sługi Bożego, Jego powołania do Karmelu, jego wierności do końca w życiu kapłańskim, a także modlić się o dar Jego rychłej beatyfikacji. – dodaje siostra.

Msza święta dziękczynna za dar Ojca Założyciela Zgromadzenia Karmelitańskiego rozpoczęła się od modlitwy o dar beatyfikacji Ojca Anzelma, która została odmówiona w kruchcie świątyni, gdzie spoczywają doczesne szczątki Sługi Bożego. Uroczystej liturgii przewodniczył ksiądz biskup Ireneusz Pękalski – biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej.

W homilii łódzki pasterz przywołując postać Sługi Bożego wskazał na to, że pobożność Maryjna, która była mu tak bliska, została przez niego wyniesiona z rodzinnego domu, gdzie jeszcze w dzieciństwie jego matka ofiarowała go Matce Bożej. – Jego Matka - Salomea Kowalska - miała zwyczaj jeszcze przed urodzeniem dzieci poświęcać je Maryi w obrazie Wniebowzięcia Maryi w Niegowickim kościele parafialnym. Dorastającym dzieciom wpajała zaś nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny. – zaznaczył kaznodzieja.

- Droga świętości to droga dla każdego z nas, bo i Maryja pamiętała te słowa Starego Testamentu: świętymi bądźcie! Ojciec Anzelm te słowa i słowa Jezusa: bądźcie doskonałymi – wziął na serio, bo nie chciał byle jak przeżyć tej doczesności – którą dał mu Pan Bóg jako drogę do domu Ojca. Ojciec umierał w opinii świętości. Teraz tylko następny krok, by ta świętość została potwierdzona przez Kościół! – mówił w homilii biskup Pękalski.

Łódzki sufragan wspomniał również moment przeniesienia relikwii Sługi Bożego z cmentarza na Radogoszczu do przygotowanego sarkofagu, który został umieszczony w kruchcie karmelitańskiej świątyni oraz zauważył, że całe życie ojca Anzelma było kroczeniem drogą świętości za Chrystusem i do Chrystusa – u którego dziś z pewnością za nami oręduje! – zakończył kaznodzieja.

W liturgii wzięły udział delegacje sióstr ze wszystkich klasztorów Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Polsce. Proces beatyfikacyjny Sługi Bożego o. Anzelma Gądka rozpoczął się 2 lutego 2002 roku i trwa on na szczeblu diecezjalnym. Postulatorem procesu beatyfikacyjnego jest s. Konrada Dubel – Karmelitanka Dzieciątka Jezus. Ktokolwiek otrzymałby łaski za wstawiennictwem o. Anzelma proszony jest o poinformowanie o tym Siostrę Postulator.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości: nie będzie nigdy naszej zgody na deprawację

2019-10-17 18:06

lk / Warszawa (KAI)

Są zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, czyli mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości. Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony nie ma i nigdy nie będzie zgody na deprawację, instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne – powiedział w czwartek Marcin Romanowski, podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości podczas konferencji „Małżeństwo jako optymalna forma profilaktyki problemów społecznych”, zorganizowanej przez Fundację Mamy i Taty w Domu Handlowym "Mysia 3" Warszawie.

Brian Jackson/fotolia.com

Przemawiający w zastępstwie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przedstawiciel resortu podkreślił, że rodzina zapewnia człowiekowi bezpieczeństwo i miłość oraz trwanie wspólnoty, jest siłą pokoleń współczesnych, ale też mądrością pokoleń, które minęły i nadzieją pokoleń, które nadejdą w przyszłości.

Jak stwierdził, w tym obszarze każde pokolenie ma swoje wyzwania, a jedno ze współczesnych wyzwań dotyczy „antykultury rozwodu” a „fałszywie rozumiany indywidualizm i liberalizm wpływa na funkcjonowanie rodziny”.

- Z drugiej strony są też zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, a więc mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości, promując de facto deprawację i antywartości, z którymi musimy się zmagać i im się przeciwstawiać – dodał wiceminister Romanowski.

- Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony niewątpliwie nie będzie i nie ma na to zgody. Od nas będziecie mieli państwo zawsze wsparcie w tych staraniach, aby dbać o rodzinę, o regulacje dotyczące rodziny. Liczymy też na wasze wsparcie, abyśmy wspólnie mogli wspierać rodzinę jako najważniejszą komórkę społeczną i jako siłę pedagogiczną. Na pewno nie będzie nigdy naszej zgody na tę deprawację, którą się proponuje przez funkcjonowanie „Latarników”. Myślę, że nie trzeba tu specjalnie rozwijać tego, że na instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne nigdy nie będzie zgody. To jest po prostu kwestia wartości – wyjaśnił.

To, co proponuje ideologia LGBT, to propozycja „nowego człowieka” – mówił dalej przedstawiciel resortu sprawiedliwości. - Nie ma naszej zgody na tego typu zmiany. Wartości, na których nasza tradycja, kultura i społeczeństwo było budowane – tradycja grecka i rzymska oraz chrześcijańskie wartości godności człowieka – to jest system aksjologiczny, który chcemy bronić i o który chcemy się troszczyć – powiedział Marcin Romanowski.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mammy i Taty zaznaczył, że ministerstwo sprawiedliwości jest jednym z głównych ośrodków, który rozumie, jak ważne jest nie tylko zapobieganie temu, co już się wydarzyło w rodzinie, ale też jak ważna jest profilaktyka sytuacji w rodzinie oraz wspieranie rodzin i małżeństw w kryzysie.

Jego zdaniem, do tej pory zapobieganie problemom społecznym w rodzinach niemal nie funkcjonowało w polskiej rzeczywistości, tymczasem właśnie działania profilaktyczne przekładają się nie tylko na dobrobyt ekonomiczny całych rodzin, ale i na osobiste szczęście jednostek, nieprzeliczalne na żadną walutę.

- Zwykło się mówić, że wiara i rodzina to prywatna sprawa, natomiast my staramy się dążyć do tego, aby wyciągnąć pomocną dłoń do tych, którzy mają problem, bo z kryzysem zmaga się każde małżeństwo – mówił o działalności Fundacji Mamy i Taty Marek Grabowski. Dodał, że wprawdzie dzięki programom społecznym poprawiła się w ostatnich latach sytuacja ekonomiczna polskich rodzin, jednak w wielu rodzinach małżonkowie nie radzą sobie z narastającą presją psychiczną związaną z tempem życia i problemami zawodowymi.

Prof. dr hab. Ewa Nowicka-Rusek, antropolog kultury z Uniwersytetu Warszawskiego opowiedziała o różnych modelach rodziny i małżeństwach w kulturach na świecie. Jak stwierdziła, nie istnieje kultura bez jakiejś formy względnie stabilnego lub bardzo stabilnego związku mężczyzny i kobiety. Nie ma też społeczeństw, które nie znałyby takiej wspólnoty społecznej jak rodzina

Człowiek jest zarówno istotą biologiczną, jak i kulturową. To oznacza, że nie byłoby mu łatwo dojść do wieku dojrzałego bez całego systemu opieki, który zaczyna się z chwilą jego przyjścia na świat. Każda kultura ludzka to kultura, w której jednemu człowiekowi jest potrzebny drugi człowiek. Dziecko nie jest w stanie samo się wychować i dojść do momentu usamodzielnienia.

Badaczka kultur rdzennych ludności na obrzeżach Europy i Azji zaznaczyła, że formy opieki realizowanej przez rodzinę może być w różnych społeczeństwach odmienne, ale nie ma takiej kultury, w której by opieka nad dzieckiem małym i dorastającym nie istniała.

Psycholog dr Szymon Grzelak poruszył zagadnienie trwałości małżeństwa w świetle opracowanego przez siebie modelu profilaktyki zintegrowanej. Jego celem jest zapobieganie problemom w relacjach małżeńskich (i szerzej wewnątrzrodzinnych) poprzez analizę wzajemnych zależności między tymi problemami i znalezienie rozwiązań sytuacji kryzysowych.

Grzelak wymienił cztery aspekty współczesnej polskiej racji stanu. Jest to ochrona dzieci przed demoralizacją, duża dzietność, zapobieganie masowej emigracji młodych ludzi oraz trwałość i jakość małżeństw i rodzin.

Jego zdaniem, co wynika także z badań przeprowadzonych przez jego współpracowników, wśród dorastających Polaków jest dużo optymizmu w kwestii planów na przyszłość. Aż 78 proc. 13-latków chce mieć w wieku 30 lat żonę lub męża oraz założyć rodzinę.

Jak podnieść jakość i trwałość małżeństw w przyszłości? Zdaniem psychologa, decyduje o tym tzw. siedem dźwigni stanowiących strategię skutecznej profilaktyki. Trzeba m.in. kierować uwagę na to, co dobre, a o problemach i profilaktyce myśleć w sposób zintegrowany. W budowaniu właściwych relacji nie można pomijać wartości i marzeń odpowiednio samych małżonków i np. młodych ludzi, którzy kiedyś nimi będą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czuwanie u Urszulanek

2019-10-17 20:24

Agata Pieszko

W urszulańskim Liceum Ogólnokształcącym, mimo późnych godzin, uczniowie adorują i czuwają przed wspomnieniem św. Urszuli, patronki szkoły.

Agata Pieszko

– To czuwanie jest tradycją szkoły, ponieważ 21 października wspominamy świętą Urszulę, patronkę liceum i chcemy się do tego święta jak najlepiej przygotować przez wspólną modlitwę. Dbamy, by nie była to tylko uroczystość z tradycji, ale żeby także duch na tym skorzystał – mówi s. Klara Pyza.

Pierwszym punktem spotkania jest zazwyczaj konferencja, prowadzona przez kogoś, kto pracuje z młodzieżą. W tym roku był to ks. Piotr Rozpędowski, który po wspólnej kolacji wraz młodzieżowym zespołem Kompania Jonatana poprowadził modlitwę uwielbienia przy Najświętszym Sakramencie.

– Staramy się proponować taką formę modlitwy, którą młodzież lubi. W tym roku zaprosiliśmy młodzieżową Kompanię Jonatana, kierując się ideą, żeby młodzi mówili do młodych. Chcemy, żeby Pan Bóg stał im się przez to bliższy – dodaje s. Klara, Urszulanka.

Podczas modlitwy ks. Piotr pytał młodych, kto jest królem ich serca i czy przypadkiem nie panuje tam bezkrólewie. Zachęcał uczniów, by oddali swoje serce Jezusowi i dali mu zasiąść na Jego zasłużonym tronie. Młodzież najpierw nieśmiało adorowała w ławkach, jednak gdy poczuli Bożą obecność, wiele rąk pojawiło się w górze, a języki rozwiązały się, wielbiąc Boga radosnymi pieśniami oraz tańcem.

– To nie jest obowiązkowe wydarzenie, dlatego tym bardziej cieszy nas to, że tylu uczniów chce przyjść po lekcjach i spotkać się z Jezusem późną porą. W tym czasie zapraszamy także dodatkowo kapłanów, aby posługiwali sakramentem pokuty i pojednania –  mówi s. Zuzanna Filipczak, dyrektorka Liceum Ogólnokształcące Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej we Wrocławiu.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem