Na początku bp Czaja zwrócił uwagę na słowa refrenu psalmu: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”, nazywając je „bardzo krótką formułą Dobrej Nowiny, którą żył naród wybrany i którą dzielił się z pokolenia na pokolenie”. Cytując psalmistę przypomniał: „Pan jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył”, podkreślając, że właśnie pamięć o Bożej dobroci pozwalała Izraelitom przetrwać najtrudniejsze doświadczenia.
Hierarcha zaznaczył, że ta sama droga otwiera się również przed ludźmi chorymi i cierpiącymi. „Także i nam trzeba budzić pamięć wielkich dzieł Boga i sięgać po to wspaniałe orędzie o Jego miłości i łaskawości. Tym bardziej, że my jesteśmy ludem Nowego Przymierza i dysponujemy o wiele wspanialszą nowiną, którą objawił sam Jezus Chrystus” - mówił. Ostrzegł jednocześnie przed złudnym przekonaniem, że człowiek jest w stanie sam zapewnić sobie szczęście. „Nie możemy ulec tej ułudzie. Człowiek i świat nie są w stanie dać nieba. Dlatego tym bardziej trzeba żyć Ewangelią Chrystusa o wspaniałości i miłości Boga, by jedynie w Nim widzieć możliwość spełnienia swego życia i w Nim pokładać całą nadzieję. Im bardziej boli, tym więcej trwać przy Nim” - podkreślił.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nawiązując do Ewangelii o uzdrowieniu kobiety cierpiącej na krwotok oraz córki przełożonego synagogi, bp Czaja wskazał na znaczenie ufnej wiary. „Pan potrzebuje naszej ufnej wiary, ale też modlitwy za siebie i modlitwy wstawienniczej za innych. Wówczas Pan sprawia to, co jest cudem w naszych oczach” - powiedział. Przywołał również własne doświadczenie ciężkiej choroby po przeszczepie. „Żyję dzięki Bogu, Boskiej Opatrzności, ale też modlitwie, u podstaw której była moc wiary ludu Bożego. Pan to sprawił dzięki modlitwie” - wyznał. Podkreślił zarazem, że nawet jeśli nie zawsze przychodzi uzdrowienie ciała, „dusza jest uzdrowiona i umocniona”.
Na zakończenie homilii bp Andrzej Czaja zachęcił pielgrzymów, aby w codziennym zmaganiu z chorobą i cierpieniem nie odrywali wzroku od Chrystusa Ukrzyżowanego. „Stawiaj sobie Pana przed oczy - krzyż, który mówi, jak bardzo cię kocha. Jeśli tym będziesz żył i żyła, będzie i pokój, a nawet radość, i będzie ufność” - mówił. Zachęcał również, by całym życiem odpowiadać na Bożą miłość prostym wyznaniem: „Jemu chwała na wieki, a nam ufać bez granic, całym życiem mówić: Jezu, ufam Tobie”.
