Reklama

Spełnianie marzeń

2016-07-27 14:51

Agnieszka Raczyńska-Lorek
Edycja częstochowska 31/2016, str. 3

Agnieszka Raczyńska-Lorek
Finał przedstawienia charytatywnego „Lady Robin Hood” na rzecz dzieci niepełnosprawnych z myszkowskiej sekcji „W stronę marzeń”

Liczba osób niepełnosprawnych z roku na rok rośnie. Szacuje się, że w Polsce żyje ich ok. 5 mln. Niepełnosprawni są wśród nas. Spotykamy ich na ulicy, w pracy, w szkole… Niezależnie od tego, czy jest to niepełnosprawność wrodzona czy też nabyta, osoby te potrzebują wsparcia i pomocy. I tak na pomoc, na ratunek niepełnosprawnym dzieciom 6 lat temu przy myszkowskim Stowarzyszeniu „Kreatywni” powstała sekcja „W stronę marzeń”

Założyciele sekcji to rodzice i opiekunowie niepełnosprawnych dzieci cierpiących na różnego rodzaju schorzenia i zaburzenia rozwoju, m.in.: mózgowe porażenie dziecięce, zespół Downa, autyzm, zespół Aspergera, opóźnienia psycho-ruchowe czy niedosłuch. Niektóre dzieci całe swoje życie spędzą na wózku inwalidzkim, niektóre nigdy nie będą słyszeć lub mówić, ale część z nich ma szansę osiągnąć wystarczającą sprawność, by prowadzić w miarę swoich możliwości samodzielne życie w przyszłości. Jednak niezależnie od tego, póki co, każde z tych dzieci wymaga całodobowej opieki oraz odpowiedniego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Każdy z podopiecznych sekcji „W stronę marzeń” jest inny i ma swoją indywidualną drogę rozwoju, swoją historię, którą trzeba wziąć pod uwagę, z którą należy się liczyć i ją szanować.

Na ratunek dzieciom

W siedzibie sekcji, która mieści się w Szkole Podstawowej nr 4 w Myszkowie, organizowane są cykliczne spotkania członków stowarzyszenia i ich podopiecznych. Cel spotkań to przede wszystkim integracja środowiska osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Sekcja organizuje coroczne akcje „Pomóż Świętemu Mikołajowi” oraz „Dni dziecka”, podczas których podopieczni zawsze mogą liczyć na zabawę, drobne upominki oraz poczęstunek. Organizowane działania finansowane są z zebranych składek oraz z udziału w „Pchlich targach”. Oprócz tego sekcja podejmuje wiele innych inicjatyw rehabilitacyjnych, edukacyjnych i wypoczynkowych, które dążą do rozwoju niepełnosprawnych dzieci.

Szczytny cel charytatywnych spektakli

Warto zaznaczyć, że niemałe wsparcie finansowe myszkowska sekcja uzyskała dzięki środkom pozyskanym w edycjach przedstawień charytatywnych, które już po raz 6. z rzędu odbyły się w Miejskim Ośrodku Kultury w Myszkowie w czerwcu br. Zebrana kwota z tych spektakli pozwoliła m.in. na rozpoczęcie realizacji projektu „Wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego i edukacyjnego” oraz stworzenie bazy do ćwiczeń. Obecnie wypożyczalnia posiada już około 300 pomocy rehabilitacyjno-edukacyjnych. A tegoroczne przedstawienie charytatywne „Lady Robin Hood”, nad którym patronat honorowy objął burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak, przyniosło dochód w wysokości 22 800 zł. Dzięki zebranym środkom dzieci mogły wyjechać na 10 dni do Gór Opawskich. To właśnie Ośrodek „Ziemowit” w Jarnołtówku był miejscem wypoczynku dzieci z sekcji „W stronę marzeń” w dniach od 10 do17 czerwca.

Reklama

W Górach Opawskich

– Pierwsze dwa dni naszego pobytu to całodniowe wycieczki poznawczo-turystyczne. Kolejny dzień to wycieczka do miejscowości uzdrowiskowej Jesenik w Czechach. W drodze powrotnej zwiedziliśmy także kopalnię złota w Złotorudnych Młynach. Potem udaliśmy się do sanktuarium Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w Złotych Górach, prosząc o dar uzdrowienia dla naszych dzieciaków. Kolejne dni to intensywna rehabilitacja w godzinach dopołudniowych. Dzieci korzystały z wielu zabiegów: kąpieli perełkowych, wirówki kończyn, okładów borowinowych, inhalacji oraz światłoterapii i magnetoterapii. Wolne popołudniowe chwile każdy z nas mógł wykorzystać na spacery z przewodnikiem po pięknej okolicy Jarnołtówka. Wieczory umilały nam taneczne pląsy na dyskotekach. Nasze dzieci w czasie całego pobytu musiały niejednokrotnie pokonywać swoje słabości i przełamywać bariery. To jednak dodawało im siły i wiary we własne możliwości – mówi p. Marta Filas z sekcji „W stronę marzeń”. – Wszystkim osobom z powiatu myszkowskiego zaangażowanym w działalność charytatywną oraz darczyńcom, dzięki którym kolejny raz nasze marzenie się spełniło, z całego serca pięknie dziękujemy – dodaje.

Urok myszkowskich przedstawień

A cały urok myszkowskich spektakli charytatywnych tkwi w fakcie, iż w postaci ze świata filmu, bajek wcielają się samorządowcy, bankowcy, przedsiębiorcy, dyrektorzy powiatowych i gminnych instytucji. Publiczność i tym razem nie zawiodła, a sala myszkowskiego MOK wypełniła się po brzegi. Widzowie będący pod wielkim wrażeniem umiejętności aktorskich wykonawców i ciekawego scenariusza swoimi żywymi reakcjami i brawami na stojąco potwierdzili, że chcą takich przedstawień, że chcą pomagać, że warto wspierać tych, których dotknął krzyż choroby i cierpienia.

Tagi:
niepełnosprawni

Reklama

Pielgrzymka niesłyszących

2019-07-03 08:41

Marian Kałdon
Edycja sandomierska 27/2019, str. V

W tegorocznej pielgrzymce do Rudnika nad Sanem wzięło udział prawie 400 osób głuchych z wielu rejonów naszej Ojczyzny

Archiwum autora
Spotkanie odbyło się w Rudniku nad Sanem

Wspólnota Sióstr Salezjanek Najświętszych Serc, Fundacja imienia ks. Czesława Wali i Duszpasterstwo Niesłyszących Diecezji Sandomierskiej po raz drugi zorganizowali ogólnopolskie uroczystości ku czci św. Filipa Smaldone, założyciela Sióstr Salezjanek i patrona osób niesłyszących. Spotkanie odbyło się na placu budowy ośrodka dla głuchych w Rudniku nad Sanem. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. Łukasz Pasuto z archidiecezji katowickiej, ogólnopolski duszpasterz niesłyszących. Obecni byli także księża z dekanatu oraz duszpasterze, którzy przybyli na uroczystości wraz z pielgrzymami, m.in. z archidiecezji przemyskiej, lubelskiej, diecezji rzeszowskiej, radomskiej, kieleckiej, tarnowskiej. Były także grupy z Zakopanego, Krakowa, Warszawy, Białegostoku i Gdańska. Po Mszy św. pielgrzymi ucałowali relikwie swojego Patrona, a następnie wysłuchali prezentacji o tradycjach wikliniarstwa w Rudniku nad Sanem – informuje diecezjalny opiekun niesłyszących ks. Stanisław Gurba.

– O wyplataniu koszyków, mebli, strojów, a nawet domów przez miejscową ludność opowiadali głusi z Rudnika nad Sanem, Tarnobrzega i Stalowej Woli, którzy miesiąc wcześniej uczestniczyli w warsztatach i sami poznawali historię oraz technikę pracy z wikliną. Na zakończenie s. Lea i s. Grace przygotowały loterię. Zwycięzcy otrzymywali drobne upominki wiklinowe w eleganckich płóciennych torbach uszytych specjalnie w tym celu przez salezjanki – zaznacza ks. Gurba.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnaleziono miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła?

2019-07-20 20:00

ts (KAI) / Nowy Jork

Podczas prac wykopaliskowych w Al-Araj nad Jeziorem Galilejskim na północy Izraela archeolodzy odkryli prawdopodobne miejsce narodzin św. Piotra. Tezę, że Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce narodzin apostołów Piotra, Filipa i Andrzeja, potwierdza znalezienie dużego kościoła bizantyjskiego obok pozostałości osiedla z czasów rzymskich. Poinformował o tym nowojorski ośrodek Center for the Study of Ancient Judaism and Christian Origins" (CSAJCO ) uczestniczący w pracach wykopaliskowych.

Israel_photo_gallery / Foter / CC BY-SA

Zdaniem naukowców tego centrum oraz izraelskiego Kinneret Academic College, odkryta świątynia w Al-Araj może być tym samym kościołem, który na swoich rysunkach utrwalił biskup Willibald z Eichstätt, gdy w 725 roku po Chrystusie przybył nad Jezioro Galilejskie. Biskup udający się z Kafarnaum do Kursi zanotował, że był to kościół wzniesiony nad miejscem zamieszkania Piotra i Andrzeja.

"Odsłonięty teraz kościół jest jedyną dotąd odnalezioną świątynią między obiema miejscowościami" - powiedział w rozmowie z izraelską gazetą „Haaretz” szef ekipy archeologów Mordechai Aviam z Kinneret Academic College. Dodał, że kościół został odkryty w pobliżu osiedla z czasów rzymskich, dlatego pasuje do opisu Betsaidy przez historyka Józefa Flawiusza. Nie ma powodów do kwestionowania tego przekazu historycznego - twierdzą archeolodzy.

Do tej pory naukowcy odkopali południowe pomieszczenia kościoła należącego do kompleksu klasztornego. Odkryto m.in. mozaiki podłogowe, szklane kamienie mozaikowe oraz części marmurowego ogrodzenia chóru. Te znaleziska świadczą o wielkości i bogatym wyposażeniu świątyni.

Wykopaliska ukazały ponadto, że antyczna wioska żydowska zajmowała większą powierzchnię niż dotychczas sądzono. Archeolodzy znaleźli też pozostałości rzymskiego domu prywatnego z I-III w. Badania geologiczne wskazują, że liczne domy rozpadły się na skutek erozji spowodowanej przez rzekę Jordan.

Podczas wcześniejszych wykopalisk archeolodzy odkryli m.in. 300-kilogramowy blok bazaltu z trzema wydrążonymi pojemnikami. Zdaniem naukowców, mógł to być relikwiarz świętych apostołów Piotra, Andrzeja i Filipa.

Izraelscy archeolodzy twierdzą, że wykopaliska w Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła, natomiast miasto zidentyfikowane w 1989 r. przez archeologów z uniwersytetu w Hajfie jako biblijna Betsaida, to dzisiejsze Et-Tell położone o dwa kilometry dalej na północ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnaleziono miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła?

2019-07-20 20:00

ts (KAI) / Nowy Jork

Podczas prac wykopaliskowych w Al-Araj nad Jeziorem Galilejskim na północy Izraela archeolodzy odkryli prawdopodobne miejsce narodzin św. Piotra. Tezę, że Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce narodzin apostołów Piotra, Filipa i Andrzeja, potwierdza znalezienie dużego kościoła bizantyjskiego obok pozostałości osiedla z czasów rzymskich. Poinformował o tym nowojorski ośrodek Center for the Study of Ancient Judaism and Christian Origins" (CSAJCO ) uczestniczący w pracach wykopaliskowych.

Israel_photo_gallery / Foter / CC BY-SA

Zdaniem naukowców tego centrum oraz izraelskiego Kinneret Academic College, odkryta świątynia w Al-Araj może być tym samym kościołem, który na swoich rysunkach utrwalił biskup Willibald z Eichstätt, gdy w 725 roku po Chrystusie przybył nad Jezioro Galilejskie. Biskup udający się z Kafarnaum do Kursi zanotował, że był to kościół wzniesiony nad miejscem zamieszkania Piotra i Andrzeja.

"Odsłonięty teraz kościół jest jedyną dotąd odnalezioną świątynią między obiema miejscowościami" - powiedział w rozmowie z izraelską gazetą „Haaretz” szef ekipy archeologów Mordechai Aviam z Kinneret Academic College. Dodał, że kościół został odkryty w pobliżu osiedla z czasów rzymskich, dlatego pasuje do opisu Betsaidy przez historyka Józefa Flawiusza. Nie ma powodów do kwestionowania tego przekazu historycznego - twierdzą archeolodzy.

Do tej pory naukowcy odkopali południowe pomieszczenia kościoła należącego do kompleksu klasztornego. Odkryto m.in. mozaiki podłogowe, szklane kamienie mozaikowe oraz części marmurowego ogrodzenia chóru. Te znaleziska świadczą o wielkości i bogatym wyposażeniu świątyni.

Wykopaliska ukazały ponadto, że antyczna wioska żydowska zajmowała większą powierzchnię niż dotychczas sądzono. Archeolodzy znaleźli też pozostałości rzymskiego domu prywatnego z I-III w. Badania geologiczne wskazują, że liczne domy rozpadły się na skutek erozji spowodowanej przez rzekę Jordan.

Podczas wcześniejszych wykopalisk archeolodzy odkryli m.in. 300-kilogramowy blok bazaltu z trzema wydrążonymi pojemnikami. Zdaniem naukowców, mógł to być relikwiarz świętych apostołów Piotra, Andrzeja i Filipa.

Izraelscy archeolodzy twierdzą, że wykopaliska w Al-Araj to antyczne miasta Betsaida i Julias, a zatem miejsce urodzenia św. Piotra Apostoła, natomiast miasto zidentyfikowane w 1989 r. przez archeologów z uniwersytetu w Hajfie jako biblijna Betsaida, to dzisiejsze Et-Tell położone o dwa kilometry dalej na północ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem