Reklama

Z Polski

2016-07-27 09:05


Niedziela Ogólnopolska 31/2016, str. 7

Cały świat w Polsce

Jestem przekonany, że pielgrzymka do sanktuarium w Częstochowie będzie dla mnie zanurzeniem w tej wypróbowanej wierze.

Papież Franciszek

Mary Wagner na ŚDM

Kanadyjska obrończyni życia Mary Wagner, która za swoją działalność w obronie nienarodzonych wielokrotnie przebywała w więzieniach, przybyła do Polski na Światowe Dni Młodzieży. Jej pobyt rozpoczął się 22 lipca i potrwa do 13 sierpnia. Pierwszym miastem na trasie spotkań Mary Wagner z Polakami była Warszawa, następnie przebywała w Krakowie. Po zakończeniu Światowych Dni Młodzieży Mary Wagner uda się w dalszą drogę po Polsce. 1 sierpnia zostanie zorganizowane spotkanie w Katowicach, w auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Następnego dnia zaplanowane jest spotkanie w Częstochowie, w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II. 3 sierpnia będzie uczestniczyć w spotkaniu w Lublinie, w kościele Nawrócenia św. Pawła, a 4 sierpnia – w comiesięcznej modlitwie w intencji rodzin i życia poczętego w kaliskim sanktuarium św. Józefa. Następnego dnia w kościele pw. św. Katarzyny w Gdańsku będą mogli spotkać się z Mary Wagner mieszkańcy Trójmiasta. 6 sierpnia Mary Wagner przyjedzie do Torunia, aby wziąć udział w „Rozmowach niedokończonych” na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam. Kolejnym punktem na jej trasie jest Rzeszów i parafia pw. Matki Bożej Śnieżnej w dzielnicy Budziwój, gdzie będzie przebywać w niedzielę 7 sierpnia. Pojedzie też do Tarnowa, gdzie spotkanie zaplanowano w kościele bł. Karoliny Kózkówny. 9 sierpnia odwiedzi sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem, a 11 sierpnia zaplanowano spotkanie w kościele pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny we Wrocławiu. Ostatnie spotkanie odbędzie się 12 sierpnia w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Siemysłowie.

Mary Wagner od wielu lat w Kanadzie staje w obronie życia nienarodzonych: modli się pod klinikami aborcyjnymi, a kobietom oczekującym w poczekalniach wręcza róże i proponuje rozmowę, aby wskazać możliwości uzyskania pomocy po urodzeniu dziecka. Z tego powodu jest oskarżana o zakłócanie funkcjonowania klinik aborcyjnych. Po raz pierwszy była aresztowana w roku 2000 w Vancouver.

Reklama

W październiku 2014 r. Mary Wagner przebywała w Polsce, a jedno z jej spotkań odbyło się w auli redakcji „Niedzieli” w Częstochowie. Krótko po powrocie do Kanady Mary Wagner została po raz kolejny aresztowana, a sąd wymierzył jej karę 6 miesięcy więzienia oraz 3-letni okres próbny.

Bliższe informacje o wizycie Mary Wagner w Polsce są dostępne na stronie: www.facebook.com/marywagnerpolsce/.

akw

Kongres Młodzieży Polonijnej

Być i działać w Kościele

Odbywający się w Warszawie w dniach 17-20 lipca br. Kongres Młodzieży Polonijnej był pierwszym w historii ogólnoświatowym spotkaniem młodych mających polskie korzenie.

Po kongresie młodzi Polacy wzięli udział w stołecznych obchodach Dni w Diecezji, a potem udali się na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa. Z przebiegu kongresu jest zadowolony bp Wiesław Lechowicz, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej: – Sądzę, że te więzi, nie tylko osobiste, ale również oparte na odpowiedzialności za Kościół, za współczesną ewangelizację, będą kontynuowane – powiedział.

Organizatorzy spotkania w odpowiedzi na postulaty młodych zaproponowali, aby pomyśleć również o organizowaniu kongresów polonijnych w skali poszczególnych krajów czy regionów. Poza granicami Polski żyje blisko 20 mln ludzi o polskich korzeniach. Wśród nich w ok. 1,5 tys. ośrodków polonijnych pracuje ok. 2 tys. duszpasterzy.

KAI

Myśli kardynała Stefana Wyszyńskiego

Chrystus wszedł w życie Maryi, a Maryja weszła w zadanie i posłannictwo Chrystusa.

Krótko

• W całej Polsce decyzją premier Beaty Szydło wprowadzono stopień alarmowy Alfa i stopień alarmowy Bravo dla cyberprzestrzeni. Zarządzenie to jest związane ze Światowymi Dniami Młodzieży i ma charakter ogólnego ostrzeżenia.

• Według badań CBOS, wzrosły notowania rządu. Prace ekipy premier Szydło popiera 37 proc. badanych. O 4 proc. – do 45 proc. – wzrosła też akceptacja dla samej Prezes Rady Ministrów.

• Posłowie zdecydowali o powołaniu pierwszej w tej kadencji komisji śledczej – w sprawie afery Amber Gold. Na czele komisji stanęła posłanka PiS Małgorzata Wassermann, w skład komisji wchodzą: Joanna Kopcińska, Marek Suski, Jarosław Krajewski i Stanisław Pięta z PiS; Krzysztof Brejza z PO; Paweł Grabowski z Kukiz‘15; Witold Zembaczyński z Nowoczesnej; i Andżelika Możdżanowska z PSL.

• Kampanię społeczną „Polska Walcząca – Upamiętniaj Godnie” prowadzi Muzeum Powstania Warszawskiego wspólnie z Jednostką Wojskową Komandosów w Lublińcu. Kampania ma na celu walkę z nadmiernym i niegodnym wykorzystywaniem symbolu Polski Walczącej.

• Rząd przyjął rozporządzenie w sprawie ustalenia granic niektórych gmin i miast. Zdecydowano m.in. o powiększeniu obszaru Opola.

• Zarząd Krajowy PO usunął z partii i klubu parlamentarnego partii „za szkodzenie wizerunkowi partii” trzech posłów: Stanisława Huskowskiego, Michała Kamińskiego i Jacka Protasiewicza. List w obronie wyrzuconych podpisało prawie 30 posłów Klubu Parlamentarnego PO.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

Reklama

Jak prymas Wyszyński papieża wybierał

2019-10-16 12:28

Grzegorz Polak
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 26-27

14 października 1978 r. do Kaplicy Sykstyńskiej wchodzi 111 kardynałów z 49 krajów. Nikt z nich nie przeczuwa, że za 2 dni zmienią bieg historii

Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Bachledówka k. Zakopanego, lipiec 1973 r

Śmierć Jana Pawła I, po zaledwie 33-dniowym pontyfikacie, jest ogromnym szokiem także dla kardynałów. Zastanawiają się, co przez to doświadczenie chciał im powiedzieć Duch Święty. Nie mają czasu na dogłębne analizy, bo termin nowego, drugiego już konklawe w 1978 r. zbliża się wielkimi krokami.

Do Kolegium Kardynalskiego dociera informacja o manifeście wybitnych ojców soborowych, którzy domagają się charyzmatycznego pasterza. Kardynałowie mają świadomość, że nowy papież powinien być człowiekiem o silnej, wyrazistej osobowości, który byłby zdolny zahamować kryzys w Kościele. Kryzys, który – jak zauważył założyciel Wspólnoty św. Idziego prof. Andrea Riccardi – wynika nie z zewnętrznych sił bądź czynników, jak w czasach rewolucji francuskiej czy polityki państw ateistycznych, ale pochodzi z wnętrza Kościoła.

Nie do końca spełniają te wymagania i oczekiwania dwaj główni faworyci mediów, jak również większości elektorów: arcybiskup Genui kard. Giuseppe Siri, który z trudem przyjmuje zmiany posoborowe inicjowane przez Pawła VI, oraz arcybiskup Florencji kard. Giovanni Benelli, zdolny zachować ciągłość linii tego papieża.

Wojtyła powodem konfliktu z Sowietami?

Niektórzy z wpływowych kardynałów niewłoskich stawiają na kandydatów spoza Włoch. Arcybiskup Sao Paolo kard. Paulo Evaristo Arns oświadcza wprost, że najlepszym pretendentem byłby kard. Karol Wojtyła. O metropolicie krakowskim dużo się mówi przed konklawe w kręgach Kurii Rzymskiej. Cieszy się on tam opinią wspaniałego człowieka, zdolnego pasterza, ale nikt poważnie nie bierze pod uwagę jego kandydatury. Dlaczego? Bo – jak wspomina w niedawnym wywiadzie dla PAP znakomity watykanista Luigi Accattoli – ich zdaniem, „wybór papieża z kraju komunistycznego byłby wielkim zagrożeniem, gdyż mógłby doprowadzić do konfliktu z sowieckim systemem”.

Daleki od takiego myślenia jest arcybiskup Wiednia kard. Franz König, który jeszcze przed konklawe daje niedwuznacznie do zrozumienia, że sytuacja w Kościele dojrzała do tego, by papieżem mógł zostać nie-Włoch. Kardynał dobrze się orientuje w realiach socjalistycznych, bo jako pierwszy purpurat z Zachodu w charakterze nieformalnego przedstawiciela papieża odwiedza kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Zna abp. Wojtyłę z jego wizyt w Wiedniu i ze swoich rewizyt w Krakowie. Ceni jego intelekt, walory moralne i talenty duszpasterskie. W rozmowach z członkami Kolegium Kardynalskiego sonduje możliwość wyboru nie-Włocha i w tym kontekście wymienia nazwisko Wojtyły, lobbując, jak byśmy dzisiaj powiedzieli, za jego kandydaturą.

Dlaczego Prymas odmówił

Kardynał König rozmawia także na ten temat z kard. Wyszyńskim. Wedle znanej anegdoty, słowa arcybiskupa Wiednia o godnym następcy św. Piotra z Polski Prymas odnosi do siebie, choć jedzie na konklawe z absolutnym przekonaniem, że papieżem powinien zostać Włoch. Znane są jego wypowiedzi sprzed konklawe na ten temat, zapisuje także to przekonanie w „Pro memoria”.

Kiedy dwaj główni faworyci włoscy blokują się nawzajem, bo żaden z nich nie może uzyskać wymaganej większości głosów, w przerwie między głosowaniami zgłasza się do Prymasa grupa elektorów z pytaniem, czy przyjąłby wybór. Kardynał Wyszyński zdecydowanie odmawia i po raz kolejny wyraża przekonanie, że papieżem powinien zostać Italczyk. Tłumaczy się ponadto zaawansowanym wiekiem, brakiem wszechstronnego przygotowania oraz koniecznością obrony Kościoła na Wschodzie, co określa jako swoje życiowe zadanie. „Do mnie należy nawet paść na granicy polsko-sowieckiej, gdyby Bóg tego ode mnie zażądał” – czytamy w „Pro memoria”. Mówi jednak kardynałom: „Gdyby wybór padł na kard. Wojtyłę, uważam, że miałby obowiązek wybór przyjąć, gdyż jego zadania w Polsce są inne”. Kiedy Prymas się orientuje, że szanse metropolity krakowskiego rosną, staje się gorącym rzecznikiem jego kandydatury.

To Jej dzieło!

Drugiego dnia konklawe, wobec niemożności uzyskania przewagi jednego z włoskich kandydatów, kard. König podczas posiłków wymienia nazwisko kard. Wojtyły, czym daje do zrozumienia, że będzie na niego głosował.

Nazajutrz, 16 października, po obiedzie, jak wynika z lakonicznych zapisków Prymasa, przejmuje on inicjatywę. Staje się, używając języka piłkarskiego, głównym rozgrywającym. W „Pro memoria” zapisuje: „Po obiedzie długa moja rozmowa z kard. Królem, a później z kard. Königiem. Nic więcej! Później z kardynałami niemieckimi. Nic więcej!”. Co to oznacza – wiadomo. Wymienieni należą do grona wpływowych purpuratów, których kard. Wojtyła ma po swojej stronie. Można się domyślić, że dyskutują o tym, jak zmobilizować do postawienia na metropolitę krakowskiego elektorów niezdecydowanych. Czas poobiedniego wypoczynku jest dla nich bardzo pracowity. „Czuło się ożywienie na korytarzach” – notuje kard. Wyszyński.

„Grupa Prymasa” okazuje się skuteczna, bo ósme głosowanie jest formalnością. Kardynał Wyszyński przesuwa się do metropolity krakowskiego, który siedzi za nim w drugim rzędzie, i prosi go o przyjęcie wyboru. „Gdyby Księdza Kardynała wybrano, proszę pomyśleć, czy nie przyjąć imienia Jana Pawła II. Dla włoskiej opinii publicznej byłoby to obrócenie na dobro tego kapitału duchowego, który zebrał Jan Paweł I” – czytamy w „Pro memoria”.

Podczas homagium obaj płaczą. Prymas wspomina po powrocie do Polski w jednym z kazań: „(...) usta nasze niemal jednocześnie otworzyły się imieniem Matki Bożej Jasnogórskiej: to Jej dzieło! Wierzyliśmy w to mocno i wierzymy nadal”.

Później Prymas wypowie prorocze słowa, które Papież zapisze w swoim testamencie, a po latach powtórzy w Gorzowie Wielkopolskim: „Masz teraz wprowadzić Kościół w trzecie tysiąclecie”.

Opatrznościowy udział

Choć Prymas i Papież są przekonani, że wynik konklawe to „sprawa” Madonny Jasnogórskiej, to jednak Jan Paweł II docenia rolę czynnika ludzkiego. Świadczy o tym jego niepublikowany dotąd odręczny list do kard. Wyszyńskiego z 3 listopada 1978 r., w którym dziękuje Księdzu Prymasowi za „tak opatrznościowy udział w ostatnim konklawe”. Czytamy w nim m.in.: „Nie muszę już więcej pisać, Wasza Eminencja sam wie, o co chodzi, o czym myślę. To są drogi Boże, które tym bardziej nam się uświadamiają, im bardziej objawia się ich zobowiązujące znaczenie. Ksiądz Prymas wie, że miał bezpośredni udział w objawieniu się tego właśnie zobowiązującego znaczenia na tle całego przebiegu konklawe, a w szczególności w dniu 16 października, w uroczystość św. Jadwigi”. Prymas i Papież rozumieli się „w pół słowa”. Ale i my po przeczytaniu tego fragmentu nie mamy wątpliwości, że Jan Paweł II dziękuje kard. Wyszyńskiemu za to, że w sposób zasadniczy przyczynił się do jego wyboru na papieża.

Po konklawe Prymas „na gorąco” wyraża przypuszczenie, że wybór papieża z Polski może „przyhamować akcję ateistyczną, płynącą z ZSRR, gdy Moskwa zorientuje się, że w centralnej Europie wyrosła niespodziewanie nowa siła”. I dodaje za starcem Symeonem: „Teraz puszczasz w pokoju swego sługę, Panie, ponieważ moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, które przygotowałeś przed obliczem wszystkich narodów” (por. Łk 2, 29-31).

Zanim to się stanie, Prymas przeżyje chwile wielkiej chwały, kiedy podczas homagium 22 października 1978 r. Papież w bezprecedensowym geście podniesie go z klęczek i ucałuje jego ręce, i kilka miesięcy później, kiedy w czerwcu 1979 r. będzie gospodarzem pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Ks. Andrzej Ziombra o Cudzie Eucharystycznym w Legnicy

2019-10-23 00:22

Kamil Krasowski

Ks. Andrzej Ziombra, proboszcz parafii pw. św. Jacka w Legnicy 22 października wygłosił prelekcję nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy. Spotkanie odbyło się z inicjatywy Klubu Inteligencji Katolickiej w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze.

Karolina Krasowska
Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię oraz swoje refleksje nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy

Spotkanie z kustoszem sanktuarium św. Jacka w Legnicy, gdzie przed 6 laty wydarzył się cud eucharystyczny, poprzedziły Różaniec i Msza św. Po nich odbyła się prelekcja ks. Andrzeja wzbogacona projekcją zdjęć nt. cudu, do którego doszło nad Kaczawą. - Cud miał swój początek 25 grudnia 2013. Ponieważ niechcący wypadła Hostia księdzu wikariuszowi, później po badaniach okazało się, że naukowcy znaleźli w niej fragmenty mięśnia sercowego oraz rodzaj tkanek przez DNA podobny do ludzkiego, co było wielkim odkryciem - mówił proboszcz z Legnicy. - Ksiądz biskup zawiózł te informacje do Stolicy Apostolskiej, a Watykan wydał pozytywną aprobatę dla tego wydarzenia, dlatego nasz biskup Zbigniew Kiernikowski 10 kwietnia 2016 roku wydał komunikat "o wydarzeniu eucharystycznym o znamionach cudu", do którego doszło w kościele św. Jacka w Legnicy. Od tego czasu rozpoczęła się nowa era w naszej parafii, która odtąd funkcjonuje również jako miejsce pielgrzymek. Jeździmy nie tylko po Polsce, ale także po Europie. Zapraszają nas na różne konferencje, odczyty, bo chcą się dowiedzieć, co wydarzyło się w naszym kościele. Przede wszystkim mamy jednak teraz takie poczucie misji, żeby mówić o tym, co się stało, bo widzimy w tym wyraźny znak. Pan Bóg wzywa nas do tego, żebyśmy zainteresowali się Eucharystią  oraz żebyśmy odkryli jej tajemnicę i piękno.

Zobacz zdjęcia: Prelekcja nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy.

Spotkanie w kościele Najświętszego Zbawiciela składało się z dwóch części. Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię, a następnie podzielił się swoimi refleksjami dotyczącymi Cudu Eucharystycznego i tego co on oznacza dla każdego z nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem