Reklama

Błogosławiony z Żarnowca

2016-06-23 08:07

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 26/2016, str. 5

Piotr Lorenc
W Olkuszu przypomniano postać bł. ks. Maksymiliana Binkiewicza, m.in. poświęcono jego wizerunek podczas Mszy św.

Komitet Absolwentów I Liceum Ogólnokształcącego im. Kazimierza Wielkiego w Olkuszu postanowił przypomnieć działalność duszpasterską i społeczną bł. ks. Maksymiliana Binkiewicza, męczennika II wojny światowej. Przyczynkiem było to, że ks. Binkiewicz jest absolwentem wspomnianej szkoły, niegdyś gimnazjum, dziś liceum. Pochodzi też z nieodległego Żarnowca – miejscowości, która sąsiaduje z naszą diecezją

Pomysł upamiętnienia bł. ks. Maksymiliana Binkiewicza bardzo spodobał się ks. Mieczysławowi Miarce – proboszczowi olkuskiej bazyliki, i 12 czerwca podczas uroczystej Mszy św. ks. prof. Jan Związek przedstawił postać ks. Binkiewicza i poświęcił obraz błogosławionego – namalowany przez Zofię Wywioł, który zostanie umieszczony w olkuskiej farze.

– Zgromadziliśmy się przy ołtarzu z potrzeby oddania czci Chrystusowi bogatemu w miłosierdzie. Czynimy tak co niedzielę, wypełniając Boże przykazanie – „pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. A dzisiaj pragniemy jeszcze, w sposób bardzo uroczysty, podziękować Panu Jezusowi za dar życia i kapłaństwa bł. ks. Maksymiliana Binkiewicza. Wszystko na temat błogosławionego powie nam w swojej homilii ks. Jan Związek – historyk, wieloletni wychowawca w seminarium, rektor, prof. Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Dodajmy, że nasz gość jest promotorem 766 magistrów i 13 doktorów. Wydał 15 książek, napisał ponad 700 artykułów. Przygotował także dla watykańskich komisji dokumenty w procesie beatyfikacyjnym bł. Maksymiliana Binkiewicza – powiedział ks. Mieczysław Miarka.

Maksymilian Binkiewicz urodził się 21 lutego 1908 r. w Żarnowcu. Miał trzech braci, z których dwóch zginęło w czasie II wojny światowej, oraz dwie siostry. Rodzice posiadali w Żarnowcu sklep i prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne. Sakrament chrztu św. przyjął 26 lutego 1908 r. w kościele parafialnym Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żarnowcu. – Pierwsze kroki w szkole stawiał w Żarnowcu, a następnie uczył się w prywatnym Progimnazjum Ogólnokształcącym w Pilicy, gdzie ukończył początkowe trzy klasy. Po półrocznej przerwie rozpoczął naukę w czwartej klasie gimnazjalnej w Krakowie, a potem przeniósł się do Państwowego Gimnazjum im. króla Kazimierza Wielkiego w Olkuszu. (…) Świadectwo dojrzałości uzyskał w 1926 r. Zaraz potem wstąpił do właśnie otwartego w Krakowie Seminarium Duchownego diecezji częstochowskiej. Uczęszczał też na wykłady na Uniwersytecie Jagiellońskim. Święcenia kapłańskie otrzymał 21 czerwca 1931 r. z rąk pierwszego biskupa diecezji częstochowskiej Teodora Kubiny na Jasnej Górze. Zaraz potem mianowany został prefektem rodzimego seminarium. Pozwoliło mu to na podjęcie formalnych studiów na UJ, które w 1933 r. ukończył pracą z zakresu teologii moralnej – mówił ks. Związek.

Reklama

Bp Kubina skierował go do pracy w sosnowieckich szkołach. Nauczał w prywatnych gimnazjach Sosnowca, m.in. w Gimnazjum Polskiej Macierzy Szkolnej im. E. Plater, I Państwowym Gimnazjum Męskim im. B. Prusa, Prywatnym Gimnazjum Żeńskim H. Rzadkiewiczowej i Szkole Rzemieślniczo-Przemysłowej. Po roku został skierowany do Wielunia, gdzie przejął obowiązki rektora kościoła św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Jednocześnie, jako prefekt, nauczał w Prywatnym Gimnazjum Męskim im. T. Kościuszki, które pełniło rolę niższego seminarium duchownego dla diecezji częstochowskiej, i w Prywatnym Gimnazjum Żeńskim. – Należy wspomnieć, że w Wieluniu pełnił także funkcję opiekuna internatu i harcerstwa oraz Sodalicji Mariańskiej, której członkiem został jeszcze podczas studiów seminaryjnych – mówił ks. Związek.

Po wybuchu II wojny światowej zastąpił ks. Franciszka Szubę w parafii św. Rocha w Konopnicy. Tam w październiku 1941 r. został aresztowany. – Wywieziono go do niemieckiego obozu koncentracyjnego Dachau (…). Maksymiliana zapamiętano jako kapłana rozmodlonego, pogodnie znoszącego cierpienia, niosącego pomoc chorym i starszym. Niestety, 23 czerwca 1942 r. został skatowany przez niemieckiego oprawcę. Obrażenia były tak duże, że po dwóch dniach zmarł. Został beatyfikowany przez Jana Pawła II 13 czerwca 1999 r., w gronie 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej – powiedział ks. Związek.

Tagi:
szkoła

Reklama

Szkoła Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji

2019-11-07 11:00

Sławomir Zatwardnicki

Szkoła Życia Chrześcijańskiego i Ewangelizacji Świętej Maryi z Nazaretu Matki Kościoła zaprasza wszystkie osoby, w których życiu Bóg wydaje się nieobecny, albo które nie są pewne swojej z Nim relacji.

©Sebastian Duda/fotolia.com

Zachęcamy do przyjścia także tych wszystkich, którzy chcą wzrastać w dojrzałości chrześcijańskiej. Szkoła daje możliwość stałej formacji zarówno osobom indywidualnym, jak i całym wspólnotom.

Najbliższą sesję Szkoły zaplanowano na 15-17 listopada. Jesienna sesja Szkoły odbędzie się w Liceum Sióstr Niepokalanek w Wałbrzychu, pl. Darowskiej 1.

W programie przewidziano: Eucharystię, modlitwy medytacyjne i uwielbieniowe, interesujące konferencje, dyskusje przy kawie. Nie powinno zabraknąć również dobrego humoru. Zapewniamy opiekę nad dziećmi od 3 roku życia.

Strona Szkoły: www.szkolazycia.info

Strona na FB: www.facebook.com/szkolazycia

Strona filii w Wałbrzychu na FB: https://www.facebook.com/szkolazyciawalbrzych

Koszt

25,00 zł (dzieci, uczniowie i studenci) lub 50,0 zł (dorośli). Cena obejmuje koszty organizacyjne oraz posiłki: w piątek kolację, w sobotę obiad i kolację, w niedzielę obiad.

Zapewniamy opiekę nad dziećmi od 3 roku życia.

Informacje

Telefon: 886-995-346

Zgłoszenia

Formularz zgłoszeniowy: Zobacz

ZOBACZ PLAKAT
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tau: Jezus nie jest miłym wujkiem i grzecznym koleżką

2019-11-10 14:35

fb.com/tau.bozon

Zdarza się, że ktoś mówi ,,Jezusek załatwi sprawę''. Blesik i po sprawie. W naszym Kościele panuje bardzo niebezpieczne rozluźnienie. Takie ,,łorszipowe peace&love''. Trzeba to zmienić, zanim to zmieni nas - pisze na swoim profilu FB raper Tau

fb.com/tau.bozon

Prezentujemy całość treści wpisu kieleckiego rapera:

"Problem wiąże się ściśle z Obrazem Boga jaki nosimy w sercach i umysłach. Wmówiono nam, że Jezus, to taki zawsze ,,miły Bóg i człowiek'', który w każdej sytuacji jest delikatny i nie ważne co by się działo pogłaszcze po główce i powie: nic się nie stało, to nie Twoja wina. Wszystkich przyjmie, każdego wysłucha i nie ma granic Jego ,,uprzejmości''.

Tymczasem naśladowanie Jezusa oznacza, że czasami trzeba wpaść z biczem i powywracać stoły. Należy huknąć, powiedzieć coś ostro i upomnieć. To jest obraz prawdziwej Miłości, która nie jest pobłażliwa, a wymagająca. Bóg jest dobrym i kochającym Ojcem. Jego Miłosierdzie jest nieskończone, ale należy to poprawnie interpretować.

W Psalmie 145 czytamy: Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. ... ale to oznacza również, że bywa surowy. Czasami nawet bardzo.

św. Faustyna Kowalska mówiła, że ,,jednym okiem widzi Boże Miłosierdzie, a drugim Sprawiedliwość''. Jak to można przenieść na realia naszego życia ? Gdy grzeszymy, Pan nas upomina i przypomina, że Jego Miłosierdzie jest zawsze dostępne w Sakramencie Pokuty i Pojednania. On zostawia 99 sprawiedliwych i szuka tego jednego, zagubionego. Nawołuje, prosi i zachęca. Przez wydarzenia, ludzi. Przez Kościół. Ale przychodzi taki moment, że serce człowieka jest tak zatwardziałe, że odrzuca tę Bożą Miłość. Wtedy Boży gniew rozpala się nad grzesznikiem i pojawia się konkret. ,,Naród, który zabija swoje dzieci jest Narodem bez przyszłości'' - św. Jan Paweł 2.

Może pojawić się też taka sentencja - nawróć się grzeszniku, bo złamałeś 7 przykazanie, a to prowadzi do WIECZNEGO POTĘPIENIA. Otwórz uszy na te słowa: ,,Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.'' Mt 24, 46-51

Każde go ćwiartować ? Płacz i zgrzytanie zębów ? Obudźmy się, bo piekło istnieje. Jeśli ludzie nie przestaną mordować dzieci w łonach matek (42 miliony rocznie wg oficjalnych danych) to krew tych dzieci, która głośno woła z ziemi o pomstę do Nieba, wywoła w końcu sprawiedliwość. I to dotyczy NAS WSZYSTKICH (mężczyzn, którzy zachęcają kobiety do aborcji, kobiet, które te aborcje popełniają, aborterów, którzy je wykonują, prawodawców, którzy do tego dopuszczają i nas świadomych i wierzących, którzy milczymy na ten temat!) : Albo spalimy te winy w ogniu pokuty albo w ogniu jakiegoś strasznego kataklizmu. Nie daj Boże."

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Służymy Niepodległej

2019-11-11 19:10

ks. Wojciech Kania

ks. Wojciech Kania

Podobnie jak w 34 miastach w całej Polsce w Sandomierzu odbył się piknik „Służymy Niepodległej”.

Przez kilka godzin na terenie jednostki 3 Sandomierskiego Batalionu Radiotechnicznego na odwiedzających czekały liczne atrakcję. Można było obejrzeć wystawę stateczną sprzętu wojskowego, nie tylko ten którym dysponuje jednostka w Sandomierzu, ale również z Kielc i Niska. Na placu apelowym przygotowane zostały stoiska informacyjne m.in. Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych z Kielc, Żandarmeria Wojskowa, 3. Batalion Inżynieryjny z Niska oraz 10. Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej. - Mimo padającego deszczu wielu chętnych odwiedziło jednostkę wojskową w Sandomierzu. Dużym zainteresowaniem cieszyły się samochody wojskowe. Niektórzy pokonali wiele kilometrów, aby wziąć udział w pikniku. – Mimo deszczu dopisali pasjonaci wojskowości. Mamy występny artystyczne młodzieży z Sandomierza i Kielc. Można oglądać sprzęt wojskowy. Począwszy od stacji radiolokacyjnej, przygotowaną przez 3 Sandomierski Batalion Radiotechniczny. Mamy broń strzelecką, pojazdy transportowe, inżynieryjne. Przygotowany został także symulator strzelań, gdzie każdy może spróbować swoich sił – mówił kapitan Tomasz Wermiński.

O godzinie 15 została odśpiewana pieśń reprezentacyjna Wojska Polskiego. Jak mówi kapitan Tomasz Wermiński: - Pieśń Wojska Polskiego powstała na bazie marszu Pierwszej Brygady. Od roku 2007 została uznana za pieśń reprezentacyjną Wojska Polskiego. Śpiewana jest podczas uroczystości wojskowych, patriotycznych oraz apeli i zbiórek.

Na terenie jednostki wojskowej nie zabrakło również przedstawicieli Straży Pożarnej czy Ratowników Medycznych. Na pikniku do wstąpienia w swoje szeregi zapraszali żołnierze 102.batalionu lekkiej piechoty 10 Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Na swoim stoisku prezentowali broń, quada, a dzieci miały możliwość wykonania kamuflażu. Zainteresowani mogli zabrać materiały informacyjne dotyczące rekrutacji do WOT.

- Jest o nas takie ładne określenie: wiedza w głowie, broń w ręku, patriotyzm w sercu. Myślę, że ten patriotyzm jest w sercu każdego Polaka, zwłaszcza teraz, gdy świętujemy rocznicę odzyskania niepodległości - powiedziała szeregowy Marta Korzynek ze 102. Batalionu ŚBOT.

Po godzinie 17 rozpoczął się uroczysty capstrzyk dla Niepodległej, który rozpoczął uroczysty przemarsz na cmentarz pod pomnik 2 Pułku Piechoty Legionów i 4 Pułku Saperów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem