Reklama

To nie musi być droga ku śmierci

2016-06-23 08:07

Ks. Adam Lechwar
Edycja sandomierska 26/2016, str. 4-5

Graziako

„Jestem matką Eryka, mam na imię Edyta. Mój syn zabił się. Znalazłam jego notatki i jedna kartka „zielony kłopot” szczególnie mnie zainteresowała. Eryk w domu zachowywał się pozytywnie, ale wiedziałam, że miał straszny problem. Czytałam wszystko, co pisał w tych notatkach, ale nie mogłam mu pomóc. Namawiałam go na odwyk, prosiłam: Zamknij się w ośrodku! A ten odpowiadał, że da sobie z tym sam radę… Eryka już nie ma i nie będzie! Miał twarz dziecka i pogodne usposobienie. Naprawdę jest mi bardzoooo źle”.

Zacytowane wyżej słowa, zaczerpnięte z jednego z forów internetowych, zdają się być świadectwem złożoności problemu określanego mianem narkomanii, czy szerzej uzależnienia od środków odurzających. Bezradność, brak wiedzy koniecznej do zrozumienia problemu, niezdolność do udzielenia skutecznej pomocy, trudne emocje, lęk przed odwykiem, wstyd, poczucie przegranej, bywa, że śmierć są udziałem nie tylko uzależnionych, ale także ich rodzin i znajomych, a w końcu całego społeczeństwa. Dlatego też całe społeczeństwo, choć w różnych jego częściach i w różny sposób, musi podejmować wysiłki, by chronić się przed straszliwymi skutkami uzależnień.

Po pierwsze profilaktyka

Termin „profilaktyka uzależnień” oznacza świadome działanie nastawione na pojedynczych ludzi lub grupy mające na celu ograniczanie rozmiarów używania lub nadużywania substancji psychoaktywnych, czyli zmieniających świadomość człowieka. Jest to zapobieganie różnorodnym problemom zanim one wystąpią. Tu dla porządku warto dodać, że przez termin „substancje psychoaktywne” rozumiemy: napoje zawierające alkohol etylowy, wyroby tytoniowe zawierające nikotynę, nielegalne substancje chemiczne określane jako narkotyki, niektóre leki, np. leki nasenne, niektóre substancje chemiczne codziennego użytku np. kleje lub rozpuszczalniki, a w końcu tzw. nowe substancje psychoaktywne zwane potocznie dopalaczami.

Reklama

26 czerwca od 1987 r. obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych chciało w ten sposób wzmocnić międzynarodową współpracę na rzecz zwalczania i zapobiegania narkomanii. Zjawisko narkomanii jest bowiem problemem dotykającym ludzi na całym świecie.

Problem narasta

Dane statystyczne szacują, że na świecie ok. 200 mln osób używa narkotyków przynajmniej raz w roku. Aż 25 mln cierpi z powodu uzależnienia. Liczbę tę trzeba byłoby zwiększyć przez odpowiedni mnożnik, by wyobrazić sobie wielkość cierpienia osób współuzależnionych w rodzinach czy środowiskach lokalnych. Corocznie na świecie co najmniej 200 tys. osób umiera z powodu chorób związanych z używaniem narkotyków. Trudno oddać pełną prawdę o tym problemie gdyż niemożliwą jest rzeczą wyrazić cyframi psychiczny ból, duchową degradację, zanik uczuć wyższych, a także tego, co nazywamy ludzkim nieszczęściem.

Dlaczego ludzie sięgają po narkotyki i inne substancje odurzające? Pytanie o przyczyny uzależnienia od narkotyków pozwala na odkrywanie i budowanie takich wymiarów życia, które będą chronić człowieka – najczęściej młodego – od brzemiennej w skutkach drogi uzależnienia.

Rozmowy i analiza postaw osób uzależnionych pozwalają odkryć powody, dla których ludzie sięgają po narkotyki. Ponieważ są one różnorodne, przedstawię tu niektóre z nich. Wydaje się, że wieloma osobami kieruje chęć odurzenia się dla chwili przyjemności. Łączy się to często z ciekawością poznania tego, co nieznane, niedozwolone i zakazane. Częstą i znaną przyczyną sięgania po narkotyki jest nuda, brak umiejętności organizowania wolnego czasu. Wiąże się to z przekonaniem, że bez narkotyku nie można się dobrze bawić. Szczególnie w młodym wieku wielki wpływ na decyzję o sięgnięciu po narkotyk może mieć grupa rówieśnicza i lęk przed odrzuceniem. Niektórzy ludzie szukają w ten sposób łatwych dróg ucieczki od różnych niepowodzeń i życiowych klęsk, np. zawodu miłosnego. Niebagatelne znaczenie ma także próba naśladowania osób starszych, które czymś imponują. Rozczytanie tych kwestii daje możliwość przeciwdziałania pierwszemu, a w kosekwencji i kolejnym kontaktom człowieka ze środkami odurzającymi. To właśnie przeciwdziałanie jest profilaktyką. W jej nurcie należy umieścić zwyczajne, poprawne relacje w rodzinie, wdrożenie młodego człowieka do powinności, do codziennych obowiązków, ale także stosowną edukację, rozwijanie zainteresowań i talentów. Istotnym elementem profilaktyki we współczesnym świecie jest budowanie poczucia własnej tożsamości i odrębności osobowej, wpojenie, że nie powinniśmy postępować tak jak inni, szczególnie, gdy jest to obiektywnie złe.

Wiara pomaga

Wielki program profilaktyczny zapisany jest w szczerym i głębokim życiu religijnym i odwoływanie się do chrześcijańskiej moralności. Szczególne znaczenie ma to wówczas, gdy dzieci i młodzież przynależą do różnych grup przykościelnych takich jak ministranci, oaza, KSM i inne grupy formacyjne i apostolskie. Niestety, często sami rodzice wdrukowują w psychikę swoich dzieci poczucie, że angażowanie się w te grupy to strata czasu.

Zbliżają się wakacje. Wielu milusińskich wyjedzie na kolonie, obozy, różne wycieczki i tutaj także należy zadbać o stosowną profilaktykę domową polegającą na przestrzeganiu dziecka przed spożywaniem nieznanych substancji, podawanych przez obcych ludzi, albo zachwalanych przez rówieśników. Stosownie do wieku trzeba w poczuciu rodzicielskiej troski i wymagającej miłości powiedzieć i zachęcić do dbania o siebie, często może i na wyrost mówiąc o zgubnych skutkach uzależnienia.

Uzależnienie jest efektem nawarstwiania się narkotycznych doświadczeń, dlatego czasami pierwsze próby są niezauważane przez zapracowanych rodziców, czy znikają w zbyt licznych grupach klasowych, gdzie problemy wychowawcze są zwielokrotnione do granic możliwości ich opanowania.

Fazy i etapy

Fazy uzależnienia najczęściej przebiegają według rozpoznanego już klucza. Pierwszy etap dotyczy wszystkich osób, które chociaż raz w życiu „czegoś” spróbowały. Jeśli ta inicjacja nie zniechęci człowieka zwykle następuje tzw. faza eksperymentalna. Charakteryzuje się ona „próbowaniem” narkotyków. Faza ta obejmuje chęć sprawdzenia jakie są skutki używanego narkotyku, czyli jak działa np. marihuana, a jak dopalacz, czy psychotropowe leki? Osoby, które nie rezygnują z narkotyków, wchodzą w kolejną fazę, którą psycholodzy nazywają „fazą używania substancji”. Każde jednak użycie narkotyku nie pozostaje bez konsekwencji i oznacza pojawienie się różnego rodzaju problemów w szkole, w pracy, w domu, w życiu rodzinnym czy osobistym. Etap ten przynosi coraz więcej negatywnych konsekwencji.

Czujność rodziców lub wychowawców powinna z łatwością wychwycić pierwsze objawy używania narkotyków, gdyż przynoszą one zmiany w wyglądzie i zachowaniu. Najczęściej należą do nich: dziwny zapach włosów i ubrań, większe niż zwykle używanie środków zapachowych, zaczerwienione oczy, rozszerzone źrenice, utrzymujący się dłużej niż zwykle katar albo wyraźna nadpobudliwość lub ospałość. Takie niepokojące objawy należałoby konfrontować z wychowawcami, lekarzem, pedagogiem szkolnym, czy psychologiem. Im wcześniej rozczyta się sytuację tym skuteczniej i lepiej można przeciwdziałać zgubnym skutkom, które niesie ze sobą używanie narkotyków.

– Mnie to niepotrzebne! Usłyszałem kiedyś emocjonalną odpowiedź na pytanie o to gdzie skierować osobę, która szuka pomocy bo chce się leczyć z uzależnienia? Pytanie zostało zadane osobie oddelegowanej w jednej z gmin naszej diecezji do koordynowania pracami Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Może było to wynikiem zaskoczenia i efektem niewiedzy. Wiemy, że brak wiedzy w wielu przypadkach jest poczytywany jako zawinienie. A wiedzę tę w dobie Internetu i łączności komórkowej można zdobyć bardzo szybko. Trzeba jednak zachować wolność od znieczulicy i braku elementarnego zainteresowania się bliźnim, które wynika choćby z przykazania miłości bliźniego. Bywa, że nie przeszkadza nam pojechać 50, albo i więcej kilometrów do galerii handlowej, albo na jakiś festyn, ale gdy trzeba pomóc osobie uzależnionej pojawiają się najrozmaitsze przeszkody.

Gdzie szukać pomocy?

Fachową pomoc w zakresie ochrony naszych bliskich przed narkotykami i w znalezieniu właściwej terapii możemy uzyskać u psychologów szkolnych, w poradniach psychologicznych, czy poradniach leczenia uzależnień, a także w szpitalach. W dzisiejszych czasach powstało wiele organizacji pozarządowych lub wspólnot pomocowych, które współpracując z Narodowym Funduszem Zdrowia realizują programy terapeutyczne i są wsparciem dla samych uzależnionych i ich rodzin. Dużą pomoc w tym względzie także na bazie religijnej niesie Wspólnota „Cenakolo”, czyli „Wieczernik”. Inną instytucją mającą wiele placówek w Polsce jest Towarzystwo Rodzin i Przyjaciół Dzieci Uzależnionych „Powrót z U”.

Dzisiejszy świat w wielu sprawach się śpieszy. Potrzebny jest zdrowy pośpiech i w kwestii narkomanii, bo podobnie jak w przypadku nowotworu jest to choroba śmiertelna i nie da sobie z nią rady sam uzależniony.

* * *

Ważne informacje

Sandomierz:
Szpital Specjalistyczny Ducha Świętego;
Poradnia Terapii Uzależnień, ul. Schinzla 13, tel.: 15 833-07-31.

Ostrowiec Świętokrzyski:
Świętokrzyski Ośrodek Terapii
Poradnia Leczenia Uzależnień,
kontakt@sot.ostrowiec.pl,
ul. Denkowska 8, tel.: 41 263– 39-36.
Ośrodek Leczenia Zaburzeń Psychicznych i Uzależnień „Eskulap”. Poradnia Terapii
Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia,
eskulap_80@interia.pl, ul. Sienkiewicza 80,
tel.: 41 265-14-24.

Opatów:
„TopMedicus”. Poradnia Leczenia Uzależnień,
topmedicus@op.pl, ul. Słowackiego 13,
tel.: 15 868-27-33.

Staszów:
Klasztor Franciszkanów, hostel dla Uzależnionych od Alkoholu „Wspólnota”; hostel.polaniec@franciszkanie.pl. ul. 11 listopada 15,
tel.: 15 865-07-38 lub 784-583-558.
„Promedic” Centrum Psychoterapii, Poradnia Leczenia Uzależnień; nzoz.promedic@gmail.com, ul. Mickiewicz 24, tel.: 791-063-393.

Tarnobrzeg:
Przychodnia Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia, terapia-tarnobrzeg@wp.pl, ul. Wiejska 17, tel.: 15 822-19– 84.

Nowa Dęba:
Poradnia Leczenia Uzależnień,
ul. M. Curie– Skłodowskiej 1, tel.: 15 846-26-51.

Stalowa Wola:
Całodobowy Oddział Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Leczenie Uzależnień,
terapia-stalowa-wola@wp.pl ,
ul. Dąbrowskiego 7, tel.: 15 844-86-16.
Poradnia Terapii Uzależnienia i Współuzależnienia od Alkoholu, ptu@szpital-stw.com,
ul. Staszica 4, tel.: 15 843-31-19

Nisko:
Poradnia Leczenia Uzależnień,
ul. Wolności 54, tel.: 15 84-16 -831.
Rekomendacja: Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych

* * *

Daj sobie pomóc

ANTYNARKOTYKOWY TELEFON ZAUFANIA: 080-99-990,czynny codziennie od 16 do 21; całkowity koszt połączenia – 35 gr.

NARKOMANIA – POMOC RODZINIE POGOTOWIE MAKOWE: 080-09-696, czynny od poniedziałku do piątku w godz.: 10-20, w soboty 10-15; całkowity koszt połączenia – 35 gr

ZATRZYMAĆ PRZEMOC: 0800-120-148. Anonimowa Bezpłatna Infolinia Komendy Stołecznej Policji czynna codziennie przez całą dobę.

ANTYNARKOTYKOWA PORADNIA INTERNETOWA: www.narkomania.org.pl.

Tagi:
narkotyki

Reklama

Bp Dowlaszewicz: trzeba wyrwać młodych z rąk handlarzy narkotyków

2019-10-17 17:59

vaticannews.va / Watykan (KAI)

„W pogoni za łatwiejszym życiem, tysiące młodych ludzi ucieka z wnętrza Amazonii do wielkich miast na jej obrzeżach. Żeby przeżyć często angażują się w transport narkotyków, a kiedy przestają być potrzebni, giną z rąk sicarios, płatnych morderców” – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Stanisław Dowlaszewicz, franciszkanin od 33 lat pracujący w Boliwii. „Kościół robi wszystko, aby im pomóc, ale sam potrzebuje pomocy” – dodał uczestniczący w synodzie hierarcha.

Vatican News / AFP

Młodzi ludzie szukający lepszego życia na obrzeżach Amazonii nie są przygotowani na spotkanie z wielkim miastem. „Mają w swoich wioskach Internet i telewizję, ale i tak jest to dla nich szok, kiedy trafiają do dwumilionowej metropolii, jaką jest np. Santa Cruz. Popadają w biedę i po pomoc zwracają się do karteli, które za małe pieniądze wykorzystują ich do transportu narkotyków” - wyjaśnił hierarcha.

„Z takiej drogi nie ma powrotu, co najwyżej przez śmierć, dlatego też młodzi ludzie, którzy tutaj przyjeżdżają są narażeni na to, że trafią w ręce tzw. sicarios, czyli płatnych morderców. Na synodzie mówiłem o tym, że młodzież powinna przyjeżdżać do wielkich miast choć trochę przygotowana na to, co tam zastanie. Powinni się tym zająć ci, którzy mieszkają z nimi w ich wioskach, czyli rodzice, wspólnoty kościelne, wszyscy muszą mówić im o konkretnych niebezpieczeństwach, które na nich czyhają – mówił bp Dowlaszewicz. - Natomiast my w mieście, w ramach duszpasterstwa młodych chcemy stworzyć miejsca, gdzie ci młodzi mogą przyjechać i zatrzymać się na samym początku, wtedy kiedy jest najtrudniej. Tam będą mogli żyć swoją wiarą, swoimi tradycjami, rozmawiać w swoim języku, nabiorą pewności. To jest jedna z dróg ewangelizacji, o które prosił nas synod, a która potrzebuje natychmiastowych decyzji duszpasterskich. Nie możemy tych ludzi zostawić samych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości: nie będzie nigdy naszej zgody na deprawację

2019-10-17 18:06

lk / Warszawa (KAI)

Są zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, czyli mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości. Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony nie ma i nigdy nie będzie zgody na deprawację, instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne – powiedział w czwartek Marcin Romanowski, podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości podczas konferencji „Małżeństwo jako optymalna forma profilaktyki problemów społecznych”, zorganizowanej przez Fundację Mamy i Taty w Domu Handlowym "Mysia 3" Warszawie.

Brian Jackson/fotolia.com

Przemawiający w zastępstwie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przedstawiciel resortu podkreślił, że rodzina zapewnia człowiekowi bezpieczeństwo i miłość oraz trwanie wspólnoty, jest siłą pokoleń współczesnych, ale też mądrością pokoleń, które minęły i nadzieją pokoleń, które nadejdą w przyszłości.

Jak stwierdził, w tym obszarze każde pokolenie ma swoje wyzwania, a jedno ze współczesnych wyzwań dotyczy „antykultury rozwodu” a „fałszywie rozumiany indywidualizm i liberalizm wpływa na funkcjonowanie rodziny”.

- Z drugiej strony są też zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, a więc mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości, promując de facto deprawację i antywartości, z którymi musimy się zmagać i im się przeciwstawiać – dodał wiceminister Romanowski.

- Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony niewątpliwie nie będzie i nie ma na to zgody. Od nas będziecie mieli państwo zawsze wsparcie w tych staraniach, aby dbać o rodzinę, o regulacje dotyczące rodziny. Liczymy też na wasze wsparcie, abyśmy wspólnie mogli wspierać rodzinę jako najważniejszą komórkę społeczną i jako siłę pedagogiczną. Na pewno nie będzie nigdy naszej zgody na tę deprawację, którą się proponuje przez funkcjonowanie „Latarników”. Myślę, że nie trzeba tu specjalnie rozwijać tego, że na instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne nigdy nie będzie zgody. To jest po prostu kwestia wartości – wyjaśnił.

To, co proponuje ideologia LGBT, to propozycja „nowego człowieka” – mówił dalej przedstawiciel resortu sprawiedliwości. - Nie ma naszej zgody na tego typu zmiany. Wartości, na których nasza tradycja, kultura i społeczeństwo było budowane – tradycja grecka i rzymska oraz chrześcijańskie wartości godności człowieka – to jest system aksjologiczny, który chcemy bronić i o który chcemy się troszczyć – powiedział Marcin Romanowski.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mammy i Taty zaznaczył, że ministerstwo sprawiedliwości jest jednym z głównych ośrodków, który rozumie, jak ważne jest nie tylko zapobieganie temu, co już się wydarzyło w rodzinie, ale też jak ważna jest profilaktyka sytuacji w rodzinie oraz wspieranie rodzin i małżeństw w kryzysie.

Jego zdaniem, do tej pory zapobieganie problemom społecznym w rodzinach niemal nie funkcjonowało w polskiej rzeczywistości, tymczasem właśnie działania profilaktyczne przekładają się nie tylko na dobrobyt ekonomiczny całych rodzin, ale i na osobiste szczęście jednostek, nieprzeliczalne na żadną walutę.

- Zwykło się mówić, że wiara i rodzina to prywatna sprawa, natomiast my staramy się dążyć do tego, aby wyciągnąć pomocną dłoń do tych, którzy mają problem, bo z kryzysem zmaga się każde małżeństwo – mówił o działalności Fundacji Mamy i Taty Marek Grabowski. Dodał, że wprawdzie dzięki programom społecznym poprawiła się w ostatnich latach sytuacja ekonomiczna polskich rodzin, jednak w wielu rodzinach małżonkowie nie radzą sobie z narastającą presją psychiczną związaną z tempem życia i problemami zawodowymi.

Prof. dr hab. Ewa Nowicka-Rusek, antropolog kultury z Uniwersytetu Warszawskiego opowiedziała o różnych modelach rodziny i małżeństwach w kulturach na świecie. Jak stwierdziła, nie istnieje kultura bez jakiejś formy względnie stabilnego lub bardzo stabilnego związku mężczyzny i kobiety. Nie ma też społeczeństw, które nie znałyby takiej wspólnoty społecznej jak rodzina

Człowiek jest zarówno istotą biologiczną, jak i kulturową. To oznacza, że nie byłoby mu łatwo dojść do wieku dojrzałego bez całego systemu opieki, który zaczyna się z chwilą jego przyjścia na świat. Każda kultura ludzka to kultura, w której jednemu człowiekowi jest potrzebny drugi człowiek. Dziecko nie jest w stanie samo się wychować i dojść do momentu usamodzielnienia.

Badaczka kultur rdzennych ludności na obrzeżach Europy i Azji zaznaczyła, że formy opieki realizowanej przez rodzinę może być w różnych społeczeństwach odmienne, ale nie ma takiej kultury, w której by opieka nad dzieckiem małym i dorastającym nie istniała.

Psycholog dr Szymon Grzelak poruszył zagadnienie trwałości małżeństwa w świetle opracowanego przez siebie modelu profilaktyki zintegrowanej. Jego celem jest zapobieganie problemom w relacjach małżeńskich (i szerzej wewnątrzrodzinnych) poprzez analizę wzajemnych zależności między tymi problemami i znalezienie rozwiązań sytuacji kryzysowych.

Grzelak wymienił cztery aspekty współczesnej polskiej racji stanu. Jest to ochrona dzieci przed demoralizacją, duża dzietność, zapobieganie masowej emigracji młodych ludzi oraz trwałość i jakość małżeństw i rodzin.

Jego zdaniem, co wynika także z badań przeprowadzonych przez jego współpracowników, wśród dorastających Polaków jest dużo optymizmu w kwestii planów na przyszłość. Aż 78 proc. 13-latków chce mieć w wieku 30 lat żonę lub męża oraz założyć rodzinę.

Jak podnieść jakość i trwałość małżeństw w przyszłości? Zdaniem psychologa, decyduje o tym tzw. siedem dźwigni stanowiących strategię skutecznej profilaktyki. Trzeba m.in. kierować uwagę na to, co dobre, a o problemach i profilaktyce myśleć w sposób zintegrowany. W budowaniu właściwych relacji nie można pomijać wartości i marzeń odpowiednio samych małżonków i np. młodych ludzi, którzy kiedyś nimi będą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Zapalają ogień w świecie

2019-10-18 21:54

Beata Pieczykura

– Wkraczamy z ufnością w nowy rok akademicki 2019/2020. Ośmielamy się śmiałością nie ludzką, ale pochodzącą od Ducha Świętego podjąć studia teologiczne, którym towarzyszy formacja do dojrzałego życia chrześcijańskiego i podjęcie różnych form ewangelizacji we współczesnym święcie – mówił ks. dr Mikołaj Węgrzyn, dyrektor Wyższego Instytutu Teologicznego im. Najświętszej Maryi Panny Stolicy Mądrości w Częstochowie podczas inauguracji nowego roku akademickiego w murach tej uczelni.

Beata Pieczykura/Niedziela

Uroczystość inauguracji nowego roku akademickiego 2019/2020 w Wyższym Instytucie Teologicznym w Częstochowie odbyła się 18 października br. Z tej okazji Mszy św. w kaplicy seminaryjnej pw. Zesłania Ducha Świętego przewodniczył i homilię głosił abp Wacław Depo. Do zebranych, czyli „uczestników zmagań o komplementarność wiary i rozumu”, Ksiądz Arcybiskup powiedział: – Prośmy Ducha Świętego o pogłębienie naszej wiary i ludzkiej współpracy w tym dziele, którym jest Uniwersytet i nasz Instytut.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: Zapalają ogień w świecie

Po uroczystej immatrykulacji studentów I roku oraz wręczeniu dyplomów magisterskich, dyplomów i świadectw Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej wykład inauguracyjny „Teologiczne recepty na kryzys Kościoła w Polsce” wygłosił ks. dr hab. Damian Wąsek.

W ub. r. akademickim w Instytucie studiowało 125 studentów na studiach magisterskich i podyplomowych. W warsztatach biblijnych uczestniczyło 59 osób. Stopień magistra teologii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie (ponieważ Wyższy Instytut Teologiczny w Częstochowie jest związany umową z Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie) uzyskało 9 osób, a studia podyplomowe ukończyło 7 osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem