Jr 3, 14-17 <- KLIKNIJ
Jeremiasz kieruje te słowa do ludu naznaczonego niewiernością. Mimo to Pan woła: „Wróćcie, synowie odstępni”. Hebrajskie szûb oznacza powrót całym życiem: ponowne wejście pod panowanie Boga. Obietnica zebrania „jednego z miasta i dwóch z rodu” wskazuje drogę Reszty. Odnowa zaczyna się skromnie: Pan gromadzi tych, którzy odpowiadają na wezwanie, choćby byli nieliczni. Dalej pojawia się obietnica pasterzy według serca Boga. Pasterz oznacza w Biblii przywódcę, sędziego i nauczyciela; lud potrzebuje przewodników, którzy karmią wiedzą i roztropnością. Prorok zapowiada jednak coś jeszcze większego. Arka Przymierza przestanie być ośrodkiem pamięci: nie będzie się o niej mówić z dawną tęsknotą ani nie sporządzi się nowej. To zapowiedź niezwykła - uwaga przenosi się ze świętego przedmiotu na samego Pana. Jerozolima stanie się „tronem Pana”, a narody będą się tam gromadzić. Odnowa Izraela otwiera się na ludy. Koniec fragmentu wskazuje przeszkodę zasadniczą: upór złego serca. Dlatego nawrócenie pozostaje konieczne. Bóg podnosi swój lud z ruiny. Zbiera go, daje mu pasterzy i prowadzi ku obecności głębszej niż dawne znaki.
Mt 13, 18-23 <- KLIKNIJ
Jezus wyjaśnia przypowieść o siewcy samym uczniom. Ziarnem jest „słowo o królestwie”. Pierwszą glebą jest droga: ziarno pozostaje na powierzchni. Jezus łączy ten obraz z brakiem zrozumienia. Greckie synienai oznacza pojmowanie, które obejmuje serce i decyzję życia. Zły porywa słowo tam, gdzie człowiek słucha samymi uszami. Gleba skalista to przyjęcie szybkie i płytkie. Ziarno wschodzi od razu, lecz korzeń pozostaje płytki. Gdy przychodzi ucisk albo prześladowanie z powodu słowa, człowiek upada. Mateusz używa czasownika skandalizetai: chodzi o potknięcie, które prowadzi do odejścia. Trzecią glebą są ciernie. Jezus tłumaczy je jako troski tego wieku i ułudę bogactwa. Troska rozprasza, a bogactwo obiecuje bezpieczeństwo bez Boga; słowo rośnie, lecz ciernie zagłuszają je przed owocowaniem. Ostatnia gleba to serce, które słucha i rozumie. Owoc bywa różny: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny, stokrotny. Chrystus przyjmuje każdą z tych miar; od wszystkich oczekuje jednego - wierności gleby. Jan Chryzostom podkreślał, że ziarno jest zawsze dobre, a siewca zawsze hojny; o owocu rozstrzyga gleba. Dlatego siewca sieje nawet przy drodze i na skale: Bóg ofiarowuje słowo każdemu sercu. Perykopa uczy więc pracy nad wnętrzem. Trzeba spulchnić udeptaną drogę, pogłębić glebę, usunąć ciernie. Wtedy słowo wyda owoc dla Boga.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
