Czwartek, 23 lipca. Święto św. Brygidy, zakonnicy, Patronki Europy.
• Ga 2, 19-20 • Ps 16 • J 15, 1-8
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».
Reklama
Gdy mieszkałem w Chorwacji, widziałem wiele winnic, w których rolnicy w krzewie winnym pozostawiali tylko najgrubszą odnogę, a mniejsze gałęzie oczyszczali, odcinali. Na wiosnę z tego grubego krzewu winnego rozrastały się nowe pędy, a potem kilkumetrowe pędy, gałęzie, które pięły się, rozrastały i na których później dojrzewały i przynosiły owoce wspaniałe duże i smaczne kiście winogron. Taki widok był bliski uczniom Chrystusa. Metafora krzewu winnego i latorośli, które nie mogą żyć i owocować bez łączności z krzewem winnym, wyraża zjednoczenie uczniów z Chrystusem. Krzew i winorośle są jedną rośliną. Płyną w nim te same soki i wydają te same owoce. W kontekście tej nauki jest ostatnia wieczerza, męka, w której Jezus „do końca nas umiłował” i oddał za nas swoje życie do ostatniej kropli krwi. Metafora winnego krzewu przypomina nam również o Eucharystii. Wino, które Jezus dzieli, staje się Jego Krwią – jest napojem Nowego i Wiecznego Przymierza. Przyjmując Ciało i Krew Chrystusa w Komunii Świętej, odnawiamy więź z Chrystusem, odnawiamy Nowe Przymierze, które On od swojej strony przypieczętował swoją przelaną Krwią. Jezus nieco wcześniej uczył: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6, 54-56). Krzew winny nie żyje tylko dla siebie, ale z jego owoców mogą radować się ludzie. Ks. J. C. Barajas CPPS pisze: „Dziś Eucharystia jest pamiątką tego Przymierza, poprzez które sam Chrystus chce komunikować nam swoje życie i zaprasza nas do dzielenia się tym życiem z innymi. On chce karmić sobą ten świat, tak potrzebujący życia. Chce także zobowiązać nas do tego byśmy czynili to, co On sam uczynił. (...) Dać świadectwo życia wypełnionego miłosierdziem, sprawiedliwością, prawdą i lojalnością aż do końca. (…) krew która nas jednoczy, prowadzi nas także do dzielenia cierpień i radości naszych braci, będąc źródłem nadziei dla wszystkich ludzi, zwłaszcza dla najbardziej potrzebujących. W ten sposób żyjąc w tym Przymierzem Krwi z innymi, sprawiamy że jego życie krąży w nas wszystkich i zobowiązujemy się do dzielenia się z innymi tym, co Bóg nam dał”. Pomóż nam, Panie, żyć zjednoczeni z Tobą, w przymierzu z Tobą jak gałęzie winogrona, które mogą tylko żyć i owocować, jeśli są połączone z krzewem. Pomóż nam utrzymać więź przymierza z innymi ludźmi, szczególnie z najbliższymi w małżeństwie, w rodzinie, we wspólnocie…
K.K.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

