Reklama

Sosnowiec

Hospicjum stacjonarne w budowie

2016-07-27 14:51

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 31/2016, str. 3

Piotr Lorenc

Stało się – po wielu latach starań możemy zacząć odliczać czas do zakończenia budowy i wyposażenia Zagłębiowskiego Hospicyjnego Centrum Wsparcia Opiekuńczo-Rehabilitacyjno-Psychologicznego w Sosnowcu. 20 lipca oficjalnie wmurowano akt erekcyjny, a biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak poświęcił inwestycję.

Zakończenie inwestycji przewidziano w drugiej połowie 2017 r. Centrum, oprócz udzielania doraźnej pomocy medycznej i rehabilitacyjnej, będzie prowadzić hospicjum stacjonarne oraz dzienny ośrodek wsparcia dla pacjentów z nowotworem.

W uroczystości podpisania i wmurowania aktu uczestniczyli: bp Grzegorz Kaszak, Arkadiusz Chęciński – prezydent Sosnowca, Wilhelm Zych – przewodniczący Rady Miejskiej w Sosnowcu, a zarazem przewodniczący rady Fundacji na rzecz budowy i funkcjonowania Hospicjum św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu, Małgorzata Czapla – prezes Sosnowieckiego Hospicjum św. Tomasza Apostoła, architekci – Krystian Kaizerbrecht i Dariusz Kosiński oraz Wiesław Strzałkowski – odpowiedzialny za nadzór budowlany. Akt podpisany przez fundatorów, inwestorów i władze kościelne i świeckie został wmurowany w ścianę powstającego centrum. Czytamy w nim m.in.: „Niech projekt ten realizowany dzięki niezwykłej życzliwości i wsparciu przedstawicieli władz samorządowych, Pana Prezydenta Miasta, wszystkich Radnych, władz kościelnych oraz ludzi dobrego serca wspierających nas, dobrze służy całemu społeczeństwu i będzie wyrazem ludzkiej wrażliwości na potrzeby osób słabych, potrzebujących wsparcia”. I choć jeszcze nie wyłoniono bezpośredniego wykonawcy, w budynku trwają już pierwsze prace modernizacyjne, realizowane przez wolontariuszy hospicyjnych.

Reklama

– Budowa centrum to przedsięwzięcie bardzo ważne nie tylko dla Sosnowca, ale i całego regionu. Ufam, że za 15 miesięcy będę miał honor otworzyć nowoczesną placówkę, doskonale wyposażoną, która roztoczy opiekę nad chorymi w stanie terminalnym. Wszyscy wiemy, że choroba nowotworowa w ostatnim stadium potrafi być trudna do opanowania w domu pacjenta. Dlatego bardzo się cieszę z faktu powstania centrum – powiedział bp Grzegorz Kaszak.

Z kolei Arkadiusz Chęciński gratulując inwestycji zapewnił jednocześnie, że władze samorządowe Sosnowca będą wspomagać działania hospicyjne na każdym etapie funkcjonowania. Nie kryjąc radości Małgorzata Czapla – prezes hospicjum sprostowała, że to nie jest żaden początek: – Nasza inwestycja to kontynuacja i specjalizacja działań, które hospicjum prowadzi od 1996 r. w formie opieki domowej i poradnianej. Stacjonarny obiekt umożliwi nam świadczenie kompleksowej i wielowariantowej opieki, stanowiącej konkretną pomoc dla podopiecznych i odczuwalne wsparcie dla jego opiekunów – powiedziała.

Budowa Centrum finansowana jest ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Województwa Śląskiego na lata 2014-20 oraz z darowizn i odpisów 1% podatku otrzymanych od społeczeństwa. Siedzibą Centrum będzie rozbudowany i zmodernizowany budynek szkoły przy ul. Dobrzańskiego 131 w Sosnowcu. Po adaptacji i rozbudowie otrzyma on nowe funkcje. Obiekt powstanie w ramach Osi Priorytetowej X: Rewitalizacja oraz Infrastruktura Społeczna i Zdrowotna. Dzięki udziałowi w projekcie będzie można adaptować i rozbudować budynek po byłej szkolne zawodowej na potrzeby hospicyjnych celów statutowych, by m.in.: zapewnić opiekę wyręczającą dla rodzin i opiekunów, którzy chcą opiekować się swoimi bliskimi w domu, a potrzebują wsparcia na określony czas w dziennym ośrodku opieki; zapewnić opiekę całodobową i zapewnić godną egzystencję podopiecznym. W centrum będą także prowadzone m.in. szkolenia. Będzie działał wolontariat oraz będą udzielanie porady opiekunom w zakresie sprawowania opieki i radzenia sobie w trudnym okresie życia.

Tagi:
hospicjum

Posumowano Pola Nadziei

2019-07-03 08:40

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 27/2019, str. I

182 tys. zł zebrane przez uczniów szkół – to bilans tegorocznej edycji programu Pola Nadziei wspierającego bielskie hospicjum św. Jana Pawła II

PB
Młodzież i nauczyciele zostali uhonorowani za pomoc najbardziej potrzebują cym

Uroczyste posumowanie hospicyjnej akcji odbyło się w bielskim kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski tuż przed zakończeniem roku szkolnego. W salwatoriańskiej świątyni zgromadzili się reprezentanci szkół i placówek biorących udział w projekcie. Nabożeństwu słowa Bożego przewodniczył bp Piotr Greger. Obecni byli przedstawiciele władz miasta, nauczyciele, wychowawcy i wolontariusze hospicjum. – Jest w was – i to jest bezcenne – pragnienie niesienia pomocy tym, którzy potrzebują jej najbardziej ze wszystkich – powiedział bp Piotr, dziękując w imieniu Kościoła bielsko-żywieckiego za zaangażowanie na rzecz pensjonariuszy hospicjum.

15. edycję Pól Nadziei podsumowała prezes Salwatoriańskiego Stowarzyszenia Hospicyjnego Grażyna Chorąży. W kończącym się roku szkolnym 2018/2019 szkoły i placówki oświatowe uzbierały i przekazały na rzecz Hospicjum im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej ponad 182 tys. zł. Fundusze zbierano, organizując kiermasze, koncerty, przedstawienia, sprzedając ciasta i własnoręcznie wykonane drobiazgi. Tegoroczna kwota jest o ok. 60 tys. zł. niższa od ubiegłorocznego wyniku. Wpływ na to – jak wytłumaczyła Grażyna Chorąży – miały strajki nauczycieli uniemożliwiające przeprowadzenie większości zbiórek publicznych. Akcje pomocy zorganizowano także w trzech polskich parafiach w USA prowadzonych przez księży salwatorianów. Zbiórki te przyniosły ponad 7 tys. USD i były możliwe dzięki osobistemu zaangażowaniu Barbary i Janusza Pieczuro ze stanu New Jersey. Para z USA kilka dni wcześniej odwiedziła bielskie hospicjum.

Spotkanie podsumowujące kampanię zwieńczono wręczeniem okolicznościowych dyplomów i pucharów dla placówek biorących udział w programie. Podczas 15. edycji kampanii, uczniowie zebrali 2 mln 627 tys. zł. Działające od 2006 r. stacjonarne Hospicjum św. Jana Pawła II przyjęło jak dotąd 363 pacjentów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nie możesz znaleźć dowodu? Zgłoś to online

2019-07-17 16:30

Wydział Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji

Od początku wakacji do dziś ponad dwa tysiące osób zgłosiło utratę dowodu osobistego. Nie musieli przerywać wypoczynku, by to zrobić. Skorzystali z naszej e-usługi. Skorzystaj i Ty.

wikipedia.org

Jest nieduży, lubi wpadać pod kanapę, ba - potrafi nawet zaginąć w torebce. Jego ulubionym czasem na zniknięcie są weekendy i wakacje. Generalnie – znika zawsze wtedy, kiedy nie powinien. Można długo żartować sobie z tego, kto i w jakich okolicznościach stracił swój dowód. Jeśli jednak taki przypadek trafi się Tobie – podejdź do tego poważnie.

Razem przez życie

Nie mogąc znaleźć swojego dowodu osobistego przez kilka dni możesz sobie pomyśleć – po co mi on? Otóż – zacznijmy od spraw wagi państwowej – jako obywatele mamy obowiązek mieć dowód osobisty. Nie oznacza to jednak, że zawsze musimy go przy sobie nosić.

Po drugie – dowód osobisty to taki dokument, który jeśli wpadnie w niepowołane ręce, może nam przysporzyć sporo kłopotów. Ktoś wykorzystując nasz dokument może wziąć np. pożyczkę znacznie przewyższającą nasze możliwości finansowe.

Kolejna sprawa – ruszając za granicę (do krajów UE) dowód osobisty często zastępuje nam paszport. Może kilka razy udało Wam się przejechać pół Europu bez kontroli dokumentów, ale to nie oznacza, że kolejnym razem też tak będzie.

Konkluzja? Warto pilnować dowodu i działać, kiedy na dłuższy czas zniknął lub – to też się zdarza – zniszczyliśmy go (tak, tak – wiemy, że najczęściej dowody niszczą się same ;)).

Zjawia się i znika

Decyzja podjęta – chcę zgłosić utratę lub uszkodzenie swojego dowodu osobistego. Co robić?

– Najwygodniejszym i najszybszym sposobem załatwienia tej sprawy jest zgłoszenie online. Dzięki tej e-usłudze, zgłosimy utratę dowodu z dowolnego miejsca, choćby na wakacjach. Wszystko zajmie nam kilka minut – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Jeśli chcesz skorzystać z tej możliwości lub przypuszczasz, że po wakacjach będziesz musiał z niej skorzystać, jeszcze przed wyjazdem załóż Profil Zaufany. Zrobisz to raz, dwa na stronie www.pz.gov.pl

A teraz pytanie filtrujące – legitymujesz się tradycyjnym dowodem osobistym, czy e-dowodem. Podpowiedź: Twój dowód jest e-dowodem, jeśli wniosek o nowy dokument składałeś 4 marca tego roku lub później.

Załóżmy, że jesteś właścicielem tradycyjnego dowodu osobistego.

Jeśli chcesz zgłosić utratę lub uszkodzenie swojego dokumentu, wejdź na stronę www.obywatel.gov.pl i tam wybierz e-usługę Zgłoś utratę lub uszkodzenie dowodu osobistego – unieważnij dowód.

Kolejne kroki:

Kliknij przycisk Wyślij zgłoszenie.

Zaloguj się Profilem Zaufanym.

Wybierz, co chcesz zgłosić - utratę, czy uszkodzenie dowodu. Jeśli zgłaszasz uszkodzenie – będziesz musiał też zanieść lub wysłać dowód do urzędu, który go wydał.

Kliknij przycisk Unieważnij dowód.

Wykorzystaj Profil Zaufany i potwierdź unieważnienie kodem SMS, który dostaniesz na numer telefonu przypisany do Twojego Profilu Zaufanego.

- Dokument zostanie unieważniony od razu, gdy zgłosimy jego utratę albo uszkodzenie. Nawet jeśli zrobimy to w nocy lub w weekend. Unieważnienie dowodu osobistego nie wymaga działania urzędnika. System sam zweryfikuje nasze dane – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Warto też zajrzeć na swoją skrzynkę ePUAP. To na nią dostaniemy zaświadczenie o zgłoszeniu utraty lub uszkodzenia dowodu osobistego. Zaświadczenie może się przydać. Jest ważne do czasu wydania nowego dowodu osobistego, ale nie dłużej niż 2 miesiące. Dlatego nie warto czekać ze złożeniem wniosku o nowy dokument. Można to załatwić od ręki, także przez Internet – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Jeżeli Twój dowód zaginął albo ktoś Ci go ukradł - zgłoś to także w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami.

Załóżmy, że jesteś właścicielem e-dowodu.

W odróżnieniu od właścicieli tradycyjnych dowodów osobistych – możesz zawiesić swój dokument. Możesz to zrobić niezależnie od tego czy aktywowałeś warstwę elektroniczną dokumentu, czy jeszcze tego nie zrobiłeś.

- Właściciel e-dowodu, który nie wie, gdzie jest jego dokument, ale jednocześnie liczy na to, że go znajdzie - może zawiesić swój dowód na 14 dni – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Jeśli w tym czasie nie cofnie zawieszenia, dowód zostanie automatycznie unieważniony. Jeśli zawieszenie zostanie cofnięte w ciągu dwóch tygodni, e-dowód znowu będzie ważny. Wnioski o zawieszenie i odwieszenie e-dowodu można oczywiście zgłaszać przez Internet – dodaje szef Ministerstwa Cyfryzacji.

Jak to zrobić?

Zacznij od wizyty na www.obywatel.gov.pl, wybierz e-usługę Zgłoś lub cofnij zawieszenie swojego dowodu osobistego. I dalej:

Kliknij przycisk Zgłoś lub cofnij zawieszenie e-dowodu.

Zaloguj się Profilem Zaufanym.

Zobaczysz status swojego dowodu i swoje dane - sprawdź je.

Odpowiedz na pytanie, które wyświetli się pod statusem:

Czy chcesz zawiesić swój e-dowód? - jeśli Twój dowód i certyfikaty są ważne,

Czy chcesz cofnąć zawieszenie swojego e-dowodu? - jeśli Twój dowód i certyfikaty są zawieszone.

Kliknij przycisk: Zawieś e-dowód lub Cofnij zawieszenie e-dowodu.

- Usługa działa automatycznie i jest bezpośrednio powiązana z Rejestrem Dowodów Osobistych. Jeśli zawiesimy dowód - od razu zostanie zawieszony, jeśli cofniemy zawieszenie - dowód od razu będzie ważny – tłumaczy minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Na swoją skrzynkę ePUAP otrzymasz zaświadczenie o zgłoszeniu zawieszenia lub cofnięcia zawieszenia. Nie martw się, jeśli masz Profil Zaufany, masz skrzynkę na ePUAP. Żeby sprawdzić jej zawartość, musisz się zalogować. Oczywiście Profilem Zaufanym.

Zawieszony e-dowód jest czasowo nieważny. Wraz z e-dowodem – jeśli aktywowałeś warstwę elektroniczną dokumentu - zawieszone zostają wszystkie wgrane w niego certyfikaty. Nie możesz w tym czasie używać e-dowodu. Wszystkie przypadki jego użycia w czasie zawieszenia będą nieważne - nawet po cofnięciu zawieszenia. Przykład? Jeśli w swoim e-dowodzie masz podpis osobisty i ktoś użyje go po zawieszeniu dowodu - taki podpis nie będzie ważny.

NIE zawieszaj dowodu, jeśli masz pewność, że już go nie odzyskasz. W takiej sytuacji zgłoś utratę swojego dowodu — możesz to oczywiście zrobić online. Jeżeli Twój dowód zaginął albo ktoś Ci go ukradł - zgłoś to także w swoim banku. Dzięki temu zadbasz o swoje bezpieczeństwo i ochronisz się przed oszustami.

Szanuj swój dowód osobisty!

O projekcie

Projekt „Kampanie edukacyjno-informacyjne na rzecz upowszechniania korzyści z wykorzystywania technologii cyfrowych” realizowany jest przez Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Państwowym Instytutem Badawczym NASK. Kampanie mają na celu promowanie wykorzystywania technologii w codziennym życiu przez osoby w różnym wieku, przełamywanie barier z tym związanych oraz wzrost cyfrowych kompetencji społeczeństwa. Projekt obejmuje cztery obszary: jakość życia, e-usługi publiczne, bezpieczeństwo w sieci i programowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maryja jest naszą domowniczką

2019-07-18 11:34

Anna Majowicz

16 lipca Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel – Matki Bożej Szkaplerznej. Wśród parafii, które przeżywały odpust była wspólnota z Głębowic oraz parafia pw. Opieki św. Józefa na wrocławskim Ołbinie.

Anna Majowicz
Po sumie odpustowej we wrocławskiej parafii Opieki św. Józefa kilkadziesiąt osób przyjęło szkaplerz

W Głębowicach uroczystościom odpustowym przewodniczył o. Józef Szańca OFMCONv, który w tym roku obchodzi 50-lecie kapłaństwa. W homilii mówił o roli Maryi w naszym życiu. O tym, że jest służebnicą, która najlepiej prowadzi nas do swojego syna. Kapłan zachęcał także do uczestnictwa w zbliżającej się wielkimi krokami 39. Pieszej Pielgrzymce Wrocławskiej na Jasną Górę, aby oddać cześć Jasnogórskiej Pani. Mszę św. koncelebrowali: proboszcz parafii ks. Jarosław Olejnik RM oraz ks. Jan Wróbel, na co dzień pracujący we francuskim regionie Alzacja, z którego pochodzi fundator klasztoru karmelitów w Głębowicach – Jan Adam de Garnier. 

Zobacz zdjęcia: Odpust w karmelitańskiej parafii pw. Opieki św. Józefa we Wrocławiu

W karmelitańskiej parafii Opieki św. Józefa we Wrocławiu, sumie odpustowej przewodniczył pochodzący z tej wspólnoty ks. Krzysztof Kula, który aktualnie pełni posługę wikarego w parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Bierutowie. Słowo Boże wygłosił ks. Rafał Michaelis, wikariusz parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Jelczu – Laskowicach. - Dzisiaj Maryja jest dla nas patronką. A kim jest patron? – pytał na początku homilii. - Patron to przede wszystkim ten, który w jakiś sposób pomaga, oręduje. Patron to także ten, który wskazuje nam właściwy kierunek. I dzisiaj naszym odniesieniem, Tą, która wskazuje kierunek i jest naszą mistrzynią, jest właśnie Najświętsza Maryja Panna z góry Karmel – wyjaśnił, dodając, że Maryja jest naszą patronką z woli samego Jezusa Chrystusa. Kapłan nawiązał do Ewangelii, w której Jezus mówi do św. Jana, a w osobie św. Jana do każdego z nas: ,,Oto Matka twoja”. – I co się dzieje? Od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. To znaczy wziął Ją do swego domu jako domowniczkę, nie jako lokatorkę. Jaka jest różnica między tymi dwoma osobami? Lokator to ktoś kto mieszka, ale nie wchodzi w życie rodzinne. Domownik to ten, który ma coś do powiedzenia, kto uczestniczy w każdym rodzinnym wydarzeniu. I Maryja, jako nasza patronka jest naszą domowniczką – zaznaczył ks. Rafał Michaelis, na zakończenie prosząc, by każdy z nas chwycił Maryję za rękę i poszedł za Nią. – Z jednej strony będzie towarzyszyła nam pewność, że Maryja jest z nami, że przyjdzie nam z pomocą w każdej sytuacji i nic nam nie zagraża, a z drugiej strony chciejmy się na Niej wzorować, a doświadczymy takiego zesłania Ducha Świętego, że będziemy w stanie naszą wiarą zarażać innych.

Po sumie odpustowej kilkadziesiąt osób przyjęło szkaplerz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem