Reklama

Oko w oko

Oko w oko

Dzieło Jana Pawła II żyje

2016-07-27 09:05

Niedziela Ogólnopolska 31/2016, str. 42

TV.Niedziela.pl

Gdy piszę ten tekst, zaczynają przybywać do Polski młodzi chrześcijanie z całego świata, ulice stają się bardziej kolorowe, radosne, coraz więcej uśmiechów, serdeczności z obydwu stron – gospodarzy i gości. Byłam świadkiem powitania młodych w historycznym warszawskim kościele na Lesznie. Wzruszający nastrój, tradycyjna polska gościnność w nowoczesnym wydaniu; młodzi księża pracujący w tym kościele nie mają problemów z językiem angielskim, więc goście z Ameryki i Afryki Południowej, którzy tu właśnie dotarli, poczuli się jak u siebie w domu. Mówili nawet, że pogoda u nas okazała się lepsza, niż mogli sobie wymarzyć. Starsi mieszkańcy parafii, obecni w kościele na powitaniu, szybko zareagowali brawami i na twarzach jednych i drugich można było zauważyć radosne wzruszenie, jakiś trudny do opisania przekaz myśli między pokoleniami i narodami. Tak pięknie mówił o tym Jan Paweł II, przyjaciel i wielki miłośnik młodych, twórca tych jedynych w swoim rodzaju spotkań: „Drodzy Młodzi, wy wiecie, chrześcijaństwo nie jest opinią, nie polega na próżnych słowach. Chrześcijaństwo to Chrystus! To Osoba, to Żyjący! Spotkać Jezusa, kochać Go, sprawić, by był kochany – oto chrześcijańskie powołanie! (...) Tylko Jezus zna wasze serca, wasze najgłębsze pragnienia. Nie lękajcie się waszej młodości i waszych głębokich pragnień szczęścia, prawdy, piękna i trwałej miłości. Tylko On, który umiłował was aż do śmierci, jest zdolny wypełnić wasze pragnienia. Nikt poza Chrystusem nie może dać wam prawdziwego szczęścia”. Trudno wybrać, bo wszystkie słowa Jana Pawła II wypowiedziane do młodych są ważne, mają wielką moc i niesamowitą głębię, siłę prawdziwej miłości, potrzebną światu dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek. „Drodzy Młodzi, niech was nie zadowala nic, co jest poniżej najwyższych ideałów, nie zgadzajcie się na nijakie rozrywki, przelotne mody i propozycje, które was umniejszają. Niech nie będzie w waszym życiu miejsca na kłamstwo, egoizm, lenistwo. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek potrzeba, abyście byli «stróżami poranka», którzy obwieszczają światło świtu i nową wiosnę Ewangelii, której zalążki już są widoczne”.

Te wszystkie słowa naszego wielkiego rodaka kierowane do młodych znajdują w tych dniach potwierdzenie we wszystkim, co dzieje się w Polsce. Otwarte serca, polskie domy i mieszkania, zaangażowanie; rzesze wolontariuszy, wszyscy pomagający młodym przybyszom ze świata – ciężka praca – aby czuli się dobrze i zapamiętali Polskę, Ojczyznę Jana Pawła II, który cieszy się i przeżywa te dni razem z nami, powtarzając za św. Faustyną o „iskrze z Polski”. Serca nasze radują się, bo w takie dni widać, że życie i posługa Papieża Polaka, tego niezwykłego Bożego człowieka, odbijają się w kolejnych już pokoleniach. Wszędzie rozbrzmiewa „Barka”, często słyszymy też „Abba, Ojcze!” – pieśń, której twórcą jest o. Jan Góra, zmarły nagle zaledwie przed kilkoma miesiącami, ktoś absolutnie niezwykły, twórca innych spotkań młodzieży – na Polach Lednickich, uwielbiający całym sercem i umysłem Jana Pawła II. Oni kochali młodych i liczyli na młodych; i jest nadzieja, że nowe pokolenia nie zawiodą, chrześcijański świat zwycięży wszelkie zło.

Reklama

„Świat, który otrzymujecie w dziedzictwie, jest światem, który rozpaczliwie poszukuje sensu życia. Potrzebuje uzdrowienia poprzez dotyk pięknem, prawdą, bogactwem Bożej miłości. Potrzebuje was, abyście byli solą dla ziemi i światłością dla świata!” (Jan Paweł II, Częstochowa, 1991 r.).

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pomieszani w miłości

2020-01-14 10:24

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

małżeńskie

Ks. Adrian Put

Życie z osobą innej wiary czasem różni się od tego, które prowadziłem wcześniej, przyznaje Scott, na zdjęciu z żoną Hanną

W większości nie przypuszczali, że poślubią nie katolika. To, że są w tym miejscu i w takiej konfiguracji, to kwestia miłości, wiary, że ona jest silniejsza od wszystkiego, i zaufania, że to Boży plan.

Agnieszka i Tomasz. Ona – katoliczka, on – wyznania prawosławnego. Małżeństwo z 18-letnim stażem, dwoje dzieci. Mieszkają w Hajnówce.

Hanna i Scott. Ona – katoliczka, on – baptysta. Na początku drogi małżeńskiej. Miejscem ich wspólnego życia jest Zielona Góra.

Dwie pary, dwie zupełnie inne historie i dwa miasta w Polsce na dwóch biegunach – wschodzie i zachodzie.

Tło

Małżeństwa mieszane to – zgodnie z prawem kanonicznym (Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1124) – związek zawarty przez dwie osoby ochrzczone, z których jedna przyjęła chrzest w Kościele katolickim lub została do niego przyjęta po chrzcie przez publiczne wyznanie wiary i nie wystąpiła z niego formalnym aktem (czyli jest katolikiem), druga zaś należy do Kościoła lub wspólnoty kościelnej nieutrzymującej pełnej jedności z Kościołem katolickim. Dla jednych – coś zupełnie zwyczajnego, dla innych – sytuacja trudna do zaakceptowania. Obok zwykłych problemów, z którymi mierzą się wszystkie rodziny, oni mają jeszcze jedno wyzwanie: akceptacji wiary i podejścia do niej współmałżonka. A z tym wiążą się dojrzałość i otwartość na jego praktyki, często odmienne od swoich, choćby w przypadku codziennej modlitwy czy uczestnictwa w obrządkach we własnej świątyni. I wychowanie dzieci, pytania o przynależność wyznaniową rodziców. Każde małżeństwo trochę do siebie podobne, ale związane z inną historią, inną rzeczywistością. Łączą je miłość, zaufanie, że u podstaw tej relacji jest Pan Bóg – ten sam dla obojga.

Czego więc konkretnie wymaga taki związek od małżonków? Jak swoją rzeczywistość jako małżeństwa mieszane postrzegają bohaterowie artykułu?

Czy życie w rodzinie, w której mieszają się nie tylko tradycje i przyzwyczajenia, ale i wyznawana wiara, jest trudniejsze?

Różnice

Dla Agnieszki i Tomasza ich małżeństwo od początku było czymś naturalnym. Oboje pochodzą z Hajnówki, gdzie 70% mieszkańców jest wyznania prawosławnego, zaś 25% to rzymscy katolicy, a więc małżeństwo takie jak ich nie jest wyjątkiem. W takiej społeczności dorastali i tam mieszkają do dziś. Od początku mieli świadomość wyznania drugiej strony. – Nie mieliśmy z tym większego problemu, ponieważ w naszych rodzinach i w naszym regionie często można spotkać małżeństwa mieszane wyznaniowo: katolicko-prawosławne – opowiada Agnieszka. – Kiedy nadszedł odpowiedni czas, zaczęliśmy rozmawiać, w jakim kościele będzie zawarte małżeństwo. Były, oczywiście, pewne obawy ze strony męża i mojej, wynikające z kilku osobistych przyczyn, np. jak na tę sytuację zareaguje jego rodzina, szczególnie mama, która chciała, aby jej jedyny syn wziął ślub w cerkwi. Nie wiedzieliśmy, jak będziemy się czuć w kwestii braku pełnego uczestnictwa we Mszy św. w obu kościołach – chodzi o wspólne przyjęcie Komunii św. Wspólnie z mężem podjęliśmy jednak decyzję, że ślub oraz chrzciny przyszłych dzieci będą w Kościele katolickim, natomiast my pozostaniemy przy swoich wyznaniach.

CZYTAJ DALEJ

Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą

2020-01-20 20:42

[ TEMATY ]

śpiew

stevepb/pixabay.com

Podzielenie się opłatkiem oraz Wieczór wspólnego śpiewania kolęd tradycyjnych i ocalonych od zapomnienia kolęd patriotycznych: legionowych, harcerskich, partyzanckich, kresowych, kolęd Orląt Lwowskich i Powstańców Warszawskich, kolęd z niemieckich i sowieckich łagrów, z komunistycznych więzień, kolęd stanu wojennego.

Obrazy Kazimierza i Aleksandra Markowskich

Wieczór pod honorowym patronatem poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwigi Wiśniewskiej

22 stycznia 2020 r. o godz. 16. 30 w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Częstochowie przy ul. St. Starzyńskiego 11.

Śpiewniki w cenie 20 zł

Zapraszają:

ks. Gabriel Maciejewski i Aleksander Markowski – tel. (34) 322 05 29

Koło Przyjaciół Prawdy i Ocalonych od Zapomnienia Polskich Pieśni

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję